Dodaj do ulubionych

Polki w Polsce

29.12.05, 16:58
Jestem w Polsce i od paru dni obserwuje Polki w TV i na ulicach i stwierdzam z
zadowoleniem jak bardzo oryginalne sa w porownaniu z Angielkami jesli chodzi o
styl ubierania, fryzury - duzo wiecej krotkich oryginalnych fryzurek niz w UK
- duzo pomyslow na laczenie kolorow i stylow i w ogole duzy plus dla Naszych!

Pozdrowienia z zasniezonej PL:)
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:03
      mnie się zawsze wydaje, że Angielkę można poznać po wycieniowanych,
      wyprostowanych włosach z balejażem:)
      • patch_of_heaven Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:22
        No wlasnie mialam dodac o tych wlosach... Proste i z balejazem
    • ralphos Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:08
      Też jestem teraz w Polsce i po prostu dostaję oczopląsu od ilości pięknych i to
      naprawdę różnorodnych dziewczyn.
      Zauważyłem natomiast ciekawą rzecz odnośnie facetów - w UK praktycznie wszyscy
      mają bardzo krótkie lub krótkie włosy, nie spotykam facetów z długimi lub
      półdługimi włosami.
      • jagienkaa Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:11
        i faceci w 80% noszą plecaki:)
    • a74-7 Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:31
      Moje spostrzezenie:niektore ubrane od rana na wieczorowo, albo jakby mialy isc
      na party. Troszke nie na temat bo o Polkach tutaj:Duzo rudej farby na glowie,
      papieros koniecznie w reku ,na ulicy, albo nieodlaczny mobile przy
      uchu.Przypomina mi to angielskie nastolatki w fazie buntu.
    • neeki Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:41
      no coz polke mozna rozpoznac po prostych wlosach z beznadziejnymi pasemkami i do
      tego solarem. polki - solarki.
      fakt ze niektore dziewczyny ubieraja sie swietnie. ale duzo jest plastikow w
      beznadziejnych , strasznych blond wlosach ubranych mimo zimna w jakies
      powycinane kreacje. co najdziwniejsze to one chyba uwazaja ze sa seksowne a w
      rzeczywistosci moga sie tylko podobac koksom.
      co do facetow to widac gdzieniegdzie interesujacych chlopakow. w wiekszosci
      jednak albo koksy albo dlugowlosi, tlustowlosi kolesie brr
      • patch_of_heaven Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:55
        Tak to smutne, ze ogromna masa to nastolatki albo juz-nie-nastolatki, ktore
        odpowiadaja wzorcowi przedstawionemu przez neeki.
        Ja lubie wylapywac w tlumie ciekawe twarze, fryzurki i kreacje i po prostu
        podczas mojego obecnego pobytu w Polsce zdarzylo mi sie to juz wiele razy - stad
        moje spostrzezenia. A co do solarek - udaje, ze nie widze ;)
        • neeki Re: Polki w Polsce 29.12.05, 19:59
          ja naprawde nie moge jednego zrozumiec. ze one tak sobie opalaja twarz(jak ktora
          nie opala to nawali ciemnego podkladu). jedno ze zmarszczki a drugie przeciez
          ciemna twarz koszmarnie postarza. a do tego jeszcze kontrast z przerazliwie
          utlenionym wlosami. przypomina mi sie kolejny polski hit ktory do dzisiaj mozna
          zauwazyc - ciemna konturowka i jasna szminka.
    • a74-7 Re: Polki w Polsce 29.12.05, 20:40
      neeki, wytlumacz prosze ,cioci, co to sa koksy?
      • neeki Re: Polki w Polsce 29.12.05, 21:59
        panowie ktorzy chcac przyspieszyc rezultaty z bywania na silowni braniem roznych
        specyfikow. co konczy sie rozrostem miesni jednych a niedorozwojem innych hmm
        miesni ;) inaczej karki. a ilosc miesni jest odwrotnie proporcjonalna do
        inteligencji ;)
        • a74-7 Re: Polki w Polsce 29.12.05, 22:33
          oki,neeki, juz kumam, taka troche niedouczona jestem w slangu,Dzieki.
    • jaleo Re: Polki w Polsce 29.12.05, 20:57
      Ja w Polsce nie bylam juz dawno, wiec nie wiem, jaka jest obecnie moda. Na
      pewno Polki sa szczuplejsze, zreszta prawie kazdy narod europejski jest
      szczuplejszy od Anglielek.

      Ale niestety musze przyznac, ze ja Polki w UK rozpoznaje po zniszczonych
      wlosach i cerze. Sprawdza sie prawie w kazdym wypadku. Nie wiem, dlaczego tak
      jest. Moze dlatego, ze zdecydowana wiekszosc Polek pali papierosy?
      • aniek133 Re: Polki w Polsce 29.12.05, 21:18
        Niektore dzieczyny naprawde przesadzaja z opalenizna, co rzeczywiscie postarza.
        Ale ja lubie ciemniejsza karnacje i uwazam, ze opalona dziewczyna wyglada
        znacznie apetyczniej niz ta, ktora przypomina corke piekarza :)
        • deadeasy Re: Polki w Polsce 29.12.05, 22:53
          Co do opalenizny... prym wioda w tej dziedzinie dziewczyny z Liverpool. Nie
          wiem wprawdzie jak tam w Polsce - w trakcie pobytu w W-wie w listopadzie jakos
          mi sie nie rzucilo w oczy zeby Polki jakies nienaturalnie opalone chodzily. Tu
          w Liverpool to czesty widok jednak.

          Co jednak zauwazylam w Polsce to to, ze kobiety/dziewczyny nosza (ciagle
          jeszcze) krotkie obcisle miniowy - jakie to nuuudne!

          Czerwone wlosy - to, to! Zwlaszcza u kobiet w (ehem!) srednim wieku - marchewa
          po prostu ;o)
          • eballieu Re: Polki w Polsce 29.12.05, 23:30
            Stalam ostatnio w kolejce do odprawy na lotnisku Stansted. W kolejce do
            Warszawy.
            Myslalam o jednym - skad ta opinia o pieknych, zadbanych Polkach?
            To co zobaczylam bylo niczym stereotyp dziewczyny z Essex. Zniszczone wlosy,
            szerokie paski, dlugie buty z futerkiem, kamizelka z doszywanym futerkiem,
            zlota torebka. Stalam tam i patrzylam i nie moglam wierzyc, ze wlasnie widze
            Polki, ktore doskonale kopiuja jeden z gorszych wedlug mnie angielskich styli.
            Dojechalm do Wroclawia, Warszawy, Torunia i jednak zobaczylam inne kobiety niz
            w kolejce do odprawy na lotnisku. "Ulica" zauwazyla, ze pasemka itp. juz wyszly
            z mody.
            No ale kazdy moze byc modny na swoj sposob.
            Co do opalenizny, to mam swoja wlasna teorie, im wieksze miasto tym mniej
            opalone na solarium kobiety. Im mniejsze miasto tym wiecej dziewczyn o
            lepperowym kolorycie skory.

            • jennifer_e Re: Polki w Polsce 29.12.05, 23:44
              eballieu napisała:

              > lepperowym kolorycie skory.
              >
              hahahahha!!! lepperowy koloryt skóry!!! :))))))))))
              normalnie mało co ekranu nie oplułam ze śmiechu!
              eballieu masz u mnie specjalny medal w dziedzinie nowomowy! :o)))


              ... a tak na marginesie to czytałam gdzieś jakiś artykuł na temat ogromu pracy specjalistów od wizerunku Leppera. No i podobno ten koloryt skóry był jedynym sposobem aby ukryć czerwony nos i popękane naczynka na policzkach, które zbytnio się z sondarzach kojarzyły z alkoholikiem albo rolnikiem.
            • latarnik Re: Polki w Polsce 30.12.05, 00:44
              Mialem podobne spostrzezenia na lotnisku. Tez nie wiem, skad to sie dzieje. Do
              tego rodzinki typu mlody ojciec, ladne, usmiechniete dziecko i przerazliwie
              wydekoltowana mamusia - wszystko wyglada jeszcze przecietnie, dopoki rodzice nie
              zaczna sie do siebie odzywac, najlepiej przepychajac sie do wejscia do samolotu:
              slyszac takie slownictwo po prostu wracam na fotele i wchodze jako ostatni.
              Inaczej chyba bym nie wytrzymal i przygadal. Oczywiscie dziecko robi buzie w
              podkowke szybko, ale nie placze, bo zostaje potraktowane kilkoma wyrazami na k..
              i czasem jakims ostrzejszym szarpnieciem. Nie bede dalej komentowal.

              Za to co do grubych angielek - chyba mam szczescie pracowac w takiej dzielnicy,
              ale musze przyznac ze az roi sie tu od ladnych, szczuplych i czesto w miare
              klasycznie zadbanych dziewczyn. Fakt, pewnie w bankach i tego typu instytucjach
              maja odpowiedni styl ubioru narzucony.

              A na koniec mam pytanie - moze ktos zwrocil na to uwage. Patrze na to dosc
              czesto - czemu Angielki maja takie zniszczone dlonie? Wiekszosc kobiet tu ma
              popekana skore, wysuszona, po prostu zniszczona. Bardzo rzadko to spotykam u
              Polek, albo innych narodowosci. U facetow mi sie to tak w oczy nie rzucilo, ale
              w sumie rzadziej patrze ;)
              • lee.loo Re: Polki w Polsce 30.12.05, 02:46
                latarnik napisał:
                > A na koniec mam pytanie - moze ktos zwrocil na to uwage. Patrze na to dosc
                > czesto - czemu Angielki maja takie zniszczone dlonie? Wiekszosc kobiet tu ma
                > popekana skore, wysuszona, po prostu zniszczona. Bardzo rzadko to spotykam u
                > Polek, albo innych narodowosci.

                Moja teoria (sprawdzona empirycznie na sobie) głosi,że na nieestetyczny stan
                rąk u Angielek, wpływ mogą mieć tutejsze środki czystości (chemikalia i inne
                brudożrące specyfiki zawarte w nich są o wiele silniejsze niż w polskich).
                CZyli bez gumowych rękawiczek podczas sprzątania ani rusz! A w Polsce zdarzały
                się pzrypadki kontaktu (za przeproszeniem) gołych łapsk z cifem, domestosem i
                innym cudem.

                > Mialem podobne spostrzezenia na lotnisku. Tez nie wiem, skad to sie dzieje
                (...)
                No ja to nie wiem po jakich wy lotniskach "latacie",ze takie "kwiatki"
                wyłapujecie. Ja to tylko widzę samych bizmesmenów z laptokami oraz kochające
                żony i matki z cudownymi dziecmi na rączkach, co to sobie na "kurczę" nie
                pozwolą w obecności nieletnich potomków. Kurturą przez wielkie "k" zionie na
                kilometr :)
            • robak.rawback LEPPER 09.03.06, 15:38
              eballieu napisała:

              > Co do opalenizny, to mam swoja wlasna teorie, im wieksze miasto tym mniej
              > opalone na solarium kobiety. Im mniejsze miasto tym wiecej dziewczyn o
              > lepperowym kolorycie skory.

              ja nie przepadalam za leperem od poczatku. tez mialam zdanie ze ah wies i tyle.
              ale zaczelam sie przygladac i kiedys rzeczywiscie zaczelam SLUCHAC co on mowi i
              stwierdzilam ze calkiem sensowie. nie pierniczyl jak reszta rozmowcow i w
              denerwujacy sposob nie unikal odpowiedzi na jakies trudne pytania tylko walil
              prosto z mostu. wszyscy w sumie na leppera gadaja i sie smieja, a zauwazcie
              jaki on goromny SKOK cywilizacyjny zrobil!
              coz tego ze ze wsi i tak dalej i tak dalej i ze nie umie po angielsku ani w
              innym jezyku - a pan tusk to umie? albo inny . - nie potrafia rowniez. wiec
              tutaj sa rowni. jasne ze sia pchaja do wladzy ale przeciez inni tez sie pchaja,
              tylko ze leper mowi o tym otwarcie a inni sie kryguja, a chca tego samego.

