edavenpo
04.09.05, 15:01
Tak sobie wlasnie poczytywalam wpisy na watku o londynskich dzielnicach i zdecydowalam sie
odezwac.
Moze to i watek wybuchowy bo temat kontrowersyjny ale chce sie z wami podzielic moimi
przemysleniami na ten temat.
Na poczatek mala historyjka. Podczasz ostatniej wakacyjnej wizyty w Polsce, szlam sobie z moim
mezem na moim osiedlu, gdy w pewnym momencie Liam sie zatrzymal i pokazal palcem na sasiedni
blok, z wyrazem szoku na twarzy. Ktos tam namalowal spray'em gwiazde dawida powieszona na
szubienicy. Moja pierwsza reakcja na jego oslupienie byla "Don't worry about it. It's just stupid kids
messing around. They have no idea what they're doing" Napis byl stary i wytarty wiec oczywiste bylo
ze byl tam juz od jakiegos czasu.
Liam zapytal dlaczego nasza spoldzielnia nie usunela tego napisu i czy toczy sie jakies sledztwo w
tej sprawie. Musialam przyznac ze nie wiem dlaczego spoldzielnia nie usunela tego napisu,
prawdopodobnie brak srodkow itp. a policja na pewno sie tym nie interesuje. Liam byl zszokowany.
"But this is racist! These are racist messages sprayed on the building and nobody is doing anything
about it!!??" Niestety, zauwazylismy wiecej takich malunkow badz antysemickich napisow na innych
blokach i murach.
Wtedy tak naprawde, doglebnie pomyslalam o temacie rasizmu w Polsce i wsrod Polakow.
Ostatnio tragedia w Orleanie otworzyla mi oczy na bardzo nieprzyjemne zjawisko wsrod polskiego
spoleczenstwa. Jesli poczyta sie komentarze ludzi na forach gazety odnoszace sie do artykulow o
wydarzeniach w Orleanie, wlos sie na glowie jezy. Dam kilka przykladow:
"czarnuchy"
"czarni specjalnie sie nie ewakuowali, zeby mogli grabowac w opustoszalym miescie"
"czarni to bydlo"
"dzungla z nich wychodzi"
Jesli ktos sie odezwie i powie cos na temat tych rasistowskich wypowiedzi dostaje nastepujace
odpowiedzi:
"Lewak"
"Komunista"
"Zydokomuna"
"Pedal"
Gdy MU mial byc wykupiony przez Malcolma Glasera, pelno bylo komentarzy na forum "Pilka Nozna'
w stylu 'je..any Zyd, Zydy wszystko wykupia"
Ogolnie, widze straszna tendencje do myslenia ze 'dostali na co zaslugiwali' do szufladkowanika
ludzi, do nastawienia 'jesli myslisz inaczej niz my to jestes podejrzany, Zyd, komunista,
homoseksualista", do przylepiania wygodnych etykietek, zeby bylo latwiej zaszufladkowac jak na
przyklad 'ciapaty'.
Co lepsze, klikalam jak glupia na kosz, a posty dalej wisza. To sa najzwyczajniej w swiecie
rasistowskie wypowiedzi, ktore nie bylyby tolerowane na innych forach portalowych w Europie.
Jestem uczestnikiem w kilku takich forach i takie wypowiedzi sa usuwane natychmiastowo.
Wracajac do watku o dzielnicach londynskich, burza sie rozpetala gdy Bogdan uzyl slowa 'ciapaty'.
Niestety, slowo to jest rasistowskie tak samo jak angielskie slowko 'Paki'. Bogdan tlumaczyl nawet ze
nie uzyl go zlosliwie i ze nie jest rasista ale jego definicja slowa 'ciapaty' i jego niektore wypowiedzi
powiedzialy mi znacznie wiecej. Przyklady:
"Ja mam mieszkanie od mlodego brytyjczyka pochodzenia muslim" Muzulmanizm to nie narodowosc,
to religia.
"Jest to okreslenie ludzi o roznym odcieniu skory , nie czarni, nie biali , nie zolci, chodzi tu glownie o
muslim z krajow jak pakistan , afganistan itp itd" Czyli ladujesz ludzi o ciemnym kolorze skory do
jednego wora i nazywasz ich 'ciapaci'. Co znaczy 'itp, itd.' A potem duzo Polakow sie irytuje ze ludzie
tutaj mysla ze Polska, Rosja, Slowacja i inne kraje wschodniej Europy to jeden narod i nie ma miedzy
nimi wiekszej roznicy. Z calym szacunkiem Bogdan ale ci ludzie pochodza z kilku krajow, z zupelnie
innym kulturami i b. sie miedzy soba roznia, tak samo jak jest wiele odmian chrzescijanstwa, tak
samo jest wiele odmian religii muzulmanskiej. Ci ludzie sa czesto buddystami, hinduistami, nawet
wyobraz sobie katolikami jak moj kolega z pracy ktorego rodzice pochodza z Indii. Z twojej
poprzedniej wypowiedzi wynika rowniez ze muzulmanizm to narodowosc.
"Fakt ze nie lataja z nozami po ulicy jak czesc czarnych ludzi w Londynie"
To pozostawie bez komentarza bo chyba nie trzeba.
Slowo 'ciapaty' jest wybitnie obrazliwe, tak samo jak slowo "paki" czy "wop' w odniesieniu do ludzi
pochodzacych z bliskiego wschodu i Indii.
Czy nazwalbys Hindusa czy Pakistanczyka "Ciapaty' prosto w oczy w konwersacji z nim i
przetlumaczyl swoja definicje tego slowa tak zeby wiedzial o co chodzi? Nie sadze...
Czyli tak naprawde rasism rozbija sie o ignorancje.
Osobiscie uwazam ze tak naprawde miernikiem spoleczenstwa i obywateli w takich sytuacjach jest
ich reakcja na takie napisy, na ludzi ktorzy glosza takie poglady. Rozumiem frustracje Jennifer z
poprzedniego watku, gdy powiedziala ze byla zaskoczona ze wiecej osob sie nie odezwalo. Tutaj, w
UK, oczywiscie ze rasizm jet problemem. Ostatnie morderstwo czarnego nastolatka, nasilona ilosc
incydentow na podlozu rasowym po wydarzeniach 7/7 w Londynie, sa tego przykladami. Ale zawsze
takie incydenty sa oficjalnie potepione i rzad podejmuje inicjatywy aby wykrzewic takie zachowanie.
Slowem, ludzie reaguja.
Skad rodzi sie taka nietolerancja wsrod narodu, ktory byl przez lata pod okupacja, ktorego dzieci
chcieli okupanci wynarodowic, ktorzy nie mogli mowic we wlasnym jezyku bo byli za to
przesladowani, ktorzy byli we wlasnym kraju obywatelami drugiej kategorii podczas niemieckiej
okupacji?
Jak mozna podejsc do tego tematu, jak walczyc z tymi uprzedzeniami? Kiedy w Polsce rzad i
spoleczenstwo zacznie interesowac sie swastykami namalowanymi na murach i blokach, gwazdami
dawida na szubienicy i napisami 'Jude Raus"?
Zapraszam do dyskusji.