# Duduś #

05.02.09, 20:24
Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa".
"Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś"
odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa,
wiesz synku duduś to takie zwierzątko"
"Tato, a jak on wygląda?"
"A, ma takie rączki i nóżki...."
"Tatusiu, a co jedzą dudusie?"
"Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
"A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
"Noo, tak"
"To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
"Tak"
"A jak się nazywają dzieci dudusia?"
"Eee...dudusiątka."
"A jak wyglądają dudusiątka?"
"Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
"A co jedzą dudusiątka?"
"Eeee..... mleczko piją..."
"Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"
"DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!
    • jagodajna Re: # Duduś # 05.02.09, 21:22
      To już stare, ale mnie się podoba.....

      Mówi wnuk do dziadka:
      - Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani
      gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?

      - No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.

      - Jak to?

      - Normalnie - babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to
      stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a gdyby nie
      komórka,to
      i twojego ojca, i ciebie by nie było!!!
      • jaga_22 Re: # Duduś # 05.02.09, 21:29
        Ten kawał z kolei ja znam,też z broda,ale fajny.

        Może ten? pewnie też stary.

        Opowiada kolega koledze:
        Wiesz, wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy z żoną o tym i o tamtym
        dochodząc w rozmowie do jakże delikatnego tematu eutanazji, a wtedy ja
        o wyborze między życiem i śmiercią powiedziałem:

        "Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek
        maszyn i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki.
        Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie
        od tych urządzeń które trzymają mnie przy życiu".

        No i wyobraź sobie, że ta suka wstała...
        i wyłączyła mi telewizor, później komputer, a na koniec piwo wylała do zlewu…
        • jagodajna Re: # Duduś # 05.02.09, 22:10
          Ja tego nie znałam, ale świeeeeetny, siedze i rechocze sama do siebie tzn. do
          komputera... zaraz go sprzedam..smile))
          • iryska2604 Re: # Powrót# 05.02.09, 22:41
            -Cześć tato,wróciłem!- woła syn do ojca wchodząc do domu.
            Ojciec siedzący przy komputerze,nie odwracajac wzroku od monitora pyta:
            -A gdzie byłeś?
            -W wojsku,tato...
            --------------------------------------------------------------------
            U lekarza:
            -No tak,o piciu,paleniu,kobietach moze pan smiało zapomniec.
            -Panie doktorze ,ale ja mężczyzna jestem!!!
            -Golenie moze pan kontynuowac.
            • marguyu Re: # Powrót# 05.02.09, 23:13
              Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
              - Cześć, co robisz?
              - Niosę piwo dla komendanta.
              - A po co ci te drzwi?
              - Kazał przynieść cos do otwierania
              _*_

              Zmarł najlepszy w kraju kardiolog. Zorganizowano pogrzeb, na którym
              zebrali sie koledzy lekarze, odbyło się nabożenśtwo, poźniej
              przemówienia, podziękowania w końcu nadszedł czas aby złożyć trumne
              do grobu. Wyłania sie piękny grobowiec w kształcie serca, otwiera
              sie i pochłania trumne. Zapada cisza. Po chwili rozległ się śmiech
              na cmentarzu - śmiał sie najlepszy w kraju ginekolog, proktolog
              zemdlał.
              _*_

              Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed
              spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to
              nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy.
              Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
              - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
              - AIDS!
              Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
              - No i co?
              - AIDS!
              Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
              - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!
              _*_

              Spotyka się dwóch kolegów, jeden zaczyna opowiadać o swojej
              niesamowitej wyprawie na północ:
              - Słuchaj, wiesz jak było zimno? Czego ja nie widziałem! Wilki,
              jelenie, noce polarne, lasy, słuchaj, przyroda taka dzika, wszędzie
              pełno niedźwiedzi...
              - A widziałeś fiordy?
              - Stary, fiordy to mi z ręki jadły!
              _*_

              Dwóch żołnierzy rozmawia w okopach.
              - Jak się tu znalazłeś?
              - Wiesz, jestem kawalerem, lubie wojnę, to i zgłosiłem się na
              ochotnika. A ty?
              - Więc ja jestem żonaty, lubię spokój, więc zgłosiłem sie na
              ochotnika...
              _*_

              Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wodę z kałuży.
              - Nie pij jej, przecież tam żyje mnóstwo bakterii!
              - Już nie! Przejechałem je kilka razy rowerem!
              _*_

              Ludozercy segreguja zlapanych bialych:
              - Zdrowy?
              - Zdrowy.
              - Na mieso. Nastepny.
              - Zdrowy?
              - Zdrowy.
              - Na mieso. Nastepny.
              - Zdrowy?
              - Chory.
              - Na co?
              - Na cukrzyce.
              - Na kompot...

              _*_


              Na drugi dzień po weselu w Kanie Galilejskiej, wszyscy uczestnicy
              mają "mózg jak kamień polny", i w końcu Piotr mówi: "Ale bym się
              czegoś napił"
              A Jezus: To ja skoczę po wodę...
              Piotr: NIE!!! Ty Nie!!!

              _*_

              Wilk spotyka w lesie Czerwonego Kapturka i pyta go:
              - Czerwony Kapturku gdzie idziesz?
              - Do babci.
              - A jaki jest jej adres?
              - www.babcia.com.pl!
              _*_
              • zajbel Re: # Powrót# 06.02.09, 09:31
                No wiecie? Umiecie rozweselić człowieka. O rana jak tylko
                przeczytałam wasze dowcipy żrobilo mi sie weselej.
                • maria73 Re: # Powrót# 06.02.09, 09:36
                  Przychodzi facet do pracy i chwali sie kolegą, że został ojcem. Ktoś
                  tam mu gratuluję a jeden pyta: Jak to przyjeła twoja żona ? Jeszcze
                  o tym nie wie- odpowiada.


                  O 6 rano wraca mąż do domu w stanie wskazującym. Żona pyta ? Daj
                  dobry powód dla którego wracasz o tej porze do domu ??
                  A...a.a.aaa.. śniadanie............? .
                  • jaga_22 Re: # Powrót# 06.02.09, 12:44
                    A...a.a.aaa.. śniadanie............? .
                    kapitalne.http://i43.tinypic.com/14xntli.gif

                    Dowódca kompanii wzywa kaprala:
                    - Słuchajcie, Masztalskiemu trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca.
                    - Tak jest! Rozkaz!
                    - Kompania, zbiórka! - woła po chwili kapral. - Kto ma ojca, wystąp!... A ty,
                    Masztalski, gdzie się pchasz, baranie!

                    Masztalski taszczy przez granicę potężnych rozmiarów worek.
                    - Co jest w tym worku? - pyta go celnik.
                    - Żarcie dla psa.
                    - Pokażcie no.
                    Otwiera celnik worek i dziwi się:
                    - Przecież to kawa! Kawą będziecie psa karmić?
                    - Jak nie będzie chcioł, to niech nie żre!
                    • iryska2604 Re: # Powrót# 06.02.09, 14:03
                      Idźcie !! Brzuch mnie rozbolał!
                      • aga-kosa Re: # Powrót# 08.02.09, 19:43
                        czy wiecie jaki jest idealny mąż i idealny kochanek?
                        -idealny mąż wraca do domu ,zastaje swoją żonę w ramionach kochanka,
                        mówi dzień dobry , nie przeszkadzajcie sobie , pan niech spokojnie
                        dokończy ja idę zrobić kawę .
                        -Idealny kochanek w podobnych okolicznościach k o ń c z y .aga
                        • aga-kosa Re: # Powrót# 09.02.09, 09:44
                          mąż wraca z delegacji i zastaje "rozmamłaną " żonę w kuchni.
                          Siedzisz tak w tym domu ani się nie ubierzesz ,ani nie przeczytasz
                          niczego , tylko seriale i seriale..
                          -A ty, to taki mądry od takiego latania po świecie.
                          -No pewnie, człowiek się zawsze coś nowego nauczy i się rozwija.
                          -A niby czego?
                          -Czy wiesz co znaczy słowo KONSTERNACJA ?
                          -A co?
                          Gdybeś wróciła z delegacji i zastała mnie z obcą kobietą w
                          łóżku ,byłabyś SKONSTERNOWANA.
                          -Tak samo mógłbyś ty mnie zastać z obcym mężczyzną
                          -O, nie , moja droga .Wtedy to by było zwykłe łajdactwo.aga
                          • marguyu drobna roznica 10.02.09, 00:26

                            Jaka jest różnica między kominiarzem a śniegiem???
                            - O czwartej rano kominiarz musi wstawać do pracy, a śnieg może
                            jeszcze trochę poleżeć...
                            • aga-kosa Re: drobna roznica 10.02.09, 08:50
                              a między kominiarzem i bocianem ?
                              -Bocian jest cały biały i ogan ma czarny,a kominiarz?
                              -Zab nie łapie.
                              aga
                              • jaga_22 Już mnie nie kochasz! 10.02.09, 09:57
                                Żona do męża:
                                - Już mnie nie kochasz! Kiedyś, gdy wracałeś z delegacji, od razu biegłeś do
                                szafy i szukałeś kochanka, a teraz pędzisz prosto do lodówki i szukasz butelki
                                piwa!

                                Fąfara wyjechał w delegację, więc sąsiad przychodzi do jego żony i pyta:
                                - Mąż w domu?
                                - Nie.
                                - To prześpij się ze mną tej nocy.
                                - Ku**ę ze mnie robisz?
                                - A kto tu mówi o pieniądzach?
                                • jaga_22 Re: Tak żabciu.. 10.02.09, 14:43
                                  Na spacerze żona pyta się męża:
                                  - Czy to prawda kochanie , że płazy nie mają mózgów??
                                  - Tak żabciu...
                                  • iryska2604 Re: Tak żabciu.. 10.02.09, 22:20
                                    -Wiecie jaki jest najlepszy środek na łysienie?
                                    -Srodek głowy...
                                    -------------------------------------------------------------------
                                    -Jak nazywa sie czworonozny przyjaciel człowieka?
                                    -łózko...
                                    --------------------------------------------------------------------
                                    -Jakie kroki nalezy podjąć, gdy spotka sie wściekłego psa?
                                    -Jak najdłuzsze...
                                    --------------------------------------------------------------------
                                    -Żona do męża:
                                    -Tobie to sie wszystko kojarzy z seksem!
                                    -Mąż do żony:
                                    -Nieprawda! Ty nie!
                                    • jaga_22 Zagadki 11.02.09, 12:11
                                      Jaka jest różnica między bogatym a biednym mieszkańcem Florydy?
                                      - Biedny sam myje swego cadilaca.

                                      Co panna młoda traci po ślubie?
                                      - Nazwisko panieńskie.

                                      Jaki jest ulubiony film dentystów?
                                      - Szczęki.
                                      - A chirurgów?
                                      - Frankenstein.
                                      - A pracownicy prosektorium?
                                      - Noc żywych trupów.
                                      - A agentów ubezpieczeniowych?
                                      - Stawka większa niż życie.
                                      - A sprzedawców kompaktów na stadionie X-leci?
                                      - Piraci.
    • jagodajna Re: # Duduś # 11.02.09, 16:35
      Coś Pod Prysznicem Pluska To Kaczyński Myje Tuska!

      Nic Nie Trwa Wiecznie Chyba Że Moda Na Sukces

      @@@@@@ Ślimaki Na Spacerze

      Tylko Ewa Mogła Być Pewna, Że Adam Nie Miał Innej.
      • aga-kosa Re: # Duduś # 11.02.09, 16:39
        Jagodajna ,Ewa nie mogła być pewna wierności Adama - juz on chodził
        na małpy.aga
      • aga-kosa Re: # Duduś # 11.02.09, 16:42
        Jagodajna, Ewa nie mogła być pewna wierności Adama - już on chodził
        na małpy.aga
        • jagodajna Re: # Duduś # 11.02.09, 17:35
          A fe - świńtuch jeden.....

          http://img48.imageshack.us/img48/3324/5da7da934ef9f9d3ffcba14ks0.gif
          • iryska2604 Re: # Duduś # 12.02.09, 19:02


            Kochanie,wyrzuć smieci!
            woła zona do męża,ten niezadowolony mruczy
            K......a dopiero co usiadłem,
            a co przed tem robiłeś?
            Lezałem

            Kochanie ,chciałbym dzisiaj pójść z kolegami
            na kręgle,potem do klubu a jeszcze póżniej moze na piwo,
            a idż,idż mój kochany,
            czy ja Cię trzymam za rogi?

            Co ja mam robic z ta sterta dokumentów, która lezy u mnie na biurku? -
            pyta podwladny przelozonego.
            - Wyrzucac! Wszystko wyrzucac! Robic kopie i wyrzucac! - odpowiada
            przelozony

            W korytarzu szef spotyka pracownika Andrzeja.
            - Powiedzcie, ale tak jednym slowem. Jak sie dzis czujecie? ? mówi szef.
            - Dobrze - odpowiada Andrzej.
            - A jak byscie mieli to powiedziec w dwóch slowach.
            - Nie dobrze!

            Do biura przychodzi pijany pracownik.
            - Gdzie byliscie? - pyta wsciekly szef.
            - Na lunchu - odpowiada pracownik uzywajac fachowej nomenklatury.
            - To dlaczego smierdzicie wóda?
            - A czym mam smierdziec? Lunchem???

            Policjant rozwi zuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy h "Największy
            Ptak na trzy litery".
            Chwilkę pomyślał, podrapał się za uchem, po czym z dum napisał
            .... "MÓJ"
            • jaga_22 Re: # Duduś # 12.02.09, 19:34
              No i byk
              Powiedzcie, ale tak jednym slowem. Jak sie dzis czujecie? ? mówi szef.
              - Dobrze - odpowiada Andrzej.
              - A jak byscie mieli to powiedziec w dwóch slowach.
              - Nie dobrze!

              Źle powiedział,bo niedobrze też pisze się w jednym słowie.

              Ja sprawdzam ,bo często grasują byczki wink)
            • jaga_22 Re: # Duduś # 12.02.09, 19:56
              No i zapomniałam dać żarcik.

              Wyobraźcie sobie, jak ciężko będzie przyszłym pokoleniom! Zechcesz się
              gdziekolwiek zarejestrować, a tu wszystkie loginy zajęte!

              Internet Explorer to program, który służy do przeglądania internetu z Twojego
              komputera i na odwrót.

              Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka
              i biadolą:
              - Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
              - No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
              - Ale czym?!
              - Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
              • jagodajna Re: # Duduś # 12.02.09, 20:08
                http://img25.imageshack.us/img25/3774/th0humor60rr1.jpg
                • marguyu Re: # Duduś # 12.02.09, 21:06
                  http://i39.tinypic.com/152zvvt.jpg
                  • marguyu Re: # Duduś # 12.02.09, 21:19
                    http://i42.tinypic.com/2zgwv1z.jpg

                    http://i44.tinypic.com/33pg9jm.jpg

                    Nie stworzylem ciebie rownie inteligentnego jak kobiete, ale...
                    masz tu maly dodatek, ktory pozwoli tobie wierzyc w to ze jestes
                    inteligentniejszy od niej.

                    wink
                  • jaga_22 Re: # Duduś # 12.02.09, 21:39
                    16-letnia córka Kowalskich na swoje 16 urodziny dostała prezent od cioci z
                    Ameryki. Otworzyła go i jej oczom ukazała się walizeczka z zestawem do makijażu.
                    Ojciec popatrzył i powiedział:
                    - O jak miło... narzędzia wędkarskie!!
                    Na to córka razem z matką oburzone:
                    - No co ty Heniek, przecież do zestaw do makijażu... zobacz... tusze do rzęs,
                    cień do powiek, lakier do paznokci... itp...
                    Na to stary:
                    - No przecież mówię że zestaw wędkarski... same zobaczcie... same przynęty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja