Dodaj do ulubionych

Praca dla nauczyciela

13.05.05, 22:00
Czesc,
Mam pytanie, czy ktos z was pracuje w Anglii jako nauczyciel? Slyszalam, ze
jak sie skonczy studia pedagogiczne w Polsce to mozna pracowac w WB jako np.
teaching assistant. Ale czy trzeba robic jakies dodatkowe kursy? Czy w ogole
moj dyplom mialby jakiekolwiek znaczenie? Czy sa wymagane jakies oficjalne
certyfikaty odnosnie jezyka?
Moze ktos z was albo ktos z waszych znajomych pracuje w angielskiej szkole.
Bylabym bardzo wdzieczna, gdyby ktos mogl mi pomoc. Ciekawia mnie tez
wrazenia, jak sie pracuje w takiej szkole.
Obserwuj wątek
    • effata Re: Praca dla nauczyciela 14.05.05, 01:33
      Czesc Mabmab,
      Fajnie, ze wpadlas na moje forum. Niezle trafilas, bo ... ja wlasnie pracowalam
      jako teaching assistant. Ale niestety nie wiem dokladnie jak to jest od strony
      legislacyjnej, bo ja pracowalam w szkole prywatnej (independant), a oni maja
      swoje wlasne regulacje. Ja mialam tylko dyplom i wyciag z indeksu
      przetlumaczony przez tlumacza przysieglego. I wiem, ze to jest potrzebne, zeby
      zlozyc papiery do NARIC, angielskiego odpowiednika Biura Uznawalnosci
      Wyksztalcenia i Wymiany Miedzynarodowej. Tam wysylasz papiery i oni weryfikuja
      twoje kwalifikacje. Ja dopiero mam zamiar to zrobic, wiec nie moge ci
      powiedziec blizszych szczegolow.
      • violus22 Re: Praca dla nauczyciela 14.05.05, 14:51
        effata a w jakim systemie studiowalas? w tym nowym punktowym czy jeszcze w tym
        starym?

        wiele wiem ale niestety tylko ze slyszenia i to dotyczy studiow w 'starym
        systemie'. ludzie przyjechali tu nawet z doktoratem i musieli studiowac od
        nowa :/
        • effata Re: Praca dla nauczyciela 14.05.05, 15:39
          W starym, bo to daaaawno bylo. I przyznam szczerze, ze jako teaching assistant
          pracowalam tylko przez 1 trymestr (bo akurat potrzebowali kogos na krotko),
          wiec moze dlatego nie czepiali sie wyksztalcenia. Nie strasz mnie z tym
          studiowaniem od nowa!
          • violus22 Re: Praca dla nauczyciela 14.05.05, 16:30
            absolutnie nie mialam na mysli straszenia:) no cos ty!
            sama jestem ciekawa, bo my z mezem skonczylismy w tamtym roku studia i to juz
            te 'punktowe' ale obowiazek wystawiania suplementow do dyplomow zostal
            wprowadzony dopiero w tym roku (w tym suplemencie zawarte sa wszystkie
            przedmioty oraz punkciki)

            wiem tez ze dyplom mgr Patrycji z forum 'z dala od Polski' uznano tutaj o
            poziom nizej czyli jakby polski licencjat, ale to tez byly studia w starym
            systemie
            nie wiem wlasnie jak to jest z tym nowym:>
            • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 15.05.05, 23:47
              ja konczylam studia w 2001 i mojego mgr NARIC zakwalifikowal jako tutejsze
              bachelors degree czyli nasz licencjat...niestety.to bylo rok temu nie wiem czy
              teraz sie cos zmienilo.obecnie czekam na uznanie moich kwalifikacji
              nauczycielskich przez General Teaching Council for England.szukalam juz pracy w
              moim zawodzie ale chyba jednak musze jeszcze poczekac na QTS no i jakos zdobyc
              doswiadczenie...
              • violus22 Re: Praca dla nauczyciela 16.05.05, 02:48
                101krotko, czego jestes nauczycielem?
              • effata Re: Praca dla nauczyciela 17.05.05, 00:24
                Czesc 101krotka,
                Jak tak dalej pojdzie, to moze przemianujemy to forum na "nauczycielki w
                Anglii" :)
                A co to jest ten General Teaching Council i co trzeba zrobic, zeby uznali twoje
                kwalifikacje?
                I jesli moge sie spytac - to gdzie (w jakiej szkole, przedmiot itp) chcialabys
                uczyc?
                Pozdrawiam
        • effata Re: Praca dla nauczyciela 16.05.05, 11:13
          A co wiesz? Dawaj! Nawet jak ze slyszenia, to bedziemy weryfikowac :)
          Od czego sa linki do roznych stron?
        • mabmab Re: Praca dla nauczyciela 17.05.05, 01:15
          A co wiesz na ten temat?
          Bo ja bym chetnie sie czegos dowiedziala.
          • violus22 Re: Praca dla nauczyciela 17.05.05, 09:34
            tak jak wspomnialam to wiem ze slyszenia i nie znam jeszcze tak naprawde nikogo
            kto to przezyl :)
            jak bylam na spotkaniu o NIN temporary to puscili mi taki filmik o zyciu w UK i
            tam wlasnie Pan (tylko kurcze nie pamietam skad?) wypowiadal sie ze przyjechal
            tu z doktoratem i 'nie uznali' go i musial jeszcze raz przerabiac studia

            gdy w collegu pytalismy z mezem o to jak to tu jest z nauczycielstwem (chodzilo
            dokladnie o nauczyciela matematyki - jestesmy po matmie z inf.) to Pani
            napomknela cos o maturze a nawet dala nam ksiazke z zdaniami GCSE :/
            dalej tematu i sprawy nie drazylismy bo narazie jakos tak wyszlo, ale pewnie do
            tego powrocimy
            wydaje mi sie ze jesli masz dyplom to zalezy do czego jest on potrzebny. jesli
            wysyla sie tylko po to zeby uznali to pewnie uznaja czy to w stopniu nizszym
            czy wyzszym, ale jesli chodzi o kontynuacje studiow czy tez prace w zawodzie to
            pewnie trzeba przejsc przez szereg egzaminow udowadniajacych ze jest sie tym
            kim jest, z matura wlacznie.
            zalezy tez od kierunku studiow. a co do kwalifikacji nauczycielskich to nie
            wydaje mi sie ze sam dyplom z Polski wystarczy, pewnie oprocz tego trzeba
            bedzie przejsc jakis kurs.

            ale tak jak wspomnialam moja wypowiedz to tylko przypuszczenia, i mam szczera
            nadzieje sie mylic:/
            • effata Re: Praca dla nauczyciela 17.05.05, 12:24
              Nieeeeeeeeee, w ogole mnie nie nastraszylas!
              Oczywiscie, ze chodzi mi o prace w zawodzie. I jak na razie to wszystkie moje
              rozmowy (jeszcze przed urodzeniem dziecka) konczyly sie na tym, ze nie znam
              National Curriculum (cos takiego jak minimum programowe), ale to przeciez mozna
              gdzies doczytac. No i oczywiscie nie mam QTS (Qualified Teacher Status).
              Dokladniej chcialabym pracowac jako SEN teacher (czyli pedagog specjalny), a
              slyszalam, ze jednak jest tu zapotrzebowanie na takie osoby, wiec moze uda mi
              sie jednak znalezc prace, a potem ewentualnie robic jakies kursy. Dowiedzialam
              sie, ze nauczyciel to tzw. zawod regulowany, czyli pewne przedmioty sa
              akceptowane bez zastrzezen, a czesci trzeba sie "douczyc" na potrzeby danego
              kraju (wlasnie owo NC itp). Zamierzam troche poszperac w tym temacie. Tylko
              kiedy???????
              A w jakim collegu ci tak mowili? Jesli mialabym zdawac jeszcze raz "mature" to
              bylby dla mnie koniec - z matematyki nie przeskocze ponad poziom rownania z
              dwiema niewiadomymi :)
              • lool Re: Praca dla nauczyciela 19.05.05, 18:39
                Ja tez wlasnie sie staram o QTS, ale zajmuje to podobno 4 mies. Staram sie
                ominac NARIC, bo wiele osob bylo zawiedzionych po dostaniu angielskiego
                odpowiednika swojego dyplomu. A poza tym zeby pracowac w UK jako nauczyciel
                musisz miec QTS, dlatego ja tlumacze swoj dyplom i wysylam bezposrednio do QTS.
                • effata Re: Praca dla nauczyciela 23.05.05, 15:57
                  Czesc Lool,
                  Witaj na forum, tak sie "zaszylas" w tym watku, ze cie nie przyuwazylam.
                  Dzisiaj go sobie przegladalam, a tu taka niespodzianka!. Jak juz bedziesz miala
                  odzew z tego GTS to daj znac. A czego uczysz? I czy mialas juz jakies
                  doswiadczenie w nauczaniu, tu na Wyspach?
                  Pozdrawiam
      • mabmab Re: Praca dla nauczyciela 14.05.05, 20:18
        Mam jeszcze pytanie. Jak znalazlas te prace? I na czym dokladnie ona polegala?
        • effata support learning teacher 16.05.05, 11:11
          Sorry, ze sie nie odzywalam, ale probowalam zrobic sobie dzien bez komputera,
          zeby zobaczyc, czy sie nie uzaleznilam :)
          Prace znalazlam w internecie jeszcze zanim przyjechalam do Anglii. Chyba mialam
          troche szczescia, bo jak wysylalam swoje CV do roznych agencji, to nawet nie
          chcieli ze mna gadac. Kazali sie odezwac, jak juz bede na wyspie. A swoja droga
          to mnie to jednak troche podbudowalo: agencje pracy dla nauczycieli. Bo jak
          swojego czasu szukalam pracy (miedzy innymi w Wyborczej), to odnosilam
          wrazenie, ze poszukiwani sa tylko fryzjerzy, sekretarki i przedstawiciele
          handlowi.
          Pracowalam jako support learning teacher - czyli wlasciwie troche cos innego
          niz teaching assistant. Pracowalam tylko z jednym dzieckiem, ktore mialo
          niewielkie zaburzenia mowy i trudnosci z adaptacja (he, he, po miesiacu zostal
          hersztem grupy i to bynajmniej nie moja zasluga :)) Czasami prowadzilam z nim
          zajecia indywidualne, ale generalnie pomagalam mu w klasie. To bylo b. fajne
          doswiadczenie, bo zobaczylam jak funkcjonuje angielska szkola. Zuuupelnie
          inaczej od naszych. Ale jestem tez ciekawa jak to jest ze szkolami publicznymi.
          A ty tez szukasz takiej pracy?
    • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 17.05.05, 13:05
      witam!
      w polsce bylam nauczycielka angielskiego ale niestety mam 4-letnia przerwe w
      nauczaniu.obecnie czekam na uznanie moich kwalifikacji w General Teaching
      Council for England,czyli zdobycie tego QTS.mysle ze bez tego ani rusz chociaz
      ostatnio przeczytalam w ES ze ogromnie wzrosla w Anglii ostatnio liczba
      niewykwalifikowanych nauczycieli czyli osob ktore moze znaja sie na nauczanym
      przedmiocie ale nie posiadaja przygotowania pedagogicznego.ale jako foreigner
      musze sie zapewne wykazac czyms wiecej zeby dostac prace.wlasnie,brakuje
      doswiadczenia w UK,a bez niego z kolei trudno zdobyc prace wiec tzw.vicious
      circle.dla tych ktorzy sa po studiach w polsce o
      kierunkach:matematyczny,fizyka,chemia itp. to wiem ze organizuja takie
      postgraduate course czyli zeby was nauczyc jak uczyc w szkole.wejdzcie sobie na
      nastepujace strony a otrzymacie wyczerpujace informacje:www.gtcw.org.uk,
      www.teach.gov.uk a potem szukajcie linka na "overseas teachers".
      jesli chodzi o national curriculum...no wlasnie,sa kursy adaptacyjne, jeden z
      nich w Stratford,trwa jakies 5 tyg.,kosztuje 500 Funtow,sa jeszcze inne.
      pozdrawiam wszystkich nauczycieli i wszystkie mamy:)
      • ehandz Re: Praca dla nauczyciela 31.08.05, 23:09
        Witam, z chcecia dowiedzialabym sie czegos wiecej o kursach dla fizykow, jestem
        po studiach na Akademi Pedagogicznej, kierunek fizyka z informatyka. Bardzo
        dziekuje za pomoc.
    • szyszka11 Re: Praca dla nauczyciela 07.09.05, 10:43
      A moze ktos ma podobne wyksztalcanie do mojego - Pedagogika Wczesnoszkolna i
      Edukacja Przedszkolna(licencjat) i wie czy sa jakies szanse na uznanie tego
      wyksztalcenia/ Gdzie ewentualnie moglabym pracowac?
      Bardzo ciekawy watek, pomocny.
      Pozdrawiam.
      • ninagrela Re: Praca dla nauczyciela 07.09.05, 12:11
        A masz juz QTS ? Bo od tego musisz zaczac, bez oficjalnego uznania kwalifikacji
        czyli bez QTS raczej male szanse. Jak przysylaja QTS to tam pisze gdzie mozesz
        pracowac,np w jakich szkolach.
        Jak znasz b.dobrze angielski to powinnas szybko znalezc prace, do primary
        school potrzebuja nauczycieli.
        Z drugiej strony, tyle sie mowi, ze tu potrzebuja nauczycieli np. j.obcych ( ja
        jestem naucz.j.niemieckiego)a ja w calym Kent szukam i nic. Zadnych propozycji,
        choc wyslalm dziesiatki CV. Kobieta w agencji mowila, ze szkoly az 'placza'
        czasem bo tak brak nauczycieli. Sama juz nie wiem co o tym myslec.
        • ninagrela Re: Praca dla nauczyciela 07.09.05, 12:12
          Na temat QTS byly juz tu na forum wypowiedzi, poszukaj, jak nic nie znajdziesz
          to pytaj.
          • szyszka11 Re: Praca dla nauczyciela 07.09.05, 13:48
            Dopiero mi ta mysl zaswitala w glowie, wiec musze zaczac dzialac. Moj angielski
            nie jest najgorszy.Mam jeszcze troche czasu,wiec sie za niego wezme.Hm...
            Obecnie siedze sobie w domku z moim dwuletnim synkiem, jestem tu od 5 miesiecy,
            od niedawna mam neta. Bardzo sie ciesze, ze trafilam w koncu na POLKI W ANGLII.
            Dziekuje baaardzo za pomoc.
            Pozdrawiam wszystkie mamy i nie tylko.
            • ninagrela Re: Praca dla nauczyciela 07.09.05, 13:53
              Ja na QTS czekalam 4 m-ce,ale sa tacy co podobno 1 m-c. Sama startowalabym do
              primary,gdyby nie to ze ucze sie angielskiego dopiero rok, a jestem tu od
              kwietnia.Pozostaje mi wiec tylko secondary school i niemiecki, jesli daloby sie
              prowadzic lekcje prawie tylko na niemiecku. W Polsce udawalo mi sie to, nawet w
              podstawowce.
              Zycze powodzenia
              • sulasia13 Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 00:59
                A ja, az trudno mi bylo w to uwierzyc, czekalam na QTS 10 dni!!!! Jak dostalam
                list od GTC to myslalam, ze to potwierdzenie otrzymania mojej aplikacji!
                Pozostaje mi wiec tylko szukanie pracy:) Jedynie, teraz nie mieszkam jeszcze w
                Anglii. Wyslalam formularz w lipcu, myslac, ze bede czekac 4 miesiace, a do
                tego czasu juz tam bede. Czy ktos wie ile mam czasu na zarejestrowanie sie w
                GTC? Czy jest jakis limit od czasu otrzymania QTS, czy moge zarejestrowac sie
                dopiero, gdy bede w Anglii, w styczniu?
        • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 08.09.05, 01:57
          hej!ja juz sie prawde powiedziawszy troche podlamuje poszukiwaniem pracy jako
          nauczyciel.caly czas pracuje dodatkowo jako wolontariuszka jako Teaching
          Assistant bo wszedzie mi poradzono ze od tego trzeba zaczac.Hm,oczywiscie caly
          czas wysylam CV i podania.Poszlam nawet dzis na dzien otwarty takiego collegu ,
          na ktorym organizuja adaptation course dla overseas teachers.odnioslam jednak
          wrazenie ze nauczyciele z Eastern Europe nie sa tak mile widziani,bo jak
          opowiedzialam dyrektorowi swoja historie to stwierdzil,ze tak tak nauczyciele z
          Eastern europe musza najpierw byc TA a dopiero potem pojsc na "front
          line".troche mnie ta cala sytuacja zaczyna irytowac,bo naprawde czuje sie
          obywatelem drugiej kategorii,jak gdyby nasz system nauczania niezupelnie byl
          traktowany na serio.owszem oficjalnie przyznaja ci QTS ale co ci z tego skoro i
          tak musisz pracowac ponizej swoich kwakifikscji jesli w ogole znajdziesz
          prace.ech,taka jestem juz jakas zrezygnowana ale walczyc oczywista dalej
          trzeba.tak bym jednak chciala aby ktos dal jakis znak,ze mu/jej sie
          udalo.oczywiscie wiadomo ze natalii sie udalo ale jej sytuacja jest troszku
          inna.pozdrawiam wszystkich zmagajacych sie.
          • natalia.brzeska Re: Praca dla nauczyciela 08.09.05, 21:04
            Powiedz mi, Stokrotko, w jaki sposob szukasz pracy?
            • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 09.09.05, 18:12
              hej natalio:)
              kontaktowalam sie z wszystkimi mozliwymi agencjami,wszystkie stwierdzily ze
              potrzebuje przynajmniej 3-miesieczne doswiadczenie tutaj w UK czego nie
              posiadam ale pracuje nad tym.chcialabym pracowac w "mainstream"
              szkole,najlepiej primary na poczatek.myslisz ze powinnam sprobowac kontaktowac
              sie ze szkolami bezposrednio?
              wiem ze ty znalazlas prace od razu,w szkole jezykowej ale ty jestes dwujezyczna
              i jak sama pisalas nawet nie wiedza o twojej "drugiej" polskiej
              stronie.wysylalam zreszta do szkol jezykowych rowniez ale bez rezultatow.czy
              mam sie po prostu uzbroic w cierpliwosc?opadam juz z sil i nadziei.ale
              pozdrawiam
              • natalia.brzeska Re: Praca dla nauczyciela 09.09.05, 18:18
                Myslalam, ze wlasnie skupilas sie tylko na agencjach. Pisalam kiedys, ze
                poszlam do agencji, wszystko niby "cacy", ale ich olalam (do dzis dzwonia do
                mnie).

                Prace dostalam bo POSZLAM do szkoly. Rozmawialam z innymi nauczycielami i oni
                tez poszli do szkoly osobiscie.

                Teraz szukam dodatkowej pracy i od poniedzialku bede chodzila po szkolach.
                Rozmawialam z nasza sekretarka, ona powiedziala wprost, ze czesto mejle z
                zalacznikami laduja od razu w koszu. Czasami sa problemy z otwarciem, czasami
                jakis wirus.

                Moja dyrektroka tez powiedziala mi, zeby chodzic po szkolach osobiscie, bo jak
                sama powiedziala, mnie przyjela, bo od razu spodobala jej sie moja osoba. Gdyby
                dostala tylko CV moze by nawet go nie przeczytala.

                Tak wiec ubierz sie ladnie, wez CV i portfolio (wazne! - szefowa powiedziala,
                ze to zrobilo na niej OGROMNE wrazenie - nigdy wczesniej czegos takiego nie
                wiedziala), usmiech na twarzy i do boju!

                Powodzenia!
                • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 10.09.05, 16:14
                  hej Natalio!Dzieki za rade.Znaczy sie mam chodzic od szkoly do szkoly pytajac o
                  Headteacher czy moze lepiej wysylac listy,myslisz?Troche mnie to przeraza bo z
                  doswiadczenia wiem ze trudno sie tak od razu dostac do dyrektora.Ale chyba masz
                  racje,bo jak do tej pory te wszystkie agencje nie przydaly sie nic a nic a
                  tylko mnie doluja.Dzieki jeszcze raz.Pozdrawiam.
                • princessjobaggy Re: Praca dla nauczyciela 10.09.05, 16:51
                  Natalia, mysle, ze takie chodzenie od szkoly do szkoly nie jest do konca dobrym
                  pomyslem. Jak pisze 101krotka, nie zawsze mozna dostac sie do dyrektora, a
                  powiedzialabym nawet wiecej- najczesciej tak 'z ulicy' nikogo nie wpuszcza, a
                  juz na pewno gdy szkola nauczycieli nie szuka. Inaczej jest w prywatnych
                  szkolach jezykowych, gdzie Ty znalazlas prace,a co innego w primary czy
                  secondary. Masz racje, nie nalezy sie skazywac na agencje i czekac bez konca az
                  zadzwonia. Sa inne sposoby- gazety, internet, ogloszen bezposrednio ze szkol
                  widze cale mnostwo. Takie chodzenie z CV od szkoly do szkoly kojarzy mi sie
                  ewidentnie z jakims takim narzucaniem sie, poza tym jest niewykonalne, do
                  dyrektora Cie po prostu nie wpuszcza, kaza Ci zostawic CV w sekretariace i
                  czekac na ewentualna odpowiedz. Tutaj sie tak to odbywa. Owszem, Tobie akurat
                  sie udalo, ale to chyba specyfika szkoly. Mojemu ukochanemu takze udalo sie
                  wejsc do szkoly jezykowej bez umawiania sie, niestety z innymi szkolami jest
                  inaczej.
                  • natalia.brzeska Re: Praca dla nauczyciela 10.09.05, 17:19
                    To co, lepiej siedziec i nic nie robic, tak? Bo z gory zakladasz, ze do
                    dyrektroki sie nie dostaniesz? Bzdura jakas, ale zalezy to od Ciebie.
                    Gdybym byla ilestam czasu bez pracy, to zrobilabym wszystko, aby sie do
                    dyrektorki dostac. Jasne, latwiej jest rozlozyc rece i powiedziec "nie dostane
                    sie".

                    Wystarczy wejsc do szkoly i powiedziec, ze chce sie zobaczyc z dyrektorka. Jak
                    zapytaja dlaczego , odpowiadasz "personal matter" i tyle.
                    Lepiej sprobowac niz siedziec w domu bez pracy, nie sadzisz?
                    • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 10.09.05, 17:47
                      Hm,ale sie zaognilo;)No coz tak zle ze mna nie jest,bez pracy nie siedze,tylko
                      bez takiej jaka bym chciala:)
                      Z pewnoscia specyfika szkoly jezykowej a panstwowej szkoly jest zupelnie inna i
                      inne prawa sie rzadza.Ze wzgledu na dobro i bezpieczenstwo dzieci nikt nie
                      pozwoli aby jakies obce osoby plataly sie po szkole.
                      Mozna sprobowac dostac sie do dyrektora,moze po prostu zrobie sobie liste
                      najblizej mojego zamieszkania i albo pojde albo bede wysylac listy.Jak sama
                      siebie znam to jak na poczatek bede miala zle doswiadczenie to bede po prostu
                      wysylac listy.
                      Tak naprawde to wszystko zalezy od szczescia,mozna wejsc od razu do pierwszej i
                      miec szanse na prace albo uchodzic sie jak dziki osiol i nic.Tylko temu
                      szczesciu trzeba dac szanse.Jak w tym zarcie o kims kto sie skarzyl do Boga ze
                      mu nie da wygrac w totolotka a Bog na to ze przeciez ty mi nawet nie dales
                      szansy bo ani razu nie wyslalaes tego totolotka...
                      Sama nie wiem,sprobuje chyba.
                      Z tymi ogloszeniami to tez tak nie do konca,pod wiekszoscia z nich i ta
                      podszywaja sie agencje.Strony internetowe z praca dla nauczycieli wszystkie
                      znam i caly czas wysylam podania.
                      • grkl Re: Praca dla nauczyciela 10.09.05, 18:36
                        Mam nadzieje, ze aplikujesz rowniez przez TES. Spruboj w agencji ASA Education
                        w Londynie, pracowalem tam kiedys (3 lata temu)jako 'supply teacher' - bez
                        doswiadczenia w Anglii.
                        • 101krotka Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 02:46
                          dzieki grkl,tak zarowno przez TES jak i wyslalam swoje podanie do ASA bo gdzies
                          znalazlam twoja wypowiedz:)
                          jak juz wczesniej wspomnialam moze w moim przypadku nie bez znaczenia jest fakt
                          ze mialam 4-letnia przerwe w nauczaniu i musze znowu te maszyne wprawic w ruch.
                          ale pamietam ze pisales ze juz nie nauczasz,czyzby tak ci szkoly daly w kosc?;)
                          • grkl Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 11:37
                            Wrecz przeciwnie, po prostu przekwalifikowalem sie i zostalem tlumaczem
                            (studiowalem wtedy translatorstwo na Westminster University). Zycze powodzenia
                            w poszukiwaniach.
                            • effata Też się pożalę przy niedzieli 11.09.05, 12:22
                              Niestety, ale mam podobne doświadczenia jak 101krotka. Może mam kryzys z okazji
                              przydługiego już (jak na mnie) siedzenia w domu, ale stwierdzam, że wcale nie
                              jest tak łatwo z tą pracą dla nauczyciela.
                              Z agencjami mam takie doświadczenia: Nigdy lub prawie nigdy się
                              nie odzywają. Mam taką jedną agencję, która cały czas do mnie
                              wydzwania, zachwycając się jakie to ja mam wspaniałe wykształcenie
                              i ile to oni dla mnie nie mają możliwości pracy, ale albo praca
                              okazuje się być na drugim końcu Londynu (więc mi jej nawet nie
                              oferują), albo mówią, że oddzwonią i cisza. Potem za kilka dni dzwoni inny
                              pracownik, wypytując się ciągle o to samo i obiecując, że już za chwileczkę już
                              za momencik zadzwoni do mnie konsultant, bo on/ona już właśnie przekazują mu
                              moje papiery (bo mam takie wspaniałe wykształcenie i jest tyle możliwości i bla
                              bla bla...) Nie oddzwaniają.
                              Kilka razy byłam złożyć aplikacje wprost do szkoły (mam taką
                              stronę, gdzie pojawiają się tylko ogłoszenia dla nauczycieli
                              dzieci głuchych), ale sprawa się rypła, z powodu QTS właśnie,
                              którego mi nie chcą (na razie mam nadzieję) przyznać. Raz miałam propozycję
                              pracy, super pracy, takiej jakiej szukałam, ale ... było to w Yorku. York ...
                              przeprowadziłabym się tam natychmiast, bez mrugnięcia oka, nawet dzisiaj,
                              ale ... praca była tylko na pół roku, więc ... jednak nie zaryzykowałam :)
                              Zapaliłam się do idei wolontariatu, ale niestety i tam mnie nie chcą. Jak na
                              razie nawet moje oferty robienia czarnej roboty za friko nie spotkały się z
                              niczyim zainteresowaniem.
                              No i trochę się już zaczynam dołować. Ale postaram się już zmobilizować i nie
                              zniechęcać was więcej.
                              Pozdrawiam,
                              Wciąż mająca jakąśtam nadzieję Effata
                    • princessjobaggy Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 17:50
                      Jesli odpowiadanie na wszystkie mozliwe ogloszenia przez 101krotke nazywasz
                      nicnierobieniem, Twoja opinia. Ja nie zakladam, ze do dyrekcji szkol innych niz
                      jezykowe sie nie dostane, to sie po prostu wie. Tutaj tak jest. Na forum sa
                      ludzie, ktorzy maja wieksze doswiadczenie jako nauczyciele w Anglii niz Ty,
                      Natalio, uwierz. Pracowalas kiedys w brytyjskiej primary lub secondary school?
                      • natalia.brzeska Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 18:33
                        Nie, nie pracowalam, jednak codziennie czytam forum TES, gdzie tacy nauczyciele
                        sie wypowiadaja. Jest tez forum dla dyrekcji i oni tez sie wypowiadaja. I z
                        tamtego forum wiem, ze wiekszosc dostaje prace jak pojdzie bezposrednio do
                        szkoly. Tak wiec zapraszam na forum TES.
                        • princessjobaggy Re: Praca dla nauczyciela 11.09.05, 22:16
                          Obracam sie glownie w towarzystwie nauczycielskim i wiekszosc jednak wypowiada
                          sie wrecz przeciwnie na ten temat. Pewnie racja lezy gdzies po srodku. W kazdym
                          badz razie u mnie nikt takich wypraw do szkoly nie uskutecznia, co nie znaczy,
                          ze pracy sie przez to nie dostanie. Pozdrawiam.
      • effata Pedagogika wczesnoszkolna 07.09.05, 13:50
        Szyszka, szanse na uznanie pewnie masz, ale ...
        Albo ja jestem jakimś pechowcem, albo wiele zależy od urzędnika. Bo w moim
        przypadku było tak. Jestem po pedagogice specjalnej i logopedii. Ta pierwsza
        daje mi uprawnienia do pracy w szkole(normalnej i specjalnej) w klasach 1-3, w
        przedszkolu specjalnym. Co do normalnego to nie jestem pewna. Mogę też uczyć
        angielskiego w podstawówce i gimnazjum.
        Złożyłam więc aplikacje o QTS i po dwóch miesiącach dostałam od nich list, że
        must confirm the following:
        1. your recognition as a schol teacher
        2. the date frin wgucg tgus recognition was granted
        3. the subject and the age range which this recognition enables you to teach
        (choć im to napisałam - widocznie mi nie wierzą)
        4. that you can teach permanently in the maintained sector in Poland (to już
        farsa!)
        5. and that this recognition meets the terms of the Firective 89/48 EEC (nie
        mam zielonego pojęcia, co to jest; jeszcze)

        Kazali mi skontaktować się z Ministerstwem Edukacji i Sportu, dostarczyć
        odpowiednie dokumenty, oczywiście przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego
        (kolejna kasa) i wysłać im to jeszcze raz.
        Jakby nie mogli mi tego przesłać od razu a nie trzymać mnie w szachu przez dwa
        miesiące bez załatwienia czegokolwiek. No i list dostałam dzień po moim
        powrocie z Polski.

        Jest to dla mnie o tyle dziwne, że np. Viola pisała, że jej mąż już to dostał,
        a kończył matmę z informatyką. Nie wiem, czy robił jakiś dodatkowy kurs
        pedagogiczny czy tylko miał jakieś szkolenie w czasie studiów. W każdym razie
        (mimo, że się cieszę, że mu poszło tak gładko :)))) nie rozumiem dlaczego ja po
        pięciu latach studiów bądź co bądź pedagogicznych mam takie problemy.

        Ale próbuj, może tobie się uda.
        Powodzenia
        • ninagrela Re: Pedagogika wczesnoszkolna 07.09.05, 14:02
          ja wyslalam kopie dokumentow ( oryginalow i tlumaczen) skonczonych studiow,
          fil, rosyjska i polska, bo germanistyke skonczylam teraz w lipcu, z egzaminow
          z niemieckiego ZDaF i ZMP, zaswiadczenia z dwoch szkol ze pracuje w Polsce jako
          naucz.j.niemieckiego ( bo wysylalam w styczniu, jak bylam jeszcze w Polsce), i
          zaswiadczenie z uczelni ze studiuje germanistyke ( wszystko kopie oryginalow i
          tlumaczen).
          I dali QTS bez problemow.
        • violus22 about my husband;) 07.09.05, 15:11
          > Jest to dla mnie o tyle dziwne, że np. Viola pisała, że jej mąż już to
          >dostał, a kończył matmę z informatyką. Nie wiem, czy robił jakiś dodatkowy
          >kurs pedagogiczny czy tylko miał jakieś szkolenie w czasie studiów.

          Bylismy pierwszym rokiem na naszej uczelni, gdzie przedmioty tj. pedagogika,
          czy psychologia czy jakies tam inne przestaly byc obowiazkowe i zaczely byc
          platne, wiec niejako byl to dodatkowy kurs. Nie wiem jak bylo wczesniej teraz
          jest to chyba traktowane oddzielnie czyli ze jak skonczysz studia to jeszcze
          nie znaczy ze mozesz byc nauczycielem. Dyplom ukonczenia owego kursu jest
          wydawany oddzielnie. Aha i tak sie nam przypomnialo, ze poniewaz jak pisalam
          wyzej bylismy pierwszym rokiem na uczelni, to powstal balagan, brak wiedzy i
          zorganizowania wsrod wladz uczelni czy moze prowadzacych kurs, sama juz nie
          wiem, w kazdym razie po zakonczeniu studiow okazalo sie ze te uprawnienia do
          bycia nauczycielem to nadaja sie do... :) dziekan zrobil ponoc afere ze za malo
          godzin praktyk bylo czy czegos tam i jesli ktos nie odebral swojego swiadectwa
          ukonczenia od razu, to pozniej juz go nie wydawali:)
          Tutaj obylo sie bez problemu:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka