Dodaj do ulubionych

B&B jako biznes

28.05.07, 19:31
za kazdym razek, kiedy wyjezdzam na kilka dni gdzies w inny zakątek wyspy,
biorę B&B i zastanawiam sie, jak bardzo opłacalnym biznesem to jest? z
czystej ciekawosci. mnóstwo ludzi prowadzi niewielkie B&B, mui im się więc to
jakoś opłacać, zastanawiam się, jak bardzo: przeciez jest przy tym sporo
pracy: pranie, gotowanie, sprzątanie... a przeciez nie zawsze ma się gości.
ktos z was wie, jakie są zyski z B&B?
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: B&B jako biznes 28.05.07, 21:13
      wiem, ze czesto sa one prowadzone z desperacjii - zeby nie stracic domu, czesto
      kobiety niepracujace w ten sposob podreperowuja budzet domowy

      w miejscowosciach turystycznych moze to byc oplacalne (np w Pln.Walii), ale nie
      sadze, zeby na tyle aby zastapic nawet najskromniejsza pensje
      • eballieu Re: B&B jako biznes 28.05.07, 21:55
        Izabelska, z desperacji, dobre sobie......
        Z desperacji to sie robi wielkie g...., a nie B&B, ktory ma klientow, dobra
        renome, a przychod jest czyms wiecej niz najskromniejsza pensja. Ja tu jak
        przegladam angieslkie B&B, to rzeczywiscie trudno jest znalezc cos co nie
        wyglada na desperacje. Chyba bym sie zadrapala na smierc, gdybym miala polozyc
        sie w takich lozkach, ktore na zdjeciach wygladaja jak cos sprzed 30 lat.
        To praca na pelen etat z nieograniczona liczba godzin. Jesli ktos robi to na
        powaznie;-). Bo sa przeciez tez ludzie, ktorzy potrafia zamknac B&B na swieta,
        sierpien - bo wtedy jada na wakacje, i itp.

        Nie powiem Ci Forma jakie sa zyski z B&B, bo to bede wiedziec za dwa lata.
        Osoby, ktore znam sa zadowolone, duzo pracy, ale i wyglada na to, ze i zyski
        spore. Ale Brugia jest miejscem specyficznym - na dzien dzisiejszy na terenie
        Starego Miasta nie ma mozliwosci otowrzenia nowego hotelu (jest limit na liczbe
        hoteli) i miasto chroni sie przed tym, aby nie zostac atrakcja wakacyjna - dzis
        nie mozna tam kupic domu, ktory bedzie domem wakacyjnym - tzn. wynajmowanym na
        pobyty turystyczne, wyczerpany zotal limit na tego typu posiadlosci. Dzieki
        temu malo jest domow, ktore maja opuszczone rolety od pazdziernika do kwietnia,
        a miasto zyje calym rokiem:-)
        Nie ma jeszcze limitu na B&B. Moze ten link Ci sie przyda Forma?:
        www.immoweb.be/EN/Buy.Estate.cfm?IdBien=1074188&xgallery=&xpage=1
        To sa te dwa biale domy z szarymi drzwiami, B&B z oddzielnym wejsciem, garaz na
        trzy auta, scisle centrum historyczne Brugii. Jelsi uda ci sie wstrzelic w
        nisze, to smialo mozesz miec pokoj dwuosobowy ze sniadaniem za od 120 euro do
        360 za dobe. Najnizsza cena w Brugii za dobry komfort to 70 euro, np.:
        www.hipbandbbruges.be/eng/index_eng.html
        Dochod?: zostaje ci nieruchomosc, nieco inna niz standardowa. To nigdy nie sa
        stracone pieniadze. B&B, ktory dobrze dziala zawsze mozna sprzedac, jako
        biznes. Po odliczeniu podatku, kosztow promocji, utrzymania firmy, kosztow
        prowadzenia zostaje calkiem przyjemna suma. He, przyjemna, to wszystko jest
        relatywne, pewnie poszalec w Londynie za to nie mozna, ale miec piekne zycie w
        Brugii juz tak.
        Wiesz Forma, dzieje sie tez tak, ja przynajmniej tak obserwuje, ze Anglicy to
        lepsze B&B maja poza Anglia. W takim Lake District jak sie szuka czystego,
        nowoczesnego B&B, to nie ma. Ja przynajmniej widzialam tylko desperacje:-(




        • formaprzetrwalnikowa Re: B&B jako biznes 28.05.07, 23:23
          mam andzieje, ze Ci sie uda Eballieu

          ja widziałam generalnie dobre B&B. czasem tak luksusowe, ze az się dziwiłam,z e
          ludizom chce się takie rzeczy 'wystawiac na widok i uzytek' obcych (osotatnio
          na Skye spaliśmy w jakims B&B, gdzie sypialnia i lazienka byly o niebo
          ladniejsze niz moje w domu a lounge na dole miała autentyczny kominek na
          drzewo, skórzane sofy i fotele, tacke z trunkami i laptop do dyspozycji gosci
          (4* B&B)- bodajze za 35gbp/pppn
          • eballieu Re: B&B jako biznes 28.05.07, 23:48
            Forma zapodaj linki, poogladam sobie z ciekawosci.
            Czesto tak bywa, ze sie dobry B&B znajduje poprzez poczte pantoflowa. Z checia
            gdzies sie wybierzemy jeszcze, poki tu mieszkamy.


        • izabelski Re: B&B jako biznes 29.05.07, 18:26
          nie obruszaj sie - ja mam wsrod znajomych przypadki gdy rodzice w wieku 50+
          stracili wiekszosc dochodu meza, po prosstu stracil dobreze platna prace i zona
          nie mial wyjscia - zalozyla B&B zeby nie stracili domu - takie sa fakty

          a sama potwierdzasz piszac, ze niektorzy zamykaja na lato, bo jada na swoje
          wakacje - gdyby to byl ich glowny dochod to by tego nie robili

          i jak piszesz dla finansowego powodzenia musi to byc w bardzo dobrym miejscu

          z opowiadan znam bardzo dobre b&b ale ono wcale nie robi pieniedzy na noclegach,
          raczej na dobrej kuchni wlascicielki (nie ma zadnej restauracjii w promioeniu
          bodajze 20 czy 30 mil) i corka przywozi antyki z Francjii ,dekoruje nimi pokoje
          a goscie moga je kupic
          • eballieu Re: B&B jako biznes 29.05.07, 21:20
            Izaelska, ja sie nie obruszam, ja po prostu inaczej zrozumialam desperacje;-).
            Dla mnie bylo to cos co robisz z desperacji i niestety efekt koncowy wyglada
            kiepsko. Bo ja np. mialabym obawy czy taka osoba, ktora w desperacji ratuje
            wlasny dom nie ma tylko i wylacznie pieniedzy na uwadze i np. nie podaje
            najgorszego pieczywa na sniadanie. Determinacja moze rodzic piekne rzeczy, ale
            bywa tez i inaczej:-)
            Izabelski co do tego, ze ludzie zamykaja biznes na wakacje, B&B czy np.
            restauracje - wiem, ze to malo angielskie, bo w kraju, w ktorym pracuje sie
            duzo, jest to niemalze dziwne. Ale sa miejsca na swiecie, gdzie ludzi mowia -
            nie, mi wystarcza tyle, malo bo malo, ale zyje godnie. I zamykaja w sierpniu
            restauracje, a np. hotel, ktory prowadza nigdy nie przyjmuje rezerwacji na
            pobyty z niedzieli na poniedzialek. Ot po prostu - sa zamknieci. Znaczy to, ze
            maja duzo i wystarczajaco? Dla mnie znaczy to, ze oni maja taki a nie inny
            priorytet - w ich mniemaniu maja wystarczajaco mimo, ze przed domem nie stoi
            sportowe auto i 4x4.

    • basia313 Re: B&B jako biznes 28.05.07, 23:27
      JA bylam kiedys asystentka managera w londyskim malym B&B. W Londynie zyski
      moga byc szalencze, pewnie nie takie jak lekarze, ale sporo mozna zarobic. A
      mojej kolezanki tesciowa ma B&B i wcale nie narzeka.
      • formaprzetrwalnikowa Re: B&B jako biznes 29.05.07, 00:08
        heh, nie ja nie myslę o prowadzeniu B&B. byłam po prostu ciekawa
        ;-)
        • monia72 Re: B&B jako biznes 29.05.07, 09:24
          Ja moge polecic B&B w Cornwalii :-))) Bylismy tam, wszystkie B&B znajdujemy
          przez internet i na razie jesteśmy zadowoleni. Fakt - nie szukamy w najbardziej
          obleganych miejscowościach, bo i tak nigdy nie siedzimy na miejscu. A w
          Cornwalii właściciele (dość młodzi) prowadzili niewielkie B&B (całkiem dobre
          jedzenie), mieli barn conversion, pole namiotowe (na 2 namioty chyba) i do
          wynajęcia domek. To chyba nieźle sobie radzili.
          • eballieu Re: B&B jako biznes 29.05.07, 17:31
            Forma cos dla Ciebie, chociaz nie jestem pewna, czy Ty nie czytasz tego
            property.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/property/overseas/article1834296.ece
            • lucasa Re: B&B jako biznes 01.06.07, 11:36
              Ela, jak juz bedziesz miala B&B to daj namiar! uwielbiam Brugie!
              A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka