Dodaj do ulubionych

czytalyscie?

10.10.06, 15:21
bardzo ciekawy i przerazajacy artykul o samookaleczaniu sie kobiet....
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3665711.html
Obserwuj wątek
    • mi74 Re: czytalyscie? 10.10.06, 18:10
      Przerazajacy problem, ktory jest mi znany.
      Jakies 4 lata temu pracowalam w poprawczaku o zaostrzonym rygorze w Londynie -
      mialam sesje 1 to 1 z najbardziej agresywna nastolatka. Wszyscy wiedzieli, ze
      ma bardzo duze sklonnosci do samookaleczania sie. Agresja ja rozpierala -tak ta
      skierowana na zewnatrz, jak i autoagresja. Pracowalam z nia bardzo intensywnie
      i nawet zaczelysmy odnosic sukcesy. Zaczela byc spokojniejsza i jakos powoli
      przystosowywala sie do srodowiska. Pewnego dnia przyszlam do pracy i wlosy mi
      deba stanely, kiedy uslyszalam, ze za dobre sprawowanie wychowawcy pozwolili
      jej zabrac do pokoju zestaw do manicure! To, co ta przesliczna dziewczyna
      zrobila ze swoim cialem bylo nie do uwierzenia. Odreagowala chyba za wszystkie
      czasy i CALE cialo pociela napisem 'I wanna die', a na jej twarzy pojawila sie
      ogromna ulga! To byla za duza trauma dla mnie i kiedy przeniesiono ja do Young
      Offenders, ja zrezygowalam z tamtej pracy.
      Niestety problem ten dotyka wielu kobiet, wiekszosc jednak go ukrywa - tna sie
      w miejscach, ktore moga przykryc ubraniem i z reguly nikt sie nie domysla.
      • chihiro2 Re: czytalyscie? 10.10.06, 21:13
        Przytocze to, co pisalam na ten temat na innym forum:

        W lato w Anglii da sie zauwazyc, jak wiele kobiet sie samokaleczy. Nigdy
        wczesniej nie widzialam tylu pocietych ramion. Rozmawialam ze znajoma
        psychiatra z Niemiec, ktora powiedziala, ze dotychczas duzo kobiet sie
        samookaleczalo w USA i Anglii, ale problem staje sie coraz powszechniejszy w
        Niemczech. Niesamowicie trudno sie to leczy, bo kobiety nie znaja innego
        sposobu na zaznaczanie waznych wydarzen w ich zyciu - zlych i dobrych. A jak
        sie patrzy na wlasne naznaczone bliznami ramie, i pamieta wszystkie zle rzeczy,
        ktore te blizny oznaczaja, tym latwiej popasc w depresje, wspomnienia wracaja i
        zly nastroj murowany...

        Wiesz Mi, dopiero tutaj w Anglii zauwazylam, ze kobiety sie samookaleczaja. W
        lato widzialam sporo dziewczyn w koszulkach na ramiaczkach z bliznami na calych
        ramionach, wcale sie nie wstydza. Oczywiscie moze te, ktore sie nie wstydza to
        kropla w morzu tych, ktore sie tna... Nie wiem.
        • anya.po.prostu Re: czytalyscie? 10.10.06, 21:37
          ja slyszalam co nieco na ten temat wczesniej,
          byl ten temat rowniez pokazany w swietnym moim zdaniem filmie "thirteen"
          Ale szczerze mowiac nie zdawalam sobie sprawy, ze jest to az tak powszechne
          zjawisko. Bulimia, anoreksja, wiadomo, media o tym trabia.
          Dopiero jak zobaczylam komentarze pod tym tekstem, w ktorych mnostwo
          dziewczyn przyznaje sie, ze one tez...
          Prawdziwej skali zjawiska pewnie nikt nie zna.
          Moim zdaniem swietnie w tym tekscie pokazane jest jak ogromne znaczenie
          w wychowaniu dziecka ma cieplo, zrozumienie, okazywanie czulosci.
          Ze ani tenis, ani prywatna szkola, ani wszelkie inne dobra materialne
          nie wynagrodza dzieciom tego strasznego poczucia osamotnienia.
          I niby to takie oczywiste, a wyglada na to, ze bardzo wielu rodzicow o tym
          zapomina.
    • effata Re: czytalyscie? 10.10.06, 22:17
      Przerażający artykuł.
      Po tym, co napisała Mi74 tym bardziej widzę, że jest to jeden z takich tematów,
      od których ja osobiście uciekam.
      Nie dociera do mnie, że ludzie mogą takie rzeczy robić.
      Chichiro - nigdy takich kobiet nie widziałam. Może faktycznie takie na plac
      zabaw nie chodzą, albo podświadomie nie chcę tego zauważać...
      Jeśli chodzi o komentarze, to zszokowało mnie to, że w Polsce w ogóle się
      prawie tym tematem nie zajmuje. Nie ma ośrodków pomocy, nie prowadzi się badań.
      A z drugiej strony ile się trąbi o alkoholiźmie, narkotykach, a ludzie wciąż w
      to wchodzą, jakby to było silniejsze od nich.
      --
      Don't guess.
      • effata Re: czytalyscie? 10.10.06, 22:19
        A mnie ostatnio poruszył też ten artykuł:
        • izabelski a dla mnie ta wiadomosc ... 11.10.06, 01:17
          news.independent.co.uk/uk/health_medical/article1819665.ece
    • mama5plus Re: czytalyscie? 11.10.06, 10:43
      Ze mnie poruszyl to malo powiedziane.
      Nie zdawalam sobie sprawy, ze cos takiego istnieje :-]
      Owszem, pamietam ze dwie osoby(chlopak i dziewczyna w mojej szkole)
      ktore sobie probowaly podciac zyly.
      Pamietam, ze jakos to ktos nazwal(te blizny na nadgarstkach :/ )
      Sznyty??
      Ale kojarzylam to raczej z jednorazowa reakcja
      (zerwanie z partnerem)
      Z artykulu wynika, ze to raczej domena kobiet.
      • oliwkafortwilliam Re: czytalyscie? 11.10.06, 11:39
        rozumiem ja,po czesci bo nie rozumiem tylko co jej dawalo wystawianie tych
        zdjec z samookaleczeniem publicznie dla znajomych.Mialam kilka takich
        incydentow ale nie w taki sposob i zazwyczaj byly odreagowaniem na duzy
        zrzerajacy od srodka stres i bol,po to zeby nie plakac...
    • oliwkafortwilliam zrobilam ankiete do tego tematu 11.10.06, 11:49
      wiec jak ktos moze to prosze o szczere glosy


      twojnet.org/multi/viewtopic.php?t=35&mforum=naszedzieci
      • chihiro2 Re: zrobilam ankiete do tego tematu 11.10.06, 12:00
        Jak tam mozna zaglosowac? Chce nacisnac i nic sie nie dzieje.
        • chihiro2 Juz wiem n/tx 11.10.06, 12:03

      • chihiro2 Re: zrobilam ankiete do tego tematu 11.10.06, 12:07
        Oliwka, pozwol, ze skomentuje moj glos. Napisalam, ze nigdy sie nie
        samokaleczylam. Ale ta odpowiedz zawiera takze "uwazam to za cos
        nienormalnego". Mimo ze sie nie kaleczylam, nie uwazam, ze to az takie
        nienormalne. "Nienormalnosc" kojarzy sie pejoratywnie, a ja akurat rozumiem,
        czemu niektore kobiety z tym eksperymentuja, czemu w to moga wpasc - uwazam, ze
        takie przypadki kwalifikuja sie z reguly do leczenia, ale nie glosilabym od
        razu: "To nienormalne!", bo jest to pewnego rodzaju patrzenie z gory na kobiety
        z tym problemem.
        To tyle.

        Pozdrawiam :)
        • oliwkafortwilliam Re: zrobilam ankiete do tego tematu 11.10.06, 12:12
          wiem zle to ujelam wiec zmienilam nieco ta odpowiedz,probuje jeszcze udostepnic
          glosowanie wszystkim uztkownika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka