polnaro
30.03.09, 11:53
Prezydent Lech Wałęsa obraża się i grozi, że wyjedzie z Polski.
Kolejny raz powraca problem, czy my Polacy nie za szybko gloryfikujemy
postacie z naszej historii, a po pewnym czasie nie możemy uwierzyć, że były z
krwi i kości?
A może musimy mieć powody do wiecznie trwających waśni?
To co teraz ważne i pilne, co wymaga wysiłku, dyskusji i działań, maskuje się,
zalewa niepotrzebnymi sensacjami.