pol-a
15.03.06, 16:29
Pamiętacie? Pamiętacie. Słynna scena z "Misia” Barei. Do mieszkania, w którym
filmowy Paluch (Stanisław Tym) zażywa intymności z dziewczyną tytułowego
bohatera (Tym po raz drugi) przychodzi inkasent. I wypala: „Źyczenia
noworoczne od inkasenta. Wesołych świąt. Śledzie się pojawiły na Grochowie na
Terespolskiej" : ))
Młodszym forumowiczom trzeba wyjaśnić, że nie chodzi tu bałtyckie ryby, które
przypłynęły Wisłą na warszawską Pragę Południe, lecz o dostawę śledzi - bardzo
poszukiwanych w okresie przedbożonarodzeniowym - do miejscowego sklepu.
Pytanie brzmi: gdzie te śledzie mogły sie pojawić? Czy był wtedy przy
Terespolskiej jakiś spożywczak albo sklep rybny - słynne na całą Warszawę, że
o nich Bareja usłyszał? A może reżyser zaopatrywał się w śledzie na Grochowie
właśnie podczas kręceni "Misia". Gabinet prezesa Ochuckiego zagrały kanciapy w
zabudowaniach stadionu Orła przy Podskarbińskiej.
No więc gdzie się mogły pojawić śledzie na Terespolskiej?
: )