carrie_bradshaw
21.11.05, 12:00
W sobotę samodzielnie przepychałam wannę .
Odkręciłam sitko, wyjęłam kępę włosów i sprawa załatwiona.
Wczoraj ok 11 w nocy przybiegł sąsiad z dołu mówiąc ,że ze światła w łazience
kapie mu woda. Okazało się ,że uszczelka w wannie jest poluzowana i woda
przedostała sie pion niżej.
Chciałabym sie dowiedziec co teraz, czy facet może żądać odszkodowania od nas.
Mieszkanie jest wynajmowane, nie wiem czy jest ubezpieczone, tzn. my nie
wykupilismy polisy, czy landlord ją ma nie wiem.
Jak ta sprawe rozwiązać?
Ile ewentualnie sąsiadowi zapłacic jeśli będzie sie domagał?