Dodaj do ulubionych

NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI

IP: *.cable.ubr01.barn.blueyonder.co.uk 10.09.05, 15:02
witam wszystkich!!!
wyjechalam z OE 24 sierpnia.podroz byla ok- autokary spoko.jednak to jedyne
co dobre:(jestesmy tu od dwoch tygodni i nie mamy mieszkania. jest nasz 16
osob, ktore na dzien dobry zostaly bez chaty.
po przyjezdzie do anglii odebral nas gosciu z Flame i zabrali nas do
magazynow nexta w Elmsall.Przeprowadzili szkolenia, dali do podpisu
najrozniejsze rzeczy (zaznaczam ze wszyscy byli strasznie padnieci po 35h
jazdy autokarem), byli ludzie z banku aby zalozyc nam konta itp. Tam rozdali
nam tez adresy, gdzie bedziemy mieszkac.Rozdali tez 3 koszulki Flame
(zaznaczam lepsze mam szmaty do podlogi) i bedziemy za nie placic 15£. Spod
nexta zabraly nas busioki. Nasza 16 zawiezli do hotelu i powiedzieli, ze
nasze domy sa remontowane i narazie bedziemu tutaj mieszkac. Warunki niezle,
ale po kilka osob w pokoju.Przyszedl do nas nasz landlord i powiedzial, ze
mamy dac mu po 100£ (to jest za tydzien za mieszkanie 50£ i 50£ bondu).
wieczorem dowiezlli jeszcze 5 osob, ktore takze dostaly dom ruine.

Obecnie zyjemy u znajomych (razem z nami przyjechali z OE) na podlodze..
codziennie slyszymy, ze jutro dostaniemy klucze. Ich chata tez ruina,
bierzesz prysznic to w kuchni leje sie woda na glowe. I tak wiekszosc...

JUTRO ALBO W NAJBLIZSZYM CZASIE DALEJ POSTARAM SIE DOPISAC BO KONCZY MI SIE
CZAS W KAFEJCE... JEST TEGO PELNO....

JAK NIE CHCECIE STRACIC KASY I ZDROWIA TO NIE DAJCIE SIE ZROBIC W CH....

PZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • jaculski Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 12.09.05, 10:30
      Witam, jezeli jest faktycznie tak jak to opisalas to jest naruszenie warunkow umowy. Radze poszukac sobie wlasnego lokum. Za granica nie ma co zdawac sie na laske innych. Jezeli OE/Flame nie wywiazalo sie z jakiej kolwiek umowy(o posrednictwo pracy badz o mieszkanie) to mozesz przeciez ja zerwac.
      Ja jade 28 wrzesnia do doncaster i napewno nie dam sie tak wydymac.
      Pozdrawiam
    • lewania przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! 12.09.05, 15:23
      nie przesadzaj juz tyle!!! Ja akurat wiem jaka jest sytuacja z waszymi domami.
      landlordzi wycofali sie w ostatniej chwili. narzekasz ze cie przywiezli do
      anglii. narzekasz na to ze dali ci dokumenty do wypelnienia, ktorych sam nie
      wiedzialbys zeby wypelnic. narzekasz ze pomogli ci zalozyc konto bankowe,
      ktorego sam tak latwo bys sobie nie zalozyl. wcale nie kasuja was za te
      koszulki wiec nie placz!!!! Jesli landlord od was zabral kase a wy jeszcze nie
      mieszkacie w jego domu to kiepsko zalatwiacie z nim sprawy i tyle.
      wiedzieliscie ile bedzie kosztowalo mieszkanie bo podpisywaliscie w warszawie
      podobno oswiadczenie ze rent wyniesie 60. flame zbil w tym roku rent dla ludzi
      na 50. nikt wam sie nie kazal przenosic do znajomych. wiekszosc ludzi ktorzy
      przyjechali z OE do nexta ma rewelacyjne warunki jakich w domu nawet nie mieli.
      tak samo autobusy ktore przyjechaly do Crosslee do Halifaxu. wiec nie placz ze
      sa oszustami. prace masz???? masz!!! warunki kontraktu sa wypelnione.
      wiedziales czego sie spodziewac po tym jak czytales umowe i warunki w
      warszawie. nie podoba sie to do domu!!!!

      jesli macie jescze jakies pytania odnosnie flame i options piszczie. postaram
      sie zawsze odpisac na forum.
      • Gość: no tak Re: przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 21:22
        hmm a to po co zaplaciliscie za ten hotel? czy tam pokoj cokolwiek to jest?
        przywiezli was tam ale nie musieliscie tego brac ani placic za to. ja bym nie
        zaplacila. jesli znasz na tyle jezyk zeby sie dogadac, szukaj mieszkania na
        wlasna reke. szukaj tez pracy w knajpach. pokoj na 2 osoby w londynie to koszt
        ok Ł120 plus depozyt tygodniowy lub dwu tygodniowy.
        sa ogloszenia w gazecie TNT ktora jest darmowa przy stacji metra, co
        poniedzialek jest duzo ogloszen o pokojach, jest tez wiele ogloszen w innych
        gazetach. takze o prace. i NIGDY NIE dawaj nikomu pieniedzy bez pokwitowania,
        nawet jednego grosza, nawet za czynsz, za depozyt/bond na wszystko kwitki. masz
        prawo prosic o adres i dane osoby od ktorej wynajmujesz mieszkanie, a jak ktos
        zaczyna cie nabierac to na POLICJE i tyle.

        jezeli obecne warunki nie sa zgodne z warunkami twojej umowy, przeczytaj ja
        dokladnie, to idz do ambasady polskiej i zglos problem i tyle, zreszta zawsze
        tam mozesz pojsc. nie ma sie co wstydzic nie jestes pierwsza osoba ktora czuje
        ze ja ktos nabral i pewnie nie ostatnia.
      • peat notki od moda 12.09.05, 21:30

        pozwolilem sobie skasowac podwojny post

        z drugiej strony - tytul posta jest nieelgancki i wrecz obrazliwy; pozwole sobie
        utrzymac tego posta dla pokazania drugiej strony medalu, jednak proszę to
        potraktować jako żółtą kartkę - następne posty "atakujące@ będą usuwane

        wasz

        peat
      • Gość: anna pytania o info IP: *.piasta.pl 13.09.05, 07:49
        Kurcze z tego co wiem to jesteście odosobnionym przypadkiem, dla których coś
        nie tak poszło. Ja jade do Doncaster 28 września znaczy za dwa tygodnie i co
        słyszałam od ludzi którzy już tam są że warunki mieszkaniowe to róznie ale
        zazwyczaj dobrze i nie narzekają. To przykre że wam się tak trafiło, ale może
        po remontach te chaty będą super, albo znajdą wam coś lepszego, albo sami coś
        szukajcie. Napisz coś o pracy bo głównie o to chodzi. Moim zdaniem nie powinnaś
        oskarżać o to wszysko options employment , raczej jak coś to flame. A zresztą
        dobrze ktoś powiedział, konta w banku to na pewno sama byś sobie nie załatwiła,
        Nie martw się to pewnie tylko przejściowe problemy, tylko w sumie nie rozumiem
        jednego skoro dwa tygodnie nie macie chaty to czemu sami jej sobie nie
        znajdziecie(czyżby nie było nic do wynajęcia?)
        • Gość: mele Bez paniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:40
          Dziwna sprawa. Ja tez wybieram się z OE, ale mam tam znajomych i wiem, że oni
          mieszkaju w super odwalonej chałupie. Wszystko odnowion, dopiero co po remoncie.
          Fakt, że cos nie tak było z wodą, czy nie było ogrzewania. Ale na co komu
          ogrzewanie w lato?? Podobno w Anglii teraz jest gorąco.
          Na epwno ta grupa 16 osób miała pecha, ale ja mogę to zrozumieć. OE wysłało do
          Anglii już chyba z 200 osób. Znaleźć dla wszystkim domy w rewelacyjnych
          warunkach nie jest tak prosto. Kto był w Anglii i widział jak Anglicy mieszkają,
          to wie, o czym mówię. Anglicy to generalnie bałaganiarze. Ja wcale nie nastawiam
          się na super warunki. A poza tym, przecież jedziemy tam pracować, a nie
          mieszkać. I tak prawie nie będzie nas w domu. Ja przynajmniej mam zamier
          zarabiać tam pieniądze...pracując nawet na dwa etety jeśli tylko będzie to możliwe.
          Przecież chodzi o to, żeby zarobić trochę więcej kasy. W Polsce trzebaby
          charować miesiącami. Można sie przemęczyć te 3 miesiące. Zlecą nim sie obejrzymy.
          Moi znajomi pojechali z Flame w ubiegłym roku. Wrócili zadowoleni i nie
          narzeklai. Polecili mi tą firmę.
          Na pewno będą problemy. Ale nie sądzę, by chcieli nas oszukać. Myślę, że zawsze
          można sie dogadać. Na ma co panikować!

          pozdro
          mele
      • kurde_misiek Re: przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! 19.09.05, 16:55
        lewania napisała:

        > nie przesadzaj juz tyle!!! Ja akurat wiem jaka jest sytuacja z waszymi
        domami.
        > landlordzi wycofali sie w ostatniej chwili. narzekasz ze cie przywiezli do
        > anglii. narzekasz na to ze dali ci dokumenty do wypelnienia, ktorych sam nie
        > wiedzialbys zeby wypelnic. narzekasz ze pomogli ci zalozyc konto bankowe,
        > ktorego sam tak latwo bys sobie nie zalozyl. wcale nie kasuja was za te
        > koszulki wiec nie placz!!!! Jesli landlord od was zabral kase a wy jeszcze
        nie
        > mieszkacie w jego domu to kiepsko zalatwiacie z nim sprawy i tyle.
        > wiedzieliscie ile bedzie kosztowalo mieszkanie bo podpisywaliscie w warszawie
        > podobno oswiadczenie ze rent wyniesie 60. flame zbil w tym roku rent dla
        ludzi
        >
        > na 50. nikt wam sie nie kazal przenosic do znajomych. wiekszosc ludzi ktorzy
        > przyjechali z OE do nexta ma rewelacyjne warunki jakich w domu nawet nie
        mieli.
        >
        > tak samo autobusy ktore przyjechaly do Crosslee do Halifaxu. wiec nie placz
        ze
        > sa oszustami. prace masz???? masz!!! warunki kontraktu sa wypelnione.
        > wiedziales czego sie spodziewac po tym jak czytales umowe i warunki w
        > warszawie. nie podoba sie to do domu!!!!
        >
        > jesli macie jescze jakies pytania odnosnie flame i options piszczie. postaram
        > sie zawsze odpisac na forum.



        Ja mam pytanie co do tych 'wspanialych domow' w ktorych podobno mieszkali
        pracownicy ktorzy wyjechali do Halifax do Croslee ;) Jak mozna tak w zywe oczy
        klamac? Wspaniale warunki? To moze sama bys w nich zamieszkala! Wypadajace z
        futryanami okna, tragiczne kuchnie az ludzie w pokojach jedli bo w kuchni to
        zygac sie tylko chcialo! Co prawda slyszalem o jednym super domu ale jak na
        okolo 200 osob ktore przyjechalo to chyba marny rezultat no nie ...

        Zbili z 60 do 50 :))) dobre, to moze podziekowac? jeszcze moze powiesz ze
        pokoje byly dzielone? za takie cos to powinno byc 30!!! max 40!!!
        • lewania Re: przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! 19.09.05, 17:15
          Mowisz o zeszlym roku a ja mowie o tym roku. Sama mieszkalam w kiepskim domu
          (na Lord Street - kto byl ten wie) i wcale nie klamie!!! Ale ja przyjechalam
          tam pracowac i moglam spac gdziekolwiek, byle na glowe nie kapalo. To nie
          wakacje. Jesli miales ochote na hotelowe warunki trzeba sie bylo o nie postarac
          przed przyjazde...
          Jesli chce ktos zobaczyc tegoroczne warunki mieszkalne to moge przeslac fotki
          zrobione w South Elmsall w jednym z domow w ktorym mieszkaja pracownicy Flame!!!
          warunki bomba!!! a kurde misiek... no coz... nie zostal zatrudniony przez
          Flame, a bardzo mocno wyraza swoje opinie na tematy, o ktorych moze nawet nie
          wiedziec, bo nie nalezal do pracownikow Flame... wszystko to plotki,
          przypuszczenia i w wiekszosci wyssane z palca oskarzenia.
          Pozdrawiam
          • kurde_misiek Re: przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! 19.09.05, 17:27
            A moze przeslesz fotki z innych domow? Jesli chodzi o SE to OK warunki sa
            niezle ale co z reszta? Nikt tutaj na wakacje nie przyjezdza ale bez przesady!
            W gronie moich znajomych wielu pracowalo i nadal pracuje dla Flamu takze wiem
            co mowie. Mieszkania ogladalem nie raz takze o tych wlasnie tematach to mam
            nawet niezle pojecie. Jesli takie super warunki sa to czemu nie ma zdjec
            mieszkan w ktorych kwaterujecie ludzi juz w Polsce? A jesli sa to pewnie tylko
            te wybrane i z SE!!!
            Wyssane z palca? a wiec wiele tych wypowiedzi ktore sie tu pojawia sa wyssane z
            palca? Ale po co ludzie by to pisali jesli to by byla nieprawda i skad takie
            konkretne przyklady? Ja nawet moglbym sie postarac o adresy tychze 'pieknych'
            domow. To tez wyssane z palca by byla ???
            • lewania Re: przewrazliwony i bezradny dzieciuchu!!! 19.09.05, 17:55
              Przepraszam, a czy Options jest agencja nieruchomosci lub agencja turystyczna,
              zeby pokazywac zdjecia mieszkan?? nie wydaje mi sie!!!
              Kazdy wyjezdzajac z agencja moze sobie spokojnie sam wynajac mieszkanie
              wczesniej i poinformowac o tym biuro przed wyjazdem. Nikt nie kaze zgadzac sie
              na to, aby OE szukalo zakwaterowania.
              Caly czas opierasz sie na tym co bylo w momecie pierwszego wyjazdu... ale od
              tego czasu minal juz rok i wiele sie zmienilo, o czym nie masz pojecia. Wiec
              prosze przestan sie juz czepiac zeszlorocznych warunkow mieszkalnych, bo Flame
              bil sie juz za to w piersi.

              Zreszta nie jestes przygotowany na to zeby dementowac jakiekolwiek posty,
              poniewaz nawet nie zostales przez Flame zatrudniony.
    • Gość: gosc Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: 195.188.250.* 16.09.05, 16:32
      witam ponownie!
      jak obiecalam dopisuje reszte.
      fakt faktem sa ludzie co trafili dobrze, maja ladne domki. pisze to aby inni
      ludzie wiedzieli takze o tym, ze moga zle trafic- bardzo zle. i nie jestem
      zadnym dzieciuchem:P
      po 2 tygodniach walki z Flame i landlordem dostalismy dom- przyznaje jest
      ladny. przez te 2 tygodnie nie wynajmowalismy domu na wlasna reke poniewaz
      kazdego dnia nam obiecywano, ze jutro sie wyprowadzimy. Mowili to zarowno
      ludzie z Flame i nasz landlord. Wplacilismy takze kase, w ten sposob bysmy ja
      stracili.
      Takze nie wszyscy dostali piekne domki, niektorzy maja straszne warunki i nie
      moga wywalczyc tego, aby przyszedl ktos cos naprawic.
      W koncu wszystkich rozwiezli do domow, zostala nasza 4. Obiecano nam klucze
      wieczorem, po pracy. Wychodzimy z pracy, a zaden kierowca nic o nas nie wie.
      Dzwonimy do Flame a oni do nas, ze mamy isc do hotelu (byla godzina 23:30).
      Dopiero nas z niego wywiezli, wszystkie rzeczy...itp. Uwazam, ze to jak nas
      potraktowali to jest karygodne i jest wiele osob, ktore mysla tak samo jak ja.
      Na koniec Flame stwierdzil, ze nasza 16, ktora nie miala przez 2 tyg
      domow, "sprawia same problemy i oni juz nam nie wierza w to co my mowimy". Wola
      sluchac landlorda cpuna, ktory chodzi i jara maryche co chwile. Sam sie
      przyznal nam ze nas ciagle oklamuje, straszyl wszystkich ludzi, ze ich
      powyrzuca z domow na zbity pysk...
      Dzwonilismy w tej sprawie do OE to uslyszelismy jedynie, ze zadzwonia do
      agencji i wszystko zalatwia.
      A poza tym- nie jestesmy w zadnych South Elmsall- jak mielismy byc. Tam tylko
      pracujemy. Mieszkamy daleko od pracy. Dowoza nas za 15£ tygodniowo od osoby.

      PRACA
      umowy o prace nie mamy, nie dostalismy jej. Mielismy to obiecane w OE, nawet w
      umowie ktora podpisalismy w Wawie jest o tym mowa. Na dzien dzisiejszy tej
      umowy nie ma!!! Pytamy ciagle o nia, to Flame odpowiada nam, ze to jest to, co
      podpisalismy w OE, a gdy dzwonimy do OE to nam odpowiadaja, ze umowa, ktora z
      nimi podpisalismy nie dotyczy pracy, ze tutaj na miejscu powinnismy podpisac z
      Flame. Totalne szopki...
      Praca jest!!! Jest to praca bardzo ciezka (nie tak jak mowiono w OE, ze lekka
      latwa i przyjemna- jak pokaza wam film, to w nim nie ma nic na temat tej
      pracy). Puchna rece, puchna nogi. Czlowiek po 8h jest wykonczony. Dla facetow
      jest to ciezka praca i nie wyrabiaja normy, a co dopiero dla kobiet. Jechalam
      tutaj i spodziewalam sie, ze nie bedzie lekko. Spodziewalam sie ciezkiej pracy,
      ale nie az takiej. Wiele osob juz zrezygnowalo. Nie jedna laska byla juz w
      szpitalu, bo stawy nadwyrezone lub zemdlala w domu itp. Jest naprawde ciezko!!!

      Co do konta- w anglii wcale nie jest tak ciezko samemu zalatwic sobie konto.
      Wrecz bez wiekszych problemow. Flame nam obiecal, nadal go nie mamy i
      przekladaja je z tygodnia na tydzien. Powiedziano nam tez, ze jest za duzo
      ludzi aby wszystkim zalozyli i mamy isc sobie sami zalozyc. MOGLI TAK MOWIC OD
      RAZU. Wlasnie idziemy sobie sami zakladac konto.

      Niestety tutaj nie mozna nikomu wierzyc. Wszyscy ciagle nas oklamuja w zywe
      oczy.

      Z Home Office tez strasznie przeciagaja. Jeszcze nawet nie wyslali papierow,
      powiedzieli nam ze moze bedzie za 5 tygodni. I znowu to slowo MOZE....
      Zaplacilismy za to bedac w Polsce i to 75£ i nadal tego nie ma...
      Dostalismy wyplate za 1 tydzien pracy, czeki... i co jest najsmieszniejsze,
      mozna je zrealizowac tylko w jednym miejscu w miescie, u JUBILERA i placisz za
      to 8£!!! W banku powiedzieli nam, ze ten czek moge wyrzucic do smieci...Jak to
      zglosilismy wtedy podano nam adres tego Jubilera...

      Praca jest zmianowa, roznie ludzie trafili. Niektorzy na rano, niektorzy na
      popoludniu. Nie mozna tego zmienic. W Wawie mowili nam, ze bedziemy pracowac od
      8 do 16.

      Ludzie z Nexta sa bardzo mili i w wielu sprawach mozna na nich liczyc, mozna im
      wszystko zglaszac i oni nam pomogli w kilku sprawach. Mozna na nich bardziej
      liczyc jak na ludzi z Flame.

      Naprawde OE oklamalo nas w wielu sprawach. I tutaj ludzie robia to samo.

      Wiele osob, ktore jechaly ze man nie wiedzialy nic o Flame, bo nikt im o tym w
      Wawie nie mowil. Uslyszeli, ze beda pracowac dla Nexta, a nie dla Flame.
      Dowiedzieli sie o tym po przyjezdzie na miejsce.

      Sama szukam juz innej pracy i chcemy zrezygnowac z Flame, bo to co sie tutaj
      dzieje, to poprostu cuda na kiju....

      Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim...
      • Gość: crobi przesada... IP: 83.104.90.* 16.09.05, 17:44
        Chyba z ta ciezka praca to troche przesadzasz. Pracowalam w South Elmsall i mam
        znajomych ktorzy przyjechali tak jak ty i tam teraz pracuja. Praca fizyczna jak
        kazda ale nie az tak jak to opisujesz.
        Ponadrywane sciegna??? nie wiem od czego.

        A tak poza tematem to nie jest przypadkiem to Twoja pierwsza praca
        gdziekolwiek? uwierz mi, moglas trafic gorzej, ale nie powiem Ci gdzie.

        A co do odciagania 15 funtow na transport... hmm... moze z nieg zrezygnuj i
        dojezdzaj na wlasny koszt. Wielu Anglikow a takze Polakow nie mieszka w miejscu
        zatrudnienia i to rzecz normalna ze trzeba dojezdzac. A w Polsce przypadkiem
        tez nie trzeba dojezdzac? Chyba trzeba mi sie wydaje, bo troche w Polce
        pracowalam i uwierz mi dojezdzalam...

        Jesli chodzi o czeki to znalazlam taki wpis na forum, ze: "Jesli pracujecie dla
        Flame w NEXTcie i mieszkacie w Wakefield albo w Barnsley -
        jedynym miejscem w ktorym mozecie zrealizowac wasz czek jest - Herbit Brown".
        A skoro w Anglii jest latwo zalozyc konto - to powodzenia!
        • kurde_misiek Re: przesada... 19.09.05, 15:09
          Gość portalu: crobi napisał(a):

          > Chyba z ta ciezka praca to troche przesadzasz. Pracowalam w South Elmsall i
          mam
          >
          > znajomych ktorzy przyjechali tak jak ty i tam teraz pracuja. Praca fizyczna
          jak
          >
          > kazda ale nie az tak jak to opisujesz.
          > Ponadrywane sciegna??? nie wiem od czego.
          >
          > A tak poza tematem to nie jest przypadkiem to Twoja pierwsza praca
          > gdziekolwiek? uwierz mi, moglas trafic gorzej, ale nie powiem Ci gdzie.



          CROSSLEY (HALIFAX) :))))))))))) chyba o to chodziło:))))
          Pozdrawiam
      • Gość: OEP Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:37
        Po przeczytaniu Twojego posta postanowilam zareagować. Reprezentuję Options
        Employment Polska i bynajmniej nie kłamię. Otóż, jest wiele nieporozumień w tym,
        o czym piszesz.
        1. W Warszawie wszystkim mówimy (jest to też napisane w umowie o pośrednictwie
        pracy, którą z nami podpisujesz - par. 2 pkt 3), że pracodawcą jest firm Flame
        Employment Industrial. Nie rozumiem zatem Twojego zdziwienia.

        2. Ten kto był w Anglii i sam załatwiał sobie swoje sprawy, wie jak jest z tym
        ciężko. My do niczego nie zmuszamy. Jeśli chciałaś, mogłaś sobiw na własną rękę
        poszukać mieszkania. Jedyne czego wymagaliśmy, to poinformowania nas o tym, że
        masz już mieszkanie.

        3. Wszyscy zostali poinformowani o tym, że jadą do Elmsall South, gdzie będą
        również pracowali. Flame przyjmuje 600 ludzi. Sądziesz, że na wieść o tym, że z
        Polski i Łotwy przyjeżdża tyle ludzi, wszyscy wyprowadzają się z miasta? Flame
        pracuje cały rok, by znaleźć dla wszystkich super wyposażone domy, a jakich nie
        zamieszkasz w Polsce. Są one remontowane na Wasz przyjazd i wcale nie jest tak
        łatwo zorganizować dla każdej osoby indywidualnie takie mieszkanie, jakie ona
        sobie wymarzy. Ludzie, jedziecie tam do pracy! Nie na wakacje!

        4. Umowa - Rzeczywiście. Powinniście podpisać umowę z pracodawcą - czyli z Flame
        po przyjeździe do Anglii i informowaliśmy Was o tym w Warszawie. Umowa to
        inaczej Terms of Engagement i nie ma ona nic wspólnego z umową, która normalnie
        podpisujecie w Polsce z polskim pracodawcą. A anglii rządzą się zupełnie innymi
        zasadami. Co więcej, Flame to agencja pośrednictwa pracy, która świadczy dla Was
        pewne usługi i powinna na piśmie poinformować Was, jakie to są usługi. Macie
        kontakty do osób odpowiedzialnych za umowę - poznaliście obu panów
        reprezentujących Flame zaraz po przyjeździe. To od nich należy wyegzekwować
        Terms of Engagement. Prawda jest taka, że nie jest to łatwe. Anglicyy nie są
        łatwym narodem, jeśli chodzi o egzekwowanie czegokolwiek - muszą to przyznać z
        ręką na sercu, bo też jest mi dane rozmawiać z Brytyjczykami. Wszystko u nich
        jest na potem albo zrzucane na kogoś innego.

        4. Praca - nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale niektórzy po prostu się do
        takiej pracy nie nadają. Do mnie dochodzą różne wieći. Wiem o kilku osobach,
        które rzeczywiście fizycznie nie są zdolne do bigania pomiędzy regałami. Ale
        większość ludzi jest zadowolona i wcale nie narzekają na to, że praca jest
        ciężka. A nogi puchną, bo jest gorąco. Nigdy dotą nie było w Anglii tak gorąco.
        Ale dostaliście za darmo wodę i lód.

        5. Pieniądze - miejsce gdzie dostajecie wypłatę to nie żaden jubiler. Gdybyście
        chcieli zrealizować czek w banku zapłacilibyście dwa razy większą prowizję. A
        to, że wypłata jest po dwóch tygodniach za pierwszy tydzień pracy to nic
        odkrywczego. O tym również informowaliśmy w Polsce. System wypłat tak samo
        funkcjonuje w całej Anglii - czyli wypłata co tydzień. Z jednym wyjątkiem.
        Pierwsza wypłata jest po dwóch tygodniach za pierwszy przepracowany tydzień.
        Zatem z tygodniowym opóźnieniem. Nie powinno Cię to dziwić.
        Falme starał się zleźć bank, którze założy wszystkim konta na preferencyjnych
        warunkach. Pomagała w tym nawet firma doradcza. Nie wiem, czy w końcu coś z tego
        dobrego wyniknęło, ale uwierzcie, że nikt nie chciał Was oszukać z kontami
        bankowymi. Jaki niby Flame miałby wtym interes? Po prostu chciano Wam pomóc w
        założeniu kont - nikt nie działał w złej wierze.

        6. Czas pracy - nikt w Waszawie nie informował, że praca jest od 8 do 16. Skąd
        masz takie informacje? Wszystkim mówimy, że praca jest na zmiany, że również w
        weekendy, również w nocy.
        7. Home Office - tak, to OEP załatwia dla Was Home Office, ale to Wy osobiście
        musicie udać się na wywiad z urzędnikiem. Nikt tego za Was nie zrobi! 3
        tygodnie? To nic! Zazwyczaj samodzielne załatwienie Home Office trwa 3 miesiące.

        Na koniec drobne podsumowanie. Nikt nie chce Was oszukać. Mam wrażenie, że
        chcialiśmy być za dobrze. To nie jest takie proste zorganizować wszystko
        idelanie dla 600 osobowej grupy osób. Mieliście zapewniony transport pod same
        drzwi Waszych domów. Większość z tych domów jest po kapitalnym remonecie z nowym
        sprzętem. Jesteście dowożeni busikami do pracy. OEP załatwia dla Was NIN, pomaga
        w zorganizowaniu kont bankowych (OK, kajam się w imieniu Flame - w przypadku
        Waszej grupy nie udało się pomóc - tylko sobie i Wam zaszkodziliśmy), stra się
        podchodzić do osób indywidualnie (ja coś o tym wiem, bo pracuję w OEP) i
        naprawdę nikt nie chce was oszukać. Powtórzę jednak, że współpraca z
        Brytjczykami nie zawsze jest prosta i trzeba się o wszystko kilka razy
        dopominać. W Anglii obowiązuje inna zasady, ludzi mają nieco inną mentalność. W
        Polsce taka sytuacja nigdy nie miałaby miejsca. Dlatego Polace są tak bardzo
        deceniani jako pracownicy i dlatego tak bardzo nas zapraszają.
        Jeszcze raz powtarzam - nikt nie chce Was oszukać.
        Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, proszę o kontakt z Options Employment
        Polska.

        Pozdrawiam
        OEP




        • Gość: dorota Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 19:44
          no jasne ze oe zwala wine na to ze to z brytyjczykami nie
          mozna sie dogadac itd.jestescie firmą ktora zajmuje sie rekrutacją
          a wiec powinniscie wywiązywac sie z tego co mowicie.
          to dlaczego ci ludzie jeszcze nie dostali umowy?
          oczywiscie zwalicie wszystko na flame.
          jesli tyle spraw trzeba zalatwiac samemu to wogole po co korzystac z uslug
          jakiejkolwiek firmy???
          po to jestescie i za to bierzecie pieniadze aby wszystko bylo jak
          nalezy.
        • Gość: kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.cable.ubr09.brad.blueyonder.co.uk 19.09.05, 14:56
          Cytuję:
          7. Home Office - tak, to OEP załatwia dla Was Home Office, ale to Wy osobiście
          musicie udać się na wywiad z urzędnikiem. Nikt tego za Was nie zrobi! 3
          tygodnie? To nic! Zazwyczaj samodzielne załatwienie Home Office trwa 3
          miesiące.

          Tak jak większość osób wypowiadających się w tym wątku wyjechałem z firmą OE do
          Anglii, do 'pracy'. Ale jak się dowiedziałem o machlojkach na miejscu to razem
          z kilkoma znajomymi pożegnaliśmy się z tą firmą i bez problemu znalezliśmy
          pracę.
          Pomijam większość punktów w ktorych wypowiedziała się Pani z OE, ale jeśli ktoś
          z nimi wyjechał to wie kto ma racje. A co do tej wypowiedzi na temat Home
          Office to bardzo dziwne bo pierwszo słysze że to tyle trwa i że trzeba
          uczestniczyć w jakimkolwiek spotkaniu z urzędnikiem :). Idąc dalej słyszałem że
          pobierane są opłaty od pracowników z Polski za każdą zmianę pracodawcy. Zgodnie
          z zasadami Home Office 50F może być potrącone tylko raz, a każda zmiana
          pracodawcy po zapłaceniu tej kwoty jest bezpłatna:). Okres 3 miesięcy????? A
          może tak 3 tygodnie, bo tyle teraz dokładnie to trwa jak wszystko jest dobrze
          wypełnione. Aplikacja jest bardzo prosta i każdy może ją sam wypełnić dlatego
          nie wiem za co OE pobiera opłaty :). Fakt że pomagają w znalezieniu pracy, ale
          to jak traktują pozostawia wiele do życzenia. Może ktoś się powinien nimi
          poważnie zająć. Nie chcę mi się zabardzo pisać ale słyszałem o masie przekrętów
          ze strony obu tych firm.
            • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT 19.09.05, 16:39
              Gość portalu: peros napisał(a):

              > pozegnaliscie sie czy zostaliscie zwolnieni, a moze jak kilku "krzykaczy-
              > buntownikow" wogole nie zaczeliscie pracy?
              > Placenie za kazda zmiane pracy?? cos ci sie pomieszalo chyba...

              Nic mi sie nie pomieszalo!!! Jak powiedzialem pracownikowm Flame o tym ze placi
              sie tylko jednorazowo to byli bardzo zdziwieni, w agencji wmawiano im zupelnie
              cos innego.
              Tak jestem jednym z tych 'krzykaczy-buntownikow' ktorzy wogole nie zaczeli
              pracy i mam o wiele lepiej niz pracownicy 'niewolniczego' Flame. Nie rozumiem
              jak mozna w Polsce mowic jedno a po przyjezdzie zupelnie cos innego??? Jak
              podpisywalem umowe w Polsce obiecana zostala nam zupelnie inna stawka niz
              otrzymalismy na miejscu. Tak samo z domami, placic za dom nie mogac go nawet
              zobaczyc??? Kto o zdrowych zmyslach wynajal by dom nie ogladajac go
              wczesniej???
              A nie wspomniales(as) o wypowiedzi osoby z OE na temat Home Office! 3
              miesiace??? wywiad z urzednikiem??? Wyrazny brak informacji albo mydlenie oczy
              naiwnym!!!
              To przechodzi ludzkie pojecie, a teraz jeszcze ta afera z 16 osobami bez dachu
              nad glowa!!! Ciekawe co dalej....
                • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT 19.09.05, 17:02
                  Nie! Pani z OE nie pomylila WRS z NIN, bo o insurance number to trzeba sie
                  samemu starac. Nie narzekaja, a moze przypomniec co sie dzialo po przyjezdzie
                  ludzi do Croslee 5 sierpnia? Jak wszyscy sie postawili, jakos nie bylo do
                  smiechu ludziom z Flame! Niestety wiekszosc byla przyparta do muru i bez jezyka
                  ciezko jest, a Flame to skrzetnie wykorzystuje. Tez mi cos permament w fabryce
                  dostac, kazdy Polak dostaje nie wazne czy dla Flame robi czy nie! Bo nam w
                  odroznieniu do Anglikow zalezy na pracy.
                  Ale sam fakt takiego wykorzystywania jest oburzajacy, zreszta szkoda slow. Kto
                  przyjechal do Croslee to wie jak bylo
              • Gość: OEP Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:23
                Przeciez nie musisz wyjeżdżać z pośrednikiem. Możesz sam znaleźć sobie pracę,
                szukać mieszkania na własną rękę, sam organizować sobie Home Office. Po co w
                takim razie są pośrednicy? Dlaczego jest tak wiele chętnych do korzystania z ich
                usług?

                Przypomnę Ci, że my nie pobieramy żadnych opłat za pośrednictwo...Owszem
                pobieramy większą stawkę za zorganizowanie Home Office, bo wiemy, że nie jest to
                proste. I nawet pieniądze za zorganizowanie HO nie trafiają do naszej kieszeni,
                a do prawnika, który nam w tym pomaga.
      • Gość: marta Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: 83.104.90.* 16.09.05, 19:16
        Jesli pracodawca zalatwia ci WRS to ma na wyslanie go 30 dni, wiec moze to
        zrobic nawet w ostatnim w tych 30 dni. A reszta zalezy juz od Home Office. Na
        ich stronie wyraznie napisane jest, iz kazda aplikacja rozpatrywana jest
        indywidualnie w okresie 6 tygodni.
        Z tego co wiem agencje maja mozliwosc zalatwienia tego w o wiele krotszym
        czasie.
        Pozdrawiam
        • Gość: peters Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.piasta.pl 17.09.05, 10:57
          no faktem jest ze dla tak duzej liczby ludzi jest ciezko wszystko zorganizować
          po wysłaniu nas do Anglii rola oe sie kończy potem przejmuje nas flame i on
          jest zobowiazany by nam pomóc we wszystkim ! ale flame to tez ludzie i w
          dodatku Anglicy z którymi nie zawsze jest łatwo. nie nastawiam sie na ze bedzie
          extra ale mam nadzieje ze wszystko się ułozy oczywiśćie z poczatku jest
          zamieszanie ale w perspektywie czasu powinno sie wszystko ułożyć PAMIĘTAJCIE ze
          mamy wsparcie w OE w Polsce w raźie jakiejs tragedji mozna sie z nimi
          skontaktować. Mi osobiście nie jest istotne mieszkanie a bardziej praca i
          mozliwosci zarobkowe a nie zeby tylko wystarczy mi na utrzymanie sie. mam
          nadzieje ze bedzie ok pozdrawiam.
          • Gość: sawk WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT IP: *.espol.com.pl 17.09.05, 18:40
            Spokojnie,kochani.Zastanowcie się dlaczego wyjechaliscie? Trzeba było siedziec
            na kasie w supermarkecie za 600 zl, byc ponizanym przez przelozonych i zbierac
            ciosy od niezadowolonych klientow sklepu. Dostac wyplatę dppiero po miesiacu,
            okrojona przez niescisłosci w kasie np, czy na + czy na - 1 zł to kasuja 10 od
            ciebie. Wiem bo corka pracowla.
            Teraz juz drugo rok z kolei moje dzieci wyjechaly z opisywanej firmy. Warunki
            mieszkaniowe w zeszlym roku - super pokoiki 1 lub 2 osobowe, nowiutka kołdra,
            poduszka i posciel. Kuchnia mogla byc, ale wspolna. Niestety z łazienka było
            zdecydowanie gorzej. Pracowały ciężko na nocki. Ale wiedziały za co i po co tam
            pojechały.
            W tym roku warunki mieszkaniowe super (widziałam zdjecia), jest wszystko nowe +
            sprzet pralka, lodowka, mikrofala, opiekacz,kuchenka, garnki i talerze. Ja po
            27 latach pracy na uczelni nie dorobiłam sie takich warunków. Moje dzieci na
            zdjeciach są uśmiechniete i na ich twarzach widać spokoj. Czego i wam życzę.
            Mage powiedzieć iz jako matka jestem spełniona i spokojna o nich. Dadza sobie
            radę i nie będzie mi dziecko płakać ze nie ma co do gara włożyć. A juz tak
            było...
            Niestety nie zawsze układa się po naszej myśli. Ale życzę wam abyście w zyciu
            mieli tylko takie problemy. Jechaliście do pracy, a nie na Majorkę, to bedzie
            pózniej. Trzeba zacisnac zęby i pracować, a nie wypisywac swoje żale. Życie to
            nie jest bajka..... Zawsze możecie wrócić i siedziec z kolegami pod budka z
            piwem ( bez piwa bo nie bedzie za co kupić) , narzekając jak to było w
            Anglii...

            P.S.A może boicie się konkurencji z Polski i stad ten post?
    • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 19.09.05, 17:08
      Kompletnie popieram autorke tego postu i bede dalej dementowal wszelkie
      klamstwa pracownikow OE wypowiadajacych sie na tym forum bo jak widze to tylko
      oni sie udzielaja. Nikt kto tu byl i pracowal z Flame nie wypowiedzial by sie o
      nich przychylnie, niewazne czy znalazl prace w Polsce czy bezposrednio w UK.
    • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 20.09.05, 09:11
      Jak latwo zauwazyc, o Flame i OE pozytywnie wypowiada sie praktycznie wciaz ta
      sama osoba, zmieniajac jednak nicki, aby stac sie bardziej wiarygodna (?).
      I tak o to w tym watku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=28864153&wv.x=1&v=2&s=0
      zwroccie uwage na IP: 83.104.90.* (IP wyswietla sie zaraz przy temacie osob
      niezalogowanych). Te samo IP jest przy nickach:kolabi, krus, crobi (ktora pisze
      ze pracowala w SE), marta, marceliDoNiedzieli, wenaaa, petra, peros. Nie musze
      dodwac, ze te osoby (a raczej jedna pod tyloma nickami) chwali OE i Flame.
      W tym watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=29223358&a=29223358&v=2&wv.x=1
      ta osoba jest juz nickiem 'memento' - poczytajcie sami co wypisuje.
      Kolejny watek o OE:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=26611841&a=26611841&v=2&wv.x=1
      nicki: wiadomyszek, crobi - pod koniec watku. I jeszcze jeden watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=26778123&wv.x=1&v=2&s=0
      przesledzcie sami wpisy z podanego wyzej IP.
      IP pochodzi z Polski, wiec pracowanicy OE znow zeruja na naiwnosci ludzi, bo
      latwo sie domyslec iz robia to oni. Jeszcze jeden nick, tym razem zalogowany -
      lewania - to tez jak sadze pracownik OE, a moze nawet jedna i ta sama osoba co
      potworzyla tyle nickow?

      Nabijaja sie z ludzi! To nie jest uczciwa firma!!!
      Napisz o tym wszedzie!!!
        • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 20.09.05, 12:20
          szkoda slow!
          internet mozna chyba miec w domu?
          To chyba byloby nienaturalne zeby pracownik firmy z ktorej uzyskuje zyski
          pisalby prawde o zenujacym wykorzystywaniu ludzi. Bo to ludzie sa tu
          materialem, dzieki ktorym macie pieniadze.
          Nie sadzicie chyba ze wypowia sie tu ludzie pracujacy w tej chwili dla agencji
          Flame z OE. Bo niby jak? Przeciez nie maja jeszcze komputerow/internetu.
          Owszem sa kawiarenki i net w biblotekach, ale kto ma na to czas?
          Sa tu sporadyczne wypowiedzi ludzi tam pracujacych, ale wcale nie sa one
          pozytywne.

          • Gość: pele Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI IP: *.80-240.sze.tkb.net.pl 20.09.05, 12:27
            Te skączcie pier... takie głupoty w dupe mać bo już aż nie można tego normalnie
            czytać. Ja byłem w tamtym roku z options. Pracowałem dla Flame i nie płakałem
            robote miałem odłożyć też sie dało mieszkanie miałem jeść za co też miałem
            jednym słowem miałem na wszystko. A wy wkoło że oni oszukujo skączcie wreszcie
            ja was prosze. Piszo wkolo te same osoby ktorym sie zapewne robic nie chcailo bo
            mysleli ze usiądą na krześle i będo siedziec a pieniądze same do nich przyjdą.
            Flame jest jaki jest trudno ale daje prace daje chate i uj ;/ a warunki so jakie
            so jedziecie robic a nie opalać sie na karaibaich. A jak sie nie podoba to
            zamknijcie dziure wreszcie i siedzcie w domu i patrzcie w okno przez caly czas
            ale wieccie ze pieniedzy z tego nie bedize.
            Ja tam jade z OE 28 wrzesnia i pier... interes. Jestem zadowolony ze wogle moge
            wyjechać z tej urwa dziury Polski.
            Dziękuje i pozdrawiam ;]
          • coox Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 20.09.05, 20:08
            Ludzie pracujący kładą laskę na Ciebie kolego i Twoje inseminacje, zarabiają
            pieniądze i żyją nie myśląc za dużo o tym co kto pisze o OE. Albo szukają sobie
            nowej pracy bo wyjazd z agencją potraktowali jako start i punkt zaczepienia w
            Anglii.
            Znajdzie się czasem jeden lub drugi który napisze dobrze żeby dodać odwagi
            niezdecydowanym ale to przecie wszyscy są agenty przebrzydłe.
            A Ty kurde misiek żyj i pozwól żyć innym.
            • Gość: Nie zalogowany NIE ŁADNIE TAK WCINAĆ SIĘ JUŻ PO FAKCIE IP: *.crowley.pl 20.09.05, 20:31
              Ale niepotrzebnie "coox" wciskasz do środka swoje zdanie. Dyskusja odbywała się
              po kolei, a twoje działania najwyraźniej sa skierowane na zaciemnienie sytuacji.
              Autor "kurde_misiek" starał się podawać jakieś logiczne elementy i chodzi
              własnie o to by je sprawdzić, a nie od razu bezpodstawnie negować.
              Przeglądając pobieżnie dyskusję też myslałem, że to wypowiadaja się ludzie,
              którzy wyjechali z ta firmą i tam pracują. Teraz nie ulega wątpliwości, że to
              było jakieś głupie zagranie grupki Polaków (może zatrudnionych w Options
              Employment, może nie) ale jednak wszyscy pisali z komputerów podłączonych do
              tej samej sieci w jednym okręgu, a podawali, że pracują czasem w bardzo
              odległych miejscach.
              Mozliwe, że teraz, gdy się zorientowali, iz to wyszło na jaw, to podobnie jak
              ty zaczną się logować, aby nie było widać ich adresów IP. Ale to już będzie
              całkowite przegięcie i wątpię by ktoś uwierzył. Przy wypowiedziach jest równiez
              wyświetlany czas i widać kiedy ktoś coś wtrącił.
              • Gość: OEP Re: NIE ŁADNIE TAK WCINAĆ SIĘ JUŻ PO FAKCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 10:49
                Pozwólcie, że dodam coś od Options Emplyment Polska. Nikt z naszych prscowników
                nie podawał się za kilka osób, nigdy bym nikogo o cos takiego nie poprosiła, bo
                uważam, że najuczciwiej jest grać otwartymi kartami. Niby dlaczego mielibyśmy
                się kamuflować? Ja sie ujawniłam, podałam numer telefonu, adres e-mail. Nie mamy
                nic do ukrycia.
                Chcemy być obiektywni. Jeśli ludzie, których wysłaliśmy mają problemy, to mówimy
                o nich otwarcie podczas rekrutacji. Ja też nie lubię być niemiło zaskakiwana.
                Lepiej poinformować wcześniej, że coś może nie grać i robimy to podczas
                rekrutacji. Również to forum jest doskonałym narzędziem do tego, by rozwiać Wasz
                wątpliwości i cieszę się, że mamy mozliwość porozmawiania.
                Niczego nie ukrywamy. Mnie również zależy na tym, żeby ludzie, których wysyłamy
                wrócili zadowoleni. Jeśli jest problem, to razem z Flame go rozwiązujemy i nie
                mamy żadnego interesu w unieszczęsliwianiu ludzi. czassem mam wrażenie, że za
                dużo robimy dla ludzi, których wysyłamy. Nawet autokar, który wysyłamy do
                Wielkiej Brytanii zostaje dodatkowe 3 dni na osoby, które jednak zdecydowałyby
                się wracać. W ubiegłym roku nie pobieraliśmy żadnych opłat za transport.
                Cóż...ludzie traktowali nas jako darmowego przewoźnika i uciekali po
                przekroczeniu granicy w UK.

                Jeśli rzeczywiście któs chciał nam zrobić dobrze i pisał tyle pozytywnych opinii
                na nasz temat podając się za kilka osób, to na pewno ni robił tego w złej wierze.

                :kurde_maciek" może napiszez coś o sobie? Może powiesz na forum o tym, że byłeś
                największym buntownikiem w ubiegłym roku i wróciłeś z kwitkiem do Polski, bo nie
                chciałeś pracować? Twoi koledzy wyjeżdżają ponownie w to samo miejsce i cały rok
                czekali na ten wyjazd, bo w kraju nie maja żadnych perspektyw. Może znajdziesz
                dla nich pracę wkraju skoro jsteś takim Aniołem Stróżem?

                • kurde_misiek Re: NIE ŁADNIE TAK WCINAĆ SIĘ JUŻ PO FAKCIE 21.09.05, 11:03
                  Gość portalu: OEP napisał(a):

                  > Pozwólcie, że dodam coś od Options Emplyment Polska. Nikt z naszych
                  prscowników
                  > nie podawał się za kilka osób, nigdy bym nikogo o cos takiego nie poprosiła,
                  bo
                  > uważam, że najuczciwiej jest grać otwartymi kartami. Niby dlaczego mielibyśmy
                  > się kamuflować? Ja sie ujawniłam, podałam numer telefonu, adres e-mail. Nie
                  mam
                  > y
                  > nic do ukrycia.
                  > Chcemy być obiektywni. Jeśli ludzie, których wysłaliśmy mają problemy, to
                  mówim
                  > y
                  > o nich otwarcie podczas rekrutacji. Ja też nie lubię być niemiło zaskakiwana.
                  > Lepiej poinformować wcześniej, że coś może nie grać i robimy to podczas
                  > rekrutacji. Również to forum jest doskonałym narzędziem do tego, by rozwiać
                  Was
                  > z
                  > wątpliwości i cieszę się, że mamy mozliwość porozmawiania.
                  > Niczego nie ukrywamy. Mnie również zależy na tym, żeby ludzie, których
                  wysyłamy
                  > wrócili zadowoleni. Jeśli jest problem, to razem z Flame go rozwiązujemy i nie
                  > mamy żadnego interesu w unieszczęsliwianiu ludzi. czassem mam wrażenie, że za
                  > dużo robimy dla ludzi, których wysyłamy. Nawet autokar, który wysyłamy do
                  > Wielkiej Brytanii zostaje dodatkowe 3 dni na osoby, które jednak zdecydowałyby
                  > się wracać. W ubiegłym roku nie pobieraliśmy żadnych opłat za transport.
                  > Cóż...ludzie traktowali nas jako darmowego przewoźnika i uciekali po
                  > przekroczeniu granicy w UK.
                  >
                  > Jeśli rzeczywiście któs chciał nam zrobić dobrze i pisał tyle pozytywnych
                  opini
                  > i
                  > na nasz temat podając się za kilka osób, to na pewno ni robił tego w złej
                  wierz
                  > e.
                  >
                  > :kurde_maciek" może napiszez coś o sobie? Może powiesz na forum o tym, że
                  byłeś
                  > największym buntownikiem w ubiegłym roku i wróciłeś z kwitkiem do Polski, bo
                  ni
                  > e
                  > chciałeś pracować? Twoi koledzy wyjeżdżają ponownie w to samo miejsce i cały
                  ro
                  > k
                  > czekali na ten wyjazd, bo w kraju nie maja żadnych perspektyw. Może znajdziesz
                  > dla nich pracę wkraju skoro jsteś takim Aniołem Stróżem?
                  >

                  A wiec tak:) nie bylem buntownikiem bo po zobaczeniu co oferuja Panstwo zaraz
                  po przyjezdzie (podpisywanie umow po 3 dniach jazdy, smieszne!) po prostu
                  zrezygnowalem i bez problemu znalazlem prace na wlasna reke. Tak sie sklada ze
                  sciagnelem kilka osob z Polski i pomoglem w znalezieniu pracy tak samo jak
                  kilku osobom, ktore zrezygnowaly z pracy w Croslee po kilku dniach pracy
                  w 'obozie pracy' bo tak nazywane bylo Croslee :) Tak ludzie nadal wyjezdzaja bo
                  sa zdesperowani a wy to wykorzystujecie...
                  • kurde_misiek do pani z agecji OEP 21.09.05, 11:54
                    jakos Pani umknelo moje pytanie - gdzie mozna znalezc dane Flame z Bradford?
                    przeciez z tym oddzialem Flame wspolpracujecie.

                    z ciekawosci zadzwonilem na dwa nr telefonow podane na ich stronie oficjalnej
                    www.flameemployment.com/ w dziale Industrial - dzwonilem do Sheffield,
                    Middlesbrough i nie dosc ze nie znali danych Flame z Bradford to jeszcze
                    twieredzili, ze w Bradford jej nie ma!!!!
                    Moze to zwykle niedoinformowanie (agencja jest tu na pewno i juz dluzej niz
                    rok) ale Panie z OE i Flame powinny znac odpowiedz na moje pytania...
                      • kurde_misiek Re: do pani z agecji OEP 21.09.05, 12:29
                        Niepotrzebny byl mi adres bo go znam napisalem przeciez radze uwaznie
                        przeczytac. Tylko dlaczego nikt nie wie o tej agencji i nigdzie nie mozna jej
                        znalezc w oficjalnych zrodlach. No dobra na stronie moze byc blad lub mogli
                        zapomniec o wpisaniu Bradford, ale jak mozna wyjasnic informacje o nieistnieniu
                        agencji w Bradford udzielona mi przez inne oddzialy Flame. Ale to wszystko juz
                        napisalem w poscie ponizej. Polecam dokladna lektura a nie wylapywanie
                        niektorych informacji! Wiekszosc wypowiedzi OEP nasuwa tylko wiecej pytan niz
                        konkretnych odpowiedzi na postawione pytania.

                        PS. Ten adres Flame moglem sam napisac, przeciez nie o to pytalem. Pozdrawiam
                      • kurde_misiek Re: do pani z agecji OEP 21.09.05, 12:33
                        Gość portalu: OEP napisał(a):

                        > Kiedyś przeczesałam stronę Hewlett Packard i niestety nue zlanalzłam do nich
                        > nawet numeru telefonu. Może znajdziesz dla mnie, skoro tak Ci "dobrze"
                        wychodzi
                        > szpiegowanie?

                        Przydalby sie Paniom z OEP jakis kurs komputerowy :)

                        welcome.hp.com/country/pl/pl/contact_us.html


                  • Gość: OEP Re: NIE ŁADNIE TAK WCINAĆ SIĘ JUŻ PO FAKCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:14
                    Śmieszny jesteś! To już przesada. szkoda słów.
                    Jaka opłata za zmianę pracownika? Wyssane z palca! Zadzwoń do Home Office, to
                    Cię wyśmieją!
                    Ludzie w Halifaxie niestety w wielkiej mniejszość znają język angielski. Obawiam
                    się, że bez pomocy Pani Sywlii nic nie mogliby załatwić. Mylisz pomaganie z
                    wykorzystywaniem. Zapytaj tych którzy byli i jadą jeszcze raz. Są wdzięczni za
                    to, że mogą wyjechać i że im w tym pomagamy!

                    Kończę tą zabawę.

                    Jeszcze raz informuję, że jeśli ktoś ma wątpliwości proszę o kontakt z
                    warszawskim biurem OEP (22) 745 01 30 lub (22) 745 04 20.

                    Jeśli chcielibyście porozmawiać z pracownikiem Flame, proszę o konakt ze
                    mną.Podam adres e-mailowy. Jeśli sobie życzycie, mogę także zorganizować
                    spotkanie na forum z udziłem moim oraz pracownika Flame.
            • Gość: petra Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI IP: 83.104.90.* 20.09.05, 14:37
              moze dlatego kilka osob ma to same IP bo ten komp stoi w internet cafe?? jaka
              przesada tu panuje... koncze ten temat bo mi sie czas konczy i smieszy mnie
              to "polowanie na czarownice".
              aha i fajnie by bylo jakby sie wypoiwadali ludzie, ktorzy PRACOWALI dla OE i
              Flame, a nie Ci co wpisuja sie tylko zeby podpuszczac innych i siac plotki i
              domysly...
              zegnam towarzystwo
              • kurde_misiek Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI 20.09.05, 14:52
                czy komputer stoi w internet cafe czy tez w kawiarence internetowej czy w domu
                czy w pracy nie ma znaczenia, osoba spod tego IP nie pisze prawdy. raz jest w
                halifaxie, raz w se, a innym razem w polsce i dopiero sie wybiera, nie
                wspominajac o ilosci zawodow ktore wykonuje;)

                osoby, ktore pracowaly wypowiedzialy sie, czytaj uwaznie i pomin posty z
                adresem IP 83.104.90.*

                heh teraz pewnie zmienisz kampanie reklamowa firmy i zrobisz kilka nickow
                zalogowanych zeby nie bylo mozna odczytwac IP?:)
                      • Gość: Nie zalogowany Re: link do IP IP: *.crowley.pl 20.09.05, 16:10
                        Przypuszczam,że po prostu nasi rodacy przed pracą na drugiej zmianie usiedli
                        sobie w cafejce i podyskutowali z nami. Za co im nalezy serdecznie podziękować
                        i zaprosić na jutro.
                        Jesli chodzi o sprawdzanie adresu IP, to jest jeszcze jeden programik tu:
                        www.visualroute.pl
                        który pokazuje całą drogę sygnału poprzez poszczególne węzły internetowe. W
                        wolne okienko należy wpisać szukane IP, zamiast gwiazdki można wpisać dowolną
                        liczbę od 1 do 255, bo to i tak będzie to ta sama likalizacja danych
                        komputerów. Najlepiej po prostu wpisać 1, gdyz do jedynki jest przeważnie
                        zawsze przydzielony jakiś komputer. Chyba, że akurat wyłączony :-)
                        • kurde_misiek Re: link do IP 20.09.05, 16:38
                          Ha ha ha wszystcy usiedli w jednej kafejce powiadasz?:) To poczytaj sobie
                          wszystkie posty w watkach, ktore zacytowalam i tak:
                          nick crobi - south elmsall
                          wenaaa - byla w zeszlym roku (czyli teaz jej nie ma?)
                          petra - supervisiorka na 3 sklepy (hehe pewnie ma czas na kafejki;)
                          memento - ten jest w halifaxie

                          a wszyscy maja te same IP:)

                          tak, wszyscy zjechali sie i dyskutuja:)

                          ehhhh

                  • Gość: katka 25 Options- oszusci!! IP: 195.188.250.* 26.09.05, 13:13
                    JESLI DLA KOGOS 86£ TYG. TO LUKSUS TO ZAPRASZAM NA WYCIECZKE Z OPTIONS.BO JA
                    MOI DRODZY PRZYJECHALAM TU POLEPSZYC SWOJ BYT A NIE WEGETOWAC.W POLSCE SPALA
                    BYM PRZYNAJMNIEJ WE WASNYM LÓKU A NIE NA PODODZE NA STARYM MATERACU!!!ZA 50£!!!
                    Z SIEDMIOMA INNYMI OSOBAMI W STARYM DOMU..ALE FAJOWO OPLACALO SIE NA PRAWDE:)
                    NIE BADZCIE NAIWNI!!!CO Z TEGO ZE BEDZIECIE ZA GRANICA SKORO STAC WAS BEDZIE
                    TYLKO NA ZARCIE...JA NIE MAM 20 LAT I DLA MNIE TEN WYJAZD NIE MIAL BYC BIWAKIEM
                    POD CHMURKA!!NABIERA SIE DOROSLYCH LUDZI, TRAKTUJE ICH JAK DZIECI NA WYCIECZCE
                    PO ZOO.ZA WSZYSTKO PACISZ!!MIALY BYC KONTA W BANKU TYM CZASEM SA CZEKI ZA
                    REALIZACJE KTORYCH PLACISZ 5£!!A WSZYSTKO U JAKIEGOS JUBILERA BO "fLAME" MA Z
                    NIM UMOWE.......MOI ZNAJOMI SMIEJA SIE Z MIOCH ZAROBKOW NIE ADEKWATNYCH ZUPENIE
                    DO PRACY, CIEZKIEJ PRACY!LUDZIE NIE DAJCIE NIKOMU NAPYCHAC SOBIE WAMI
                    KIESZENI!!!tO ZE JESTESMY Z POLSKI NIE ZANCZY ZE JESTESMY GORSI A TAK WAS BEDA
                    TRAKTOWAC!
                  • Gość: joj :) Re: IP na pewno brytyjskie IP: *.206.115.78.telsat.wroc.pl 06.10.05, 18:03
                    Oczywiście :) A jak się dobrze poszpera dostawcę można znaleźć ;)

                    inetnum: 83.104.90.72 - 83.104.90.75
                    netname: clomas-adsl
                    descr: Crossley Lomas
                    descr: Glossop SK137SQ
                    country: GB

                    person: Beryl Wright
                    address: Crossley Lomas
                    address: Glossop, SK137SQ

                    Dla innych łowców IP - mój nie jest wielką tajemnicą :) Dla ułatwienia podam, że
                    jest z Polski
      • Gość: sawk Kurde - misiaczku IP: *.espol.com.pl 20.09.05, 18:53
        kurde-misiek nie wiesz ze IP jest jednakowe tylko z poczatku a reszte nr jest
        ukryta,dlatego na koncu jest gwiazdka. Może to rownież być biblioteka lub jakaś
        uczelnia...
        Pewny jesteś, że to IP pochodzi z Polski??? Sprawdziłam mylisz sie to nie
        Polska...
        • Gość: sawk Re: Kurde - misiaczku IP: *.espol.com.pl 20.09.05, 19:07
          Obawiam się, że jesteś jeden z tych gosci co w zeszlyn roku przyjechali i
          mącili krew wszystkim i podburzali (już w autobusie), a ostatecznie nie
          zostałeś zatrudniony. I caly czas prowadzisz swoja walke przeciw options mimo
          ze juz rok minal… robic sie nie chciało? A teraz lepiej pukac w klawiature bo
          kasy coś brakuje, a bramka dla ciebie bezpowrotnie zamnknieta.... ojjj
          współczuję
          • kurde_misiek Re: Kurde - misiaczku 21.09.05, 10:55
            Gość portalu: sawk napisał(a):

            > Obawiam się, że jesteś jeden z tych gosci co w zeszlyn roku przyjechali i
            > mącili krew wszystkim i podburzali (już w autobusie), a ostatecznie nie
            > zostałeś zatrudniony. I caly czas prowadzisz swoja walke przeciw options mimo
            > ze juz rok minal… robic sie nie chciało? A teraz lepiej pukac w klawiatur
            > e bo
            > kasy coś brakuje, a bramka dla ciebie bezpowrotnie zamnknieta.... ojjj
            > współczuję

            Hmmmm z tego co pamietam to rok temu wszyscy Polacy co przyjechali to sie
            postawili!!! A biedna Pani Sylwia biegala i prosila zeby nie robic takich scen
            i podpisac, juz sie zapomnialo jak bylo??? Na koniec wielki Pan Phil z Flame
            przyjechal do kampusu wieczorem z przeprosinami ze w umowie pozmieniane bedzie
            co tylko chcemy ale zeby tylko podpisac, ze to wszystko to tylko jakies
            nieporozumienie! Niestety wiekszosc byla zdesperowana i podpisala z kilkoma
            tylko zmianami. W Wawie i Bialymstoku obiecywane bylo zupelnie co innego bylem
            wiec wiem, ale nawet jesli tak jak pisza tutaj Panie z OE ze podobno sie ze
            wszystkiego wywiazalo OE to po co byl ten bunt po przyjezdzie?
            Ale jak widac rok uplynal a OE i Flame dalej to samo. No w sumie troche sie
            zmienilo, np:
            - placi sie za transport (na wypadek jakby ktos na miejscu zobaczyl prawde to
            nie wrocil za darmo tak jak wczesniej)
            - w Wawie juz sie placi za Home Office (podobno na prawnika), ale skoro w
            wymaganiach niezbednych do wyjazdu jest potrzebny angielski w stopniu
            sredniozaawansowanym to kazdy by sobie poradzil z wypelnieniem 4 stron
            aplikacji. Zdania typu: 'When did you arrived to UK' to chyba kazdy zrozumie,
            albo first name, surname:))). W tym OE to chyba cienko z angielskim skoro
            specjalnie prawnika wynajmuja ;)
            - no i jeszcze ta afera z placeniem 50F za kazda zmiane danych w certyfikacie z
            Home Office. Panie twierdza ze to nieprawda, ale osobiscie znam osoby ktore
            zostaly za to obciazone (nie podaruja im jak sie dowiedzialy prawde)
            A na koniec taka ciekawostka: Ostatnio dwojka moich znajomych pracujacych dla
            Flame poszlo otworzyc bezplatne konto w Barclay's bo szanowne Panie z Flame nie
            poinformowaly nikogo ze otwieraja platne konta:). Tak sie zlozylo ze byl
            straszny tlok i w otworzeniu konta pomogla im Pani manager. Jak sie okazalo
            Flame lamie prawo nie informujac swoich pracownikow o otwarciu platnego konta
            bankowego. Po wstukaniu danych okazalo sie ze we wczesniejszym rachunku
            otwartym przez Flame te wlasnie osoby maja odpowiednio piecioro i siedmioro
            dzieci (studenci). Pani manager byla w szoku co Flame wyprawia, tylko ciekawe
            jakie oni maja korzysci przy podawaniu takich danych bo nie sadze zeby to byl
            przypadek :)

            PS. Nie zostalem zatrudniony przez Flame bo znalazlem prace sam:) teraz mam
            stala prace w angielskiej firmie:P.
            Tak to prawda minal rok, ale ja nie zapomne tego nigdy ile to nerwow ludzi
            kosztowalo!!! Wiekszosc ludzi wyjezdzajacych (ja tez) zostawia rodziny i dzieci
            w Polsce aby tylko sprobowac. Zreszta czego sie nie robi dla rodziny, a oni na
            miejscu wykorzystuja te wlasnie desperacje ludzi!!!! Bez komentarza
        • Gość: Nie zalogowany Re: Kurde - misiaczku IP: *.crowley.pl 20.09.05, 19:28
          Pomylił się, że z Polski, ale to już zostało sprostowane. Jesteś do tyłu.
          Pisali z UK.
          Co do IP to ty się mylisz. Twój np. adres jest taki 83.168.104.* i wszyscy u
          was na wybrzeżu podłączeni do sieci espol.com.pl maja początkowe cyfry takie
          same. Ostatnie cyfry lokalizują jedynie konkretny serwer i w tym wypadku nie
          mają żadnego znaczenia.
          • kurde_misiek Re: Kurde - misiaczku 20.09.05, 19:51
            nawet mi sie nie chce odpisywac na poprzedni post

            ale idac dalej... niech ktos sprobuje znalezc w necie namiary na agencje 'Flame
            Employment' znajdujaca sie w Bradford. ta agencja tu istnieje i teraz i rok
            temu, Peckover St. 40, zatrudnia ludzi i do croslee w halifaxie i do nexta.
            nawet byl taki okres, ze nie zatrudniali polakow 'stad' tylko czekali na tych
            co przyjada z OE. tylko dlaczego nie ma nigdzie ich namiarow?
            www.flameemployment.com/
            • Gość: anna Re: Kurde - misiaczku IP: *.piasta.pl 21.09.05, 23:06
              Ludzie dajmy buma na tego Gościa kurde_misiek denerwuje mnie tylko
              niepotrzebnie, jak bedzie żle to chcę sie sama o tym przekonać. Przestań juz
              się wyżywać, nadajesz sie do polityki rodem z totalitaryzmu, agitator. Już
              każdy wie ze jestes zaradny i sam sobie prace znalazłeś. Dosyć już tego
              przechwalania się. Odechciewa się w ogóle czytać forum jak widzę twój nick. To
              że opowiadasz takie rzeczy nie zmiemi nic, bo i tak ludzie bedą wyjeżdzać, chcą
              spróbować szczęścia. Mam nadzieje że nie będzie źle a wtedy napiszę żeby ludzie
              nie tracili nadzieji że może być lepiej. Zajmij się lepiej ta swoja pracą i
              posciągaj jeszcze kilku kolegów. żegnam
              • coox Re: Kurde - misiaczku 22.09.05, 09:57
                jak napiszesz żeby ludzie nie tracili nadziei to automatycznie zostaniesz
                agentem/pracownikiem agencji z której wyjechałaś. To normalka na tym forum. To
                trzymam kciuki za wyjazd.
                Pozdro
              • jarolew Re: Kurde - misiaczku 27.09.05, 14:40
                hej
                na samym poczatku zaznacze, ze nie jestem ani nie bylem w zadnym stopniu
                zwiazany z OE. do Anglii przyjechalem na wlasna reke 2 m-ce temu i tu zaczalem
                sobie szukac pracy. na miesjcu dowiedzialem sie, ze jest cos takiego jak oe,
                flame itd. dwa dni temu wszedlem na forum z ciekawosci i to co przeczytalem
                troch mnie zdziwilo...
                nie rozumiem paru rzeczy. krzyczycie ze oszusci, naciagacze, ze nabijaja sobie
                kabze waszymi pieniedzmi ale z tego co przeczytalem, to ci co najglosniej
                krzycza sami potraktowali oe w ub roku jako DARMOWE biuro podrozy i nie moge
                sie oprzec wrazeniu, ze wlasnie z taka mysla juz jechali do uk. teraz nie ma
                juz takiej mozliwosci i czyzby znajomi musieli pofatygowac sie na lotnisko z
                kilkom stowkami w kieszeni???
                w ciagu niespelna 2 m-cy na miejscu mam juz 3 prace, dla 2 agencji (jedna z
                heads'a, dwie z flame'a) i musze powiedziec, ze nie narzekam. w kazdej
                kolejnej pracy zarabiam porownywalnie lub wiecej niz w poprzedniej i prace mam
                lzejsza! owszem lepiej byloby pracowac na wlasna reke, bezposrednio u
                pracodawcy, ale nie razu tak sie da! wiem, ze flame na mnie zarabia, ale tak
                robia wszystkie agencje. mozna to nazywac haraczem, oplata za posrednictwo czy
                jak kto woli, ale tak juz jest.
                wyjezdzajac do anglii liczylem sie z tym, ze poczatki nie bede najlatwiejsze,
                ale to co tu zastalem mile mnie zaskoczylo. nie zarabiam kokosow,ale stac mnie
                na oplacenie mieszkania, wyzywienie sie, ubranie i niezla sumke miesiecznie
                moge odlozyc! nie martwie sie o nic! jest oczywiscie jeden podstawowy warunek.
                JEZYK...
                zycze powodzenie wszystkim, ktorzy wyjezdzaja do anglii do pracy. nie wazne czy
                na wlasna reke, czy z oe. i prosze nie doszukiwac sie w tym zadnej ironii :)
                Jaro
    • Gość: bysio71 Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI IP: *.one.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 14:21
      Absolutnie popieram KURDE_MISKA.Mialem przyjemnosc byc razem z nim na wyjezdie
      w zeszlym roku do BRADFORD.Nie wiem jak inne wyciecki ale ta akurat nalezala do
      niewypalow.Ktos mowi o znajomosci jezyka na jakims stopniu.Niestety jechali z
      nami Łotysze ktory slowa nie potrafili powiediec po angielsku i dlatego od razu
      podpisali i zostali zwerbowani do fabryki.Polacy co niektory nie mieli wyjscia
      i musieli zostac poniewaz sie zapozyczyli w Polsce, polowe juz przepili po
      drodze.Zreszta w sumie sie nie dziwie bo podroz trwala 36 godz.Ja akurat bylem
      trzezwy i moge powiedziec ze ciezko sie jechalo autokarami ktore zazwyczaj
      jezdza na pielgrymki do Czestochowy.Zreszta jeden z kierowcow sie sam przyznal
      ze pierwszy raz jedzie za granice.Pomijajac ten fakt po dlugiej podrozy
      zaproszono nas na miejscu na spotkanie(gdzie wszyscy byli nieprzytomni po
      podrozy!!!) i zwlekali try dni z wreczeniem umowy do podpisania.Ocywiscie jeden
      z Polakow wczesnije mial okaje ukrasc taka umowe i mielismy czas ja
      przeanalizowac i stwierdzic ze mona sobie nia podetrzec cztery litery!!!Kazdy
      kto ta umowe podpisal pozbawial sie jakichkolwiek praw ktore nam przysluguja w
      Anglii.Umowy oficjalnie wreczono w Niedziele.W poniedzialek do pracy.Niechetnie
      odpowidano na jakies zastrzezenia dotyczace umowy.W koncu stwierdzili ze ci
      ktorzy sa nadal zainteresowani praca to zapraszja jutro z podpisana umowa do
      fabryki.Z tego co wiem ci ktorzy poszli do pracy nazekali ze jest bardzo ciezko
      i nikt nie przestrzega bezpieczenstwa i praw o jakich mowiono podczas szkolenia
      w fabryce.Ja akurat z paroma innymi osobami bylem w o tyle komfortowej sytuacji
      ze mialem pare groszy na przezycie i postanowilem ze poszukam pracy i
      mieszkania na wlasna reke i udalo sie.Niestety nie kazdy mial taka okazje bo
      albo nie znal wystarczajaco angielskiego albo nie mial grosza na przezycie paru
      tygodni wiec automatycnie byl skazany na prace "w obozie":)))).Oburzaja mnie
      wypowiedzi typu "aby na glowe nie kapalo to prywioze pare groszy".Zaznaczam ze
      pracowac w Agliii jest ciezko i czlowiek musi sie odpowiednio odzywiac a nie
      jesc karme dla psow itp. Tak samo jest z mieszkaniem.Nie mowie o luksusach ale
      po to sie ciezko pracuje zeby czlowiek mogl normalnie po pracy sie
      wyspac,wykapac i odpoczac.W kazdym razie zycze wszystkim wyjezdzjacym z options
      employment powodzenia bo bedziecie potrzebowali.Pozdrawiam.
    • Gość: anna DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE IP: *.piasta.pl 25.09.05, 23:11
      DZIEN DOBRY
      JEST TAKA POWAŻNA SPRAWA, OTÓŻ OD OSOBY KTORA JEST W SOUTH ELMSALL DOWIEDZIAŁAM
      SIE ŻE OSOBY TE KTORE TAM SĄ DO TEJ PORY NIE MAJĄ UMOWY O PRACE Z FLAME, NIE
      ROZUMIEM TEGO, WIEM TYLKO TO ŻE W ŚWIETLE PRAWA PRACUJĄ ONI NIELEGALNIE,
      OCZYWIŚCIE DOKUMENTY DO HOME OFFICE TAKŻE NIE SĄ WYSŁANE CO WIĄŻE SIE
      OCZYWIŚCIE Z TYM ŻE TAK NA SERIO NIE SĄ ZATRUDNIENI, O CO TU CHODZI???
      POWIEDZIANO IM ŻE UMOWA Z POLSKI JEST ZOBOWIĄZUJACA I TYLKO TO MAJĄ. CZY TA
      SPRAWA JEST WYJAŚNIANA? NIEDŁUGO WYJEZDZAM DO DONCASTERU DLATEGO MAM OBAWY,
      PROSZĘ O WYJASNIENIE TEJ SYTUACJI
        • Gość: kolejna oszukana Re: DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE IP: 195.188.250.* 26.09.05, 15:35
          witam! widze ze ludzie z Options mocno sie bronia:] jednak wszyscy dobrze wiemy
          (ci ktorzy to przeszli i sa w angli) ze tutaj reka reke myje:/. machloja goni
          machloje. ja jestem kolejna osoba ktora Options i flame zrobili w balona i
          smiac mi sie chce z argumentow jakie podaje OE. DOM: ludziom przydzielono
          bardzo rozne mieszkania ale z reguly byly to mieszkania ruiny, tylko jednostkom
          udalo sie trafic na fajne mieszkania, a najsmieszniejsze jest to jak na wlasne
          oczy widzialam jak pracownik OE robil zdjecia najlepszej chaty zeby potem
          ludzia oczy mydlic jakie to wspaniale warunki zalatwiaja:/ smieszne. Prawda
          jest ze 90% ludzi jest niezadowolona w mieszkaniach jest za duzo osob niz
          powinno spia na materacach ciuchy trzymaja na walizkach. nie ma ani mebli ani
          naczyc, garczkow. i za co placimy 50 funtow tygodniowo. to w polsce mam lepsze
          warunki za taka kase:]. ja trafilam na dom w ktorym byly tylko 4 sciany bez
          gazu mebli lozek lodowki pradu a moim landlordem byl cpun ktory wiecznie
          chodzil najarany. dlatego nie uwazam zeby byla to osoba kompetentna do
          zalatwiania ludziom lokum.
          kolejna sprawa sa konta bankowe na ktore czekamy do tej pory:/ a pieniadze
          dostajemy w czekach za ktrych realizacje musimy placic dodatkowo.
          Umowa ktorej nie dostalismy a mydla nam oczy ze to ta sama ktora podpisywalismy
          w W-ie. :)
          Home office - na rejestracje w HO jest 4 tygodnie od momentu przyjazdu wiec na
          dzien dzisiejszy pracujemy juz nielegalnie gdyz nawet nie wyslali papierow.
          Zarobki - szkoda gadac.......... najnizsza tygodniowka wyniosla 26 funtow na
          czysto po odliczeniu mieszkania treansportu2x, koszulek wiec wyobrazcie sobie
          jaki tam jest balagan i kto siedzi w biurze chyba jakas babcia ktora liczyc nie
          umie :) kolejnym problemem jest to ze flame traktuje nas jak debili ktorzy nic
          nie wiedza i sa naiwni. oszukuja nas na kazdym kroku. zmuszaja nas do
          mieszkania w tych domach ktore nam zalatwili bez mozliwosci rezygnacji bo wiaze
          sie to z wywaleniem z pracy :/ a w kocu mieszkamy w panstwie prawa i jest to
          nielegalne co oni z nami wyprawiaja!!! dlatego apeluje do wszystkich ktorzy
          chca jechac z OE uwazajcie na nich bo to oszusci. juz lepiej samemu jechac na
          wlasna reke niz dawac zarobic im!!!
      • lewania Re: DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE 26.09.05, 16:12
        sprawa z umowami wyglada w anglii tak ze nikt do nich nie przywiazuje takie
        wagi jak w polsce. i posiadanie umowy nie jest swiadectwem zatrudnienia. jezeli
        chcecie miec pewnosc i (w waszym mniemaniu) pracowac legalnie (mimo ze caly
        czas pracujecie legalnie) to poroscie o tzn. confirmation letter - ktory w
        anglii jest wiecej wart niz umowa.
        Na wyslanie dokumentow home office pracodawca lub pracownik ma 30 dni i w tym
        czasie musi to zrobic podajac date rozpoczecia zatrudnienia.
        To ze nie wyslano domumentow nie oznacza ze pracujecie nielegalnie.
        jesli macie jakies pytania - wysylajcie je do options, a oni podadza Wam
        kontakt z Flame.
        Jasne ze najkorzystniej jest wyjechac samemu, ale jesli ktos takich mozliwosci
        nie ma to szuka pomocy w agencji. Nalezy pamietac, ze agencja jest tylko po to
        zeby Wam pomoc zaczac "przygode" z Anglia. dzieki temu ze powypelniaja z Wami
        wiele papierkow, czy zaloza konto macie podstawy do tego aby po zakonczeniu
        pracy spokojnie szukac pracy na wlasna reke.
        Nie traktujcie agencji jako sposob na prace w Anglii przez cale zycie. Jest to
        tylko podstawa na przyszlosc.
        • kurde_misiek Re: DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE 26.09.05, 17:24
          lewania napisała:

          > sprawa z umowami wyglada w anglii tak ze nikt do nich nie przywiazuje takie
          > wagi jak w polsce. i posiadanie umowy nie jest swiadectwem zatrudnienia.
          jezeli
          >
          > chcecie miec pewnosc i (w waszym mniemaniu) pracowac legalnie (mimo ze caly
          > czas pracujecie legalnie) to poroscie o tzn. confirmation letter - ktory w
          > anglii jest wiecej wart niz umowa.
          > Na wyslanie dokumentow home office pracodawca lub pracownik ma 30 dni i w tym
          > czasie musi to zrobic podajac date rozpoczecia zatrudnienia.
          > To ze nie wyslano domumentow nie oznacza ze pracujecie nielegalnie.
          > jesli macie jakies pytania - wysylajcie je do options, a oni podadza Wam
          > kontakt z Flame.

          jak to? to pracownik nie ma kontaktu z pracodawca (agencja) tylko musi pisac,
          dzwonic czy cos moze jeszcze do innego kraju i pytac? zartujesz chyba.

          > Jasne ze najkorzystniej jest wyjechac samemu, ale jesli ktos takich
          mozliwosci
          > nie ma to szuka pomocy w agencji. Nalezy pamietac, ze agencja jest tylko po
          to
          > zeby Wam pomoc zaczac "przygode" z Anglia. dzieki temu ze powypelniaja z Wami
          > wiele papierkow, czy zaloza konto macie podstawy do tego aby po zakonczeniu
          > pracy spokojnie szukac pracy na wlasna reke.

          tak, bo traktujecie owo wypelnianie papierkow jako cos szalenie trudnego i
          mydlicie oczy ludziom ze robicie im przysluge.

          > Nie traktujcie agencji jako sposob na prace w Anglii przez cale zycie. Jest
          to
          > tylko podstawa na przyszlosc.

          Te zdanie powinno brzmiec "Nie traktujcie agencji OE i Flame jako sposob na
          prace w Anglii przez cale zycie. To nie jest podstawa na przyszlosc".
          Niejednemu po tym co tam zobaczy odechce sie Anglii..

          Jak przeczytalem te posty ponizej, ludzi 'oszukanych' to stwierdzilem, ze rok
          temu bylo w pewnym sensie lepiej. Zarobki przynajmniej byly wieksze a z
          mieszkania mozna bylo zrezygnowac bez konsekwencji. OE i Flame zmieniy sie na
          jeszcze bardziej okrutne agencje, traktujace ludzi jak szmaty.

          A Panie z OE i Flame jak zwykle ogolnikowo odpowiadaja na zadane
          zarzuty/pytania, ale nie ma co sie dziwic, te agencje czerpia zysk od kazdego
          pracownika, od kazdego sciagnietego Polaka. OE wie do czego ludzie tu przyjada -
          do domow ruin, do niewolniczej pracy za grosze, do upokorzen i nerwow, ale
          przeciez nigdy nie powiedza prawdy. Szok!

          Moim zdaniem sprawe trzeba naglosnic, nie tylko tu, na forum, lecz w mediach.
          Owszem, agencje posrednicze powinny istniec, ale nie takie!!! Odpowiedni
          artykul, opisujacy prawde, moze zdolalby zmienic rozwoj OE/Flame w kierunku
          dbania o ludzi. Bo to co sie dzieje, wola o pomste.
      • Gość: OEP Re: DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:37

        W Wielkiej Brytanii prawo pracy różni się nieco od polskigo. Pracownicy
        tymczasowi nie podpisują stricte umowy o pracę a Terms of Engagement i taki
        dokument powinny podpisać osoby, którą wyjechały z nami do Anglii.

        Flame było przekonane, że to w Warszawie zostało podpisane Terms of Engagement.
        Stąd to nieporozumienie.
        Znam sprawę i wiem, że Flame ociąga się z zebraniem wszystkich ludzi do
        podpisania Terms. Już w tej sprawie interweniowałam. Powinniście nalegać u
        trzech osób, do których macie kontak i poprosić o Terms of Engagement.
        • Gość: aga Re: DO OEP, WAŻNE PROSZE O WYJAŚNIENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 18:45
          to ja mam jeszcze chodzic i prosic sie o terms??????????
          kobieto czy ty sie dobrze czujesz?
          firma na nas zarabia spore pieniądze a nie potrafi sie wywiazac
          z tego co obiecuje.
          tylko odbijanie pilki flame do oe i oe do flame.
          albo to ze flame myslalo ze wszystko bylo zalatwione w polsce.
          tylko ze to nie jest problemem zdesperowanych ludzi ktorzy z wami
          przyjechali tylko wasz.
          powinni nalozyc na was takie kary zeby wam sie odechcialo wszystkiego,
          a pokrzywdzonym ludziom powinniscie wyplacac spore odszkodowania.
          moze wtedy byscie sie nauczyli uczciwosci.
          • Gość: koleja oszukana Re: nie wyjedzajcie z options bo to oszusci!!! IP: 195.188.250.* 27.09.05, 16:08
            witam kolejny raz!!! czytajac "wasze" posty (ludzi reprezentujacych OE)poprostu
            nie wiadomo czy sie smiac czy plakac!!! Ogolnie wiadomo ze na tym polega wasza
            praca zeby ludziom mydlic oczy i robic dobra mine do zlej gry!!! ale moje
            pytanie jest: czy wy macie sumienie tak oklamywac ludzi??? De facto to na czym
            sie opieracie i argumentow jakich uzywacie jest smieszne!!! to co tu sie dzieje
            i jak flame trakyuje ludzi jest poprostu nie zgodne z prawem!!! nikomu nie
            zycze tego co ja przezylam!!! Muwiliscie nam w warszawie ze w anglii jest
            bardzo drogie zycie ale ze bedzie nas stac na wiecej bo zarabiac bedziemy okolo
            1000 funtow miesiecznie a po odliczeniu oplat za mieszkanie i zycie bedziemy w
            stanie odlozyc 500 funtow!!!!!!!! a w rzeczywistosci jest tak ze na dzien
            dzisiejszy po odliczeniu mieszkania i jedzenia z 80 funtow ktore nam wyplacaja
            tygodniowo zostaje nam 40!!!! za takie pieniade to nawt w polsce ludzie tak nie
            zapie..ja a to co nam puszczaliscie na filmie nie ma nic wspolnego z praca
            jaka wykonujemy!! nigdzie nie bylo mowy o wyscigu szczurow w 30 stopniach
            celsjusza w zimie!!! ( bo taka temperatura jest w tych magazynach) biegam jak
            nienormalna z wozkiem pelnym tub zeby wyrobic glupie 85 procent a trenerzy
            nadal sa nie zadowoleni i tylko " faster, faster" wiem ze nie przyjechalam tu
            na wakacje i moge zapie..c tlko jak wiem za co!!! a narazie to pracujemy tu
            za pol darmo a lalusie z flame chodza pachnacy w lakierkach i usmiechaja sie od
            ucza do ucha myslac sobie w glowie "wy debile przyjechaliscie do naszego kraju-
            to zapie..c" i w sumie ja tez bym sie usmiechala jak na mnie pracowali by
            naiwniacy a sama siedzialabym za biurkiem i nic nie robila.
            I przychodza tacy do hurtowni i do kazdego z nas " everything is all right?" a
            jak bym wtedy zamiast " yes thank you" odpowiedziala ze nie i zaczela wymieniac
            ze woda mi ze sciany kapie, ze spie 4 tydzien na materacu nie rozpakowana,
            rzeczy trzymam w walizkach bo w mieszkaniu wktorym mieszkam nie ma mebli ani
            garczkow ani talerzy 2 tydzien jest zimno bo ogrzewanie wysiadlo itd. a w
            options mowili zeby nie brac duzo rzeczy to nie bralam z reszta gdzie by mi
            przyszlo do glowy ze musze sobie wziac talerze garnki itd. przeciez nie jade do
            mongolii!! za co mam placic 50 funtow????
            a propos tych ludzi (16 mieszkajacej w hotelu)to slyszalam ze litwini ktorzy
            teraz przyjechali tak samo mieszkaja w hotelu rzekomo czekajac na remontowane
            mieszkania. ale ludzie otworzcie wreszcie ozy tych mieszkan nigdy nie bylo i
            nie bedzie a ludzi upychaja po 10 do mieszkania nie patrzac na nic!!! wszystko
            to jest straszne a najgorsze sa te place ktore notabene sa za niskie w stosunku
            do wykonywanej pracy. no ale jak to mowia, polak za granica jest do najgorszej
            pracy
    • Gość: OEP Re: NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 12:25
      Mam pytanie do tych, którzy narzekają. Czy rozmawialiście z trzema
      przedstawicielami Flame, do których dostaliście kontakty? Czy zapytaliście ich,
      dlaczego nie am jeszcze kont bankowych? Czy zapytaliście, kiedy dostaniecie
      informacje o Home Office?
      Dlaczego nie dzwonicie do nas, żeby dowiedzieć się co się dzieje?
      Dlaczego inni są zadowoleni? Dlaczego wyjeżdżają z nami ponownie mimo, że znają
      Flame?