Dodaj do ulubionych

Z dala od Polaków

24.06.08, 02:19
Tak jakoś wyszło, że w Londynie nie mam w ogóle kontaktu z Polakami. Jeden
kuzyn wyjechał stąd na studia do Paryża, z drugim gadam na Skypie bo nigdy nie
mamy czasu się spotkać. Równie dobrze mógłby mieszkać w Australii...

I tak, mieszkając w Londynie gdzie za każdym rogiem słyszę swój język, nie
używam go często całymi tygodniami. To właśnie pogadania sobie po polsku
najbardziej mi tu brakuje, a głupio tak podejść do obcego na ulicy żeby sobie
"pokonwersować", choć już złapałam się na tym, że słysząc u kogoś polski
podchodziłam zapytać o godzinę...
Obserwuj wątek
    • cruelladevil Re: Z dala od Polaków 24.06.08, 14:34
      A masz dzieciaczki? Bo to najlatwiejsza sprawa pod sloncem.
      Zagadujesz inna matke w parku i juz masz kolezanke na spacery i do
      pogadania:)
      • mansuba Re: Z dala od Polaków 24.06.08, 15:29
        Nie mam, tzn czasem opiekuję się siostrzenicą mojego partnera, ale mała po
        polsku ni w ząb, więc nie ma za bardzo sensu zaczepiać polskich matek z dziećmi...
    • izabelski Re: Z dala od Polaków 24.06.08, 14:55
      jest polska grupa w
      www.meetup.com/
      • mansuba Re: Z dala od Polaków 24.06.08, 15:30
        Dzięki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka