formaprzetrwalnikowa
19.07.05, 08:03
Mnóstwo ich tutaj w sklepach, oczywiscie, w duzych , pięknych, kuszacych
opakowaniach. Niestety, mam słabosć do słodyczy, więc kupiłam sobie kilka
razy jakies lokalne cuda. Wyglądały całkiem normalnie, ale były tak słodkie,
że myślałam,z e zwymiotuje- i wyrzuciłam. Potem, swiadoma tego faktu, kupiłam
jakies słodycze ze znaczkiem 'weight watchers'- pomyślałam, ze kto jak kto,
ale oni nie bedą firmować czegoś z duża zawartoiścią cukru.. Nie wiem, czy
tam był cukier czy tylko słodzik, ale znów nie dało się tego jeść-
wyrzuciłam. Kupiłam jeszcze dwa inne produkty z tym znaczkiem- zjadłam po 2-3
ciastka lub czekoladki i wyrzuciłam. A w tej chwili jem jogurt na śniadanie,
weight watchers, oczywiscie, co sie bede tłuszczem faszerowac- i ... jest
obrzydliwie słodki.
CZy mi sue tylko tak wydaje, czy tu rzeczywiscie produkuje się słodycze
słodsze niż w POlsce? Jakie są Wasze obserwacje?