knidyjka
22.09.05, 21:46
obejrzałam piękny ,chociaż smutny film z Jackiem Nicolsonem,
jestem jeszcze pod jego urokiem,choć nie znam tytułu.
Po powrocie do domu, włączyłam kablówkę- kiedy film akurat się zaczął.
Nicolson gwartantuje mi zawsze świetne aktorstwo i dobry film,
nigdy nie czułam się zawiedziona.