effata
11.05.05, 10:22
Co myslicie o posylaniu dzieci do polskich, sobotnich szkol. Czy jest to
raczej zapewnienie dziecku rozrywki i kontaktu z rowiesnikami, czy odbywa sie
tam prawdziwa nauka. Szczegolnie interesuje mnie to, czy dziecko uczac sie na
codzien w angielskiej szkole i szlifujac swoj polski w soboty (pisanie,
czytanie itp.) dalby sobie spokojnie rade w polskiej szkole po powrocie do
kraju. Moze ktos z was ma podobne przemyslenia, a jeszcze lepiej
doswiadczenia...?