Dodaj do ulubionych

warzywa i owoce-na targu?

14.06.05, 10:36
czytam, co piszecie, dziewczyny, o jedzeniu w UK, a zwłaszcza o kiepskiej
jakosci warzyw i owoców w supermarketach i tak sie zastanawiam: ja (jeszcze)
w Polsce warzywa i owoce kupuję na targach, bo te w supermarketach, nawet
jesli wyglądają na swieze, niekoniecznie sa swieze i smakuja jak smakowac
powinny. nie wyobrazam sobie zycia bez truskawek (zjadam je kilogramami),
jabłek (jw), pomidorów i ogórków małosolnych ... przeraza wiec mnie to, co
piszecie. stad moje pytanie: czy istnieją gdzies tam w UK (na prowincji
raczej, niz w londynie, bo ja się wybieram mieszkac w okolice Newcastle)
takie miejsca jak nasze targi, gdzie mozna kupic normalne smaczne, swieze
warzywa i owoce w ilosciach - jak to ktoras z was napisala- 'na worki a nie
na pudełeczka'?
Obserwuj wątek
    • deadeasy u rolnika 14.06.05, 11:25
      Mozna kupowac prosto od rolnikow. Przejechac sie za miasto. Ziemniaki
      kosztuja 20/30p za kilogram (sprzedaja worki kilogramowe nawet a nie na tony).
      Mozna sobie robic od czasu do czasu wycieczki za miasto a przy oklazji rozeznac
      sie gdzie mozna kupic tanie warzywa i owoce (mozna dostac miod, sery i "free
      range" jaja). Mozna polaczyc przyjemne (wypad za miasto) z pozytecznym
      (zakupy) i obkupic sie na zapas. A jak jeszcze sie "skrzyknie" brygade i kupi
      wieksze ilosci i podzieli koszta to bedzie taniej.

      Bylam na paru "farmers market", owoce pachnace ale ceny zwalaja z nog.
      Zwlaszcza miesa.
    • effata Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 12:36
      O kupowaniu truskawek czy czeresni na kilogramy mozesz smialo zapomniec, chyba
      ze sie bedziesz miescic w 3 skali podatkowej :) Nigdy nie widzialam tu czegos
      takiego jak w Polsce, ze pani naklada ci "szufla" czeresnie, albo ma truskawki
      w 2-kilogramowych lubiankach (Jak sobie przypomne, ze jeszcze rok temu
      kupowalam codziennie kilogram czeresni i wisni po 3 zl to ... lza sie w oku
      kreci). Kiedys pracowalam na farmie przy zbieraniu truskawek i tam przyjezdzali
      ludzie, zeby kupic sobie truskawki prosto z krzaczka, ale ... musieli sobie
      sami narwac (dla sportu i oszczednosci).
      Ja kupuje jablka i gruszki w sklepie tureckim i sa naprawde niezle (gruszki
      wrecz pyszne, choc wygladajace niepozornie - conference pears).
      Ogorki malosolne musisz sie sama nauczyc kisic :) choc tak naprawde, to nie
      sadze, zeby mozna tu bylo dostac koper, a i z chrzanem pewnie bylyby trudnosci.
      Ja ukisilam swoja pierwsza w zyciu kapuste :) Nie byla najwspanialsza, ale
      bigos wyszedl pyszny!
      • formaprzetrwalnikowa Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 12:41
        gratuluje bigosu :))
        oczywiscie, ze umiem kisic ogórki :P mam nawet taka specjalna mieszanke do
        kiszenia w torebce: suszony koper i chrzan- jest OK, wiec pewnie zabiore
        zapasik do UK>
        Dzis nabyłam 2 kg truskawek, po 3 zł za kg.
        Uff.. bedę sie miescic w 3 skali podatkowej (to chyba jedyna radosc z tego
        faktu ;-)
        • annamaria0 Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 16:54
          B. polecam farmer's markets - sa w Anglii coraz popularniejsze. W moim miescie
          taki targ odbywa sie w niedziele co dwa tygodnie i zaopatruje sie tam chetniej
          niz w supermarkecie. Informacje o dniach, w ktorych odbywa sie taki targ w
          kazdym hrabstwie zwykle sa dostepne w Internecie.
          • annamaria0 Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 16:56
            Uprzedzam jednak, ze ceny owocow i warzyw niekoniecznie sa tansze niz w
            supermarkecie, a bywaja drozsze, jesli te produkty sa "organic".
            • jagienkaa Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 18:13
              Mimo, że mieszkam w bardzo zielonych okolicach, farmerów to tu kurczę jak na
              lekarstwo. Owszem, w piątki i soboty mam farmer's market ale własnie ceny są
              drogie, wybór kiepski, a potem to trzeba do domu nosić. Organic tam w ogóle nie
              ma.
              Od kilku miesięcy szukam jakiegoś 'pick your own' ale na nic się nie natknęłam.
              Chwilowo mi pozostaje Sainsbury's taste the difference...
              • annamaria0 Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 18:16
                Ja mam dobrze, moj lokalny targ zostal w zeszlym roku wybrany najlepszym w UK, i
                rzeczywiscie wybor jest duzy. Zeby jeszcze byl co tydzien, albo nawet czesciej,
                jak we Francji.
                • formaprzetrwalnikowa Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 19:56
                  normalnie chyba zlikwiduje ten trawniczek z tyłu domu i bede se a siała swoją
                  marchewkę w ogródku
                  ;)

                  p.s. mam nadzieje, ze to legalne?
    • mama5plus Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 19:57
      A my kupujemy truskawki i czeresnie na kilogramy
      i bynajmniej nie za krocie :)

      Mysle, ze to zaleta mieszkania na wsi gdzie w sezonie bez problemu mozna sobie
      pojechac na farme prowadzaca PYO i nie za jakies straszne pieniadze kupic
      wlasnorecznie uzbierane owoce. A przy okazji ile frajdy. Dzieci to uwielbiaja.
      Co tu duzo mowic - my tez :) Zwlaszcza, ze w czasie zrywania dozwolone jest
      podjadanie sobie prosto z drzewa czy krzaka :) Wliczone w koszt :) Tak wiec pod
      koniec czerwca zaczynaja sie truskawki. Pozniej czeresnie, czarne, biale i
      czerwone porzeczki, maliny, jezyny, loganberries, agrest wszelaki. Tez warzywa
      typu straczkowe np. A na koniec sliwki, jablka, dynie i slonecznik.
      Juz nie moge sie doczekac

      Tu pare zdjec z naszych wypadow :)
      community.webshots.com/album/145595845eZCgNn
      community.webshots.com/album/83572569fqHoid
      community.webshots.com/album/194907940XmAIYw
      U nas w okolic tez akurat dostatek farm shops-dobrze zaopatrzonych i
      prowadzacych tez produkty organic (2 w poblizu maja bardzo duzy asortyment -
      reklamuja sie, ze ok 1000 organic - w tym nie tylko warzywa i owoce-rowniez
      mieso, lody, wypieki, jajka, herbaty, chemia itd itd)
      Sporo wlasnych albo lokalnych wiec niewiele drozsze niz nieorganiczne

      Jablka u nas ida w duzych ilosciach. Minimum 2 duze kartony tygodniowo wiec w
      sezonie kupujemy glownie na farmie PYO a poza sezonem albo skrzynkami w
      lokalnym sklepie farmowym (ok 10F/skrzynka) albo w hurtowni gdzie bez problemu
      mozna kupic importowane. Tam tez kupujemy np truskawki hiszpanskie. Np cala
      `tace` (20 pudelek-pint?)i wtedy wychodzi ok 30p za pinte. Czyli 6F. W sam raz
      na najedzenie sie do woli przez 7osobowa rodzine i jeszcze na ciacho zostaje :D
      Farmers markets sa owszem, ale moim zdaniem ceny troche zdziercze na nich i
      wybor mniejszy chyba. Choc zdecydowanie lepiej niz w miejskich warzywniakach.
      No ale kiedy mieszkalismy w miescie i bylismy bez auta to korzystalismy z box
      scheme - super swieze i organiczne warzywa. Tyle, ze wtedy to ktos dokonuje
      wyboru co bedziemy jesc w danym tygodniu no i warzywa tylko. Sezonowe glownie.
      Ale jaki zapach :DD
      • dariazv Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 22:15
        w jakiej okolicy mieszkacie?
        • mama5plus Re: warzywa i owoce-na targu? 15.06.05, 00:17

          My w Kent.
      • akamas Re: warzywa i owoce-na targu? 15.09.05, 21:34
        Mamo5plus, czy mozesz podac namiar na czeresnie i sloneczniki w Kencie? I te
        duze farmerskie sklepy? I hurtownie? Jestem w Bexley ale nie znam zadnego
        miejsca na czeresnie itd. a chetnie polacze krajoznawcza przejazczke po Kecie z
        zaspokojeniem niedosytu dostepu do przemyslowych ;) ilosci witamin za ludzka
        cene.
    • edzior1 Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 22:28
      wlasnie robi sie mi niedobrze ( z przejedzenia) po truskawkach, mozna kupic
      tanio na farmach na wsi( nastepna zaleta mieszkania a malym miasteczku), mozna
      samemu zebrac zjadajac przy tym 2 razy tyle.... chociaz moze to tylko ja taki
      obzartuch jestem, cale lato az do poznej wiosny jem super jablka i gruszki od
      farmera co ma 80 lat, tanio jak barszcz, latem objadamy sie sliwkami tez od
      niego, warzywa kupuje na targu, moze ciut drozsze niz w tesco ale czy to takie
      wazne? smakuja, chleb tez na farmers market mozna dobry dostac.... nie jest tak
      zle, tylko trzeba sie rozejrzec i chciec. pa
      • formaprzetrwalnikowa Re: warzywa i owoce-na targu? 14.06.05, 22:39
        a gdzie mieszkasz? - zapytała, oblizujac sie łakomie
        ;)
        • edzior1 Re: warzywa i owoce-na targu? 15.06.05, 00:40
          gdzie? miasteczko St.Ives ( nie mylic z tym w Cornwalii) w Cambridgeshire,
          farmerow tu duzo....
      • mama5plus Re: warzywa i owoce-na targu? 15.06.05, 00:29
        chociaz moze to tylko ja taki
        > obzartuch jestem

        Pociesze Cie :) Nie tylko Ty ;)

        cale lato az do poznej wiosny jem super jablka i gruszki od
        > farmera co ma 80 lat, tanio jak barszcz, latem objadamy sie sliwkami tez od
        > niego

        No wlasnie przypomnialas mi, ze moj maz tez przynosi torby z `lupami`, ktorymi
        go obdarzaja znajomi farmerzy: roznej masci zielone liscie. Kale? Fioletowe
        kalafiry, jablka i inne cudownosci.
        W zimie sasiad nam zostawial na plocie czesc tego co upolowal. Zwykle po 3
        kaczki i pare bazantow :-O Tylko skubac trzeba bylo i wnetrznosci usuwac ;)
        W lecie to co wyhodowali z zona w szklarni na wlasny uzytek: pomidory, ogorki i
        rozne takie. My im za to jajka od naszych kokoszek ;) Handel wymienny ;)
        Po skonczonym sezonie truskawkowym (przed przeprowadzka mielismy obok pole
        truskawkowe) farmer zapraszal cala wies na dojadanie plonow-mnostwo truskawek
        jeszcze bylo.
        O niejadalnych darach juz nie wspomne. No moze o tym ostatnim. Szefowa Matta
        spytala czy nie przydaloby nam sie `pare rzeczy` po jej wnukach.
        Wczoraj pod nasza nieobecnosc wyladowala pod brama... 3 worki (te wielkie,
        czarne na smieci) i karton tych `paru rzeczy` w rozmiarach od wczesniaka do 5
        latka 8-O
    • izabelski Re: <a href="<a href="http://www.pickyourown.org/unite" target 15.06.05, 03:30
      www.regionalfoodanddrink.co.uk/directory/tasteGroupSearch.php?page=3&search=®ion=7&cat=&sub_category=&dist_profile=&sup_profile=%22

      www.pickyourown.org/unitedkingdom.htm
    • izabelski Re: <a href="<a href="http://www.pickyourown.org/unite" target 15.06.05, 03:32
      www.google.co.uk/search?hl=en&q=pyo&meta=cr%3DcountryUK%7CcountryGB
    • effata Dziwne banany 02.07.05, 13:03
      Mialam sie juz dawno zapytac, czy wiecie, co to za dziwolagi takie banany w
      wiekszych rozmiarach :) Dziwi mnie oczywiscie nie rozmiar, ale to, ze one sa
      sprzedawane albo zupelnie zielone, albo zupelnie brazowe, gnijace i z
      zaplesnialymi koncowkami. I to w kazdym off licence. Do czego one sluza i kto
      to w ogole kupuje (szczegolnie te zgnilki) ??????
      • karolinazuk Re: Dziwne banany 02.07.05, 13:12
        Takie banany to plantain. Mozna go gotowac i smazyc (jak jest jeszcze zielony,
        brazowy je sie chyba na slodko), jest bardzo popularny w kuchni karaibskiej.
        • eballieu Re: Dziwne banany 02.07.05, 22:20
          Koper kupisz w UK.
          Chrzan widzialam u nas na lakach, rodzice zawsze taki kopali, wiec technika
          opanowana:)
          Warzywa, owoce i targi - wszedzie. Nawet w Londynie (co fajniejsze targi
          okrutnie drogie), borowki amerykanskie z uprawy spod Plocka:)
          W Essex, tu gdzie mieszkam tez sporo farmerow, no moze nie tyle co w Kent ktore
          slynie nie tylko w UK z rolnictwa i ogrodnictwa, ale sa.
          Od farmerowi rzeznikow na targu kupisz kazdy rodzaj miesa. Ot rewelacja z
          ostatniego tygodnia - dwa kroliki, mlodziutkie bo widac ze mieso miekkie i
          pyszne, oczyszczone, poporcjowane - 5 funtow.
          W Plocku krolika mozna bylo kupic w Auchan i kosztowal, tzn. w tej paczce byly
          tylko dwa kawalki miesa - 38 zl.
          o dziczyznie, ktorej tu tez od dostatkiem nie wspomne.
          A i ulubiona u polakow wieprzowina - karkowka np w tej samej cenie co w Polsce,
          tylko zdecydowanie chudsza.
          Glowa do gory! A jak poszperasz troche to dotrzesz do historii polskiego jezyka
          i kuchni polskiej i dowiesz sie ze to co u nas dzis sie zowie korzeniem
          pietruszki to tak naprawde jest pasternak:)
          No i bedziesz miala mozliwosc odkrywania warzyw owocow, ktoreych moze nigdy nie
          jadlas. oj kolorowo jest w niektorych zakatkach Londynu.

    • seven_sisters Re: warzywa i owoce-na targu? 15.09.05, 17:04
      W Londynie na Fulham wszyscy oblegaja 'Northern Rd Market' - jak sama nazwa
      wskazuje ciagnie sie wzdluz Northern Rd, 6 dni w tygodniu (oprocz niedzieli),
      ceny konkurencyjne (i nawet byly czeresnie na kilogramy hihihi) i w ogole
      super. Sobota bez marketu to dla mnie dzien stracony! I dla wielu Polakow, jak
      slychac na markecie, rowniez :)
      • neeki Re: warzywa i owoce-na targu? 15.09.05, 21:17
        ja zawsze sobie chwalilam warzywa i owoce kupowane od turkow na green lanes,
        pomiedzy manor house i turnpike lane
    • gosiash Re: warzywa i owoce-na targu? 16.09.05, 17:00
      Ja to w ogole ostatnio stwierdzilam, ze mozemy sobie darowac te tematy z
      brakiem polskich produktow w UK, jak sie przeszlam do tureckiego sklepu
      wlasnie. Juz widzialam tak rozne polskie produkty od zupek przez ogorki po
      slodycze, ze juz chyba niczego tu nie brakuje. Za namowa kolezanki zanabylam
      tez brzoskwinie, ktore byly przepyszne. a kukurydza w kolbach okazala sie
      tansza niz w lokalnym farm shop, ktory niby taki drogi nie jest.
      Jak komus brakuje polskich produktow, to na prawde do Turka jak w dym.
      Przypuszczam, ze jakby mu powiedziec, ze czegos nie ma to by pewnie
      sprowadzil ;)
      Chleb polski tez widzialam, ale przypuszczam ze turecki lepszy bo jeszcze
      cieply, a ten polski byl w woreczku. A to co mnie najbardziej ucieszylo to
      ogromna paka chrupek kukurydzianych, ktore moja mala uwielbia, a ktore
      przypuszczam sa zdrowsze od tutejszych organixa bo bez zadnych przypraw (swoja
      droga, to jak sie takie chrupki z samej kukurydzy robi ;)
    • tbo5r Re: warzywa i owoce-na targu? 17.09.05, 17:35
      Mieszkalem w Durham county, blisko Newcastle i tam jesli chodzi o warzywa i
      owoce to byla kompletna poracha, zero rynku, tylko jakies przywiedle chabazie w
      Tesco. Podobno gdzies w inym maisteczku dalej byl jakis farmer market raz na
      dwa tygodnie ale tam tez bez samochodu nie bardzo. Tak ze ludzie z poludnia
      Anglii ktorzy tam sie przeprowadzili po prostu sami hodowali po ogrodkach.
      Tyu w St.Ives/Cambs jest pod tym wzgledem duzo lepiej
      Alex
      07706951709
    • jaleo Re: warzywa i owoce-na targu? 22.09.05, 22:22
      Ja jestem wlasnie z okolic Newcastle. Organiczne warzywa i owoce kupuje w
      Earth Balance (North East Organic Growers) w Bormasund. Duzy wybor owocow i
      warzyw, smaczniejszych niz w supermarkecie, mozna znalezc w Green Market w
      samym centrum Newcastle.
    • jaleo Smaczne miesko ;-) 22.09.05, 22:26
      Jesli mieszkasz po polnocnej stronie Newcastle, to najlepsze mieso jest w Farm
      Shop w Stannington Station (trzeba jechac na polnoc A1 i zjechac w kierunku
      Bedlington/Hepscott/Stannington Station. Sklep jest kilkadziesiat metrow od
      A1, po lewej stronie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka