Matka Boska Kamionkowska

03.03.06, 15:58
Piękna, drewniana późnogotycka rzeźba patronki Kamionka znajduje się dziś
w kościele MB Loretańskiej na Pradze Północ:
Więcej nt. figury MB Kamionkowskiej tutaj:
www.sztuka.net.pl/palio/html.run?_Instance=www.sztuka.net.pl&_PageID=445&newsId=6460&_CheckSum=-1346200765
Czy mamy jakieś inne cenne dzieła sztuki sakralnej na Pradze Płd.?
    • livan Re: Matka Boska Kamionkowska 03.03.06, 17:33
      Tak, mamy.Jest to włoski tryptyk Ambrożego da Fossano z XV w przedstawiający
      najświętszą Marię Pannę oraz świętych Ambrożego i Wincentego.Tryptyk znajduje
      sie w kościele na Kamionku.
      • andrzej_b2 Re: Matka Boska Kamionkowska 05.03.06, 17:12
        Glinki (zwane też Marysinem Wawerskim), wprawdzie dziś już b. Praga Płd., ale to
        tylko kwestia czasu, by wróciły do dzielnicy.
        Jest tu kościół pw. Św. Feliksa z Kantalicjo, w którym prawdziwymi dziełami
        sztuki są płaskorzeźby Matki Boskiej Częstochowskiej oraz figury św. Franciszka
        i św. Feliksa wykonane przez Xawerego Dunikowskiego. Zdobią one fronton kościoła
        na wysokości wejścia głównego. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że zamierzano też
        mistrzowi powierzyć wykonanie projektu drewnianego (dwustronnego) ołtarza
        głównego, ale koszty były zbyt wysokie. W tej sytuacji pracę zlecono uczniom
        szkoły Dunikowskiego, którzy z zadania wywiązali się znakomicie. Wartość ołtarza
        docenili Niemcy, którzy przed zaminowaniem kościoła w 1944 r. chcieli ołtarz
        usunąć, jednak ze względów konstrukcyjnych okazało się to niemożliwe. Szybka
        ofensywa sowiecka ocaliła kościół przed zniszczeniem.
        Na marginesie, charakterystyczną częścią kościoła jest wieża, z której Hitler w
        1939 r. obserwował dogorywające powstanie.
        Pozdrawiam :-)
        • Gość: au Re: Matka Boska Kamionkowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 18:31
          w 1939... powstanie czego :-)))))))
          • andrzej_b2 Uzupełnienie 05.03.06, 21:43
            Kościół pełni podwójną rolę, zakonnego i parafialnego. W związku z tym, to
            dwustronne rozwiązanie ołtarza głównego miało służyć jednocześnie potrzebom
            części klauzurowej i części przeznaczonej dla wiernych. Dwie figury w tym
            ołtarzu wykonał rzeźbiarz ludowy Stanisław Proszowski. Rzeźbioną ambonę wykonano
            w szkole Salezjanów w Oświęcimiu.
            Pozdrawiam :-)
            Ps. Sam bym do tego nie doszedł, że Hitler w tym czasie obserwował Warszawę.
            Szóstka ode mnie za znajomość historii!
            • andrzej_b2 Dzieło sztuki ludwisarskiej 06.03.06, 12:04
              Jest też dzieło sztuki ludwisarskiej. W drewnianej dzwonnicy na terenie
              cmentarza kamionkowskiego, pochodzącej z 1817 r., wisi dzwon sygnowany
              inskrypcją: „Ten dzwon robiony staraniem M. Zenichowskiego 1722 a.”
              Pozdrawiam :-)
            • Gość: au Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 12:42
              Z wdzięcznością przyjmuję... :-)))))))
              Nie ma to jak "szóstka" od Pana.
              Powodzenia na niwie literackiej!
      • e-mka Tryptyk 09.03.06, 10:10
        Livan, czy mógłbyś napisać coś więcej nt. tryptyku?
    • andrzej_b2 Tajemnica MB Kamionkowskiej 06.03.06, 17:47
      >...W roku 1807, na polecenie armii napoleońskiej, kościół skaryszewski zburzono
      w celach taktycznych. Bezcenna figura, wraz z parafią, przeniesiona została na
      Pragę, do opuszczonej przez bernardynów kaplicy loretańskiej. Tam umieszczono
      rzeźbę w miejscu zabranej do kościoła św. Anny figury Matki Boskiej Loretańskiej.
      Opracowanie: Paweł Giergoń<

      Tymi oto słowami kończy się podany przez e-mkę link:
      www.sztuka.net.pl/palio/html.run?_Instance=www.sztuka.net.pl&_PageID=445&newsId=6460&_CheckSum=-1346200765
      Bardziej uszczegóławiają tę wersję: ks. Mińkowski B. i Nitecki P.> Kamionek<
      W-wa 1988 oraz Figuazer E, i ks. Figuazer P.: >Niescisłości wokół Kaplicy
      Loretańskiej >Spotkania z zabytkami< Nr 3. 2006., ale też nie do końca. Po
      skrótach spróbuję ją przedstawić własnymi słowami:
      Po wkroczeniu wojsk napoleońskich wybudowano stały most na Wiśle, a po stronie
      praskiej fort broniący dostępu. Przed przyczółkiem zaś wyburzono wszystkie domy
      od Wisły, aż do ob. ul. Targowej, łącznie z kościołem skaryszewskim (ob.
      Jagiellońska/Ratuszowa). Wtedy ostatni proboszcz parafii skaryszewskiej ks. K.
      Bujnowski przeniósł parafię do kościoła i klasztoru bernardynów na Pradze. W
      1811 r. i ten kościół oraz klasztor zostały zburzone. Zachowała się jedynie
      mocno zniszczona kaplica z figurą MB. Loretańskiej, która była dotąd w ołtarzu
      głównym. Wtedy bernardyni zostali przeniesieni do klasztoru przy kościele św.
      Anny przy Krakowskim Przedmieściu i wywieźli wtedy figurę. W tej sytuacji przed
      ks. Bujnowskim stanęło zadanie odbudowania kaplicy. Po doprowadzeniu budowli do
      stanu używalności w miejsce figury MB. Loretańskiej proboszcz umieścił w
      ołtarzu głównym figurę MB. Kamionkowskiej (wys. 122, 5 cm).
      Kto wie, co się działo się z figurą od 1807 r., tj. od zburzenia kościoła
      skaryszewskiego, do ok. 1813 r., gdy została zainstalowana w Domku Loretańskim?
      Pozdrawiam :-)
      • andrzej_b2 Może rewindykacja? 07.03.06, 08:08
        Przyszedł mi dziś do głowy pewien pomysł. Ponieważ MB Kamionkowska swój rodowód
        wywodzi z Pragi Płd., może warto byłoby, żeby wróciła z Pragi Płn. na Kamionek.
        Żyjemy w czasach różnych rewindykacji sakralnych, np. ks. Jankowski żąda od
        Muz. Narodowego zwrotu tryptyku pochodzącego z kościoła św. Brygidy, więc
        dlaczego ks. Gniazdowski (ob. proboszcz na Kamionku) nie miałby pójść w te
        ślady? A jest o co zabiegać, rzeźba jest piękna i pochodzi z 1500 r.
        • rosada Re: Może rewindykacja? 07.03.06, 09:03
          co do wcześniejszego postu
          (a propos dzwonu)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=34802749&v=2&s=0
          co do rewindykacji
          genialny pomysł !!
        • e-mka Re: Może rewindykacja? 07.03.06, 09:50
          Ja też wolałabym, żeby MB Kamionkowska wróciła do macierzy. Rzeźba tej klasy
          i krasy to rzadkość w Warszawie (przy okazji - jaka jest najstarsza rzeźba MB
          w stolicy?), a dla Kamionka, a i całej Pragi Południowej byłaby perłą w koronie.
          Kult maryjny jest u nas wszechobecny (kapliczki, medaliony, figurki, ołtarzyki
          na słupach, poezja naiwna MB poświęcona - vide spektakularna kapliczka przy
          Fieldorfa).
          Nie znam się na kościelnym prawie własnościowym. Nie sądzę, żeby włodarze
          kościoła MB Loretańskiej byli chętni rzeźby się pozbywać. Ale może...?
          • pol-a Ostrożnie z prałatem 07.03.06, 10:58
            I ja też cieszyłbym się gdyby figurę MBK można było mieć na Kamionku. Pomysł
            rewindykacji wydaje mi się jednak dyskusyjny. Współczesne restytucje dóbr
            kultury - również sakralnej - opierają się na podstawach prawnych. Zwracane są
            obiekty, co do których roszczeniodawcy dysponują udokumentowanymi prawami
            własności. Czy tak jest w przypadku inkryminowanej rzeźby? Kto ma do niej prawo?
            Proboszcz parafii na Kamionku czy jego odpowiednik z kościoła MBL na Pradze
            Północ? Parafianie kamionkowscy czy północnoprascy? Może prawo do dysponowania
            figurą leży w gestii władz diecezji w-sko-praskiej? A może Matka Boska
            Kamionkowska należy do wszystkich wiernych? Czy mamy pewność, że figura znalazła
            się w kaplicy Matki Boskiej Loretańskiej nielegalnie?
            Myślę, że lepiej byłoby uświadomomić szerokiej publiczności - w tym także
            kamionkowskiej - że takowa figura w ogóle istnieje, jaka jest jej wartość i
            pierwotna, że tak powiem, lokalizacja. Jeśli jej obecna kwatera jest zgodna z
            prawem, to niech tak zostanie. Nie warto wywoływać sporów, które ani chybi będą
            gwałtowne i zamiast łączyć - poróżnią.
            To, że MBK choć pochodzi z południowej części Pragi, eksponowana jest w jej
            północnej części, ma wymiar symboliczny. Pokazuje nierozerwalne związki południa
            z północą, o czym po II wojnie zaczęto zapominać (do absurdu doszli w tym
            autorzy wydanego niedawno albumu „Praga. Prawa strona Warszawy”, którzy nie
            licząc jednnej fotografii, kompletnie zlekceważyli Grochów). Przedwojenni
            prażanie nie dzielili Pragi na części południową i północną. Rozmawiałem z
            wieloma. I choć każdy z nich na pierwszym miejscu utożsamiał się ze swoją
            mikrodzielnicą - Grochowem, Szmulowizną, Kozakami (jak nazywano część
            Nowej Pragi), Kamionkiem, to podkreślali, że mieszkają na Pradze. Nie w Warszawie.
            Nie wiem czy ks. Jankowski słusznie żąda tryptyku od Muzeum Narodowego. Biorąc
            pod uwagę dotychczasowe wyczyny gdańskiego kapłana sugerowałbym daleko posuniętą
            ostrożność w naśladownictwie. Jeden taki prałat nad Wisłą to aż nadto.
            • andrzej_b2 Re: Ostrożnie z prałatem 07.03.06, 18:06
              Dziękuję >Rosado< za trzeci dzwon, ukrywa się on pod sufitem. Jest zdecydowanie
              mały, więc zakwalifikowałem go do sygnaturki. No, ale jest i już!

              >Pol-u<, Twój b. interesujący post przeczytałem z zainteresowaniem. Wszystkie
              argumenty są tak rzeczowe, że trudno nie uznać ich wyższości. Ostatecznie obydwa
              adresy: Grochowska róg Lubelskiej czy Jagiellońska róg Ratuszowej są od siebie
              odległe o rzut kamieniem.
              Pozdrawiam :-)
              • andrzej_b2 Jeszcze jeden dzwon 08.03.06, 18:32
                W klasztorze ss. Felicjanek na Marysinie Wawerskim (kościół pw. Św. Feilksa z
                Kantalicjo) jest ważący około 1500 kg dzwon, może nie zabytek ludwisarstwa, bo
                liczący sobie zaledwie ok. 70 lat, ale ciekawa jest jego historia.
                Gdy w 1941 r., Niemcy dokonali inwazji na ZSRR, wzrosło zapotrzebowanie
                przemysłu zbrojeniowego na metale kolorowe. Wydali więc nakaz konfiskaty
                dzwonów. Aby uchronić ów wielki dzwon siostry Felicjanki poinformowały Niemców,
                że zdjęcie go jest niemożliwe bez zrujnowania żelbetonowej wieży. Nie pomogło
                też powoływanie się, że wieża była punktem obserwacyjnym samego Hitlera w 1939
                r. Prawdopodobnie doszłoby do rozbicia wieży, lecz siostry zobowiązały się
                dostarczyć równowartość złomu i w ten sposób dzwon uratowały.
                Po raz drugi dzwon przeżył dramatyczne chwile w 1955 r., gdy władze
                bezpieczeństwa likwidowały szkołę ss. Felicjanek. Pewną nocą na teren klasztoru
                przyjechało kilka ciężarówek wypełnionych milicjantami uzbrojonymi w broń długą.
                Pierwszą ich czynnością było unieruchomienie dzwonu. Potem już wszystko poszło
                gładko; wypędzili na ulicę z internatu zarówno zakonnice i ich uczennice.
          • esmeralda_pl Re: Może rewindykacja? 09.03.06, 08:18
            nieee, zostawcie ją tam... Kościół MB Loretańskiej to moja dawna parafia :)
            jakoś tak lokalny patriotyzm zmusza mnie do obrony ;)
    • e-mka MB z Szembeka 09.03.06, 10:09
      A jaka jest historia MB z Kościoła przy Pl. Szembeka, tak ładnie opisywanej
      przez Stasiuka?
      "I wtedy przypomniałem sobie wszystkie kościoły, w których bywałem.
      Najwyraźniej widziałem najstarsze, te pierwsze, te, w których tajemnicom
      nadawano widzialne kształty. Matka Boska w błękitach, o różowej i obojętnej
      twarzy, z kościoła przy Szembeku była pierwszym wizerunkiem kobiety, który
      zapamiętałem właśnie jako wizerunek. Była też pierwszym wizerunkiem istoty
      nadprzyrodzonej. W moim sześcioletnim umyśle łączyło się to w jakiś przedziwny
      sposób, tworząc oszałamiającą miksturę, która znieczulała mnie na czas
      godzinnej mszalnej nudy”.
      • andrzej_b2 Re: MB z Szembeka 09.03.06, 20:31
        Cały wystrój wewnętrzny kościoła na pl. Szembeka powstał po wojnie i z
        inspiracji ks. proboszcza Jana Sztuki. Przy wykończeniu zabrakło docelowej wizji
        artystycznej, a może po prostu braku współpracy z jakimś dobrym architektem
        wnętrz? Dziś już się nie dowiemy. Mimo wszystkich zasług wiem, że był
        człowiekiem upartym, nie znoszącym krytyki. A może taka cecha była w tym okresie
        konieczna, nie wiem? Jaki miał smak i gust artystyczny każdy może sam ocenić. W
        związku z tym nie ma w kościele żadnych dzieł choćby dobrych, już nie mówiąc o
        wybitnych. Przykładem może być np. gipsowa odlew figury Matki Boskiej, której
        twórca (twórcy) nie jest wymieniany w żadnym informatorze o kościele. W ołtarzu
        były jeszcze dwa olbrzymie anioły z takimiż skrzydłami, które w ogóle
        przytłaczały MB. Pod wpływem krytyki parafian i po dłuższym uporze wreszcie
        zgodził się na ich likwidację. Wszyscy z osłupieniem obserwowali jak okładał
        zielonymi stiukami filary, które kolorystyką do niczego nie pasującowały. Każdy
        element kamieniarki ma inną stylistykę i formę.
        • andrzej_b2 Zginęły korony? 11.03.06, 19:54
          Proszę mi wybaczyć, że wątek przenoszę na inne forum, ale tematjest poważny

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=38321127
          • andrzej_b2 Cenne darowizny 14.03.06, 18:50
            e-mka napisała:
            >Czy mamy jakieś inne cenne dzieła sztuki sakralnej na Pradze Płd?

            Mamy, mamy. Poszperałem trochę i oto, co znalazłem w inwentarzu kościoła na
            Kamionku – przytaczam za ks. B. Mińkowskim i P. Niteckim:
            1. Obraz z XVI w. przedstawiający NMP z Dzieciątkiem i św. Annę – początkowo
            umieszczony w ołtarzu wielkim – dar ks. Wincentego Trojanowskiego.
            2. Obraz MB Berdyczowskiej należący do Konfederatów Barskich.
            3. Wizerunek Chrystusa Dźwigającego Krzyż – kopia cudownego obrazu z Boremla pod
            Kijowem.
            4. Płaskorzeźba Św. Antoniego wykonana przez Wincentego Bogaczyka – dar małż.
            Orzechów jako wotum wdzięczności za zwycięstwo wojsk polskich w 1920 r.
            5. Tryptyk włoski z XV w. Antonio de Fossano – dar rodziny Lubomirskich.
            6. Dwa obrazy z XVII w. przedstawiające św. Dominika i św. Jacka (przekazane w
            1974 r. kościołowi Dominikanów).
            Jak widzicie to dość spory plon, kto coś jeszcze dorzuci?
            Pozdrawiam :-)



            • palker Re: Cenne darowizny 15.03.06, 10:19
              do tej akuratnie sprządzonej inwentury dorzucę jeszcze trzy mistyczne płótna
              Jana Styki: Ukrzyżowanie, Złożenie do grobu i Zmartwychwstanie. Mimo braku
              dzieła najcenniejszego, figury MB Kamionkowskiej, konkatedra kamionkowska moze
              uchodzic za bogatą w dzieła sztuki i pamiątki historyczne.
              • andrzej_b2 Re: Cenne darowizny 15.03.06, 11:51
                Wynalazłem jeszcze cztery dzieła będące w posiadaniu kościoła na Kamionku a
                warte odnotowania:
                1) XVIII –wieczny obraz św. Kazimierza, nieznanego autora,
                2) tryptyk w ołtarzu głównym – pędzla Br. Wiśniewskiego, przedstawiający w
                centralnej części Matkę Boską Zwycięską, a w skrzydłach bocznych sceny z
                sierpnia 1920 r. – ufundowany przez Julianę i Wiktora Nałęcz-Cichockich,
                3) dwa obrazy: serca Jezusowego i Św. Antoniego namalowane przez Br. Wiśniewskiego.

                Do wypowiedzi Palkera dodam, że tryptyk Styki jest darem małż. J. i W.
                Nałęcz-Cichockich.
                Czy to wszystko ?
                • palker Re: Cenne darowizny 15.03.06, 12:29
                  tryptyk Wiśniewskiego w ołtarzu głównym to sama esencja koscioła
                  kamionkowskiego:-)

                  W ołtarzach bocznych sa jeszcze rzeźby autorstwa Józefa Trenarowskiego. Po
                  wojnie mieszkał na Nobla w tzw "kolonii rzeźbiarzy". Z jego nazwiskiem łączą
                  się też dwie ciekawostki: był współautorem słynnego Grobu Pańskiego
                  wystawionego w Wielkanoc 1940 roku w kościele św.Anny oraz... współwykonawcą
                  pomnika Braterstwa Broni czyli słynnych "Czterech śpiacych" na Pradze.
                  • e-mka Odkrycia 15.03.06, 16:00
                    Bardzo dużo ciekawych odkryć - p. Andrzeju, palkerze - wielkie dziękuję.
                    MB Kamionkowska niech zatem patronuje nam symbolicznie : )
                    Aha. Uzupełnię, że Józef Trenarowski jest też współwykonawcą południowopraskiego
                    Pomnika Żołnierzy Armii Czerwonej przy Rondzie Waszyngtona : )
                    • andrzej_b2 Odkryć cd. 15.03.06, 18:09
                      Nim przejdziemy do zabytków w innych kościołach, jeszcze o Kamionku, gdzie
                      wartych jest wymienienia pięć witraży w prezbiterium (1973-78) wg projektu
                      Haliny Cieślińskiej-Brzeskiej – wyk. Józef Olszewski.

                      Jest przy ul. Skaryszweskiej kościół oo. Pallotynów, w którym, w ołtarzu wielkim
                      znajduje się obraz >Przemienienie Pańskie< pędzla Adama Styki (1942). Obraz
                      przedstawia Chrystusa Pankratora (Królującego nad całym światem).
                      Szukajmy, co jeszcze?
                    • andrzej_b2 Re: Odkrycia 16.03.06, 18:41
                      Droga Pani Małgosiu, nasza e-mko. To ja dziękuję Pani w imieniu własnym ale
                      myślę, że i wielu uczestników Forum, za niewyczerpane źródło pomysłów. Dla dużej
                      naszej grupy wątki Pani stanowią miłe oderwanie od zwykłej codzienności.
                      Inspirują do myślenia, poszukiwań twórczych i odkryć, często zaskakujących.
                      Jestem pewien, że nasze Forum bez Pani, zmieniłoby się w rubrykę ogłoszeń
                      prasowych i tematów podrzędnych. Wdzięczny za cały trud
                      andrzej_b2

                      Kontynuując wątek, uzupełnię informację o dziele Adama Styki >Chrystus
                      Królujący< (bywają różne tytuły). Autor był synem Jana Styki, współtwórcy
                      Panoramy Racławickiej (wspólnie z W. Kossakiem), twórcy panoram: Golgota, Tatry,
                      Męczeństwo pierwszych chrześcijan i in., obrazów wg Quo Vadis, mistycznych
                      płócien: Ukrzyżowanie, Złożenie do grobu i Zmartwychwstanie (w kościele na
                      Kamionku) i in.
                      Obraz w ołtarzu wielkim był dla autora dziełem tak sugestywnym, że podczas jego
                      malowania przeżył on wewnętrzną przemianę i nawrócenie.
                      Ponadto chciałem wymienić inne dzieła sztuki znajdujące się w kościele pallotynów.
                      1. Ściany kościoła zdobią freski Michała Zaborowskiego ukazujące >Niebiańską
                      Jerozolimę<
                      2. Figura Matki Boskiej Fatimskiej jest darem sanktuarium w Fatimie.
                      Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja