effata
30.11.06, 14:22
Mam problem z nowymi sąsiadami (nie pierwszy zresztą, eh a myślałam, że
będzie tak pięknie w nowym mieszkanku). To znaczy właściwie ja jestem ich
nową sąsiadką i problem leży w tym, że przed nami mieszkały w tym mieszkaniu
tylko 2 dorosłe osoby, pracujące całymi dniami, żywiące się na mieście :)
czyli krótko mówiąc produkujące niewielkie ilości śmieci. Nasza piątka
produkuje ich znacznie więcej. I tu się pojawia problem. Wcześniej sąsiedzi z
góry (w liczbie 3 oddzielne rodziny, a ile ich tam naprawdę mieszka, to się
jeszcze nie zdążyłam zorientować bo listy są zaadresowane do jakichś 10
różnych osób) jakoś upychali te swoje tony śmieci do pojemnika naszych
poprzedników. A teraz się po prostu nie mieści.
Efekt?
Panowie wyworzenia śmieci sukcesywnie zdejmują worki ze śmieciami leżące w
nadmiarze na kontenerach (bo oni są tylko od pojemników, nie od worków) i tym
sposobem przed naszym oknem powoli tworzy się coraz większa górka worków.
Sąsiedzi z góry radośnie stwierdzają, że oni zawsze wrzucali śmieci gdzie
popadnie, nie ważne czy na pojemniku jest napisane A czy B i problemu nie
widzą.
A ja jakoś widzę, tylko nie wiem, jak to rozwiązać.
W councilu mi powiedzieli, że mam zamówić kolejny pojemnik.
Ani mi się śni!
Macie jakieś pomysły, co z tym fantem zrobić?