Dodaj do ulubionych

Pomalowałam....

10.04.09, 17:46
....jajka, tzn.pisanki bo woskiem prawdziwym i na wzór mojej mamy.
W ubiegłych latach malowanie u mnie odbywało się w gromadzie, z wnukami i czasem synowie swoją "twórczość" na jajka/kurzęce/ przelewali , zaś w tym roku, sama w ciszy, w spokoju i ze wspomnieniami.
---------
http://img155.imageshack.us/img155/7721/wielkanoc47.gif
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Pomalowałam.... 10.04.09, 17:58
      Uzbierałam dużo łusek z cebuli i jutro jajka ugotuję w tych wygotowanych
      łuskach,potem przetrę oliwą,bedą śliczne.
      http://i41.tinypic.com/21nmwcl.gif
      • jagodajna Re: Pomalowałam.... 10.04.09, 18:29
        Tak też i moja mama robiła, malowała woskiem te gotowane w "cebulniku" i później wkładała do wywaru kory dębu, gdzie nabierały pięknego czarnego koloru.
        A doskonale pamiętam incydent, miałam może 8 lat i mama wysłała mnie żebym naskrobała tej właśnie kory z dębu, nożem naskrobałam jej z naszych młodych dąbków, które rosły blisko domu.
        Jak Tato te dąbki ujrzał na drugi dzień...to tę awanturę, chyba jedyną,zapamiętałam do dzisiaj. Mama w ferworze zajęć, nie wytłumaczyła mnie jako dziecku, gdzie,jak itp. Dla Ojca przyroda w życiu była najważniejsza a nie "jakieś tam jajka malowane".
        • aga-kosa Re: Pomalowałam.... 10.04.09, 19:45
          Ozdobne jaja rodzinie,przyjaciołom i znajomym wyklejałam pozwijaną bibułą.Do
          popatrzenia na :"rękodzieło i ozdoby" tylko na tyle mogłam jedną ręką .Ale teraz
          mam już prawie sprawne ręce obie.Święta spędzimy u dzieci.aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka