Angielskie jedzenie

11.05.05, 10:17
O angielskim jedzeniu krążą nieeeeezle historie. Mozna by dzieci straszyc.
Ale moze udalo sie wam znalezc w supermarketach typu Asda czy Tesco jakis
produkt godny polecenia? Cos, co choc troche podobne jest np. do serka
wiejskiego (tylko nie piszcie o przesolonym Cottage Cheese z Tesco!).
Ja jeszcze nic takiego nie odkrylam ;-/
    • jagienkaa Re: Angielskie jedzenie 17.05.05, 22:51
      Jak pierwszy raz przyjechałam do Anglii, to strasznie mi polskiego żarcia
      brakowało, zakupy robiłam w Safeway i wszystko było do bani.
      Jak przyjechałam z powrotem po małej przerwie nauczyłam się próbować nowych
      produktów. Teraz najbliższy supermarket to Sainsbury's i chociaż droższy to
      jednak jedzenie jest lepsze niż np w Morrisons.
      Chleb najbardziej mi smakuje z Tesco po 0.99 organic rye. Poza tym zawsze mam
      zamrożony chleb z polskiego sklepu oraz na inne okazje kupuję bagietki które
      się samemu piecze w 10 min.
      Masło kupowałam w Sainsbury's Taste the Difference Alpine, ale zniknął, więc
      kupuję też ewentualnie Taste the Difference Normandy albo President (wszystkie
      są niesolone unsalted) i nawet jako tako smakują jak polskie.
      Polskie produkty jak kapusta kiszona (sauerkraut), kabanosy, sopocka, kompot z
      czereśni albo ogórki konserwowe są w supermarketach więc ok.
      PArówki kupuję z Herty zwykłe frankfurters, nie te grube. Drożdże kupuję w
      proszku.
      Pomidory raczej kupuję organic i te on the vine? czy jakoś tak.
      Co jeszcze. Często produkty niemieckie(np szynka chyba zwiąca sie Brunswick)
      majją podobny smak do polskich.
      Serka typu Grani nawet w Polsce nie jadłam zbyt często; więc nie znalazłam
      odpowiednika.
      Generalnie to jednak niektóre produkty jak majonez, bułka tarta, dressingi i
      fixy Knorra przywożę sobie z Polski. Albo kupuję w polskim sklepie.
      A jakie wy macie doświadczenia?
      • monia72 Re: Angielskie jedzenie 18.05.05, 09:09
        A my wczoraj znaleźliśmy coś jak nasz serek grani w Waitrose: nazywa się
        cottage cheese i jest w bardzo niepozornym opakowaniu.
        • izabelski Re: Angielskie jedzenie 18.05.05, 12:11
          Waitrose wogole ma bardzo smaczne wedliny i sery
          polecam
      • violus22 Re: Angielskie jedzenie 18.05.05, 09:43
        tez juz powoli sie przyzwyczajam do tutejszego jedzenia, ale zamawiamy paczki z
        Polski z wedlinami prezynajmniej bo nijak nie moge znalezc jakis normalnych
        wedlin. wszystkie roznia sie jedynie wygladem, bo smakuja a raczej nie smakuja
        tak samo:)
        co do majonezu... to u nas w domu majonez uzywa sie praktycznie do
        wszystkiego:) (kanapki, slatki, frytki ... ). akurat odpowiednik polskiego
        majonezu napoleonskiego (jak dla mnie najlepszy!) znalazlam w netto :) zawsze
        kupujemy po 3 sloiki, jest poprostu pyszny :)
        • effata Re: Angielskie jedzenie 18.05.05, 20:56
          My tez zamawiamy paczki z Polski (oj,zarabiaja na nas kierowcy autokarow). Moj
          tato nazywa to: "humanitarka" :) Ja zamawiam wedliny i SERY, bo Mature
          Cheddar ... od czasu do czasu moge ostatecznie zjesc, a inne "normalne" tez sa
          dla mnie przesolone. I oczywiscie rzeczy dla dzieci np. herbatki . W ogole baby
          food to dla mnie katastrofa. Kiedys sprobowalam wolowine w sosie slodko-
          kwasnym - jedyne co czulam, to smak octu.
          Na cos takiego jak Waitrose sie jeszcze nie natknelam :(

          Niedawno odkrylam pyszny przecier pomidorowy (pomidorowka to moja ulubiooooona
          zupa!), bo niestety chopped tomatoes sie nie nadaja. Nazywa sie De Rica, ale
          widzialam go tylko w arabskich sklepach.
          No i oczywiscie najlepszy majonez to "Kielecki" i basta. Mozna czasami kupic w
          polskich slepach.
          • diabladko Re: Angielskie jedzenie 19.05.05, 08:20
            Rzeczywiscie w Waitrose mozesz kupic wiele rzeczy ktore smakowo przypominaja
            produkty polskie.Maja pyszny,prawie jak polski przecier pomidorowy,smaczne
            sery.calkiem dobra wedline no i jedzenie dla dzieci jest dobre w smaku.
        • marnord Re: Angielskie wedliny 24.05.05, 18:30
          A gdzie Ty mieszkasz Violus22?
          Bardzo dobre wedliny mozna kupic w polskich sklepach. W Derbach np. jest male
          polskie stoisko na hali targowej, ktore sprzedaje polskie wedliny (a wlasciwie
          wedliny robione w Anglii wg polskiej receptury). Maja tam m.in. kielbase
          Mysliwska i kabanosy - tak dobrych nigdy w Polsce nie jadlem. Kiedy mieszkalem
          jakis czas w Southampton, tamtejszy polski sklepik sprowadzal wedliny z Londynu
          (rowniez robione w Anglii) - i podobnie Mysliwska byla przepyszna.
          Jesli zupelnie nie masz dostepu do polskich sklepow w Anglii, to sprobuj Lidla -
          sprzedaje calkiem niezle szynki i kielbasy (a parowki sa o niebo lepsze od
          wspomnianej tu Herty).
    • mariolka.74 Re: Angielskie jedzenie 19.05.05, 11:24
      czasami chodze do Lidla, niemiecki i bardz tani, maja bardzo duzo produktow z
      nemiec i one smakuja prawie jak polskie polcam serki np, wiejski, sery zolte,
      klielbaski, mielone naprawde jak polskie i widac roznice w cenie z Waitros,
      najblizszy (ode mnie) jest na Wembley, nawet kompot z czeresni maja.
      • sylwia.n Re: Angielskie jedzenie 21.05.05, 00:38
        Moj pierwszy kontakt z Lidlem wypadl okropnie. Jednak czas leczy rany :-) i po
        namowie znajomych dalam "mu" jeszcze jedna szanse.
        Tym razem pozytywnie mnie zaskoczyl.
        Zawsze tam kupuje cienkie frytki (wg meza i corki sa nie do pobicia), nabial,
        niektore wedliny i cziwapcziczi (pisze jak slysze :-) sa super.
        • effata Re: Angielskie jedzenie 21.05.05, 01:05
          A cos blizej na temat cziwapcziczi, bo nie znam sie na kuchni
          indianskiej :))))))) Podaj chociaz kategorie!
          • sylwia.n Re: Angielskie jedzenie 21.05.05, 01:13
            To sa takie mrozone paluszki z miesa mielonego (gotowe do grillowanie lub
            pieczenia)
            Mam nadzieje, ze innym tez posmakuja.
      • marnord Re: Angielskie jedzenie 24.05.05, 18:25
        Tak, zgadzam sie. Lidl sprzedaje zywnosc, ktora najbardziej przypomina znana z
        Polski. Maja wyborne wedliny,sery (m.in. moj ulubiony, wedzony),mozna tam
        dostac fasole jasia i kompot wisniowy.
    • marnord Serek wiejski 24.05.05, 16:56
      Effata, wg mnie najblizszy polskiemu serkowi wiejskiemu jest Cottage Cheese z
      niemieckiego Lidla. Nie jest przesolony. Natomiast w Tesco mozna czasem dostac
      odpowiednik naszego serka homogenizowanego (naturalnego,tzn bez dodatkow
      smakowych) - nazywa sie Quark cheese.
      Ja mam inny problem: z jakiego sera moznaby bylo zrobic tradycyjny (tzn.
      pieczony) sernik?
      • hammersmith Re: Serek wiejski 31.05.05, 11:36
        Hej marnord, a myslales kiedys o zrobieniu sera z zsiadlego mleka? Tylko nie
        wiem, czy taki ser by sie nadal na sernik, bo o pieczeniu nie mam zielonego
        pojecia!
    • aniek133 Re: Angielskie jedzenie 24.05.05, 19:00
      Zastanawiam sie, czy to dobre miejsce, zeby zamiescic tutaj moj watek :) W
      koncu tematem jest jedzenie angielskie, a bedzie o polskim. Bo to chyba dla nas
      najlepsze, prawda? :)

      Robie zakupy w sklepie z miedzynarodowa zywnoscia, gdzie udaje mi sie znalezc
      wszelkie polskie rarytasy, wlacznie z chlebem o polskiej recepturze (swiezy co
      dwa dni), polska musztarda, maga (to taka przyprawa do zup - jakby ktos nie
      wiedzial :) ), slodyczami (m.in. Wedla), sledziami , a skonczywszy wlasnie na
      prawdziwym polskim twarogu poltlustym. Ceny sa umiarkowane: sloik litrowy
      (czegokolwiek: ogorki, kapusty, prztwory marynowane, kompoty) kosztuje ok.
      1,30 - 1,50, ser jest nieco drozszy, za niecale pol kilograma trzeba zaplacic
      2,50.

      Zainteresowanym od razu mowie, ze to nie Londyn tylko prowincja, czyli
      Southampton :)
      Mysle jednak, ze oni te produkty sprowadzaja z jakiejs hurtowni tutaj, wiec
      pewnie mozna je dostac tez w Londynie (tylko dziwie sie, ze nikt tutaj o tym
      nie wspomina).
      W Southampton jest rowniez sklep z polska zywnoscia, ale jest bardzo daleko ode
      mnie, jest drogo i nieswiezo, wiec tam nie robie zakupow.
    • jagienkaa Re: Angielskie jedzenie 24.05.05, 22:10
      właśnie oglądam Ramsay's Kitchen Nightmares - to trochę też zawsze mówi o
      jedzeniu w Anglii...i podejściu Angoli do niego;) (albo You are what you eat
      jest jeszcze lepszym przykładem!)
    • deadeasy Re: Angielskie jedzenie 02.06.05, 12:34
      Ja sie "nauczylam" jesc baranine (tzn. jagniecine dokladnie). Baaardzo sobie
      chwale...

      Przyzwyczailam sie do angielskich potraw, nawet pieczonego kurczaka mojej
      tesciowej (pieczony bez przypraw, bez chrupiacej skorki, podawany zimny
      z "gravy") ;o)

      Lubie "pork chops" z frytkami "mojego meza"...mmmmm...

      Nie jadalam wczesniej tyle "owocow morza". W Polsce ze swiezych ryb do wyboru
      jest: dorsz, dorsz, sledz i raz w roku karp, wspomnialam dorsza? ;) Pamietam
      czasy jak pierwszy raz probowali w Polsce wprowadzic kalmary. Kompletne fiasko.

      Zaczelam jesc kapary sloikami... poznalam "chutney" - super do sera (cheddar)+
      krakersy + winko. A! Poznalam i polubilam wytrawne wina (w PL to jesli juz to
      pijalam slodkie ulepki).

      Co brakuje mi z Polski?:
      ->"swiezych" kiszonych ogorkow (tu sa tylko Krakusa w sloiku - ale lepszy rydz
      niz nic), swiezej kiszonej kapusty, ogorow malosolnych
      ->kupowania owocow na *wory* a nie plastikowe pojemniczki
      ->kupowania swiezych ryb z rybnego po przystepnej cenie
      ->sklepu rybnego
      ->wedzonych ryb (wegorz na przyklad)
      ->ryb slodkowodnych
      ->wedlin (od czasu do czasu jednak, tu mozna dostac co-nie-co)
      ->PRINCE POLO
      ->PRINCE POLO
      ->PRINCE POLO
      ->PRINCE POLO.....

      Co do serka bialego "cottage cheese". Znajoma piecze przepyszny sernik z takim
      serkiem wlasnie. Kupuje go chyba w Asdzie. Jest na prawde pycha (sernik ma
      sie rozumiec).

      Ja kiedys "nastawialam" mleko na zsiadle. Ale to mleko bylo od mleczarza a nie
      ze sklepu. To ze sklepu sie zsiadzie ale capi tak, ze trzeba pol dzielnicy
      ewakuowac.
      :o)
      • effata Re: Angielskie jedzenie 02.06.05, 12:42
        deadeasy napisała:

        > Ja sie "nauczylam" jesc baranine (tzn. jagniecine dokladnie). Baaardzo sobie
        > chwale...
        Ja po pierwszej probie na razie sie poddalam. No, ale sama ja przyrzadzalam na
        2 sposoby wg przepisu z internetu, wiec chyba sie nie liczy, moze kiedys
        jeszcze to wloze do ust, ale na razie dziekuje bardzo.
        No i ta wolowinka, ktora nigdy nie mieknie

        > ->kupowania owocow na *wory* a nie plastikowe pojemniczki

        buuuuuuuuu :'-(

        > ->kupowania swiezych ryb z rybnego po przystepnej cenie
        > ->sklepu rybnego
        > ->wedzonych ryb (wegorz na przyklad)
        > ->ryb slodkowodnych
        > ->wedlin (od czasu do czasu jednak, tu mozna dostac co-nie-co)
        > ->PRINCE POLO
        > ->PRINCE POLO
        > ->PRINCE POLO
        > ->PRINCE POLO.....

        A co z KRÓWKAMI!!!

        --
        Always look at the bright side of life
        • hammersmith Re: Angielskie jedzenie 02.06.05, 17:10
          A ja z angielskiego jedzenia uwielbiam roznorodnosc muesli, platkow i innych
          zapychaczy typu healthy food. Przynajmniej czlowiek ma wrazenie, ze zdrowo je :)
        • kasia799 Re: Angielskie jedzenie 04.06.05, 12:20
          effata napisała:

          >
          > A co z KRÓWKAMI!!!
          >
          Krowki kupowalam w West Croydon :)))
          • effata Re: Angielskie jedzenie 12.06.05, 13:26
            Ojej, Kasia799 nie zauwazylam wczesniej twojej odpowiedzi z krowkami! Co prawda
            Croydon to lata swietlne ode mnie, ale w razie czego napisz, gdzie je
            kupowalas? I czy cena byla do zniesienia? Bo ja np. widzialam polskie delicje
            za ponad 2 funty :( A Jaffa Cake za trzydziscikilka pi w Asdzie tak bardzo sie
            nie roznia od nich smakiem.
            • kasia799 Re: Angielskie jedzenie 12.06.05, 14:06
              Te krowki to kupowalam w jednym z off licence zaraz kolo stacji, cena byla do
              zniesienia o ile dobrze pamietam
              A tak w ogole na temat angielskiego jedzenia krazy tyle plotek ze nie mozna
              dostac tego czy tamtego ze osoby przyjezdzajace tutaj chcialyby wziac cala
              torbe jedzenia ze soba
              A tak nie jest
              Po prostu potrzeba jest troche czasu by rozeznac sie w ofercie
              Ja tez myslalam na poczatku ze nie ma tu delicji, dopoki nie natrafilam na
              Jaffa cakes
              Wchodzimy na nowy rynek i oczywistym jest ze troche czasu nam zajmie ogarniecie
              tego wszystkiego
              To samo tyczy sie kosmetykow czy srodkow czystosci
              Niektorych marek w Polsce nie ma i najlepsza metoda na ich poznanie jest po
              prostu probowanie
              Po jakims czasie orientujemy sie na co oplaca sie wydac pieniadze a co jest
              badziewiem
              • kasia799 Re: Angielskie jedzenie 12.06.05, 14:07
                A tak rzy okazji, to gdzie Ty mieszkasz Effata?
                • effata Re: Angielskie jedzenie 12.06.05, 14:31
                  Piekna dzielnica Harlesden (niektorzy mowia, ze prawie tak niebezpiecznie jak w
                  nowojorskim Harlemie, ale to przesada :)) Zero parkow i placow zabaw,a wezel
                  kolejowy i fabryka McVities dostarczaja mi niebywalych bodzcow dzwiekowo-
                  zapachowych.
              • agazat Re: Angielskie jedzenie 18.06.05, 16:44
                A ja sie tak bardzo nie przejmuje, ze nie moge znalezc produktow, do ktorych
                przywyklam w Polsce. Przystosowalam sie. Wybieram sposrod tego, co moge tu
                dostac i jestem bardzo zadowolona, ze np jest taki duzy wybor produktow kuchni
                egzotycznych. Za to juz planuje odwiedziny w kraju (nie tak szybko niestety) i
                tam bede jadla tylko nasze polskie jedzenie, duzo, aby mi na dlugo wystarczylo.
                Tesknie bardzo za truskawkami sprzedawanymi na kopy i za grosze i za pomidorami
                z prawdziwego zdarzenia (wczoraj zobaczylam beef tomatoes, eh ..., lza sie w
                oku kreci). Zastanawia mnie tez, dlaczego w jogurtach jest tyle dodatkow??
                Cukier i slodzik razem!!! A moze w Polsce nie czytalam dokladnie etykietek (tu
                jak jogurt to tylko Danone Activia i Onken)
    • effata A galaretka ? 04.06.05, 10:27
      Gdzie (i czy w ogóle) mozna kupic tu galretke, taka do zalania sernika na
      zimno. I czy cos takiego jak sernik na zimno np. Dr. Oetker'a mozna tu kupic?
      (Ja zamierzam zrobic, ale bede miala z Polski i biszkopty na spód tez; a
      biszkopty - mozna cos takiego tu kupic?)
      • aniek133 Re: A galaretka ? 04.06.05, 10:44
        Z galaretka nie ma problemu. Ja kupuje polska w sklepie z internationale food,
        ale wczesniej kupowalam w Asdzie (wiec na pewno jest w kazdym innym markecie) w
        postaci kawalka zelu :) To jest taka kostka zelowa, ktora rozpuszczas w goracej
        wodzie, potem dolewasz zimnej i czekasz az stezeje :)
        • kasia799 Re: A galaretka ? 04.06.05, 12:22
          Z biszkoptami tez nie ma problemu
          Ale sernik na zimno z torebki to chyba tylko w polskim sklepie
          • effata Re: A galaretka ? 04.06.05, 12:53
            A gdzie te biszkopty mozna kupic? Ale chodzi mi o takie prawdziwe MIEKKIE
            biszkopty, co to dwuzebnemu malcowi sie rozplywaja w buzi.
            Acha, i jak sie nazywa ta galaretka, czy jelly (tak jak wszystko, co
            galeretkowate)?
            • kasia799 Re: A galaretka ? 04.06.05, 13:09
              Galaretka to oczywiscie jelly, mozna dostac rozne rodzaje: taka gotawa do
              jedzenia, w kosce do rozpuszczenia i ostatnio widzialam tez taka szybko
              zastygajaca specjalnie do ciast (w Somerfield)
              Te biszkopty to nie pamietam gdzie kupowalam ale wydaje mi sie ze sa w kazdym
              supermarkecie czy innym off-licence

              Dla malego bobasa mozna kupic biscotti baby biscuits z Heinz (jest z reszta
              duzy wybor tych ciastek dla dzieci)
              Ja kupuje Ryanowi (tez dwuzebny jeszcze) Pure baby rice cakes z cows&gate, jadl
              je jeszcze jak nie mial zebow, jak chwile potrzyma w buzi szybko miekna i robia
              sie "ciapkowate" jak nasze biszkopty :)
      • emi54 Re: A galaretka ? 13.06.05, 14:45
        Mozesz zobaczyc w supermarketach,ja kupilam jelly w saszetkach-jedna saszetka
        na 550ml wody,wyszly bardzo dobre.
    • the.independent polski chleb 12.06.05, 13:23
      A jak jest z chlebem? Czy tylko tostowy? Ktoś napisał o chlebie wg polskiej
      receptury – czy jest on łatwo dostępny?
      I czy można kupić pieczywo chrupkie typu Wasa?
      • natalia.brzeska Re: polski chleb 12.06.05, 13:26
        Pieczywo chrupkie jest. I chleb a'la polski też można dostać - nawet w
        Sainsbury's. Ale ja często kupuję w Baker's Oven.
        Dziwne z tym chlebem, bo ja w Polsce chleba nie jadam wcale, a w UK szukałam
        typowego polskiego chleba :)
      • jagienkaa Re: polski chleb 12.06.05, 15:08
        pieczywa chrupkiego jest mnóstwo, co do polskiego to tylko w polskim sklepie.
        Mnie bardzo smakuje z Tesco organic rye bread.
        Ja kupuję polski raz na jakiś czas i mrożę po 2-3 kromki. A czasem jakieś
        odpowiedniki, ale to nigdy nie to samo.
    • asica74 Data waznosci w supermarkecie 18.06.05, 16:06
      Tak mi sie nasunelo po powrocie z zakupow. Moze wiecie o tym, ale dzis
      przygladajac sie ludziom rzucajacym rzeczy do koszykow, pomyslalam, ze o
      napisze o dacie waznosci na produktach spozywczych.

      Otoz, rzeczy, ktore sa polozone w glebi polek sklepowych, maja dluzsza date
      waznosci. Trzeba wiec szperac, a nie brac to co jest na samym brzegu. Przyklad
      z dzis: kurczak na skraju polki mial waznosc do 20.06, ten z glebi polki do
      uwaga! 27.06. Dodam, ze cena byla identyczna.
      • stafylokokus Re: Data waznosci w supermarkecie 18.06.05, 16:22
        Tak. Ostatnio wzielam z Sainsbury Application Form, bo mam zamiar wyslac mojego
        chlopaka, zeby sie o prace tam postaral i tam wsrod przykladow tego, co
        pracownik powinien robic, bylo wlasnie to przekladanie towarow na polkach, na
        biezaco, starsze do przodu, swiezsze do tylu :) Zdaje sie, ze to regula tutaj
        we wszystkich sklepach
      • kasia799 Re: Data waznosci w supermarkecie 18.06.05, 16:30
        To narmalna praktyka, nie tylko w Anglii.
        Chodzi o takie rozmieszczenie towaru na polkach aby schodzil wlasnie ten z
        najkrotsza data waznosci bo klienci biora zawsze z brzegu.
        Jak kupuje chleb tostowy, to tez wyciagam rece jak najdalej ;)
        Supermarkety stosuja wiele strategii marketingowych aby zachecic klienta do
        kupna tego, co oni chca
        np. towary ktore slabo schodza sa na wysokosci 'oka' klienta aby latwiej go
        zauwazyl i kupil
        takkie wyroby jak pieczywo czy nabial sa zawsze oddalone najbardziej od kas
        zeby klient minal jak najwiecej po drodze
        tak samo jest ze slodyczmi kolo kas, czekasz w kolejce i dziecko zawsze
        wypatrzy cos dla siebie
        stosowanie luster na regalach z owocami i warzywami
        rozpylanie sztucznego zapachu pieczywa
        i wiele, wiele innych :)
    • effata Soki warzywne i serki 'Danio' 18.06.05, 18:15
      Czy ktos wie czy i ewentualnie gdzie mozna kupowac gotowe soki warzywne lub
      owocowo-warzywne typu Kubus czy Aksamitny Fortuny. Bardzo mi ich brakuje.
      Czasami bywaja w sklepach tureckich, ale nieregularnie.

      I czy Anglicy nie jadaja w ogole serkow homogenizowanych typu 'Danio'.
      Wiem, ze sa takie mini serki typu fromage ale gdzie ten wybor roznego rodzaju
      serkow z owocami?
      • kasia799 Re: Soki warzywne i serki 'Danio' 18.06.05, 20:23
        Bardzo dobre soki warzywne w puszkach (np.pomidorowo- marchwiowo jakiestam)
        kupowalam kiedys w Asda
        Kubusia bardzo czesto mozna spotkac w sklepach tureckich i innych nieangielskich
        no i czestuja nim na polskiej playgroupie w Balham ;)
        • asica74 Re: Soki warzywne i serki 'Danio' 18.06.05, 20:25
          czesto kupuje sok warzywny, w puszkach, pod nazwa V8
    • tbo5r Re: Angielskie jedzenie 06.11.05, 18:16
      Od miesiaca mieszkam w Anglii i chyba przejde na wegetarianizm, bo jak mam
      wejsc do sklepu z miesem to najchetniej w masce. I pewnie bym tam w ogole nie
      wchodzila gdyby nie moj poltoraroczny synek, ktorego musze czyms karmic.
      Prosze, podajcie mi jakies pomysly na jedzenie dla dziecka. Do tej pory
      gotowalam zupy podobne do tych w Polsce, ale tematy mi sie powoli koncza. We
      wszystkich gotowych produktach widze konserwanty i nie wiem czy dziecko od
      poczatku przyzwyczajac do nich. Troche mnie to przeraza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja