Dodaj do ulubionych

moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku smieci

IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 17:04
zbiera wszystko przez caly tydzien zeby zaoszczedzic na wywozie smieci smrod
okropny chcemy wypoczac w swoim ogrodku i nie da sie trzeba siedziec w domu
przy zamknietych oknach.Co z tego ze to Rembertow przeciez to Warszawa czy tak
mozna rozumiem liscie jesienia galezie wiosna ale nie nonstop.Nie chcialbym z
sasiadem zadzierac czy jest na to jakis przepis
Obserwuj wątek
    • poziomka001 Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm 05.07.09, 17:59

      Mój sąsiad, dla odmiany, pali śmieci 2 razy w tygodniu :)

      Nie, tak nie można, ale to walka z wiatrakami.
      Możesz zawsze wezwać straż miejską, wlepią mu mandat, ale najprawdopodobniej
      sąsiad dowie się, że to Ty na niego nakablowałeś i przy najbliższej nadarzającej
      się okazji zemści się.
    • Gość: Kikut Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 18:41
      Wezwij straż pożarną. Nie muisz się przedstawiać, możesz zadzwonić z
      budki telefonicznej, podac fałszywe dane.
      Do sąsiada koła nas ktoś raz wezwał i pomogło.
      • arturkarolt Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm 05.07.09, 20:36
        Mam ten sam problem. jako swiezy mieszkaniec Rembertowa nie chcialbym zadzierac
        z sasiadami, ale sa jakies granice. Smrod taki ze nie da sie czasem wytrzymac, a
        juz nie ma mowy o siedzeniu w ogrodku.
        Ten pomysl ze straza chyba jest niezly.
        • Gość: dobrarada Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 21:53
          Jak nie masz kanalizacji, pompuj szambo na granicy z sąsiadem :)
          Albo włączaj bardzo głośno radio z Torunia
        • momas Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm 06.07.09, 14:15
          straz mijska ma prawo sprawdzać czy własciciel posesji ma podpisana
          umowe na wywóz śmieci. i przypadku braku takowej wlapis mandat.

          rembertów, niestety, prowadzi w niechlubnej statystyce braku
          podpisanych umów. tylko co piaty właściciel posesji ma podpisana
          takową....


          A ci co nie maja podpisanych umów - pala smieci, lub je wywożą.
          Najczęsciej do lasu... (Za wywyz smieci z lasu płacimy my wszsycy.
          To przeciez idzie z naszych podatków :( ).
          a - albo robią podrzuty do koszy na ulicach...
          Niestyt - istniej ogromne przys\zwolenie społeczne na tego typu
          zachowania.
          Niewiele osób widząc taki podrzut zwróci podrzucającemu
          uwagę...Wychodzi z założenie, ze lepiej nie zadzierać :(

          (to nie do autora post, ot taka gorzka refleksja)
          • Gość: dość truizmw najsamprzód ustawy czytać potem pisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 22:57
            ktoś napisał:
            > Za wywyz smieci z lasu płacimy my wszsycy.
            To przeciez idzie z naszych podatków :(

            od kiedy ?
            do wczoraj w ustawie o lasach inaczej stało napisane o finansowaniu
            wszelkich prac leśnych,
            a ustawa "czystościowa" też podatków nie podrzuca na sprzątanie w
            lasach

            • momas Re: najsamprzód ustawy czytać potem pisać 07.07.09, 09:16
              lasy maja róznych właścicieli...
              proponuje samemu czytać ustawy i regulaminy. ot chociażby na temat
              obowiązków dzielnicy w zakresie :utrzymanie czystości i porządku na
              terenie Dzielnicy
              kazdy dzielnicowy wydział ochrony środowiska udzieli stosownych
              informacji

              ---
              Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
              • Gość: pralinka Re: najsamprzód ustawy czytać potem pisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 11:46
                Daję link do Lasów Miejskich Warszawy dla tych, co sobie lubią o
                truizmach pogadać;) www.lasymiejskie.waw.pl/lasy.html
                W maju br leśni zorganizowali konferencję
                www.lp.gov.pl/Members/Haze/aktualnosci/lesnicy-walcza-ze-smieciami
                Jak widać, zamiast monitoringu korników, mają na głowie zliczanie
                dzikich wysypisk. Fragment z soczystymi cyframi
                w 2008 r. Lasy Państwowe wydały na zbieranie śmieci w lesie 9,5
                mln zł. W 2009 r. na ten cel przewidziano 8 mln zł, z czego aż
                milion zostanie przeznaczony na sprzątanie lasów warszawskich.
                Leśnicy planują wywieźć w tym roku z polskich lasów 108 tys. m
                sześc. śmieci. Z takiej ilości odpadów można by zbudować budynek
                wielkości Pałacu Kultury.
                • Gość: dość truizmów Re: najsamprzód ustawy czytać potem pisać IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 16:21
                  Gość portalu: pralinka napisał(a):

                  > Daję link do Lasów Miejskich Warszawy dla tych, co sobie lubią o
                  truizmach pogadać;)

                  Jak słusznie dalej dowodzisz w 2008 r. Lasy Państwowe, a nie Lasy
                  Miejskie - Warszawa, wydały na zbieranie śmieci w lesie 9,5 mln zł
                  a w 2009 r. na ten cel przewidziano 8 mln zł, z czego aż milion na
                  sprzątanie lasów warszawskich.

