Dodaj do ulubionych

Can the Eagle Soar?

30.09.05, 17:40
1.10.05 Tygodnik The Economist. Swietny artykul o Polsce re; wybory i po.
Bledy i perspektywy na przyszlosc. Otwiera oczy tym, ktorzy tak jak ja, dawno
tam nie byli.
Obserwuj wątek
    • effata Re: Can the Eagle Soar? 01.10.05, 02:30
      Zaciekawiło mnie, co jest w tym artykule. Niestety aby go przeczytać online
      trzeba się zarejestrować (co zrobiłam, ale i tak bez skutku). Kupiłam więc
      sobie wydanie papierowe (a poczyta sobie człowiek trochę, rozszerzy trochę
      słownictwo :))). Artykułu jeszcze nie przeczytałam, ale przewertowałam gazetkę
      i ... po raz kolejny się wkurzyłam, jak zobaczyłam sposób w jaki Polska jest
      prezentowana w zachodnich mediach.
      Do artykułu ustosunkuję się później (albo i nie :))), ale parę stron wcześniej
      jest notka o wyborach w Polsce. I zdjęcie. A na zdjęciu dwie babcie w
      chuścinach wrzucające głosy do urny. Ja naprawdę nic nie mam ani do babć, ani
      tym bardziej do chust (takich w stylu cepeliowskim), ale takie będzie niestety
      pierwsze skojarzenie ludzi z Polską.
      Kiedyś też, zaraz po wejściu do Unii, czytałam w National Geogrphic taki niby
      artykulik o nowych krajach członkowskich. Nie mówię o tym, że autor jakimś
      dziwnym trafem natarfiał tylko na niezadowolonych, zniechęconych i
      czarnowidzących obywateli tych krajów (takich cytował). Ale ilustracje były tak
      tendencyjne, że aż się płakać chciało: zamieszki skinheadów w Czechach,
      żebrząca Cyganka ze Słowacji. Już nawet nie pamiętam, co było ilustrcją Polski.
      A the Guardian w swoim dodatku prezentując 'Jewels of the East' (po jednym
      zdjęciu z danego kraju) przedstawił wśród różnych 16-17-to wiecznych zabytków
      oczywiście ... Pałac Kultury! Też mi perła.
      I to mnie tak strasznie wkurza, bo niestety, ale liczy się pierwsze wrażenie.
      Dla mnie to jest manipulowanie informacją (wizualną)!
      • effata Re: Can the Eagle Soar? 01.10.05, 02:39
        To link do tego artykułu, a właściwie do wstępu, ale może ktoś subskrybuje to
        sobie poczyta (nie wiem, czy są zdjęcia)

        Europe's Gamble
        --
        Don't guess.
        --
        Always look on the brigh side of life.
      • princessjobaggy Re: Can the Eagle Soar? 01.10.05, 02:50
        Effata,

        To prawda. Zawsze jakims trafem w gazetach lub telewizji pokazuja spaczony
        obraz Polski. I sama juz nie wiem czy to ja jestem/bylam slepa, czy w Polsce
        tak naprawde jest. Wiem, ze Polska jest krajem biednym, gdzie pelno
        niezadowolonych ludzi, ale czy na wybory chadzaja tylko babcie w chuscinach i
        wszyscy sa biedni i ciemni?!

        Masz racje, pierwsze wrazenie sie liczy. Niestety autorow artykulow nie
        obchodzi prawdziwy (czytaj: nie jednostronny) obraz Polski, ale utarte schematy
        i to co inni beda chcieli czytac.

        Anglik otworzy sobie taka gazete, przeczyta i umocni sie w przekonaniu, ze
        Polska to jakies tam wschodnie biedne panstwo, z zacofanymi, ubogimi,
        niezadowolonymi ludzmi.

        A przeciez tyle wiecej mozna by o Polsce napisac. Nie, najlepiej zrobic
        reportaz o kradziezy wegla z wagonow, o komunizmie albo o tlumach biedakow
        wyjezdzajacych za groszem do UK.
        • formaprzetrwalnikowa Re: Can the Eagle Soar? 02.10.05, 11:08
          na wybory chadzaja głównie babiny w chuscinach - stąd wyniki LPRu i PSLu - to
          ich elektorat.
          A chadzają babiny, bo młodzi dorosli coraz bardzije zagonieni, albo coraz
          bardziej sfrustrowani tym, ze miało byc lepiej a nie ma.
          młodziez olewa coraz bardziej, bo wie, ze wyjedzie lub wyjechała.
          Nie będe rozwijac powyzszych mysli, bo nie mam ochoty psuc sobie humoru
          polityką, która jakos w polsce szczególnie potwierdza tezę o tym,z e
          jest 'najwiekszą kurwą'.
          Wyjechałam z polski między innymi dlatego,z e miełam dosc tych bezsensownych
          tzw rządów. i maiąłm poczucie, ze ejszcze przeze wiele lat nic sie nei zmieni.
          cóz, mentalnosc polaków.

          co do artykułu: przeczytałam go starannie. przeraził mnie: jest ostry,
          moemntami troche przejaskrawiony (na beznadziejnych-fakt!- polskich drogach już
          nie spotyta sie tak często wozu z koniem, a i pracodawcy coraz rzadziej życzą
          sobie, zeby urlop brtac koniecznie min 10 dni). Ale jest prawdziwy. spojrzenie
          z boku ma to do siebie, ze nie wypacza obrazu i widac pewne rzeczy, któych nie
          widac od srodka. jak to jest usłyszec, ze kandydat na PM jest 'colourless,
          cautious figure with the background in hardline catholic politics'? albo, ze ze
          pod rządami lecha kaczynskiego 'limited intelectuall horizons are an easy
          target too', bo "Mr KAczynski' wciąż mówi o 'kanclerzy Kohlu' i prawie nigdy
          nie wyjezdzał za granicę. Bedzie z niego swietny prezydent, prawda?
          I najciezsze zdanie na koniec: 'with almost all sensible politicians in the
          government, any alternative administration is bound to look alarming. IN hort:
          if this government fails, watch out for what comes next'. - co dla mnie oznacza
          złą wrózbę: ze w obecnej sytuacji politycznej w polsce moze byc tylko gorzej
          niz jest.

          Cóz, w ubiegłym Economiscie podsumowano już kandydatów na PM i prezydenta -
          urocza tabelka, nazywająca 'a spade a spade': 'The dullards, the demagogues and
          the decent'. decent but dull.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka