Plusy i Minusy

02.11.05, 20:05
Prosze o podanie konkretnych [luzne w sumie tez moga byc coby nuda nie wialo]plusow i minusow urodzenia dziecka w Anglii. Nie zeby moja narzeczona byla w ciazy co to to, to nie :) ale coraz czesciej mysle o dziecku :> (chyba sie starzeje :P)

P.S. Narzeczona tez mysli tylko sie nie przyznaje i jak zaczynam z nia rozmowe o dzieciach to sie tak piknie usmiecha :]

Pozdrawiam
    • jaleo Re: Plusy i Minusy 02.11.05, 22:28
      Tzn. chodzi Ci o plusy i minusy w porownaniu z urodzeniem w Polsce, czy tak
      generalnie plusy i minusy urodzenia dziecka??
      • natalia.brzeska Re: Plusy i Minusy 02.11.05, 22:35
        Dobre, Jaelo, dobre :-) Chcialam zadac to samo pytanie...
        • jagienkaa Re: Plusy i Minusy 02.11.05, 22:47
          a są jakieś plusy?;)
          • ebola_zaire Re: Plusy i Minusy 02.11.05, 23:14
            Wiem jakie sa plusy i minusy urodzenia dziecka w Polsce. Mi chodzi np. jaki stosunek maja pracodawcy do ciezarnych kobiet czy istnieje social, jakie obywatelstwo ma dziecko itp itd


            P.S. Proponuje czytac uwaznie pytanie :P

            -----
            <grzegorz_> Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.
            <grzegorz_> - Tetris - pomyślał nałogowiec komputerowy.
            <~psed> - Nałogowiec - pomyślała cegła.
            <zdzichuBG> - Level 2 - pomyślał Bóg
    • gosiash Re: Plusy i Minusy 02.11.05, 23:22
      Ja akurat w Anglii nie rodzilam, wiec moze nie powinnam sie wychylac przed
      orkiestre ;), ale tak w duchu jagienki, to powiem, ze akurat urodzenie dziecka
      to w moim przpadku same plusy, natomiast jego wychowywanie... no tu to sie juz
      zaczynaja schody... I nie jest to akurat zwiazane az tak bardzo z krajem
      zamieszkania ;)
      A tak na bardziej powaznie, to radze zerknac na Z dala od Polski, tam jest cala
      masa informacji/opini na temat benefitow, ulatwien/utrudnien zwiazanych z
      ciaza, porodem, posiadaniem dziecka w Anglii
      • natalia.brzeska obywatelstwo 02.11.05, 23:29

        Jesli Ty i Twoja dziewczyna jestescie Polakami to niezaleznie od tego czy
        urodzi w UK czy Polsce, dziecko i tak bedzie mialo obywatelstwo polskie.

        • eballieu o posiadaniu dziecka 03.11.05, 17:18
          Plusy - dziecko to samo szczescie.
          Jedynym minusem urodzenia dziecka w Anglii jest brak dobrej pogody przez caly
          rok. Wolalabym urodzic na Wyspach Kanaryjskich. O tam byloby juz bez minusow.
          A tak na powaznie - jak ktos bardzo chce, to minusow w "posiadaniu" dzieci nie
          widzi.
    • jaleo Re: Plusy i Minusy 03.11.05, 19:33
      Hmm, jesli chodzi o wychowanie dziecka w Anglii w porownaniu z wychowaniem
      gdzie indziej (dla ulatwienia - w kontynentalnej Europie Zachodniej), to
      szczerze powiedziawszy trudno znalezc duzo plusow. UK, wbrew zapewnieniom
      obecnego rzadu, to nie jest kraj pro-rodzinny, a co za tym idzie pro-
      dzieciecy. Nieprzemyslana pod tym wzgledem polityka rzadow (bo nie tylko ten
      obecny jest winny), w polaczeniu z przemianami spolecznymi typu upadek
      tradycyjnego modelu rodziny, sprawila, ze dzieci sie tu wychowuje trudno.

      Ja mieszkalam w UK w roznych miejscach, i w bardzo niewielu z nich moglabym z
      czystym sumieniem chowac dzieci. Tu, gdzie teraz mieszkam, mam wlasnie
      taka "oaze", gdzie zycie toczy sie spokojnie, gdzie nie ma problemow
      socjalnych, gdzie nie musze sie zabijac, zeby dzieci do dobrej szkoly poslac, i
      gdzie na dodatek mam piekne wybrzeze, pola pszenicy za domem, i domy nie
      kosztuja powyzej pol miliona. Takich miejsc naprawde nie jest tak duzo w tym
      kraju.

      Czesto nachodza mnie dosc pesymistyczne mysli na temat przyszlosci moich
      dzieci. Patrzac z perspektywy trzydziestu lat, kiedy sama bylam jeszcze
      dzieckiem, i jak wtedy wygladalo zycie w tym kraju, niestety jesli chodzi o
      problemy socjalne, wszechogarniajacy materializm, zagrozenia czyhajace na
      dzieci, to niestety sytuacja sie od tamtego czasu pogorszyla, i to sporo.
      Wiem, ze to nie jest tylko problem UK, ale np. porownujac z taka Dania albo
      Norwegia, bycie rodzicem tutaj, i bycie dzieckiem, jednak kuleje.
Pełna wersja