17.06.05, 17:04
Wlasnie goraco sie zrobilo (jakies lato, czy cos???) i ciagle pije
Zazwyczaj sa to jakies soki albo woda mineralna, wode z kranu tez pije ale
jakos nie moge sie przekonac.
Niby jest zdatna do picia ale ja pamietam jak w Polsce zawsze mamy i babcie
krzyczaly: "nie pij wody z kranu, bedzie cie zoladek bolal!!!" albo cos tam
jeszcze

Wiem ze we Francji tez mozna pic kranowe, pewnie w wielu innych krajach tez
A ja pamietam jak odwiedzalam rodzine w Warszawie i oni wody z kranu uzywali
tylko do mycia... Do gotowania uzywali wody oligocenskiej

Tak mi to utkwilo w pamieci, ze nie moge sie pozbyc wrazenia ze zle robie
pijac wode z kranu.
A Wy, pijecie???
Obserwuj wątek
    • aliciap Re: Tap water 17.06.05, 17:09
      ja nie pije, nie wydaje mi sie ze ona jest czysta , to tez zalezy gdzie mieszkasz
    • lol21ndm Re: Tap water 17.06.05, 17:22
      Anglicy pija. Ja nie. Po prostu nie smakuje mi. Jesli juz musisz, to nie pij z
      cieplego kranu...
    • beata.londyn Re: Tap water 17.06.05, 17:47
      O ile sie nie myle to czystosc wody w Uk okreslona jest jakims prawem, musi byc
      zdatna do picia. Ja uzywam filtra Brita, prosto z kranu tez mi nie smakuje bo
      tutaj ta woda jest jakas twarda i niesmaczna.
      To normalne, ze w restauracjach klienci zamawiaja tap water (do wina badz
      osobno).
      • jennifer_e Re: Tap water 17.06.05, 18:20
        ja też nie mogę się pozbyć urazu z dzieciństwa ("nie pij z kranu bo od tego
        lambie się lęgną w brzuchu!")
        też używamy filtra.
        a pamiętacie tę aferę jak coca cola bodajże wypuściła na rynek nową wodę, super
        zdrową z jakiś tam źródeł a potem się okazało, że to normalna kranówa z Sidcup
        była!
        • agazat Re: Tap water 18.06.05, 10:24
          Ja urazu nie mam, bo u mnie w domu kranowe sie zawsze pilo, ale byla swietna.
          Woda w Lublinie, gdzie mieszkalam pozniej, juz sie nie nadawala. A tu gdzie
          mieszkam teraz (Hampshire) kranowa mi smakuje. No i przeszlam pranie mozgu w
          tej sprawie :)bo slubny twardo twierdzi, ze mineralna w butelkach to lipa.
          • kasia799 Re: Tap water 24.06.05, 17:19
            Mi chyba tez takie pranie mozgu by sie przydalo ;)

            Ps. W koncu troche chlodniej, ale ulga. I dziecko juz mi sie nie
            bedzie "przyklejac" do wozka
    • stafylokokus Re: Tap water 18.06.05, 16:44
      Wszyscy miejscowi tu pija kranowe bez oporow i wysmiali mnie jak mialam
      watpliwosci, wiec juz nie mam :))))) i pije , a co z tego wyniknie to zobaczymy.
    • gosiash Re: Tap water 24.06.05, 22:58
      To ja zrobiłam odwrotnie, miejscowych przestawiłam na używanie Brity :) to do
      gotowania. A do picia tylko z butelek.
      uraz z dzieciństwa to jedno, ale jak ja widzę ten kamień osadzający się na
      czajniku, to mnie od razu od kranu odrzuca, tfuj ;)
    • eisley_uk Re: Tap water 28.06.05, 16:52
      kasia799 napisała:

      > Niby jest zdatna do picia ale ja pamietam jak w Polsce zawsze mamy i babcie
      > krzyczaly: "nie pij wody z kranu, bedzie cie zoladek bolal!!!" albo cos tam
      > jeszcze
      > A Wy, pijecie???

      Ja pijam, bo jest "smaczna", jesli tak w ogole mozna powiedziec o
      wodzie...warszawska woda dla kontrastu, nie nadawala sie kompletnie do spozycia
      bezposredniego doustnego zionac chlorem na metr...
      • eballieu Re: Tap water 28.06.05, 17:05
        Tak tu na wsi pije. W Londynie nie pilam.
        Teraz pije, przyslali ulotke do domu ze na wsi woda nadaje sie do picia z
        kranu.
        Przeszlam pranie mozgu kilkakrotnie:
        - odwiedzajac czesto Francje jeszcze w liceum, ale zwyczaju do Plocka nie
        przenosilam, bo chlor
        - malzowina pije cala zycie kranowe, chyba ze ze szczegolnych zrodel pochodzi
        butelkowa - na zasadzie dla odmiany
        - tu pytalam poloznych jakiej wody uzywac do przygotowywania mleka
        modyfikowanego dla dziecka = powiedzialy ze z kranu, do picia dziecku tez
        przegotowana z kranu. Woda dla niemowlat musi miec niska zawartosc mineralow,
        jak np. spotykana tu cristaline
        Pije wode butelkowa, jesli jest nieco inna jak np. Perrier, Vichy celestin - ta
        ma smak wody z Ciechocinka:)
        Lubie odkrywac nowe smaki wod mineralnych, zdrojowych. Slyszalam o barach
        takich wod we Francji.
        Ale na co dzien i do picia jako towarzyszaca do posilkow - kranowa.
        I chyba ludzie pija kranowe, bo inaczej bylby wiekszy wybor wody w sklepach i
        bylaby tansza. Ale moze popyt nie ma tu znaczenia...
    • plonaca.zyrafa Na diecie 28.06.05, 21:07
      Jestem na diecie wiec pije non stop :) Ze dwa litry :) Chociaz ormlbnie wody nie
      lubie, zreszta teraz jest tak goraco (chociaz w tej chwili pada) ze bez wody sie
      nie obejdzie.

      A namietnie pijam Eviana albo Volvica :)

      A ostatnio odkrylam sok w Tesco, kokosowo ananasowy... Ech... Cudo...
    • mloda25 Re: Tap water 02.07.05, 10:38
      Ja osobiscie pije z kranu i mi smakuje, w sumie ja od zawsze pilam wode z kranu
      i nie mialam problemu z zoladkiem. Znam tez Angielki, ktore pija tu wode z
      kranu i ich dzieci rowniez.
      • aniek133 Re: Tap water 02.07.05, 11:05
        Ja nie pijam wody z kranu - ani w Polsce, ani tutaj. Wydaje mi sie (podkreslam:
        wydaje mi tylko!), ze woda butelkowana ma wieksze walory i jest zdrowsza. Ale
        kto to tam wie! :)
    • formaprzetrwalnikowa Re: Tap water 02.07.05, 11:44
      tez mialam pranie mozgu z dziecinstwie- grozono mi 'berbelucha w brzuchu'. poza
      tym mam schizy dot. niemytych owocow, ale to inna bajka.
      we francji nauczylam sie pic z kranu, bo... dobra byla!
      tutaj probowalalm kilka razy, bo mi sie ta w butelce skonczyla, a pic sie
      chcialo. troche wionela chlorem, ale..
      zyje
      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka