Dodaj do ulubionych

BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA

26.01.05, 10:57
Park przy Szembeka przed hotelem Feliks nigdy nie budzil we mnie zachwytu.
Brud, przepelnione smietniki, potluczone latarnie, ktora w koncu zniknely,
wielkie rodwailery biegajace bez kaganca. Najwazniejsze jednak, ze byl a
drzewa zgodnie z prawami natury pochlanialy dwutlenek wegla produkujac tlen.

Obok parku, na tylach przystanku autobusowaego od lat stal pusty kwartal placu
pokrywany regulanie sezonowymi budkami uslugowymi miedzy ktorymi brodzilo sie
w kaluzach podczas deszczu.

Zawsze czekalem, ze na tym placu powstanie badz budynek mieszkalny badz
budynek handlowy z prawdziwego zdarzenia.

Niestety nic takiego sie nie stalo.
Budynek handlowy mial powstac natomiast w srodku rzeczonego parku, ktory
wycieto i ogrodzono obrzydliwym blaszanym plotem.

Od roku blaszak stoi i trwaja protesty w sadzie. Nie mamy ani parku, ani
nowego sklepu a plac za przystankiem dalej pokrywaja kaluze.

I co dalej ?

Park juz raczej nie wroci - badzmy szczerzy !!!
Sklep dalej bedzie oprotestowany , chociaz mi nie przeszkadza, mozeby ceny
spadly w moim sklepie przy poczcie bo teraz maja chyba najwieksze marze na
Grochowie !!!
A plac za przystankiem dalej bedzie pokryty kaluzami i pseudo sklepikami


Obserwuj wątek
    • Gość: kiwi Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA IP: *.chello.pl 26.01.05, 11:58
      Kałuze, ale i multum tłuczonego szkła!
      Za to w poblizu jest niezła myjnie samoobsługowa, tania i skuteczna na tyle, na
      ile chce sie komuś powysilać nad własnym samochodem!
      • kina74 Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA 01.02.05, 02:22
        ten park, o którym mówicie, to tzw. park Zajdla. Tragedia: bród, smród,
        okoliczne typy rozpijające tam różne substancje.
        A myjnia... może i fajna, ale jaka głośna. Mieszkałam kiedyś w tym nowym bloku
        właśnie obok myjni, ona jest czynna całą dobę, więc w nocy w lecie okna nie
        można było otworzyć bo się spać nie dało. To samo zresztą ze stacją gazową; jak
        zawiało w naszą stronę, to smród nie do opisania. I w ogóle Grochów to dość
        specyficzna dzielnica, a już ok. Szembeka w szczególności. Wyprowadziłam się
        pod Wawę i jestem happy. Jedyny duży plus tamtej lokalizacji, to był jednak
        super dojazd do Centrum. Tego mi brakuje, ale tylko tego. Teraz jak tamtędy
        przejeżdżam, to nie wiem jak mogłam w tym syfie wytrzymać 6 lat!
        • kina74 Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA 01.02.05, 02:27
          a.. i przypomniało mi się jeszcze coś. Na tym placu gdzie są te blaszane
          pawilony: kiosk itd. nigdy nie powstanie żaden budynek, bo pod powierzchnią
          biegną rury ciepłownicze. Tam jest całkowity zakaz takich budowli. Podobnie
          jest z działką, przed moim byłym blokiem. Ona jest tak dziadowsko ogrodzona od
          strony ulicy Mlądzkiej. Tam nie dość, że jest nieuregulowana sprawa gruntu, to
          jeszcze te rury. Ja już nie mogłam patrzeć z okna na ten syf, bo oczywiście jak
          się wprowadzałam, to były inne plany na zagospodarowanie...
          No i nie było wtedy tego koszmarnego kołchozu, czyli bloku-giganta przed Felixem
        • lilo Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA 03.02.05, 08:51
          głośna jest ta myjnia samoobsługowa? Chyba nie ma tam wielkiego ruchu no i stoi
          raczej daleko od nowych bloków
          • kina74 Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA 19.02.05, 22:48
            wbrew pozorom jest bardzo głośna, woda pod dużym ciśnieniem w zderzeniu z
            karoserią daje dość nieprzyjemny odgłos, a ja nie mieszkałam w tych blokach,
            które rzeczywiście są oddalone o parę metrów ( tych wielkich, na Mlądzkiej),
            tylko na Pustelnickiej - za płotem dosłownie (taki jeden kremowy blok ze
            spadzistym brązowym dachem). I wierz mi, latem jak okna otwarte były to
            telewizji się nie dało oglądać. Ale to już nie mój problem, teraz mieszkam pod
            Wawą, prawie w lesie. Mam ciszę i spokój, tylko do pracy daleko... jak w
            życiu... coś za coś
    • Gość: santa esmeralda Re: BLASZANA PUSTKA PRZY SZEMBEKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 18:28
      Na tymże placu Zajdla (tak, tak, ma to swoją nazwę) seksiąca się para (chyba to nawet trójka była) przestraszyła mi psa :>
      Samą wykonywaną czynnością ;) - kamieniami w nas nie rzucali (ani ja w nich) :>

      I Ty mnie chcesz TAKICH atrakcji pozbawić? ;)

      pzdr :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka