aniek133
16.05.06, 17:56
Otrzymalam dzisiaj takiego maila:
"Cześć, mam prośbę, mieszkam w Polsce. PILNIE potrzebuje kawałka czystego
pergaminu, którego w Polsce nie da się kupić. Wiem gdzie można zamówić taki w
Angili. jego koszt to jedyne 1,25 funta. Potrzebuje jednak kogos kto to w
Anglii zamówi i co tu owijać w bawełne zapłaci. (Mogę Ci nawet
odesłać te kilka groszy w kopercie). Po prostu sprawa jest dla mnie tka pilna
ze koszty przy tym są bardzo małe. Czy mógł bym liczyć na Twoją pomoc?"
Z tego, co widze, osoba ta, ktora nawet sie nie podpisala, wyslala
identycznego maila do przynajmniej 22 innych osob z naszego forum. Co o tym
myslicie?
Swoja droga - czy ktos wie jak to jest z tym pergaminem? Naprawde nie mozna
dostac w Polsce????? Ciekawe dlaczego taka prosba nie znalazla sie na forum
tylko zostala rozeslana na nasze skrzynki mailowe....
Jak widzicie, ja jestem raczej sceptycznie nastawiona wobec tego typu maili i
raczej sie nie zdecyduje w tym przypadku na pomoc. Ciekawa jestem Waszych
opinii.