Dodaj do ulubionych

"Do syta"...:)

16.02.04, 07:13
Najwyższy czas skończyć z politykowaniem...
bo jak widac mozliwości wywierania wpływu
na naszych przedstawicieli mamy niewielki,
spróbujmy może podyskutowac
nt dobrej kuchni...wawerskiej...tutaj powinien
byc chichot...
Niekwestionowanym liderem i nie dlatego,że jedynym jest
jadłodajnia "Do syta", która znajduje sie w Aninie.
Lokal, w którym zderzaja sie rózne epoki.
Sprzety tam zgromadzone co prawda przypominaja
"Jarmark na Kole", ale jednoczesnie tworza
niepowtarzalna atmosfere.
Kredensy z lat 30-tych ubiegłego wieku,
fotografie czarno-białe na ścianach, siermieżne
stoliki z krzesłami z "późnego Gomułki", świece osadzone
w butelkach rodem z jakiejs Tawerny,
oraz serwetki z tworzywa sztucznego ze Stadionu.
Znajdziemy "sierp" i drewnine narty pod sufitem...
Do całego tego "misz-maszu" serwowany "placek Zbójnicki"
jako potrawa regionalna...
Odwiedzajac dosyc czesto ten lokal, spotykam wielu
Wawerczyków, to miejsce powoli staje sie "kultowe"...
Pozdrawiam
Wawerka
Obserwuj wątek
    • kubajek Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 10:33
      tam miało się odbyc nawet kiedyś pierwsze
      spotkanie prawobrzeznych forumowiczów ale
      okazało się że ten znakomity lokal zamyka
      swoje gościnne podwoje o godz 20 (???)
      może teraz coś się zmieniło?
      :)
      • w_v_w Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 10:40
        Mysle,ze teraz nie byłoby z tym problemu,
        natomiast, pytanie brzmi: kto by sie ujawnił?:)
        :)
        Wawerka
        • kubajek Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 10:50
          ci co nie mają nic na sumieniu :P
          ale najlepszą porą byłaby jednak wiosna
          wtedy łatwiej wychylic się z domowych norek
          a i Wawer wtedy najpiękniejszy
          to juz tuz tuz
          :)
          • w_v_w Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 10:55
            Jesli chodzi o mnie sumienie mam czyste,
            ale wiesz jacy ludzie...
            ps. wróciłabym do tematu "krzaczory" nad Wisłą
            jest gdzie sie skryc i dac "dyla"
            :)
            Wawerka
            • kubajek Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 13:00
              sumienie masz czyste a chcesz
              się kryć lub dawać dyla?
              lekko podejrzanie to brzmi
              :)
              • w_v_w Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 13:18
                bo nie wszyscy chcą w to uwierzyc!!!
                kwestia interpretacji...
                PS
                ale mozna zejsc do "podziemia",
                i dokonac selekcji...
                :)
                Wawerka
        • misio_misio Przepraszam, wprawdzie nikt mnie nie pytał, ale... 16.02.04, 15:43
          w_v_w napisał:

          > Mysle,ze teraz nie byłoby z tym problemu,
          > natomiast, pytanie brzmi: kto by sie ujawnił?:)

          JA!!!
          JESTEM GŁODNYYYY
          :)
          • w_v_w Re: Przepraszam, wprawdzie nikt mnie nie pytał, a 16.02.04, 16:45
            ach,Ty Misiu, Misiu kto by
            chciał sie z Toba spotkac
            po takim KRZYKU!!!
            Wawerka jest sceptycznie nastawiona,
            jak wiesz, jest to elegancka forma strachu:)))
            :)
            Wawerka
    • Gość: kiwi Re: "Do syta"...:) IP: *.chello.pl 16.02.04, 23:03
      A gdzie to jest?
    • faalaa Re: "Do syta"...:) 16.02.04, 23:28
      Aaa!!Faleńcki(były)plebs też może na placek się załapać,
      :)
      • w_v_w Re: "Do syta"...:) 17.02.04, 06:04
        też pytanie, przede wszystkim,
        bedziesz później chwałe Wawra,
        sławił po wszystkich odpustach!!!
        :)
        Wawerka
    • Gość: Poprzeczny Re: "Do syta"...:) IP: 217.153.152.* 17.02.04, 16:31
      Placek zbojnicki? Jakos go przeoczylem!
      Pomijajac klimacik to zupy maja bdb.
      Pzdr
      • kubajek Re: "Do syta"...:) 17.02.04, 22:23
        tak,
        tesknię też do chłodników,
        a może do lata...?
        hmmm...
        • w_v_w Re: "Do syta"...:) 17.02.04, 23:56
          co tu gadac po próżnicy,
          trza sie wybrac,
          ale na jakiegoś "grzańca"
          :)
          Wawerka
    • Gość: kiwi Czy to sekret? IP: *.chello.pl 18.02.04, 09:43
      Przepraszam, czy adres o który prosiłam wtajemniczonych to jakaś tajemnica?
      Jeśli tak, to się wycofuję, jeśli nie - ponawiam prośbę.
      • w_v_w Re: Czy to sekret? 18.02.04, 09:50
        Kiwi to żaden sekret, to jest jedna z Poprzecznych,
        ale nie wiem która, kiedyś tam była jadłodajnia "u Pyrzyńskiej"
        moze ktos wie dokładnie badź cierpliwa.
        :)
        Wawerka
        • Gość: Poprzeczny Re: Czy to sekret? IP: 217.153.152.* 18.02.04, 10:22
          Poprzeczna V/Trawiasta.
          Doadam, ze chlodnik pierwsza klasa.
          Pzdr
          • w_v_w Re: Czy to sekret? 18.02.04, 10:40
            tak tez mówi Kubajek,
            a On sie na tym zna:)
            Wawerka
            • simchat Re: Czy to sekret? 22.02.04, 08:58
              Wawerka, zapomniałas o jadłodani
              "Niespodzianka"!
              hasło na szybie brzmiało:
              "tu sie jada jak u Mamy"
              niestety to było dawno...
              byłem ostatnio i szok danie bardzo mnie
              zaskoczyło, niedogotowane ziemniaki, wszystko zimne,
              faktycznie "niespodzianka"
              tyle,że niemiła.
              ;(
              • kubajek Re: Czy to sekret? 22.02.04, 10:58
                pamietam moją pierwszą
                'niespodziankę' w 'Niespodziance'
                nie mogłem tam wejść bo pod drzwiami
                leżał nieprzytomny (pewnie ze szczęścia) konsument
                to był pewnie odosobniony przypadek
                ale zaważył na moim stosunku do tego lokalu
                A quasi-domowe jedzonko jest do dziś
                na Marysinie Wawerskim w 'Jokerze'
                :)
                • w_v_w Re: Czy to sekret? 22.02.04, 11:18
                  Tak okazuje sie,że nazwa jak najbardziej
                  pasuje do tego miejsca.
                  Teraz nie zagladałam do tego miejsca,
                  głownie to widywałam "establishment"
                  kiedys ze ZWARU, ostatnimi czasy "samorzadowy"
                  omijam to miejsce zazwyczaj szerokim łukiem.
                  na Marysin Wawerski głownie odwiedzam Nekropolie.
                  :)
                  Wawerka
    • simchat Re: "Do syta"...:) 26.02.04, 18:47
      Byłem pożarłem placka zójnickeigo, mniam,
      nastepnie porcje pierogów, popiłem kawka,
      kawka do bani zabiła te wszystkie dobrosci.
      Nie polecam, kawki.
      • w_v_w Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 06:48
        Na kawke to trza było sie udac,
        do Urzedu Dzielnicy na 5 pietro.
        Rewelacja!!!
        :)
        Wawerka
        • misio_misio Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 08:47
          w_v_w napisał:

          > Na kawke to trza było sie udac,
          > do Urzedu Dzielnicy na 5 pietro.
          > Rewelacja!!!

          Poważnie, często tam bywasz na kawie?
          A fundator stawia ze swoich, czy samorządowych, czyli naszych?
          Jaka kawa, bo ja mam dość radykalne upodobania w tym zakresie?
          Czy trzeba się umawiać, czy wystarczy wpaść i od razu stawiają kawę?
          A który to nr pokoju?
          :)
          Pozdrawiam
          • w_v_w Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 08:52
            Misiu, nie denerwuj sie, ja znam ze słyszenia,
            z wiarygodnych ust, ale to juz przekaz historyczny...
            Nie jest bez znaczenia towarzystwo w jakim
            pijesz...i w tym temacie aktualnie
            nie wybrałabym sie tam na kawe...
            :)
            Wawerka
            • lilo Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 09:00
              w_v_w napisał:

              > Misiu, nie denerwuj sie, ja znam ze słyszenia,

              Akurat ze słyszenia! Bujać to my...
              • w_v_w Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 09:09
                No, empirycznie takoż...
                Wawerka
                • Gość: Onyx Re: "Do syta"...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 23:24
                  Wawerko! Kawe moge doskonala przyniesc w termosie! Kubeczki plstikowe w
                  kieszeni.I wypijemy na 5 pietrze przy oknie te kawe, w charakterze oczekujacych
                  petentow. I juz sie bedzie liczyc ,napiszemy pani Lilo,ze pilismy!
                  • w_v_w Re: "Do syta"...:) 27.02.04, 23:40
                    Onyxie,
                    poczekamy na lepsze czasy,
                    wstrzemieźliwosc jest wskazana...
                    ale znam jeszcze jedna "mete"
                    z bardzo dobra kawa plan"B".
                    a widok, proponuje jakąs wyższa budowle
                    :)
                    Wawerka
                    • Gość: Onyx Re: "Do syta"...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 10:45
                      Byle nie taras palacu.Okrutnie wieje!
                      • w_v_w Re: "Do syta"...:) 28.02.04, 11:46
                        Eeee tam, masz jakies "monarchistyczne"
                        ciągoty, mało to mamy wieżowców???
                        Bardziej intymne miejsce z widokiem na City...
                        :)
                        Wawerka
                        • Gość: Onyx Re: "Do syta"...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 19:37
                          Byl taki ,co wchodzil na komin w Miedzylesiu. Za wiele wiezowcow to nie widze
                          w naszej okolicy.I bardzo dobrze.
                          • w_v_w Re: "Do syta"...:) 28.02.04, 20:03
                            Pamietam, protestował chciał prowadzic kiosk w urzedzie,
                            a`propos myslałam,ze skorzystamy z wieżowców za Wisła,
                            dobra kawa no i wycieczka zarazem.
                            :)
                            Wawerka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka