Gość: Radosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 23:13 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12278656,Smierc_dziecka_na_Mrowczej__Kolejna_w_tym_miejscu.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malczyn Re: Na Mrówczej zabito dziecko IP: *.226.194.2.dormar.net.pl 09.08.12, 08:37 Masakra, ile dzieci musi zginąć w tej okolicy, aby coś się zmieniło. Władze gminy ponoszą odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców. Policja i straż miejska łapie na wylotówkach, gdzie nikt nie chodzi, ale zarobek jest lepszy. Ile trzeba dusz za jeden fotoradar Pani burmistrz? Czemu w gminie, nikt nie czuje się gospodarzem tego terenu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hey Re: Na Mrówczej zabito dziecko IP: 212.160.172.* 09.08.12, 09:14 Niestety, poziom kierowców jest na poziomie bydła hodowlanego. Dzisiaj rano jeden taki wyprzedzał trzy samochody na podwójnej ciągłej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolis Re: Na Mrówczej zabito dziecko IP: 195.8.220.* 09.08.12, 15:51 Poziom kierowców nie jest inny niż Polaków. Założę się, że najbardziej pyszczący są jednocześnie najbardziej chamscy w codziennych relacjach na rowerze, w sklepie, czy tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzylesianin1 [...] 09.08.12, 09:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobi Re: Na Mrówczej urzędnicy "zabili" dziecko przez IP: 212.160.172.* 09.08.12, 11:05 Partyjny bełkot nie przystaje do tej dyskusji. Budowali i ustalali warunki ruchu wszyscy PO, PIS, SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
le5zek Re: Na Mrówczej urzędnicy "zabili" dziecko przez 09.08.12, 15:02 To dziecko zabiła pani burmistrz czy może jednak kierowca? Odpowiedz Link Zgłoś
ceziu75 Re: Na Mrówczej urzędnicy "zabili" dziecko przez 09.08.12, 15:41 To pytanie retoryczne...wszyscy wiedzą, że to kierowca przyczynił się do tej tragedii, który jest sprawcą wypadku.. Ale wiele do zastanowienia dają wpisy pod kierunkiem Pani Burmistrz. Tak duża liczba osób na tym forum kieruje liczne żale pod adresem Pani Burmistrz mając różne powody - nawet jak pominiemy polityczne... wyłania się obraz Zarząd Dzielnicy ma dużo do zrobienia w działce bezpieczeństwo komunikacyjne w Dzielnicy Wawer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobi Re: Na Mrówczej urzędnicy "zabili" dziecko przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 23:59 Kurna, kiedyś na tym forum były zbierane miejsca niebezpieczne. Zaraz po wypadku na Zwoleńskiej. Nie pamiętam żeby ktoś zgłaszał to miejsce. Ktoś w ogóle wysilił się i napisał cokolwiek? Wszyscy są bojowi na forum. A kto z was jeździ zawsze przepisowo? Przepuszcza na pasach pieszych? Powodem wypadków nie są drogi. Są ludzie. Od ludzi powinno się zacząć. Niestety, ale prawda jest taka, że często widzę jak zachowanie kierowców z tablicami WT niestety nie należy do profesjonalnych. Podobnie jak WOT. Więc nasza dzielnica jest niebezpieczna przez nas samych. Sami wybieramy sobie marnych "burmistrzów" (od SLD, poprzez PiS i teraz PO). Słabo jeździmy samochodami. Potrafimy się zebrać tylko jak jest afera. Mamy takie drogi i takie bezpieczeństwo na jakie zasłużyliśmy. I jeśli ktoś chce odnieść tego co napisałem do tragedii dziecka i jego rodziców, to jest to po prostu tragedia na którą wszyscy zapracowaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ceziu75 skoro wykonawca "kolektora W" może wszystko 09.08.12, 10:13 to potem są tego efekty. Organizacja ruchu w Dzielnicy Wawer - sprowadza się wszystko można POl-AQUA oddano ul. Zwoleńską lecz jedyny chodnik nie jest do przejścia na całej długości ulicy. Piesi nie mają wyznaczonych w tych miejscach przejść zastępczych, zmuszeni są zejśc na ulicę.. Tylko patrzeć jak do kolejnej tragedii dojdzie na ulicy. Zwoleńskiej ZDM, Burmistrz Wawra mają to w nosie to nie oni, ani nie ich dzieci będą potencjalnymi ofiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzylesianin1 wina urzędników 10.08.12, 09:38 oczywiste jest, że jaśnie nam panująca bezpośrednio nie ponosi odpowiedzialności za ten wypadek i za żaden inny, jeśli nie była kierowcą. To logiczne. Mi chodzi o winę poprzez zaniechanie - brak pewnych decyzji może spowodować pewne sytuacje, które mogą (ale nie muszą) mieć tragiczne skutki. Wiadomo, że ponad 80% kierowców ma tendencje do przekraczania prędkości i żaden tragiczny wypadek tego nie zmieni. Ale można w miejscach szczególnie niebezpiecznych, tych gdzie jest spore ryzyko wypadków poparte faktami , można wymusić posłuszeństwo kierowców. Jest bardzo dużo sposobów, ale trzeba chcieć. Nasza władza (bez względu na partię z której pochodzą) nie chce, bo woli zajmować się sprawami błahymi i łatwymi, które nie wymagają od nich wysiłku intelektualnego. I właśnie poprzez takie świadome lub nie zaniechanie mamy tyle tragedii. Jestem ciekaw, czy policja może udostępnić statystki wypadków, stłuczek, kolizji, potraceń na ulicy Mrówczej? Jestem bardzo ciekaw jaki wyłoniłby się obraz? Takich miejsc jak Mrówcza jest więcej. Niestety bierność urzędników wskazuje na to, że jeszcze nie raz przeczytamy o podobnych tragediach. Dręczy mnie pytanie - czy nasza władza lokalna zrobiła wszystko, co możliwe, aby ryzyko takich wypadków sprowadzić do maksymalnie niskiego poziomu? Mam odczucie, że nie i to mnie boli i o to mam do nich żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobi Re: wina urzędników IP: 212.160.172.* 10.08.12, 15:22 > oczywiste jest, że jaśnie nam panująca bezpośrednio nie ponosi odpowiedzialnośc > i za ten wypadek i za żaden inny, jeśli nie była kierowcą. To logiczne. Mi chod > zi o winę poprzez zaniechanie - brak pewnych decyzji może spowodować pewne sytu > acje, które mogą (ale nie muszą) mieć tragiczne skutki. Jezus, czytać tego nie mam siły. Weź szpilki, mapę, wbij szpilki wszędzie tam gdzie były wypadki, idz z tym do dzielnicy. Wtedy uznam cię że nie jesteś trolem i ty też nie masz winy zaniechania jako obywatel. A taki bajdurzenie, że wypadki są przez burmistrza, (powtarzam że to postać nie z mojej bajki), tylko śmiech wywołuje. Nikt się nie wypowiedział na temat samego przebiegu wypadku, a krótkiego opisu jasno wynikało że to ewidentna wina kierowców jeszcze w dosyć nietypowej sytuacji. Nawet Milerowi nie przypisywałem wypadków za jego premierostwa, mimo że to postać nawet nie z mojej bajki, ale nawet nie z mojego kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś