jaga_22 16.01.09, 22:15 Właśnie o tym moim dzisiejszym koszmarze pisałam.Po godzinie stania wróciłam do domu.Za co my płacimy ????????????????? www.tvn24.pl/-1,1581847,0,1,koszmar-w-szpitalu-mswia,wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marguyu Re: Koszmar 16.01.09, 22:44 Obled !!! To wlasnie z tym bylo tak trudno mi sie pogodzic, z tym szmaceniem ludzi przy kazdej okazji i bez powodu. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Koszmar 17.01.09, 09:26 Doświadczyłam tego w pierwszy dzień po świętach.Było tyle ludzi w przychodni ze już do zadnego nie mozna sie było zarejestrować.Wylądowałam w prywatnym gabinecie i chyba tam bedę chodzić stale. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Koszmar 17.01.09, 11:47 W mojej przychodni rejestracja jest WYLACZNIE teefoniczna. Jesli ktos przyjdzie osobiscie, to go nie zarejestruja. Chodzi wlasnie o komfort chorych, ktorzy po zarestrowaniu sie, za kilka dni czy za tydzien moga w komfortowych warunkach siedzac w fotelu przy stoliku i czekac na swojego lekarza. Kazda przychodnia ma tez "czas telefoniczny dyzurny", kiedy to dwonic moga tylko ci z ostrymi problemami, wymagajacymi szybkiej pomocy lekarza. Do SPECJALISTOW dostaje sie niemal wylacznie poprzez remis od lakarza pierwszego kontaktu, wiec o jakims staniu w gigantycznej kolejce nie ma mowy! Lekarz wysyla remis przez komputer czy tez poczta, a pacjent spokojnie czeka w domu az przyjdzie wezwanie na wizyte u specjalisty w szpitalu czy na miescie. Taka sytuacja jest mozliwa dzieki wysokim podatkom, a takze dlatego ze sluzba zdrowia jest PLATNA, i byla zawsze platna ... Wizyta u specjalisty kostuje 300 kr, czyli 100 zl. Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu polowe tego. Ten kto nie zglosi sie na zamowiona wizyte musi i tak zaplacic: dostaje rachunek do domu, bo tutaj czas lekarza jest na wage zlota! Odpowiedz Link
super222 Re: Koszmar 17.01.09, 12:14 To, co opisujesz -pia.ed - brzmi jak jakaś baśń. Nie mam prawa nie wierzyć. Powiedz jednak, czy wszystkich obywateli stać na prywatną opiekę lekarską. Bo np. rodzina z dwojgiem dzieci = 4 osoby. Dopadnie ich grypa, to jak sobie z tym radzą, z wydatkami. Rozumiem, że recepty też są pełnopłatne. To przechodzi moje pojęcie. Trochę o nas. Jak emerytka i emeryt nie mają nic do roboty, to idą do lekarza. Tam pogadają pod drzwiami, pogadają z lekarzem i pół dnia mija. Do specjalistów tworzą kolejki, chociaż naprawdę lekarz rodzinny też może wydać receptę, a gdy *trwoga* skierować do szpitala. Pół roku trwam na ustawieniu terapii przez lekarzy w szpitalu, i do lekarza rodzinnego idę tylko po recepty, ciśnienie mierzę w domu. Gdy sytuacja tego wymaga - udaję się do przychodni prywatnej, płacę. Uprzednio rejestruję się telefonicznie i lekarz czeka na mnie. U nas jest takie przeświadczenie, że wyleczyć może tylko spejalista. Do specjalistów powinno się iść w sytuacjach naprawdę krytycznych. Myślę, że dojdziemy i do takiego komfortu: przestaniemy płacić na NFZ a dochody dzielić tak, by na wizyty lekarskie starczyło. Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, ale powiedz mi jak wówczas mogą korzystać z opieki lekarskiej bezrobotni na zasiłkach.? Odpowiedz Link
agata-52 Re: Koszmar 17.01.09, 12:45 Ja miałam problem z wizytą u dwóch specjalistów. Okulista mógł mnie przyjąć za pół roku, a ortopeda za trzy miesiące. Z tym, że pani w rejestracji zaproponowała mi wizytę u tych samych lekarzy, tylko prywatnie, w tym samym gabinecie, czyli w przychodni, tylko odpłatnie. I jeżeli zapłacę za wizytę 50 zł, to będę przyjęta na drugi dzień. Odpowiedz Link
pia.ed To jest opieka panstwowa ... 23.01.09, 15:41 Lekarze pracujacy w przychodni sa zatrudnieni na pelny etat i maja placone przez gmine. Lekarze prywatni sami wynajmuja pomieszczenie, w ktorym znajduje sie kilka gabinetow, i tymi gabinetami sie dziela (na godziny lub dnie) - aby bylo jak najbardziej ekonomicznie. Ale lekarze z przychodni, i lakarze "na wlasnym rozrachunku", biora dokladnie tyle samo za wizyte, bo maja podpisany kontrakt z Kasa Chorych, ktora ustala cene. "Prywatnie" nikt nie placi ... moze król z królowa - kiedy nie chce im sie isc do przychodni bo oni sa ubezpieczeni na identycznych warunkach co ja: "Kazdy kto ma prawo pobytu w Szwecji, ma automatyczne prawo do opieki medycznej". Zreszta królowa Sylwia rodzila swoje dzieci w panstwowym szpitalu z tego prostego powodu, ze inne w Szwecji nie istnieja! Szwedzkie dzieci jeszcze niedawno placily za wizyte lekarska, ale od kilku lat - w ramch polepszenia opieki zdrowotej - wizyty sa bezplatne. Recepty sa pelnoplatne, ale czym wiecej wyniesie rachunek, tym wiekszy ma sie ((procentowo) rabat. Jesli wiec ktos ma wiele chorob, to ten system sie mu oplaci. Jednak przecietny zjadacz chleba chorujacy raz na rok placi za lakarstwa "jak za zboze" ... Pytasz sie, co zrobi 4-osobowa rodzina kiedy dopadnie ja GRYPA. No wiec przede wszystkim zadzwoni po porade na ogolnodostepny numer informacji medycznej, 1177, ten sam w calej Szwecji. Pielegniarka poinformuje ja, aby sie cieplo trzymac, duzo pic, wypoczywac, a jak goraczka nie przejdzie po 6 dniach, albo wystapia problemy z oddychaniem, to zglosic sie do lekarza. Proste, co? super222 napisała: > Powiedz jednak, czy wszystkich obywateli stać na prywatną opiekę > lekarską. Bo np. rodzina z dwojgiem dzieci = 4 osoby. Dopadnie ich > grypa, to jak sobie z tym radzą, z wydatkami. Rozumiem, że recepty > też są pełnopłatne. To przechodzi moje pojęcie. > > Do specjalistów powinno się iść w sytuacjach naprawdę krytycznych. > Myślę, że dojdziemy i do takiego komfortu: przestaniemy płacić na > NFZ a dochody dzielić tak, by na wizyty lekarskie starczyło. > Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, ale powiedz mi jak wówczas mogą > korzystać z opieki lekarskiej bezrobotni na zasiłkach.? Odpowiedz Link
iryska2604 Re: To jest opieka panstwowa ... 23.01.09, 16:45 Proste-ale czy skuteczne? Ajak odróznic zwykłą grypę od jakiejs innej choroby co ma podobne objawy? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: To jest opieka panstwowa ... 23.01.09, 17:15 Dużo ludzi choruje bez temperatury,organizm nie ma siły się bronić i co...to znaczy,że wtenczas lekarz w ogóle nie przyjmie,? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Koszmar 17.01.09, 14:34 Wilczyco,bo tam się leczę u endokrynologa.Specjalistów brakuje U mnie były dwie i poszły na macierzyński.Nawet tam nie ma,tylko ściągają z oddziału.Sama się będę leczyła,mam ich w nosie.Żałuję tylko,że zmarnowałam godzinę i tylko się umęczyłam. Głupio zrobili,bo jednego dnia do wszystkich specjalistów na maj i czerwiec.Prawdopodobnie za parę dni będzie mniejsza kolejka,ale limitu zabraknie.Ludzie wołali,że lepiej było za PRL-u. Nie wiem co mają w tych głowach,że nie potrafią jakoś to po ludzku zorganizować.Jestem wściekła na cymbała,że zawetował.Słowacy sobie poradzili,a my musimy to znosić,albo kwiatki wąchać od spodu Odpowiedz Link
anoagata Re: Koszmar 17.01.09, 17:20 Kochane,jak tu poczytałam to zgadza sie z tym co słyszę w telewizji i nie mogę uwierzyć.Mieszkam na wsi w moim ośrodku pani doktor czeka na pacjeta, np wchodze do ośrodka i od razu do gabinetu rejesrtacja obojetnie osobiście lub telefonicznie.Nie wyobrażam sytuacji abym w danym dniu kiedy potrzebuję nie byłabym przyjęta.Do specjalisty np ortopedy gora dwa tygodnie bo przyjeżdza z innego miasta i przyjmuje tylko raz w tygodniu.Zastanawiam sie jak to jest mieszkamy w jednym kraju, atakie różnice występują to okropne. Odpowiedz Link
wilczyca1953 Re: Koszmar 17.01.09, 17:32 Widzisz Jaga On jest wipem więc nie musi się martwić. Pytałam dlatego bo w pewnym czasie a jeszcze obecnie pokutuje przekonanie z PRL-u ,że w służbie zdrowia policji i wojska to jest wszystko najlepsze. A to g...prawda.Tak było ale się całkiem zmyło i jest większy syf niż gdzie indziej. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Koszmar 17.01.09, 17:46 I to jest czysta prawda Wilczyco i nie ma gdzie się załapać,bo nie przyjmują.W ogóle ta cała służba zdrowia ,to jakieś wielkie nieporozumienie. Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Koszmar 17.01.09, 20:02 A wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby wszyscy pacjenci prywatnych gabinetów i klinik zechcieli wrócić do publicznej służby zdrowia? Przecież takich są dziesiątki tysięcy. To byłaby nie tylko zapaść, ale kompletny zgon . Odpowiedz Link
wilczyca1953 Re: Koszmar 18.01.09, 11:22 Wszystko prywatne też jest do kitu. Nie ma tak bogatych ludzi/trochę/ żeby mogli sobie przeprowadzać zabiegi rakowe, zawałowe,terapie, leczenia chemią itd.Słyszę ,że jakby odkładał to co płaci na fundusz zdrowia to by....... To by g...o zrobił, bo ile by odłożył.Każdy mądry dopóki tak porządnie nie zachoruje. Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Koszmar 18.01.09, 11:57 Sala operacyjna. Do pacjenta przygotowywanego do operacji podchodzi anestezjolog: - dzień dobry, będę pana usypiał, ale mam jedno pytanie. - W naszym szpitalu leczy się pan prywatnie czy w ramach NFZ ? - w ramach NFZ - odpowiada pacjent - no to aaa...kotki dwa... Odpowiedz Link
wilczyca1953 Re: Koszmar 18.01.09, 16:28 Tym razem ,przybij piątkę. Sama płaciłam za anestezjologa ostatnio 200zł.No ale reszta kolonoskopii prawie darmo bo jeszcze za prywatną wizytę u endokrynologa 100zł.Polipy ciachnęli i spoko ze dwa lata. Odpowiedz Link
jaga_22 Szpitale oszukują i nie przyjmują 23.01.09, 13:39 Koszmar się nie kończy. Pacjentów przyjmowały tylko trzy szpitale, chociaż w innych też były wolne łóżka. Jak wykazała kontrola, na oddziałach internistycznych w Szpitalu Grochowskim było aż 15 wolnych miejsc, w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym – 14, w Szpitalu Bródnowskim i Praskim po 10, w szpitalu przy Stępińskiej – 7. Po kilka wolnych miejsc było też m.in. w szpitalu im. prof. Orłowskiego na Czerniakowskiej, w klinice na Barskiej i na Solcu. Szpital Wolski w ogóle nie wpuścił ekipy z NFZ. -------------------------------------------------- Dzieci też już nie przyjmują do szpitali,bo nawet korytarze są zapełnione.Za taki stan rzeczy ,ktoś powinien siedzieć w pierdlu. Mnie po poprzednim horrorze udało się załapac na zapis do endokrynologa na lipiec.Tylko usiąść i płakać. www.zw.com.pl/artykul/2,327888_Szpitale_oszukuja_i_nie_przyjmuja_.html Odpowiedz Link