08.01.06, 23:21
temat troche poderwany :) jesli sie powtarzam to sorry i prosze o skasowanie watku :)w wyszukiwarce: zaznaczam, nie znalazlam :)
Jakie znacie? Wierzycie?
Oprocz 13go piatku, ktory przypada niebawem: czarnego kota, ktory w tym kraju przynosi szczescie itp... Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ralphos Re: przesady? 09.01.06, 00:03
      Czarnego kota mam w domu, więc wiem że zdecydowanie przynosi szczęście ;P

      Absolutnie nie wierzę w żadne przesądy i wszystkie piątki trzynastego były dla
      mnie normalne, nic szczególnego się nie działo. Na to wygląda jednak, że
      statystyka zadziałała i wszystkie złe rzeczy które statystycznie powinny się co
      jakiś czas zdarzać skumulowały się w jednym dniu i to takim, że będę go pamiętał
      do końca życia - nie udało się absolutnie wszystko co mogło się nie udać, same
      nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, pech totalny. Jak pod koniec dnia miałem już
      wracać do domu, to autentycznie bałem się wsiąść do samochodu, bo byłem pewien,
      że będę miał wypadek. Na szczęście się udało dojechać...

      Limit nieszczęść wyczerpany, teraz wszystko będzie normalnie :)
      • tuti Re: przesady? 09.01.06, 08:53
        nasze przesady to nic, mysmy tu analizowali anglikow;) jak to u nas;)
        jakbym nnie spieszyla sie do pracy bym znalazla, sorry
        • eballieu Re: przesady? 09.01.06, 08:58
          Nie istnieja dla mnie.
          Ale to co ja obserwuje - u osob wierzacych wiara w Boga idzie w parze z wiara w
          przesady, zabobony.
          • ania.eastwood Re: przesady? 09.01.06, 18:38
            eballieu napisała:

            > Ale to co ja obserwuje - u osob wierzacych wiara w Boga idzie w parze z wiara
            > w przesady, zabobony


            eeeee tam, wcale niekoniecznie - ja w Boga wierze, a w przesady nie ;-)

            ale znam kilka, tzn.wiem ze wszyscy znamy ich pewnie wiele, ale te byly dla
            mnie nowe:

            zaslyszany od walijczyka - idac ulica z ukochanym/ukochana nie powinniscie
            omijac np. slupka, drogowskazu i tego typu przeszkody w taki sposob by jedna
            osoba znalazla sie po prawej a druga po lewej stronie - tzn.ta przeszkoda nie
            moze sie znalezc miedzy wami, bo to oznacza ze juz zawsze cos miedzy wami
            bedzie stalo

            zaslyszany w kazdym razie od irlandki - choinke trzeba rozebrac przed 6.01, a
            najlepiej dokladnie 6.01, a na pewno nie pozniej, bo przynosi pecha

            zaslyszany od polki - nie wolno dawac ukochanej osobie zegarka w prezencie bo
            ten zegarek zaczyna wtedy odliczac czas do konca waszego zwiazku
            • jagienkaa Re: przesady? 10.01.06, 09:58
              mój mąż mówi że nie wolno się mijać na schodach, ani zdaje się w progu.
              Jak mi kot czarny przeleciał przez drogę, to potem trzasnęłam auto:)
              • ewika-uk Re: przesady? 10.01.06, 11:10
                na mnie czarny nie dziala(kot)raczej siwy;)poza tym zawsze jak czego zapomne i
                musze wrocic to zawsze siadam na krzeslo przed ponownym wyjsciem...glupota ale
                sam tylek ciagnie mi do krzesla...coz
                • steph13 Re: przesady? 10.01.06, 22:03
                  A wiecie o magpies?(sroki)
                  Zobaczyc jedna - to good luck
                  Zobaczyc dwie - bad luck
                  Dzieci maja nawet wierszyk na to:
                  One for sorrow
                  Two for joy
                  One for a girl
                  Two for a boy
                  Po dostrzezeniu jednej, aby uciec przed bad luck, nalezy zamknac maly palec z
                  kciukiem w formie kola i poprosic natychmiast kogos o przerwanie tegoz kola,
                  koniecznie malym palcem lewej reki. Pomaga rowniez, jesli natychmist spostrzeze
                  sie czerwona Royal Mail van. Inaczej, oczekuje smutek i niepowodzenie.
                  • princessjobaggy Re: przesady? 10.01.06, 22:09
                    steph13 napisała:

                    > A wiecie o magpies?(sroki)
                    > Zobaczyc jedna - to good luck
                    > Zobaczyc dwie - bad luck
                    > Dzieci maja nawet wierszyk na to:
                    > One for sorrow
                    > Two for joy
                    > One for a girl
                    > Two for a boy

                    Steph, to co napisalas nie zgadza sie z wierszykiem.

                    A ja znam:

                    One for sorrow,
                    Two for joy,
                    Three for letter,
                    Four for boy
                    • steph13 Re: przesady? 10.01.06, 22:16
                      Oh well, ja tylko powtarzam wersje, ktora moje corki klepaly.
                      • ania.eastwood Re: przesady? 11.01.06, 18:49
                        steph13 napisała:

                        > Oh well, ja tylko powtarzam wersje, ktora moje corki klepaly.



                        hehe, to tak jak ja kiedy bylam mala - przyszlam z przedszkola i dumna
                        powiedzialam rodzicom wierszyk, ktory zawieral wers 'jego matka to probatka' -
                        bardzo byl popularny ten wierszyk w calej rodzinie, bo oczywiscie wszyscy
                        mysleli ze takie zdolne dziecko jestem i wlasne slowa tworze i ukladam
                        wierszyki. a 6 lat pozniej moj brat wrocil z przedszkola mowiac ten sam
                        wierszyk, tylko ze uzyl zwrotu'jego matka akrobatka' :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka