Dodaj do ulubionych

Tax Credits -warto?

09.09.05, 10:18
Otrzymujemy juz Child Benefit, poradzono mi takze (i jest to tez m.in. w linku
podanym przez Izabelskiego)zeby wystapic o Tax Credits.
Wiadomo, ze system nie do konca funkcjonuje, czasami zdarzaja sie pomylkii
trzeba potem nagle zwrocic wieksza kwote, np. znajomy musial zwrocic prawie
5000 funtow!
Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 11:30
      mysle, ze warto, bo jesli te pieniadze wam sie naleza, to powinniscie o nie
      poprosic

      mysle, ze warto wtedy miec dobry system domowego ksiegowania tych kwot +
      trzymanie listow/kalendarza z datami bo trzeba im zawsze dac znac, jak sie wasz
      sytuacja finansowa zmienia

      gdybym sie bala nadplat, to trzymalabym te pieniadze na osobnym koncie na
      zasadzie, ze jest to emergency fund, wtedy w razie nadplat nie mialabym takiej
      paniki jak wasi znajomi

      mysle,ze dlatego warto byloby mnmiec dobry excel spreadsheet, gdzie wpisywac
      mozecie comiesieczne dochody, ktore wam kalkluja ten traxt credit i porownywac
      go z kwotami przelewanymi na konto
      • eballieu Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 11:36
        Proponuje to samo co Iza.
        I nade wszystko prowadzenie domowej ksiegowosci. Zawsze to ciekawie poogladac
        wydatki, przychody, ile na co itp.
        Ja taka wlasna ksiegowosc prowadzilam juz na studiach, kiedy to tworzylam
        oddzielne gospodarstwo domowe:-) Warto, polecam.
        Excel gora!
        • violus22 Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 12:39
          pewnie ze warto.

          te zwroty zwiazane sa z tym, ze oni wyliczajac tax credit bazuja na danych z
          roku poprzedniego (zarobki) i jesli sie cos zmienia to warto samemu to zglosic
          do nich i wtedy bedzie oki:)
    • fatemeh Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 15:33
      Jestem beneficjentem WTC. W dokumentacji ktora otrzymujesz wszystko jest
      wyjasnione w sposob przystepny w tym "change of circumstances" o ktorych nalezy
      poinformowac urzad. Poza tym w dokumencie przyznajacym working credit tax award
      jest wymieniona kwota ktorej przekroczenie (lub mozliwosc przekroczenia) nalezy
      urzedowi zglosic - a to mozna latwo przesledziac na payslipach. Wszystkie zmiany
      mozna zalatwic telefonicznie, a linie czynne sa do 20. Uwaga: nie polecam
      dzwonienia w weekendy poniewaz system nie jest w 100% uruchomiony i nie mozna
      np. zapytac sie o postep w sprawie lub zglosic zmian.
      • annamaria0 Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 15:40
        Pensja M nie jest stala, w tym szkopul, w zwiazku z tym trudno przewidziec, czy
        i kiedy przekroczy te kwote. Czy ktos tez jest w podobnej sytuacji?
    • szyszka11 Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 15:42
      A od kiedy mozna sie o to starac?Jestesmy z mezem w Anglii 5 m-cy.Maz pracuje,a
      ja zajmuje sie dziackiem.Jakis miesiac temu zlozylam papiery na child
      benefit,narazie cisza.Czy musimy czekac rok podatkowy?
      Pozdrawiam.
      • annamaria0 Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 16:25
        Nam wniosek o Child Benefit rozpatrzono pozytywnie w niecale 2 tygodnie, co
        prawda M jest Anglikiem. Z tego co wiem, mozna sie starac od rozpoczecia pracy.
        Co do tax credits, nie wiem.
      • fatemeh Re: Tax Credits -warto? 09.09.05, 16:26
        Na stronie www.taxcredits.inlandrevenue.gov.uk/HomeIR.aspx
        mozesz sprawdzic czy mozesz ten 'zasilek' otrzymac. Nie wiem czy jest jakis
        "deadline" dla tych, ktorzy jeszcze sie nie ubiegali. Wiem, ze jest deadline dla
        tych ktorzy sie ubiegaja ponownie...
        Co do kwoty to wynosi ona jakies 7 tysiecy z kawalkiem - jest to chyba ichni
        "pierwszy prog" bo spotkalam sie z ta sama kwota w 2 innych przypadkach. Wydaje
        mi sie ze jest to do przesledzenia... Inaczej wyglada kwota graniczna w
        przypadku np. samotnych matek z dziecmi (dochodzi wtedy dodatek na dziecko,
        wieksza ilosc paierkow do przeslania, dluzszy czas oczekiwania), a inaczej w
        przypadku osob samotnych.
        • monia72 Re: Tax Credits -warto? 10.09.05, 10:02
          Na tej stronie warto sobie wyliczyc - ja tez mam caly czas problem jak zlozyc
          papiery, tzn. od kiedy jakie dochody skoro moj maz pracuje w UK dopiero od
          marca a podac trzeba od kwietnia 2004 do kwietnia 2005 (moze ktos madry mi
          podpowie:) Ale co do kwot to tez zauwazylam podobne kwoty przy roznych sumach,
          aha i to odliczenie jest najwyzsze w pierwszym roku zycia dziecka.
      • monia72 Child benefit 10.09.05, 09:58
        Co do Child Benefit - nie wiem na kogo siebie czy meza zlozylas. Ja tez
        zlozylam w kwietniu dokumenty na siebie (maz pracuje), odeslali mi oryginaly,
        dostalam nastepne papiery do wypelnienia, odeslalam...i cisza. Niestety trzeba
        do nich upiornie wydzwaniac i sie dowiadywac, po kazdym telefonie cos ruszalo
        do przodu. Teraz jestem (oby) na etapie koncowym bo wreszcie mialam rozmowe w
        sprawie NIN (nadanie potrwa od 2- do 6 tyg) wiec optymistycznie patrze, ze moze
        pazdziernik. A i za kazdym razem maja argumenty, ze po przystapieniu do Unii
        zwiekszyla im sie ilosc pracy !
        • ninagrela Re: Child benefit 10.09.05, 15:27
          U mnie sytuacja byla identyczna. Wyslalismy dokumenty na Child Benefit w maju,
          na mnie, bo maz pracuje, potem dostalam nastepne papiery do wypelnienia,
          odeslalam. Nie wykonywalismy tylko zadnych telefonow do nich. Dwa tyg temu tez
          juz mialam rozmowe w sprawie NIN no i tez mysle ze w koncu cos sie wyjasni.
          Mam pytaniu czy przy przyznawaniu Child Benefit tez sa brane pod uwage zarobki,
          tzn, czy mozna go nie dostac? mamy 4 dzieci, ale maz tez sporo zarabia.

          Nina

          • monia72 Re: Child benefit 10.09.05, 15:32
            Z tego co pamietam Child Benefit nalezy sie na kazde dziecko niezaleznie od
            zarobkow - taki zasilek wychowawczy (?). Nie wiem tylko czy kwoty sie juz nie
            roznia przy kolejnych dzieciach.
            • violus22 Re: Child benefit 10.09.05, 18:57
              Dziewczyny nie denerwujcie sie czekaniem:) ja na Child Benefit i Child Tax
              Credit czekalam pol roku, ale wszystko zwrocili od momentu zlozenia aplikacji.
              Takze na pewno bedzie dobrze. Co do dzwonienia.... heh moj maz tyle razy tam
              dzwonil ze ja juz sie smialam ze pewnie jak widza nr przychodzacy to losuja kto
              tym razem ma odebrac:) Tak naprawde te dzwonienie niczego nie przyspiesza, a
              tylko sprawia takie wrazenie;) Jesli dlugo sprawa stoi w miejscu, albo po raz n-
              ty prosza was o ten sam dokument (a tak bylo u nas) to dzwoniac polecam prosbe
              o rozmowe z line menagerem, zapisac nazwisko i wytlumaczyc o co chodzi i
              dlaczego tak wolno. Wtedy ruszy:)

              Child benefit nie zalezy od zarobkow, 17f na pierwsze dziecko i 12 na kazde
              nastepne.
              Dziewczyny, jesli nie pracujecie a opiekujecie sie dzieckiem to skladajcie
              aplikacje o Child Tax Credit, nie ma na co czekac.

              Te strony z wyliczaniem taxow nieco sie roznia od rzeczywistosci, a
              przynajmniej tak bylo w naszym przypadku (roznica wyszla na nasza korzysc).
              Jesli macie jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem.
    • szyszka11 Re: Tax Credits -warto? 10.09.05, 14:46
      MONIA72. Ja takze zlozylam na siebie, dostalam papiery do
      uzupelnienia,odeslalam je jakies 2 tyg.temu i cisza. Czekam az mnie wezwa na
      ten NIN.A w ogole w jakiej czesci Angli mieszkasz? Bo ja w Londynie, okolice
      Wembley.
      Pozdrawiam serdecznie.
      PS. Tak w ogole to sama nie wiem jak sie zabrac do papierow o Tax Credit, bo
      jakies bardziej skomplikowane niz te od Child...
      Chyba tez zaczne do nich dzwonic.
      • monia72 Re: Tax Credits -warto? 10.09.05, 14:58
        Mieszkam w Bromley (pld.), wzywaja do Jobcenter w Tooting (bedziesz miala
        niedaleko), ale ja bym ci radzila za jakis czas zadzwonic (nr 0845 302 1454),
        tak troche upierdliwie, bo te rozmowy sa nagrywane i rzeczywiscie po kazdej cos
        sie ruszalo.Z drugiej strony przynajmniej w Jobcenter (oprocz czekania - trzeba
        sie nastawic na ze 2h)bylo milo i za bardzo nic nie chcieli (moj paszport i
        chociaz wzielam caly stos papierow to posluzyli sie moja karta NHS - ktora
        nosze ze wzgledu na adres.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka