Dodaj do ulubionych

Wyborcze dziadostwo

IP: *.net24.pl 25.09.05, 23:57
Poszedłem na wybory z synem który pierwszy raz głosował.W lokalu wyborczym
urna była zrobiona z kosza na smieci, lub pojemnika na brudną bieliznę.
Dziadostwo koszmarne. Jak młodzi ludzie maja poważnie podchodzić do wyborów
widząc takie obrazki?? Czy pudło w barwach narodowych z dziurką kosztuje taki
majatek?? Bylismy w lokalu wyborczym na ulicy Korynckiej w Wawrze.
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Re: Wyborcze dziadostwo 26.09.05, 06:44
      > urna była zrobiona z kosza na smieci, lub pojemnika na brudną bieliznę.
      > Dziadostwo koszmarne

      Czyżby taki obrazek w tym roku na Pradze Płd był regułą? W obwodzie, w którym
      głosowałem było podobnie. Lokal wyborczy mieścił się na małej klatce schodowej
      (przedszkole przy ul. Jarocińskiej), nawet nie było gdzie wypełnić list do
      głosowania, o zapewnieniu minimum poufności nie było mowy. Pudło do głosowania
      też jakaś prowizorka. Uczestniczę w głosowaniach od dawna, ale takich obrazków
      jeszcze nie widziałem. Koszmar!
    • e-mka wybory po pd-prasku 26.09.05, 08:59
      smutne to, ale prawdziwe... ja też odniosłam wrażenie, że demokracja w wydaniu
      pd-praskim tego roku miała wyjątkowo siermiężną oprawę...
      po pierwsze mój lokal wyborczy (przedszkole) znajdował się dość daleko od m-ca,
      gdzie mieszkam.. z ul. Kakowskiego (Gocław)
      musiałam pomaszerować na ul. Świętosławską (Grochów)... po drugie panował w nim
      straszny ścisk (godz. 18.30), członkowie komisji siedzieli sobie na głowach,
      trzeba było odstać w kolejce... wystrój: wykładziny przykryte płachtami
      malarskimi, obklejone grubą taśmą, meble pozsuwane jak przed gruntownym
      remontem, miejsca do wypełniania kart wyborczych - stoliki i krzesełka dla 3-
      latków, ja się jakoś wcisnęłam, ale nade mną "wisiało" kilka osób, wszyscy
      mogli wszystkim zaglądać do kart, przy moim stoliczku pan dytkował żonie, co ma
      skreślać... ściany i urna wyborcza były obklejone odręcznymi apelami komisji,
      żeby nie składać kart...
      prowizorka i zero szacunku dla instytucji wyborów... przypominało
      to "odwalanie" obowiązku, a nie ważne wydarzenie, jakim powinny być wybory w
      demokratycznym państwie...
      a potem okazuje się, że mamy dramatycznie niską frekwencję : (
      ryba psuje sie od głowy,
      em.

    • pantalon Re: Wyborcze dziadostwo 26.09.05, 16:41
      za urby odpowiadaja OKW do spolki z wladzami dzielnicy. Cus widocznie nie
      stykalo w temacie urn i takie kwiatki :(
      W lokalu na Kickiego urna byla normalna :)

      sciskam

      PanTalon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka