pol-a
23.04.09, 13:34
Niejeden forumowicz zapewne nosi jeszcze pustkę w duszy i portfelu
po wizytach w Dziwnym Świecie Edwarda M. przy pl. Szembeka 4A. Jeden
z najbarwniejszych klubów W-wy zmarł śmiercią samobójczą kilka
miesięcy temu, co nie przeszkodziło mu trafić do wydanego ostatnio
magistrackiego informatora o najciekawszych artystycznych knajpach
stolicy. Nie ma Edwarda M. ale jest Narożnik. Taką nazwę nosi klub,
który zajął miejsce po nieodżałowanym nieboszczyku. Nowi właściciele
nie przemalowali elewacji, która nadal przykuwa wzrok papuzimi
kolorami. Tyle widziałem z okna samochodu. Czy ktoś już testował ten
lokal?