jofin
21.06.07, 00:22
Troche przekorny o watek, ale przed chwila przeczytalam art. w gazecie
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4232506.html, a w poprzednim
tygodniu mialam mozliwosc obejrzenia filmikow video serwowanych przez
angielska szkole publiczna dla dzieci i.....to zderzenie dwoch kolosalnie
odmiennych podejsc do sprwy seksu nie daje mi spokoju. Nie wiem, szczerze
mowiac, ktore jest lepsze.
Ale zeby sprawe przyblizyc, to dla tych, ktorzy nie wiedza jak to tutaj w
Angli wyglada -
Pierwsze lekcje na ten temat zaczynaja sie w y. 4 zatem dla dzieci w wieku 9-
10 lat. Na video demonstrowany jest nagi chlopczyk i dziewczynka z wersji
rysunkowej z dokladnym opisem anatomicznym co jest co i do czego sluzy.
Pozniej przez caly tydzien dzieci w szkole temat walkuja uczac sie
nazywac "ladnie" poszczegolne czesci intymne ciala i mniej wiecej maja oglne
pojecie jak one dzialaja. Dziewczynkom bardzo dokladnie od strony
anatomicznej tlumaczy sie jak dochodzi do miesiaczkowania i dlaczego. DZieci
zdobywaja ogolne pojecie, jak dochodzi do zaplaodnienia komorki jajowej i jak
z tego jajeczka rozwija sie czlowiek. W filmie jest rowniez mowa o roznych
typach zwiazkow tzn. malzenskich , niemalzenskich , tez homoseksualnych.
Video dla klasy piatej jest jeszcze ciekawsze. Przy okazji chce nadmienic, ze
wszystkie filmy zostaly wyprodukowane prze BBC.Zatem dzieci w klasie 5 maja
mozlwosc dokladnego obejrzenia porodu "od dolu" ze wszystkimi szczegolami.
Jeszcze wczesniej w wersji rysunkowj moga sobie popatrzyc na kilkusekundowa
scene kopulacji. Jest w filmie mowa o mokrych snach, a potem dokladne
wyjasnienie na czym polega erekcja i masturbacja.
Zarowno ja, jak i inne matki, Anglielki byly zaszokowane tym filmem i iloscia
informacji , ktore sa podawane 10-letnim dzieciom. Przyznam, ze poczucie
szoku i to nie wiem czy tylko kulturowego czy tez pokoleniowego , wciaz tkwi
we mnie. I nieustannie zadaje sobie pytanie, czy naprawde te informacje sa
traktowane przez dzieci tylko jako informacje, czy tez jako instruktaz
odpowiednich zachowan.
Najciekawsze w tym wszystkim jest fakt, ze to tylko poczatek tej edukacji,
kazdy nastepney rok w szkole wiedze te poglebia poszerza ....efekt daje to
taki, ze UK dalej wiedzie prym w Europie jesli chodzi o ilosc mlodocianych
ciaz.
Bardzo ciekawa jestem, jak WY, szczegolnie ci ktorzy maja juz nieco starsze
dzieci, podchodzicie tutaj do tego tematu.