07.12.09, 15:27
Byłam dziś u dentystki. Z kilku powodów, o których nie będę sie tu
rozpisywać, zaproponowała mi zabieg w szpitalu w sedacji. Moja
reakcja była chyba oczywista: zapytałam ile będzie mnie to kosztowało
/żeby od razu nie rezygnować ;-)/. Pani mi na to, że jeżeli w
szpitalu, to za FREE.
Mam w to wierzyć?
Zabieg jest pokrywany z ubezpieczenia?
Czy ktoś miał styczność z sedacją lub narkozą w Anglii?

Pozdrawiam
Violetta
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Sedacja 07.12.09, 19:40
      Tak, mialam zabieg dentystyczny z "glupim jasiem" zupelnie za darmo - w
      szpitalu, na oddziale chirurgii szczekowej.
      • applebubble Re: Sedacja 07.12.09, 19:54
        Sedacja to chyba coś "bardziej i głębiej".
        Od narkozy różni się tym, że funkcja samodzielnego oddychania nie
        zostaje zatrzymana, nie jest wykonywana intubacja.
        Kinga, możesz opowiedzieć, jakie były Twoje wrażenia? Ten głupi jaś
        rozśmiesza? Rozumiem, że byłaś świadoma i pamiętasz co się działo.
        Jestem ciut zdenerwowana. Na razie przyjmuję antybiotyk.

        • kingaolsz Re: Sedacja 07.12.09, 20:23
          "Sedacion" to nie narkoza, to bycie pod wplywem srodkow uspokajajacych. Narkoza
          to general anaesthetic.

          Przy zabiegu dentystycznym nie czulam jego dzialania w ogole, choc mowili, ze
          nie bede nic pamietac. Pamietalam i czulam wszystko, ale bylam spokojniejsza (
          troche panikowalam przed).

          Drugi raz mialam przy okazji endoskopowego usg i wtedy urwal mi sie film
          zupelnie - poprostu wieksza dawka. Ale prawdopodobnie bylam funkcjonujaca,
          wykonujaca polecenia - poprostu nie pamietam.
          • applebubble Re: Sedacja 07.12.09, 20:34
            A sedacja to nie podtrzymywanie w stanie snu?

            Z tego co zdążyłam się dowiedzieć, to:
            1. głupi jaś to środki uspokajające,
            2. sedacja to j.w.
            3. narkoza - wyłączenie ze świadomości z podtrzymaniem funkcji
            oddychania za pomocą intubacji.

            Te "pamiętałam i czułam wszystko' mnie przeraża. Chodzi właśnie o
            "nic nie pamiętać i nie czuć nic".
            • kingaolsz Re: Sedacja 07.12.09, 22:26
              Popros o wieksza dawke - ale nie masz gwarancji, ze dadza.
              No i przygotuj sobie osobe, ktora Cie odbierze, bo nikt Cie po "sedacji" nie
              wypusci bez doroslej osoby, ktora sie Toba zajmie. Aha i najczesciej cala sprawa
              sie wydluza do 3h przez to odurzenie.
              • kalpa Re: Sedacja 12.12.09, 17:53
                Miałam taki zabieg- spoko- nic nie boli, niczego nie pamietam, tyle, ze byłam
                nieco chwiejna przez kilka godzin. nastepnym razem tez tak wyjme zeba, jeśli
                zajdzie potrzeba...
    • ukasia Re: Sedacja 14.12.09, 22:15
      Moje dziecko miało dziś robione CT właśnie w sedacji.
      Tak jak tu ktoś napisał - spała, ale oddychała samodzielnie.
      Po 2 godzinach została wybudzona i wyglądała/zachowywała się jak pijana. Ale
      jest coraz lepiej. Mam nadzieję, że jutro stanie twardo na nogach i nie będzie
      się już przewracała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka