wikul
14.12.20, 12:06
Do kogo w Polsce jest najbliżej do tego opisu.
„Paranoja nie jest tajemniczą chorobą dotykającą wyłącznie szaleńców. Żadne społeczeństwo nie jest od niej wolne. W każdym znajdą się dotknięte paranoją grupy i jednostki. Przeważnie uznaje się je za obłąkane – i czasem ignoruje,czasem wyśmiewa, czasem prześladuje.” (s. 52)
„Niedoszłego przywódcę, występującego z paranoicznym przesłaniem, czeka los proroka wołającego w puszczy. Będzie go słuchać tylko niewielka grupka oddanych wyznawców, chyba że trafił na odpowiedni moment. Zdarzają się takie momenty – okresy napięć, kiedy byt społeczeństwa wydaje się zagrożony – wtedy paranoiczne przesłania bywają szczególnie pociągające. […]”
studioopinii.pl/archiwa/298?fbclid=IwAR10M8wLondWUIH8dQAyNkXYp9nYLxE6KPU-d_3-_GFNNo2B0dNRAXFej50
Przyznaję że ta zagadka to łatwizna. Ale warto przeczytać.