iryska2604
12.08.17, 22:07
Serwis Wirtualna Polska poinformował wczoraj, że rząd Beaty Szydło zamówił wytworzenie konserw z wieprzowiny pochodzącej ze stref zakażonych afrykańskim pomorem świń. Według tej informacji, 100 000 świń, które powinny zostać zutylizowane zostanie przerobionych na produkty spożywcze, które mają jeść obywatele Polski. "Konserwowe szynki, mielonki, pasztety nie są w żaden sposób oznaczane, że surowiec do ich produkcji pochodził z tzw. niebieskich stref (tak określane są siedliska występowania wirusa). Trafią do rolniczych agencji, a te rozdystrybuują towar do jednostek budżetowych. W praktyce wojska, zakładów karnych, szpitali być może nawet szkół" – podał serwis. Co ważne, obywatele mają nie mieć dostępu do informacji, którzy producenci zdecydowali się na tę współpracę. Powód? Informacjom na temat tego projektu nadano klauzulę tajności.
dorzeczy.pl/kraj/38443/Ryzykowanie-zdrowiem-i-zyciem-Polakow-dla-uzyskania-oszczednosci-jest-niedopuszczalne-Pilna-interwencja-Liroya-u-premier-Szydlo.html
Bez dymu nie ma ognia więc to chyba mozliwe?