Dodaj do ulubionych

Halloween w Nimfie na wale

27.10.05, 12:29
Jest taki klub pod tytułem Nimfa (Wał Miedzeszyński 407): warszawa.pogodzinach.pl/
info.php3?id=/702/NIMFA%20CLUB
Przykleili mi na kamienicy plakat reklamujący dzisiejsze Halloween Party. Był ktoś w Nimfie? Jak
oceniacie lokal?
Obserwuj wątek
    • Gość: stefan Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:19
      Lubisz się bawić w knajpach braci Frenkli? To zapraszam.
      • pol-a Re: Halloween w Nimfie na wale 27.10.05, 13:44
        A kim są Frenkle? Imperium knajpiane jakieś mają? Nie przypominam sobie, żeby w jakimś firmowanym
        przez powyższe rodzeństwo lokalu przebywał. Ale może nie wiedząc o tym jadłem u nich i piłem?
        • Gość: stefan Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:46
          Pola, masz poważne braki w lekturze prasy. Labirynt, Tango & Cash, no i to co
          stało na miejscu Nimfy. Nie mam pojęcia co tam dają do jedzenia, bo przewodniki
          po restauracjach jakoś omijają to miejsce. Nie mam pojecia co tam dają do
          picia, bo ja jakoś omijam te miejsca. Po prostu cieszą się dość zła sławą. Na
          tyle złą, ze kiedyś niezadowolony klient próbował poprzedniczkę Nimfy wysadzić
          w powietrze. W odwecie Frenkle zapewne kupili mu betonowe buty. Ale znając
          twoje peregrynacyjne zapędy nie wątpię, ze tam pójdziesz i wszystko nam
          opiszesz.
          Frenkle to nie rodzeństwo. To ojciec (padre) i syn.
          • pol-a Re: Halloween w Nimfie na wale 27.10.05, 14:59
            O Stefanie, ja mam poważne braki nie tylko w lekturze prasy. Żeby dopełnić obrazu powiem tylko, że
            kiedyś posunałem się nawet do tego, że słuchałem nagrań kapeli pt. BRAK! Natomiast Twoje zachęty
            działają moblizująco. Jak uzbieram trochę złotówek to pójdę na herbatę do Frenkli.
            • pantalon Re: Halloween w Nimfie na wale 27.10.05, 15:12
              o rany mowisz o BRAKU punkowskim tym z tal 80-tych?
              Jesli tak to szacuneczek (hi h iale tego to pierdziele sluchaja)
              A Stefan dobrze gada. Frenkle to nieciekawe szumowiny prowadzce zafajdane kanjpki.

              A jak juz pojdziesz to opisz ze szczegolamy

              sciskam

              PanTalon
            • Gość: stefan Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:14
              Kapela Brak to chyba punkowy zespół z Łodzi, którego wokalista zrobił później
              karierę w zupełnie innym rodzaju muzyki.
              • pantalon Re: Halloween w Nimfie na wale 27.10.05, 15:31
                na bliskim wschodzie wszystko w porzadku
                ba bliskim wschodzie wszystko gra
                tam spokoj i pokoj
                i na wakacje tylko tam :)

                no dobra bo to NTG :)

                pozdrawiam kolege pierdziela :)

                PanTalon
                • Gość: stefan Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:33
                  Chociaż Kosmowski odciął się od swojej punkowej przeszłości to ja pamiętam Brak
                  jako wyróżniającą się kapelę. Niestety nie mam nagrań.
                  • pantalon Brak 27.10.05, 16:43
                    Stefanie

                    jesli interesuja cie nagrania Braku i ogolnie polski punk i nowa fala z lat
                    80-tych to pisz na priva


                    PanTalon (podspiewujac)
          • Gość: rudy Re: Halloween w Nimfie na wale IP: .1P3D* / 212.190.72.* 27.10.05, 17:17
            A to nie pod Nimfa wlasnie ubili Debskiego (Jacka zreszta) ?
            • Gość: Anita Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:59
              Właśnie, przez ten wypadek, jakoś stronie o klubów tam na Wale Międz.
              • Gość: D'Egmont Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:03
                Klub "Nimfa" powstał w miejscu kontrowersyjnego "Kon-Tiki".
                Latem grałem tu w siatkówkę plażową i było w miarę bezpiecznie ;)
                Co prawda lato to już wspomnienie, ale polecam świetny widok na rzekę, z
                ogródka "Neptuna" zaraz przy siedzibie PZM'u.
                Na zimę lepsza jest "Róża Wiatrów", z zewnątrz może trochę odstrasza, ale w
                środku jest już znacznie lepiej, miła atmosfera, niezła muzyka, można trafić na
                szanty live. Niestety od strony gastronomicznej rzeczonego miejsca nie znam.

                Pozdrawiam
                D'Egmont
                • w_v_w Re: Halloween w Nimfie na wale 27.10.05, 21:41
                  Małe sprostowanie, Nimfa powstała jakies 30 latemu, teraz
                  nastąpiła "reaktywacja" :D
                  Była tam jedna z pierwszych dyskotek, poza klubami studenckimi :)
                  Pamietam , miejsce kultowe, w dobrym tonie nalezało bywac w "Nimfce",
                  jakis czas było ekstra, ale później już nie, towazrystwo "egzotyczne",
                  zaczeło sie pojawiać i skończył się dobry czas.
                  Zresztą podobnie było z "Ufo" w Aninie, teraz Klub Biznesu :DDDD
                  Mam straszka ochote odwiedzic "Róże Wiatrów", zawsze tylko przejazdem :(
                  Słyszałam wiele dobrego o tym miejscu.
                  Pozdrawiam
                  Wawerka
                  • Gość: zigi Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.chello.pl 27.10.05, 22:48
                    > Zresztą podobnie było z "Ufo" w Aninie

                    Hehe w UFO najlepszy jest właściciel;)
                    • Gość: stefan Re: Halloween w Nimfie na wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:16
                      Dębskiego zabito przy knajpie pod Mostem Poniatowskiego - wtedy bawarskiej,
                      obecnie polskiej. Mieści się ona w budynku pralni/sklepu z wyposażeniem pralni.
                      Też lubił tam bywać dziwny element - śmierć Dębskiego spowodowała jednak spadek
                      zainteresowania i zamknięcie knajpy - obecna mutacja także nie cieszy się
                      powodzeniem. Naprzeciwko w wieżycy mostu znajdował się pub - po remoncie tejże
                      zlikwidowany.
                      Do Pantalona - polski punk rock pamiętam dobrze - ale żebym był jego fanem to
                      przesada. Lubię do dziś punka i nową fale, ale w jej mainstreamowym -
                      angielskim - wydaniu. Chętnie się odezwę.
                      • pol-a Brak Braku 29.10.05, 17:39
                        PanTalonie, ja b. poproszę Brak (napiszę wkrótce na priva) i chętnie nowofalowców z lat 80. Nigdy
                        Braku nie widziałem na żywo, miałem b.średniej jakości nagrania na kasetach, ale wszystkie tzw. szlag
                        trafił podczas remontu mieszkania mamy: pokaźny mój zbiór został chwilowo umieszczony w blokowej
                        suszarni, gdzie haniebnie w tym czasie pękła rura zalewając dorobek. Niemalże całą dyskografię Milesa
                        Davisa też wtedy straciłem i wiele innych. Natomiast bodaj w roku 1987 Kosmowskiego pod szyldem
                        Rendez Vous widziałem i słyszałem w Jarocinie. To była mi bardzo bliska wtedy kapela, bo moja
                        ówczesna miłość miała na imię Anna : )
                        • pantalon Re: Brak Braku 31.10.05, 11:34
                          z checia pogrzebie :)
                          koledzy z listy "reumatycy muzyki rockowej" na pewno pomoga :)
                          A Anna to byl hicior :) pierwszy to chyba Kaczkowski puscil.
                          Wlasnie mi sie przez przypadek napisalo zamiast Kaszkowkski Kaczynski i jak
                          przeczytalem to zdebialem

                          "A na plazy mi sie marzy ..."

                          sciskam

                          PanTalon
                          • Gość: stefan Re: Brak Braku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:49
                            Mam w mp3jkach 6 nagrań Braku z płyty Kontrola (informacja o zespole i płycie
                            dostępna w vortalu Serpent). Też byłem na tym Jarocinie i jak Kosmowski
                            przynudzał tą swoją Anną to głośno dawałem mu do zrozumienia, ze pomylił
                            festiwal z dancingiem w hotelu podłej kategorii - ale nie sądzę żeby mnie
                            usłyszał. Ja swoją kolekcję odtwarzam/tworzę obecnie w postaci plików -
                            bardziej odpornych na katastrofy niż klasyczne nośniki. Niestety efektem tego
                            jest m.in. przekroczenie limitu neostrady - od kilku dni działa ona mniej
                            sprawnie niż kura pocztowa. Witaj listopadzie!
                            • pantalon Re: Brak Braku deko NTG -owo :) 31.10.05, 15:38
                              he he sciezki sie krzyzuja. Koledza to wlasnie z Terry tera z Serpent.
                              Akurat z jednym z nich studiowalem i wiem ze jest chodzaca encyklopedia muzyki
                              polskiej z lat tamtych (choc nie tylko poleksiej ogolnie punk i alternatywa
                              b.szeroko pojeta) he he u kolegi Dady wlasnie znalezme nagrania kapel:
                              Mikrofony Kaniony czy Fioletowe Plyny Zdrowotne z Ciechocinka (oj nielatwo bylo
                              nielatwo)
                              Czy tez jestes Terrazjaninem Stefanie :) ?

                              PanTalon (tajemniczo)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka