pantalon
03.01.06, 13:02
z dzisiejszej Rzepy:
(fragment)
ZIMA
Zaskoczeni odwilżą
Śmierć na oblodzonej kładce, stłuczka za stłuczką, zasypane miejsca
parkingowe i chodniki - tak wyglądała wczoraj stolica mimo 5,5 mln zł
wydanych na walkę ze śniegiem
Wczoraj trudno było dojść do autobusu, przejść suchą nogą po niektórych
chodnikach i zaparkować samochód na wyznaczonych miejscach
(c) KUBA KAMIŃSKI (2), JAKUB OSTAŁOWSKI
Do tragicznego wypadku doszło po godz. 9 rano na kładce dla pieszych nad ul.
Grochowską. Przechodzący nią 76-letni Alfred C. poślizgnął się. Upadając,
uderzył głową o betonową nawierzchnię. Mężczyzna zginął na miejscu.
Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające. W zakładzie medycyny sądowej
zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.
-Chcemy ustalić, czy powodem śmierci był upadek, czy też coś innego.
Wyjaśnimy też, czy kładka była posypana wystarczającą ilością piasku - mówi
Alina Wądołkowska z komendy policji na Pradze Południe.
Jak ustaliliśmy, za utrzymanie tej kładki odpowiada firma AG-Complex (wygrała
przetarg rozpisany przez Zarząd Oczyszczania Miasta). Czy na przejściu doszło
do karygodnego zaniedbania? Wczoraj żaden z pracowników firmy nie chciał tej
sprawy dla nas skomentować.
tragiczna wiadomosc.
A u mnie przed domem tez leza zwaly sniegu bo podobno chodnik nalezy do
miasta.
Ktos wie komu sie to zglasza - pewnie SM?
Naprawde cholery mozna dostac
sciskam
panTalon