              -
              strasznie mnie wkurzyl leper tym ze sie zwiazal z tym calym konserwatywnym
              betonem, liga, ducks i innymi, i ich poparl, a dlatego ze parł do wladzy. no
              ale przeciez platforma tez nozkami przebierala zeby tylko sie zwiazac z
              kaczorami i w koalicje wejsc - wiec dokladnie to samo. tyle ze platformie sie
              nie udalo.
              ani platforma ani lewica ani samoobrona nie jest religijna ale zawsze mam
              wrazenie ze lepery sa mniej zaklamane w tym wzgledzie niz platforma i inni.
              (platformy tu uzywam jako synonimu na wszystkie nie religijne partie - ktorych
              oczywiscie nie ma hahha)
              oczywiscie wszyscy zgodnie glosuja nad kasiorka dla temple of opatrznosc, i tak
              dalej.
              generalnie wyszlam od tego ze lepper zrobil naprawde duzy skok w swojej
              edukacji i ogładzie. wczoraj go widzialam - delikatnie opalony, bardzo
              naturalnie a nie na dresiarza, i cyrwuny nie byl.
              reasumujac wole jego ogladac niz innych bo przynajmniej jak komus dowali to z
              inteligencja i werwą i sie nie czai tak jak reszta zastraszonych cukiereczkow z
              ław poselskich
              podziwiam go wlasnie za jego umiejetnosc uczenia sie i zmiany na lepsze
              tak sie upajam tymi zmianami u lepera bo siedze w edukacji i obserwuje roznych
              studentow jak rowniez rozneych wykladowcow i z niechecia stwierdzam ze sa to
              ludzie oograniczeni mentalnie (nie potrafia dostosowac sie do zmian w roznym
              tego slowa znaczeniu) i szokuje mnie to bo niby z zalozenia nie sa to pierwsze
              lepsze prostaki z pod budki z piwem. i porownuje ich z tym przyslowiowym
              lepperem. i sie dziwie nad jego wyzszoscia.
              no mam nadzieje ze teraz lepper nie zrobi jakiegos numeru bo sie zdenerwuje ze
              taki epos napisalam na jego czesc ha ha
    • mooniczka1 Re: Polki w Polsce 30.12.05, 00:35
      Pamiętam, że po przyjeździe do Anglii zwróciłam uwagę na stopy, a dokładnie
      pięty Angielek i nie mogłam wyjść z 'podziwu', dalej mnie to zresztą powala.
      Polki (przynajmniej te mi znane) mają kilka kremów do pielęgnacji stóp no i
      zdecydowanie wiedzą co to pumeks i do czego służy. A skoro już przy dolnej
      części ciała to nie ma chyba nic gorszego niż piękne kozaczki z metkami na
      podeszwie. W ogóle te modne ostatnio buty w stylu 'kota w butach'
      albo 'yeti'ego' jakoś do mnie nie przemawiają, a szczególnie nudne to się staje
      jak nosi takie co trzecia kobieta.
    • tuti Re: Polki w Polsce 30.12.05, 08:40
      a ja chcialam, dla odmiany, o polakach w polsce, i o anglikach w anglii. Albo o
      polakach w anglii, albo oa nglikach w polsce.
      bo ja znacznie bardziej generalnie rzecz biorac wole widok angielskich chlopcow:)
      • tiffany7 Re: Polki w Polsce 30.12.05, 10:10
        Cos w tym jest tuti. Juz jakis czas temu stwierdzilysmy (z kolezankami -
        Polkami), ze Polki sa atrakcyjne, natomiast Polacy nie za bardzo (oczywiscie sa
        wyjatki). Mam okazje sie temu przyjrzec bo wlasne jestem w Polsce i potwierdzam
        powyzsze teorie n/t Polek. Jednak obok tego zadbania dorzucilabym brak umiaru i
        wyczucia.

        Wczoraj umowilam sie z kolezanka z liceum w jednym barze w moim miescie. Bylam
        lekko zszokowana widzac dziewczyny ubrane jak na otwarcie sezonu Diora.
        Nieskazitelna opalenizna wychodzaca spod letniego topu (choc przy co chwila
        otwieranych drzwiach mozna bylo zamarnac), makijaz wrecz sylwestrowy, choc juz
        dawno zauwazylam, ze czesto Polki na codzien nosza makijaz wieczorowy.

        A wracajac do panow Polakow - uroda rzecz wzgledna. Jednak nawet moj kolega
        Polak byl zdumiony oglajac fotki slubne u lokalnego fotografa i z zaskoczeniem
        stwierdzil, ze panny jak malowane, a panowie... eeh, juz lepiej koncze, bo na
        forum i Polki i Polacy.

        Pozdrawiam i zycze wszystkim udanego Sylwestra
        • eballieu Re: Polki w Polsce 30.12.05, 10:24
          Ja do Polski latam ze Stansted. I niestety mam podobne spostrzezenia jak
          Latarnik.
          Co do Polakow to tez dosc podobne spostrzezenie.
          Moja mama ma na to zawsze jedno okreslenie "Ona jak z Peweksu, a on jak ze
          smietnika wyciagneity". Nie chce nikogo urazic, ale czesto wlasnie widac w
          Polsce wyszykowana kobiete - lat 50, a obok niej zaniedbany mezczyzna. Oj
          wygladaja jakby mial zycie jak w kamieniolomach u jej boku.
          I o ile to starsze pokolenie Polek zauwaza co i jak sie nosi, to obok nich sa
          czesto panowie, ktorzy do spodni w kant zakladaja koszule na krotki rekaw w
          srodku zimy, krawat i bezrekawnik z polara (obrazek widzialam we Wroclawiu w
          kawiarni obok Gazety Wyborczej na Placu Solnym). A koszuli na krotki rekaw w
          srodku zimy panom nie wybaczam, choc wiem ze nei tylko w Polsce tak sie nosza.
          tu w Essex to tez popularny stroj w pracy - zima, garnitur i koszula na krotki
          rekaw.
          A co do obrazkow z lotnisk, to sie swietnie ubawilam wczoraj na lotnisku w
          Arrecife na Lanzarote. Oj nie nie bylo tam tej samej atmosfery, ktora panuje na
          London City. Ale na London City to mozna najwyzej sie posmiac z facetow w za
          krotkich skarpetach, dlubiacych w nosach w trakcie stukania w klawiature
          laptopa i zebach po przegryzieniu kanapki. I oczywiscie robia to tak, ze mysla,
          ze nikt nie widzi. Nuda.
          No dobra koncze ta opowiastke, bo mieszkam w Essex, latam tanimi liniami do
          Polski, wiec obraz moj zawezony:-)
          Ja lubie chlopa hiszpanskiego, wloskiego. A moze raczej wizje chlopa takiego,
          bo przeciez nie kazdy wart spojrzenia.
          • neeki Re: Polki w Polsce 30.12.05, 11:45
            ja mieszkam w londynie i tez latam tanimi liniami i rany co za elementy. juz t
            pisalam w innym watku ale powtorze. pierwsze to straszne chamstwo, dzieczyna za
            mna tak wyzywala ze myslalam ze jej cos zrobie. chamy i prostaki. potem wsiadly
            dwie dziunie, dresiary matko boska co za styl. z obowiazkowa czapeczka. bawily
            sie komorkami i za nic nie mogly zrozumiec obslugi jak im mowili : turn it off.
            dekolty to norma, solary tez . mnie zszokowalo jak te matki i zony sie
            zachowuja. wleka dziecko za soba, dra sie na swoich mezow : rob tak , nie rob
            tak, co robisz, przy okazji jeszcze jedna taka darla sie na babcie. nie umieja
            sie ustawiac w kolejke, szczegolnie karki sie pchaja na chama i zadowoleni
    • effata off topic trochę 09.03.06, 01:24
      Ale obserwuję ostatnio (po zgłoszeniach), że coraz więcej osób na naszym forum
      to ... Polki w Polsce właśnie w gotowości bojowej do wyjazdu na Wyspy (mówią,
      że szczęśliwe :)) (nawet taką Jagienkę nie wiem gdzie zaklasyfikować, ona
      ciągle w Polsce siedzi :)).
      A Polki w Anglii??? Przechodzą do statystycznego podziemia?

      --
      Don't guess.
      • patch_of_heaven Re: off topic trochę 09.03.06, 11:04
        Czy to aluzja do tych, co to sie mniej ostatnio odzywaja?
        Ja na forum jestem codziennie, ale ostatnio jakos tylko tak czytuje, nie mam
        weny czy co?
        Widac entuzjazm w Nowych na forum i tych jeszcze bedacych w Pl, ale juz na
        walizkach do UK. Maja duzo pytan, dziela sie obawami, spostrzezeniami itd, a my
        Stare (bez podtekstu - zebu mi sie tu zaraz burza nie rozpetala) troche od
        niechcenia udzielamy rad typu "to juz bylo - poszukaj postu nr XXX" jak
        urzedniczki z 15-letnim stazem:).
        Wiem, wiem, to nie sztuka narzekac, sztuka podac pod dyskusje taki post, od
        ktorego zadrzy forum.
        Forum przechodzi chyba teraz taka faze jak malzenstwo z kilkunastoletnim
        stazem - spokojnie bez zrywow i uniesien, ale stabilnie. A kurcze jakis zryw by
        sie przydal:-)

        KAT

        www.zija.net/
        • evian5 Re: off topic trochę 09.03.06, 11:58
          wlasnie tak tez myslalam ostatnio, zeby troche 'zmacic te spokojne wody' :))
          tylko jakos nie mam weny...
          • gosica37 sklepy z kosmetykami 09.03.06, 13:13
            Ja z kolei bedac w Polsce czesto odwiedzam sklepy kosmetycze w moim malym
            miasteczku wzbudzajac nielada sensacje swoim wygladem;) Panie
            wydekoldowane,wymalowane z niesmaczonym wyrazem na twarzy jakby ktos im tam
            kazal za kare pracowac, nie szczedza "taktownych" szeptow i chichow-smiechow.
            Ciesze sie ze dostarczam im takiego ubawu! Maja o czym rozmawiac przez caly
            dzien!:D
            Panowie-Polacy w PL i UK to niestety tragedia! Te kremowe golfiki,biale
            skarpetki,ortalionowe kurtki i lyse glowy-brrr....(Sorry,ale ja takich
            najczesciej spotykam)
    • aniaheasley Re: Polki w Polsce 09.03.06, 14:27
      Jezdze do Polski kilka razy w roku i musze przyznac, ze nie zgadzam sie
      ze 'Nasze gora. Polki sa na pewno szczuplejsze i zgrabniejsze niz Angielki, no
      ale to mozna powiedziec o chyba calej reszcie Europy. Natomiast co do stylu
      ubierania to Polki w Polsce rozczarowuja. Nie mowie o dresach ale o tzw
      kobietach eleganckich i zadbanych. W Polsce wieje nuda. Zadbane owszem,
      wymuskane, bardzo czesto, fryzurka nienaganna, makijaz nalozony tak precyzyjnie
      i perfekcyjnie ze wyglada az groteskowo. Te same maski, perfekcyjnie umalowane,
      wszystko dopasowane, ladnie skomponowane, torebka do butow, buty do apaszki,
      apaszka do rekawiczek, bransoletki, kolczykow, itp, a efekt calosci jest taki
      ze nie ma w tym cienia wlasnej osobowosci, za grosz wyobrazni, poczucia humoru,
      bawienia sie moda. Czyli jak pisalam - nuda. Wielka i na kazdej ulicy kazdego
      wiekszego miasta. Cukierkowe piekne laleczki. A poniewaz w wiekszosci mlode
      Polki sa naprawde imponujaco szczuple i zgrabne to zwieksza tylko wrazenie
      landrynkowej cukierkowatosci. Oddycham swobodniej kiedy wracam do UK. Zapraszam
      na przejscie sie Kings Road po powrocie z Nowego Swiatu dla zobrazowania o czym
      pisze.
      • chihiro2 Re: Polki w Polsce 09.03.06, 15:44
        Ania, jestes wielka! Zgadzam sie w 100000% :)
        • princessjobaggy Re: Polki w Polsce 09.03.06, 20:52
          chihiro2 napisała:

          > Ania, jestes wielka! Zgadzam sie w 100000% :)

          Ja rowniez :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka