Gość: Jo
IP: 212.180.158.*
10.11.04, 15:56
Mieszkam w Wawrze od 2 lat, niestety do tej pory nie udało mi się
przyzwyczaić do otaczającego mnie towarzystwa - pełno dresów, różnych
podejrzanych typów, niemili lokalni sąsiedzi o mentalności polskiego chłopa
nienawidzący nas za to tylko że ośmieliliśmy się osiedlić na "ich" ulicy.
Ciągłe kradzieże (ostatnio w święto zmarłych zniknęły kosze na śmieci...),
śmiecenie. Może źle trafiłam na okolicę szczególnie nieciekawą towarzysko, a
może wszędzie teraz tak jest - nie wiem. Boję się po zmroku nawet z psem
wyjśc na spacer..