Dodaj do ulubionych

woda z kranu

25.09.05, 19:04
hej wydaje mi sie ze juz czytalam o tym na tym forum ale za nic nie moge teraz
tego znalezc chodzi o wode z kranu podobno musi byc w Londynie zdatna do picia
to prawda???
bo faktem jest ze smakuje i pachnie sto razy lepiej niz ta w Szczecinie:)
pozdr
Obserwuj wątek
    • plonaca.zyrafa Re: woda z kranu 25.09.05, 20:40
      Ja czasem pije, ale unikam - nie jest zla ale nie lubie zapach chloru ktory
      jednak czuje...
    • ukejka Re: woda z kranu 28.09.05, 00:48
      generalnie woda z kranu jest zdatna do picia w calej Anglii, a nie tylko w Londynie ;)
      tzn woda w kuchni jest zawsze zdatna do picia, ale w lazience to juz niekoniecznie. w niektorych domach woda doprowadzana do lazienki to woda z water tank umieszczonego na strychu/poddaszu (dla zwiekszenia cisnienia), i moze byc niezbyt czysta.
      • mgna Re: woda z kranu 28.09.05, 22:28
        Fe! Choc tutaj w Angli wode z kranu pija (i jest bezpieczna), ja nigdy bym tego
        nie zrobila chyba ze jest przegotowana do herbaty lub kawy.
        • jaleo Re: woda z kranu 28.09.05, 22:32
          Dlaczego fe?

          Ja tam pije, podobnie jak moja cala rodzinka. Woda jest u nas bardzo smaczna
          (mieszkam na polnocy).
          • mgna Re: woda z kranu 28.09.05, 22:38
            woda plynie przez czesto stare rury prosto do kranow...poprostu brzydze sie pic
            wode tak prosto z kranu (dla mnie w samku nie jest smaczna).
      • princessjobaggy Re: woda z kranu 29.09.05, 23:27
        ukejka napisała:

        (...) woda w kuchni jest zawsze zdatna do picia, ale w lazience to juz
        niekoniecznie. w niektorych domach woda doprowadzana do lazienki to woda z
        water tank umieszczonego na strychu/poddaszu (dla zwiekszenia cisnienia), i
        moze byc niezbyt czysta.


        Eeew:\\
        A ja raz mialam za goraca herbate i dolalam sobie wody z kranu. Nie chcialo mi
        sie juz po raz 15 schodzic na dol do kuchni i nalalam sobie troche z kranu
        lazienkowego :\
        To byl pierwszy i ostatni raz!
      • tuti Re: woda z kranu 20.10.05, 19:10
        u mnie w blackburn sie pije wode z kranu w kuchni
        duuzo wody sie pije w ogole..
    • kasia799 Re: woda z kranu 29.09.05, 14:36
      Kiedys wode z kranu pilam tylko czasami ale za namowa dziewczyn z forum kupilam
      sobie filtr do wody i teraz pijam codziennie :-)
      I kamien sie nie osadza na czajniku
      Polecam

      Hej lena81 skad ze Szczecina jestes?
      Ja mialam wode z Bartoszewa i byla calkiem znosna ale wiem ze reszta Szczecina
      ma z Dabia i ta jest duzo gorsza.
      Pozdrawiam
      • mgna Re: woda z kranu 29.09.05, 17:27
        Wode z filtra i z lodowki napilabym sie, ma lepszy smak. Ja naogol jednak pijam
        wode mineralna nie bombelkowana najczesciej, najbardziej mi smakuje. Choc
        blagam jesli, moze widzialyscie jakis program w TV jak niechigienicznie ta
        wode "pakuja" lub ze ta woda jest naprawde z kranu, to blagam nie piszcie bo ja
        wtedy nic nie bede pila! Pozostanie mi tylko Pellegrino i Perrier...
      • lena81 Re: woda z kranu 29.09.05, 20:51
        hej kasia w Szczecinie studiowalam i mieszkalam w roznych mieszkanich w cetrum i
        wierz mi gdziekowiek bysmy nie mieszkali woda zawsze byla "fe":)a ty gdzie
        mieszkalas?:)pozdr
      • effata Re: woda z kranu 29.09.05, 23:38
        Co do wody z kranu, to jest ohydna. A najbardziej mnie wkurza, że dają ją
        dzieciom w szkole do popicia lunchu. Dlatego między innymi przerzuciłam się w
        tym roku na lunch box. Może w Londynie są gdzieś miejsca, gdzie woda jest dobra
        (czysta i smaczna), ale u mnie w domu jest koszmarna. Najlepiej to widać przy
        okazji awarii pieca - garnek, w którym grzeję wodę nadaje się na śmietnik. Jest
        tak zakamieniony, że chyba nie ma szans na doprowadzenie go do stanu
        używalności.
        Co do filtrów, to słuchałam kiedyś audycji, że większość filtrów ma działanie
        jedynie ... psychologiczne. Bo dobry (=drogi) filtr powinien mieć (jeśli się
        nie mylę) aktywny węgiel, czy cośtam, co rzeczywiście filtruje wodę. Samo
        filtrowanie mechaniczne (i bardzo pobieżne) niewiele daje.
        Ale podkreślam, że to tylko opinia zasłyszana.
    • hwyl Re: woda z kranu 18.10.05, 17:57
      Moj przyjaciel pracuje dla Thames Water - zajmuja sie miedzy innymi utylizacja
      wody dla Londynu. Twierdzi ze woda nie dosc ze zdatna jest do picia, to jeszcze
      monitorowana ze wzgledu zawartosc mineralow. Jego opinia jest taka - "kranowa"
      jest zdrowsza od wody w butelce, bo ta ma zbyt wiele mineralow ktore w
      nadmiarze moga zaszkodzic...

      W czesciach kraju ktore odwiedzilem, woda z kranu byla jak najbardziej zdatna
      do picia (pod warunkiem ze z "kranu dla zimnej wody" :)) i w kuchni)

      Nawiasem mowiac, pytalem kiedys znajomego Anglika o te przeklete osobne krany
      na ciepla i zimna wode. Odpowiedzial mi ze "mixer taps" istnieja w Wielkiej
      Brytanii, a owszem, ale tylko w bogatych domach. No nie wiem, jakis dziwny
      przesad, my taki "europejski" kranik mamy, a mieszkamy w zwyklym studenckim
      domu.
      • lee.loo Re: woda z kranu 18.10.05, 18:56
        a może przez mixer taps te cenne minerały sie mieszają z ciepła wodą i dlatego
        korzystniej jest mieć osobne kraniki???
        i jeszcze jedno pytanko, skoro w Londynie woda z kranu jest dobra,to dlaczego
        na kubkach (w których przed chwilą była herbata)pozostają takie, jakby je
        nazwać, tłuste plamy? czyżby to wina herbaty? Pijam PG lub twinings.
        • jaleo Re: woda z kranu 18.10.05, 21:29
          lee.loo napisała:

          > i jeszcze jedno pytanko, skoro w Londynie woda z kranu jest dobra,to dlaczego
          > na kubkach (w których przed chwilą była herbata)pozostają takie, jakby je
          > nazwać, tłuste plamy?

          Woda w Londynie i ogolnie pld-wschodniej Anglii jest dosc twarda (podloze
          kredowe - jakby ktos mial watpliwosci, niech sobie obejrzy White Cliffs of
          Dover ;-). Te "plamy" z tego wlasnie sie biora.

          Natomiast na polnocnym wschodzie, gdzie mieszkam, jest bardzo miekka woda, i
          dlatego mojej przyjaciolce Hiszpance nie wychodzi paella (bo ona podobno tylko
          na twardej wodzie sie udaje - chociaz jak dla mnie smakuje OK).
          • latarnik Re: woda z kranu 18.10.05, 21:52
            Ha, wreszcie ktos mi potwierdzil moje obawy :) Tez mi sie wydawalo ze ten osad
            po herbacie to przez twarda wode, ale nie skojarzylem z podlozem kredowym,
            widac mozg mi przestaje pracowac powoli.

            A co do kamienia w garnku - z tego co rozumiem to on akurat szkodliwy nie jest.
            Moi rodzice maja wlasne ujecie dosc dobrej wody, za to okropnie zazelazionej i
            zakamienionej - krany i czajniki trzeba co rok wymieniac, a szorowanie wanny,
            prysznica czy zlewow to codziennosc.

            Przy okazji, moze ktos pracujacy w pubie potwierdzi lub zaprzeczy - wiele razy
            mialem wrazenie ze dodaja kranowy do drinkow, jesli potrzebna jest woda.
            Zreszta tap water w Anglii jest w sumie synonimem zimnej wody do picia, skades
            sie to musialo wziac :)

            O osobnych kranach sie wole nie wypowiadac, bo jeszcze w dobrym nastroju dzis
            jestem ;)
            • lena81 Re: woda z kranu 18.10.05, 22:17
              Hej co do wody w drinkach:)mozesz spac spokojnie w pubie w ktorym ja pracowalam
              nigdy nie dodawalismy wody z kranu do drinkow ale z kolei to byl spokojny
              lokalny pub kto wie co sie dzieje w zatloczonym Soho:)
              w ogole dzieki za wszystkie info o wodzie troche mnie to uspokoilo nie powiem:)
              pozdr pa
            • jaleo Re: woda z kranu 18.10.05, 22:21
              Najbardziej niezdrowe w pubach sa kostki lodu. Kiedys czytalam, ze na nich sa
              czesto bakterie e-coli i inne swinstwa. Od tamtego czasu zawsze prosze o
              drinki bez lodu.
    • star_sand Re: woda z kranu 19.10.05, 14:18
      Mialam okazje odwiedzic laboratoria Southern Waters i pogadalam z ludzmi tam
      pracujacymi. Nie ukrywali, ze Anglicy spelniaja tylko i wylacznie minimum jesli
      idzie o czystosc wody pitnej. Zwyczajnie szkoda im pieniedzy i zachodu. Na
      pytanie czy pija wode z kranu wymienili porozumiewawcze usmieszki i zaprzeczyli.
      Dlatego raczej unikam picia wody z kranu ale... do odwaznych swiat nalezy:).
      • ania.eastwood Re: woda z kranu 20.10.05, 18:30
        no ja nie wiem, kurka wodna..... ja w krakowie wode mialam taka, ze nawet mi
        przez mysl nie przeszlo picie kranowy, a tutaj pije i mam sie dobrze (na
        razie???)

        w kazdym razie oni tutaj wszyscy wszedzie pija wode z kranu. niemalze sila
        powstrzymalam mojego mezulka przed piciem wody z kranu w krakowie - ble! a jak
        pracowalam 2lata temu w pubie to przychodzil taki jeden john czy jakmutam i
        zawsze chcial tap water z sokiem (30p). i teraz sama tak pije w domu (z
        soczkiem Vimto light - polecam - bez wzgledu na to czy z kranowa czy z
        mineralna, ma nawet jakies witaminki w sobie i jest mega-pyszniasty - czarna
        porzeczka i malinki, lepszy niz ribena)

        anyway, filtry to dobra sprawa, woda na hampstead nie byla smakowita i mielismy
        filtr, ale tutaj w kingston jest ok bez filtra. moze w centrum jest gorsza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka