Żenada w Muzeum Techniki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 01:41
Trafiłem dzisiaj przypadkiem na wystawę szpiegowską w Muzeum
Techniki w Warszawie. Żenada. Wystawa bardzo uboga i nie do końca
odpowiadająca intrygującemu tematowi, zaś eksponaty w fatalnym
stanie. Np fabryczny modelik motocykla BMW po prostu "na okrętkę"
przyklejono do podstawy taśmą izolacyjną. No i do tego irytująca
cena - 40zł za wstęp dla dorosłego z dzieckiem.
Niestety do muzeum chciał wejść mój syn, więc musiaem tę wystawę
zobaczyć.
Sądziłem, że muzeum cienko przędzie bo brakuje mu solidnego
managera, który postawiłby je na nogi. Teraz uważam, że to
jest po prostu przechowalnia dla dawnych pracowników PKiN,
opłacanych z państwowej, czy miejskiej kasy i nie zainteresowanych
przedmiotem działania muzeum. Ekspozycja opiera się tylko na dawno
zebranych eksponatach i w miarę ich niszczenia jest ograniczana. Tak
działające muzeum szkodzi zabytkom techniki.

Pełna wersja