                  Pieniądze na ten cel pochodzą z funduszu organizacji Lasy Państwowe,
                  która zgodnie z art. 50 ustawy o lasach musiała wykrzesać te
                  pieniądze z własnych przychodów. Wobec czego nadal popularyzuję
                  lekturę tej ustawy ;)

                  Czyli nie tylko Lasy Miejskie - Warszawa, wysysające krew
                  warszawskim podatnikom, płacą za flejtuchów.

                  Warto również poznać strukturę własnościową lasów znajdujacych się w
                  zasięgu granic m.st., z której wynika, że nie tylko miasto zarządza
                  tymi lasami i ponosi odpowiedzialność za utrzymanie ich w czystości.
                  Każdy z zarządzających stara się jak może, są też próby
                  współdziałania, czego przykładem była ta majowa konferencja.

                  Las jak koń, jaki jest każdy widzi, wszyscy się na gospodarowaniu w
                  nim dobrze znają,co najmniej tak dobrze jak na medycynie, tylko te
                  źródła finansowania prac leśnych jakoś sprawjają problem i
                  większości z budżetem (podatkami) się kojarzą. Sprzątanie lasu
                  leśnicy nazywają pracą i jest to wbrew obiegowym opiniom praca
                  ciężka, taka syzyfowa.
                  • Gość: dość truizmów Re: najsamprzód ustawy czytać potem pisać IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 16:27
                    poprawiam to 'sprawianie' z ostatniego akapitu,bo flejtuch ze mnie,
                    nie dyslektyk
                    • Gość: pralinka a jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 18:59
                      Cytat z liczbami: W 2008 r. w naszej dzielnicy wydaliśmy na
                      sprzątanie lasów ponad 150 tys. zł - mówi Kacper Pietrusiński,
                      wiceburmistrz Bielan.

                      Tu źrórełko: www.e-lasy.pl/aktualnosci/115-lassmieci
                      Można się pokusić o poszukanie info [zamiast ustawy], ile wydały
                      pozostałe dzielnice. Powodzenia:)
                      • Gość: pralinka Re: a jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 19:18
                        Fuj, ale flejtuch ze mnie. Z tym źródełkiem. Pozdrowienia dla momasa.
                        • momas Re: a jednak 10.07.09, 09:02
                          :)
                      • Gość: d. truizmów Re: a jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 22:17
                        Spór zszedł trochę na psy a można rzec, że na mickiewiczowską sukę.

                        "Że golona, przypatrzże się!
                        Że strzyżona, pokaże się!"

                        Druga rzecz, szukanie źródeł prawdy dzielnicowej, poprzez drążenie
                        neta w czasie kanikuły, jest poniżej mojej wytrzymałości. Natomiast
                        na pokuszenie się w tym okresie, to raczej dobre jest ... małe
                        chłodne piwo :)

                        Bez szukania w necie mogę wymienić parę dzielnic Warszawy, nie
                        posiadających ani 1 m2 terenów leśnych.
                        Wobec czego pisanie w stylu:

                        > Można się pokusić o poszukanie info [zamiast ustawy], ile
                        wydały pozostałe dzielnice


                        może truizmem nie jest, ale wprowadzaniem dezinformacji ... raczej
                        tak.
                        • Gość: Black Boomerang Re: a jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 18:09
                          ktoś tu się Volkoffa naczytał
    • Gość: jancio Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm IP: *.centertel.pl 07.07.09, 13:07
      Chyba jednak zacząć od rozmowy z sąsiadem. Delikatne zwrócenie uwagi, że ci to
      przeszkadza. Jeżeli zignoruje to ze spokojnym sumieniem straż miejska.
    • Gość: pralinka Re: moj sasiad co tydzien pali w swoim ogrodku sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 12:22
      Oblep sąsiada plakatem
      www.fundacjaarka.pl/akcja/dzien_czystego_powietrza/2006/nie-trujcie-konferencja-w-warszawie
      Możesz mu też zapchać skrzynkę na listy materiałami na temat tego,
      co puszcza z dymem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka