aviel
07.11.07, 18:55
Witam, mam problem, poniewaz zwolnilam sie z pracy, z czego pracodawca nie
jest zadowolony, przepracowalam w firmie 6 miesiecy i 21 dni. Za kazdy miesiac
nalezy mi sie 1,67 dnia wolnego. Mam 4 tyg wypowiedzenie, ktore zlozylam w
srode a zatem powinnam pracowac do wtorku, ktory bedzie za 4 tyg. Tak? Czy ja
dobrze mysle?
Wykorzystalam 8 dni i 6 godz urlopu, czyli zostalo mi ponad 2 dni urlopu.
Pracodawca nie chce sie zgodzic aby dac mi ten urlop, raz twierdzi ze mi sie
nie nalezy, drugi raz ze moglam go wziąć wczesniej...Jakie są Wasze rady na
ten temat?