Dodaj do ulubionych

nasz burmistrz?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:28
Radni spadochroniarze

Co najmniej kilkudziesięciu radnych rządzi dzielnicami, w których nie
mieszkają. Niektórzy prawnicy mają wątpliwości, czy jest to zgodne z przepisami

Czy kadydowanie do rady w innej dzielnicy niż się mieszka to oszustwo wobec
wyborców? Zdania są podzielone

Do Prokuratury Rejonowej na Żoliborzu wpłynął donos na szefa warszawskiego PiS
Wojciecha Dąbrowskiego. Zarzucono mu popełnienie przestępstwa - podczas
wyborów do rady dzielnicy Żoliborz w 2002 roku jako swój adres zamieszkania
podał adres obcej mu osoby. Tymczasem mieszka razem z żoną i dzieckiem na
Pradze Południe.

- To prawda, że mieszkam na Pradze, a na Żoliborzu byłem tylko tymczasowo
zameldowany - potwierdza Dąbrowski. - Jednak to z Żoliborzem jestem związany
od zawsze. Tu chodziłem do przedszkola i szkoły, tu były i są zlokalizowane
moje interesy życiowe. Z dzielnicą wiążę swoją przyszłość.
Na anonimy nie reagują

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. - Gdyby osoba donosząca miała trochę
odwagi cywilnej i podpisała się, wówczas postępowanie zapewne byłoby wszczęte
- mówi prokurator rejonowy Paweł Nowak.

Szef stołecznego PiS na początku tygodnia zwrócił się do Sejmowej Komisji
Samorządu Terytorialnego i Administracji, by wyjaśniła, czy w przypadku
radnego dzielnicowego ważne jest miejsce zamieszkania, czy "centrum jego
życiowej działalności".

- Jak nam wiadomo już teraz w mieście jest kilkudziesięciu radnych, którzy
mieszkają w innej dzielnicy niż ta, w której są radnymi - mówi Dąbrowski. -
Przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi konieczne jest wyjaśnienie, skąd
ci ludzie tak naprawdę mogą startować.
Nie mieszkam, jestem związana

Zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy w sprawie miejsca zamieszkania padły
w tej kadencji samorządu pod adresem radnej Targówka Edyty Sosnowskiej (do
niedawna z PiS). Zarzucano jej, że startowała do rady tej dzielnicy,
mieszkając na Pradze Północ. - Sprawę umorzono z powodu braku danych
potwierdzających zarzuty - wyjaśnia sama Sosnowska.

Dochodzenie prokuratorskie toczy się też w sprawie poświadczenia nieprawdy o
zamieszkaniu wobec radnego Jacka Wachowicza z Klubu PiS na Pradze Północ. Ktoś
anonimowo poinformował, że faktycznie mieszka na Targówku.

- Spełniam wymogi ustawy, bo jestem zameldowany na Pradze - odpiera zarzuty
Wachowicz. - Ale ten wymóg nie jest fortunny. Całe moje życie i mojej rodziny
jest związane z tą dzielnicą: tu pracuję, działam.

Prokuratura bada sprawę czterech innych radnych z Pragi Północ: Kazimierza
Baranowskiego (PiS), Zbigniewa Cierpisza (PiS), Elżbiety Kowalskiej (PO) i
Alicji Dąbrowskiej (PO). Zarzucono im, że mieszkają poza dzielnicą, z której
startowali.
Nawet trzy lata więzienia

Dyrektorka delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie Anna Lubaczewska
przyznaje, że trudno jest sprecyzować słowo "zamieszkiwanie". - Gdy przez pięć
dni w tygodniu ktoś jest pod jednym adresem, a przez dwa następne dni na
działce, to gdzie on mieszka? - pyta. Dodaje jednak, że przemeldowanie się nie
powinno być wykorzystywane po to, by zostać radnym. - Po pierwsze, nie jest
etyczne, a po drugie, to obejście przepisów, przez wprowadzanie organów i
wyborców w błąd - mówi.

Bardziej dosadnie takie postępowanie ocenia prawnik, senator PO Krzysztof
Piesiewicz. - To zwykłe spadochroniarstwo, które nie powinno mieć miejsca w
samorządzie - uważa.

Sami samorządowcy podchodzą do problemu liberalnie.

- Trudno nazywać to oszustwem, skoro ustawy mówią, że nie ma dużej roli
miejsce zameldowania, ale to, w którym "koncentruje się działalność życiowa" -
przekonują nieoficjalnie działacze PiS.

Co grozi radnym zamieszkującym poza dzielnicą, w której sprawują mandat?
Zdania prawników są na ten temat podzielone. Według jednych nic, bo Warszawa
traktowana jest jako jedna gmina. Zdaniem tych, którzy traktują dzielnice jak
odrębne gminy - taki radny powinien stracić mandat. Dodatkowo za poświadczenie
nieprawdy grozi do trzech lat więzienia.
MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO, ALEKSANDRA PAULSKA
Obserwuj wątek
    • donkej Re: burmistrz? 08.09.06, 13:44
      Pytanie: kiedy ten pan znajduje czas na bycie burmistrezm Żoliborza, skoro, jak
      wiadomo, poza tym jest jeszcze szefem warszawskiego PIS-u i urzędowym stróżem
      Marcinkiewicza (o czym ostatnio było głośno).
    • roland_x Re: nasz burmistrz? 08.09.06, 13:52
      Ja chciałem powiedzieć, że nasz burmistrz wszystkie rozliczenia ... bardzo
      dobrze prowadzi. Jak tylko coś yyyyy ... że też yyyy ... na przykład jest komu
      winien, to zaraz odda. W ogóle to nigdy nic nie jest winien, bo jest w tych
      sprawach dbający.
      • Gość: zurdo Re: nasz burmistrz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 18:05
        łubu-dubu łubu-dubu (...) to pisałem ja, roland_x
    • Gość: wilson Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 09.09.06, 19:35
      Ten pan musi być omnibusem, ale i przekręciarzem jak się okazuje
    • wawadwa To dziwne 11.09.06, 10:34
      Dziwne jest to, że gdy sprawa dotyczy prominentnego działacza PiS to organa
      scigania tak sie zachowuja
      • samulakm Re: To dziwne 11.09.06, 21:37
        Ot, taka to IV nadeszła nam Rzeczpospolita...
        • wawadwa Re: To dziwne 14.09.06, 10:57
          Myślę, żę to nie IV RP tylko zwykłe nieróbstwo !
    • Gość: protestuję Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 11.09.06, 20:06
      Mnie to nie dziwi, bo wiadomo w/g PiS-u są równi i równiejsi i lepiej sprawę
      zatuszować.
    • Gość: oficer Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 13.09.06, 19:38
      to nie jest nasz burmistrz to przekręciarz z pobłarzaniem swojej pełnej
      hipokryzji i obłudy partii PiS
      • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 15.09.06, 23:43
        Jest wszystko w porządku. Nasz burmistrz mieszka na terenie gminy, gdzie
        burmistrzuje? Mieszka!
        Ustawa zaś nie wymaga, by mieszkał w dzielnicy w której pełni swe obowiązki.
        Po co ta dyskusja, kiedy wszystko jest zgodne z prawem.
        Przypominam, że kwestia zameldowania może tutaj służyć dla celów dowodowych,
        ważne jest zaś samo zamieszkiwanie, które ustala się według kodeksu cywilnego.
        Pozdrawiam!
        • Gość: prawnik Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 16.09.06, 14:56
          to właśnie powinna zbadać prokuratura
          • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 17.09.06, 12:38
            Burmistrz jest w porządku!
            Szanowny Prawniku chyba zauważyłeś, że Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa z
            powodu braku przesłanek.
            Burmistrz jest w porządku. Nie można mówić o czynie zabronionym, jeżeli ktoś
            zamelduję się gdzie indziej, choć na terenie tej samej gminy. Nie można w takim
            przypadku mówić tym bardziej o winie. Zmiana zaś miejsca zamieszkania na terenie
            tej samej gminy, nie skutkuje w polskim prawie zmianami w biernym prawie
            wyborczym. (No, może czasami zmianą Komisji Wyborczej.)
            Może taka osoba być wybierana z terenu gminy.
            Przypuszczam, że Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ponieważ nie podlega
            odpowiedzialności karnej ten, kto nie popełnia czynu zabronionego pod groźbą
            kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. (na podstawie: Kodeks
            Karny z 6 czerwca 1997 r., art.1). Proszę jeszcze zajrzeć do Kodeksu
            Postępowania Karnego i przeczytać sobie art. 17 dotyczący przesłanek procesowych
            "paragraf 1. Nie wszyna się postępowania, a awszczęte umarza gdy:
            2)czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego..."
            Co skutkowało, że prokurator nie wystąpił ze skargą - "9) brak skargi
            uprawnionego oskarżyciela" KPK, art 17, 9).
            Nie wystąpił, bo choć obowiązuje zasada leglizmu, ale w takich przypadkach
            działa zasad oportunizmu, która pozwala, by organa nie musiały wszczynać
            postępowania w każdej najdrobniejszej sprawie.
            Dlatego Pan Burmistrz Żoliborza jest w porządku. A ponieważ napisano "Nasz
            burmistrz" oznacza to w stosunku do niego albo poparcie, albo przynajmniej
            przyjazną tolerancję. Zaś o tym donosie napisano na forum, żebyśmy zobaczyli,
            jakie niektórym nieznającym prawa, zdarza się wypisywać bzdury w donosach (dla
            przypomnienia: donos jes to informacja w formie anonimowej.)
            A że można rozpatrywać kwestie etyczne i pisać o spadochroniarzach i
            konieczności poprawy przepisów, temu nie zaprzeczam, ale to nie jest sprawa
            obecnie obowiązującego prawa.
            Pozdrawiam!



            • damo11 Re: nasz burmistrz? 19.09.06, 08:47
              Wszystko co piszesz jest prawdziwe. Jednak nie chodzi tu o ordynacje tylko o
              kodeks karny. Dokładnie art 272 k.k. Z tego co przeczytałem w artykule
              Rzeczpospolitej omawiany Pan burmistrz po prostu skłamał (i sam sie do tego
              przyznał), że jest mieszkańcem Żoliborza.
              • Gość: prawnik Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 19.09.06, 12:16
                takie kłamstwo jest karalne, ale cóż pana Dąbrowskiego bronią autorytety
                ministrów, premierów i prezydentów. Czyż to nie jest chichot historii? Ci
                panowie obrońcy demokracji, honoru i dobrego obyczaju będąc u władzy cynicznie
                wykorzystują swoją pozycję do obrony przestępstw, wprawdzie nie kryminalnych, a
                politycznych i administracyjnych, lecz to jeszcze gorzej dla nich. Wstyd panowie K
                • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 19.09.06, 12:52
                  Dajcie spokój z chichotem historii.
                  Niedługo być może zaczniecie pisać wiersze o burmistrzu, którym prokuratura
                  zająć się nie chciała, bo uznała, że nie ma sprawy.
                  No i o menczennikach-radnych z Platformy Obywatelskiej, których prokuratura
                  niesłusznie nęka startujących w nie swojej dzielnicy. Jeżeli macie talent, to
                  mimo wszystkochętnie sobie poczytam. Pamiętajcie czasem nie zasada legalizmu
                  działa, ale oportunizmu.

                  Pozdrawiam



                  • Gość: m. Re: nasz burmistrz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:05
                    Ciekawe, czy weterynarz prawa to TEN weterynarz i (z )TEGO prawa (i
                    sprawiedliwości)....
                    • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 19.09.06, 15:21
                      Nie, to nie ten.
                      Widzę, że coś szanownemu interlokutorowi "M" się stało. Bo chyba zaczyna widzieć
                      wszędzie weterynarzy.
                      Jedni zaczynają widzieć, białe myszki, innym zwidują się wszędzie weterynarze.
                      Idzie taki ulicą Żeromskiego i myśli, o rany patron tej ulicy studiował weterynarię.
                      A swoją drogą ciekawy jestem, kto to jest Ten weterynarz.
                      A może to Fantomas nie weterynarz? Czy to nie jest przypadkiem mąż pani Teresy
                      Sikorzyńskiej?


                      Pozdrawiam
                      • Gość: m. Re: nasz burmistrz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:37
                        Wszędzie? Dlaczego wszędzie? Tylko tu, tylko na tym forum i tylko w tym wątku.
                        To chyba nie ja mam obsesję. No, w każdym razie nie na punkcie weterynarzy....
    • damo11 Ziobro 22.09.06, 08:52
      Ciekawe co na to minister sprawiedliwości?
      • Gość: weterynarz prawa Re: Ziobro IP: *.chello.pl 22.09.06, 16:14
        Do Damo 11
        Jeżeli pan burmistrz rzeczywiście powiedział, że jest mieszkańcem Żoliborza, a
        nie jest, to postąpił źle. Ale jak źle? Czy tak potwornie źle, jak jeden z
        prezydentów USA, który pod Murem Berlińskim powiedział "Ich bin Berliner"
        (Jestem berlińską bułką). Po pewnym czasie zaś runął Mur Berliński.
        A może tak niewinnie, jak pewien prezydent z Polski, który twierdził, że ma
        wyższe wykształcenie (nawiasem mówiąc, podobno rzeczywiście ukończył w ZSRR
        jakieś studia). A potem to, zapisując się do Biblioteki Narodowej, niektórzy
        wypisywali w odpowiednich kwestionariuszach uprawniających do korzystania z jej
        księgozbioru, że mają wykształcenie prezydenckie. A może rację miał prokurator,
        że to zbagatelizował, i może dzięki temu na Żoliborzu na skrzyżowaniu dawnej
        Stołecznej i Krasińskiego dzięki nowej inwestycji zapoczątkowanej przez naszego
        Burmistrza przestanie śmierdzieć.

        Pozdrawiam

        • trew11 Re: Ziobro 24.09.06, 15:41
          niezła klaka
          ale nic więcej :)
          • Gość: weterynarz prawa Re: Ziobro IP: *.chello.pl 24.09.06, 18:08
            Do trew11
            Zgadza się. Ktoś usiłuje z igły zrobić widły. Ale nawet igły nie ma, bo
            prokurator nie chce wszcząć postępowania, no bo nie ma sprawy.
            Dlatego niezła klaka, ale nic więcej. Nazwijmy ją ćwiczeniem stylistycznym.

            Pozdrawiam
            • Gość: prawnik Re: Ziobro IP: *.net-serwis.pl 25.09.06, 08:55
              Próbujesz czytającym zamącici w głowie swoim pisaniem, bo doskonale wiesz
              dlaczego prokurator nie wszczął, a i czytajacy sie dowiedzą przeczytawszy cały
              wątek. Panie weterynarzu niech Pan nie manipuluje. Nie wszczęcie przez
              prokuratora ze względów przez niego podanych jest skandalem i jak byś chciał być
              być uczciwy wobec siebie to byś mi przyznał rację.
              • damo11 Re: Ziobro 25.09.06, 09:26
                to, że rejonowa nie wszczęła nic jeszcze nie znaczy...
                • Gość: prawnik Re: Ziobro IP: *.net-serwis.pl 25.09.06, 21:30
                  Chciał bym w to wierzyć, że sprawiedliwości stanie się zadość
    • damo11 Re: nasz burmistrz? 27.09.06, 08:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=49272218
      to są kpiny chyba jakieś.
    • Gość: midwig Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 27.09.06, 11:21
      Pytam, czy jak x przyjdzie do y i będzie go nagabywał o wykonanie "mokrej
      roboty”, czyli zabicia kogoś, a ten y powie, że na razie prezes się nie zgodził,
      że trzeba trochę odczekać itd... Jeżeli po prostu od razu nie odmówi to można tu
      mówić, ze jest niewinny? źe to nie ja (y) byłem inicjatorem tej rozmowy, to nie
      ode mnie wypływały propozycje to to znaczy, że nie wykonałby tego zlecenia? Moim
      zdaniem ta prowokacja ujawniła być może to, co dzieje się na co dzień w sejmie,
      ale że tak jest wcale nie znaczy, że uczciwi ludzie mają to akceptować.
      Większość ludzi jak mniemam jest uczciwa i dlatego uważam, że negatywni
      bohaterowie tej korupcji powinni iść do więzienia. Teraz niech Ziobro wyśle
      komandosów po swojego kolegę Lipińskiego.
      • trew11 Re: nasz burmistrz? 28.09.06, 23:31
        co mi z iksami i igrekami
        korupcja i obłuda nic innego
    • Gość: fijołek Re: nasz burmistrz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 08:26
      Dosyc juz rzadów tego obłudnika Dabrowskiego. Won do dzielnicy w ktorej mieszka.
      Nic na naszym Żoliborzu nie zrobil, tylko kariera polityczna go interesuje.
      Koordynatorem chcial byc jak pisała gazeta w miescie, czyli co? wiceprezydentem.
      Jeszcze tego brakowalo!!! Nie sprawdzil sie u nas, won z naszej dzielnicy.
      • kicia343 Re: nasz burmistrz? 29.09.06, 22:29
        jakiegoobłudnika?
        toz to normalka w PIS
        • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 01.10.06, 18:35
          Do Kici343
          Z Twoich słów wynika, że wiesz, że toż to normalka, ale czy rzeczywiście?
          Muszę się przyznać, że zaczynam przypuszczać, że Jesteś niezwykle mądrą osobą.
          Mnie ta normalka, o której piszesz zafascynowała. Proszę napisz coś więcej!
          Wybacz mi, tę prośbę. Jeżeli możesz napisz, to prostymi słowami. Gdzie mi bowiem
          do osoby, która wie co to jest normalka, choć muszę przyznać, że też coś wiem.
          Wiem na przykład "jak działa jamniczek".

          Pozdrawiam
    • damo11 NASZ Burmistrz !!! 02.10.06, 09:35
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061002/warszawa_a_10.html
      i tak trzymac !!!
      • Gość: majtek Re: NASZ Burmistrz !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 10:11
        Toż to debilizm !!!! Ranyyyy ludzie schowajcie go.
        • Gość: weterynarz prawa Re: NASZ Burmistrz !!! IP: *.chello.pl 02.10.06, 11:20
          Tunel, to świetna rzecz w perspektywie 15 lat. Ale może lepiej poczekakać lat
          czterdzieści i cztery, kiedy postęp techniczny będzie tak wielki, że będzie
          można wykorzystać efekt tunelowania znany z fizyki jądrowej.
          Bowiem przecież nie chodzi o tunel, ale o zjawisko tunelowania, gdy z jednej
          strony coś wchodzi, a z drugiej wychodzi.
          Wykorzystaniu zjawiska tunelowania, tak!

          Pozdrawiam
          • Gość: co za watek! Re: NASZ Burmistrz !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 14:26
            NIgdy go nie czytałam. teraz zagladam, co za obrzydliwy watek! Najbardziej
            łopatologiczny facet z propagandy PIS nam tu wlazl :/ po dziesięciokroś do
            śmietnika z postami weterynarza prawa. Chociaż może zostawic.. dobrze obrazuje
            system pijaru tej partii.
            • Gość: weterynarz prawa Re: NASZ Burmistrz !!! IP: *.chello.pl 02.10.06, 17:03
              Proszę o wybaczenie. Jeżeli mi się przypina łatkę łopatologicznego.
              to z całym naciskiem mówię, że taki tunel mi się nie pododoba. I oberwało mi się
              od Gościa "co za wątkowego" niesłusznie.
              Drogie ludziska, kiedyś jak kandydat przyjeżdżał agitować do gminy, to
              obiecywał, że wybuduje most.
              Czasem powstawało nieporozumienie. Wyborcy wtedy mówili: Panocku, ale u nas nie
              ma rzeki!
              To się skieruje rzekę! Padała odpowiedź.
              Wtedy wyborcy wstawali, odwracali się tyłem do agitatora i kłaniali się mu w pas.
              Tak, świat się zmienia, mamy modę na tunele i autostrady.
              Aha, nie lubię składać deklaracji. Powiem tylko: nie mam nic wspólnego z
              wiadomym pijarem.
              A wątek? Mamy podobne odczucia.
              Zastanawiam się w jakiej gminie nie można obiecać tunelu. Może w położonej na
              terenach bagiennych?

              Pozdrawiam
    • pisarczyk4 Re: nasz burmistrz? 03.10.06, 19:06
      Przeczytałem cały ten wontek i twierdzę,że to skandal żeby dochodzenie w sprawie
      nizaprzeczalnego kłamstwa pana Wojciecha Dąbrowskiego nie zostało wszczęte.
      Również moją uwagę zwróciły posty niejakiego weterynarza prawa. Te posty są
      nadente pewne siebie i kabotyńskie. Nie zdziwił bym sie jakby autorem tych
      postów był sam Dąbrowski, bo choc go nie znam to tak sobie wyobrazam tego
      karierowicza i lokalesa w najgorszym znaczeniu tego słowa.
    • pisarczyk4 Re: nasz burmistrz? 03.10.06, 23:52
      A i jeszcze protestuje, bo to nie jest mój burmistrz i mam nadzieję, że nie jest
      on burmistrzem wszystkich uczciwych ludzi!!!
      • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 04.10.06, 19:23
        I na tym forum też mamy jubileusz - czterdziestego postu.
        W związku z tym składam wszystkim forumowiczom i moderatorowi serdeczne życzenia.
        Ciekawe co będzie dalej?

        Pozdrawiam
        • pazdziernik2 Re: nasz burmistrz? 05.10.06, 10:29
          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3664315.html
          tyle pomysłów
          a co robi dla Żoliborza?!
    • Gość: viator zapytajcie pana burmistrza dlaczego... IP: *.crowley.pl 06.10.06, 09:21
      ...podczas jednej z wizyt na basenie zjechał ze zjeżdżalni do basenu, w
      którym... nie było wody.

      przez niego pracę starcił co najmniej jeden pracownik.

      (na szczęście sąd przyznał rację pracownikowi, ale pan burmistrz pozostał
      bezkarny. i po prostu głupi)
      • pazdziernik2 Re: zapytajcie pana burmistrza dlaczego... 06.10.06, 09:49
        Gość portalu: viator napisał(a):

        > przez niego pracę starcił co najmniej jeden pracownik.
        >
        > (na szczęście sąd przyznał rację pracownikowi, ale pan burmistrz pozostał
        > bezkarny. i po prostu głupi)

        to tak jak z pielęgniarką, którą kazał zwolnic podobno Kaczyński
        buta buta i nic poza tym
      • Gość: weterynarz prawa Re: zapytajcie pana burmistrza dlaczego... IP: *.chello.pl 06.10.06, 13:45
        Napisz coś o tym więcej.
        Chociaż będzie wesoło.

        Pozdrawiam
    • Gość: wesoły Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 06.10.06, 19:34
      O tym basenie to słyszałem, tylko nie wiem na którym to obiekcie było. Podobno
      na Targówku. Ale jaja na główkę powinien skoczyć. hahahah
      • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 06.10.06, 22:25
        To jak to było?
        Podobno zjechał ze zjeżdżalni, a w basenie nie było wody. Brzmi to interesująco.
        Zastanawiam się, czy gdy zjeżdżał, to był ubrany w garnitur i pod krawatem, czy
        też nie.

        Pozdrawiam
        • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 07.10.06, 08:52
          Ejże! Chyba kogoś poniosła fantazja z tą zjeżdżalnią i basenem. Naoglądał się
          pewnie ten ktoś za dużo komedii kina niemego. Brak bowiem o tym więcej informacji.
          Tak samo nie możemy mieć pretensji do prokuratora, że nie wszczął żadnych
          działań na podstawie anonimu (zasada oportunizmu).

          Pozdrawiam
          • Gość: wkurzony Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 07.10.06, 13:57
            A gdzie zasada legalizmu?
            • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 07.10.06, 17:02
              Zasada legalizmu jest w polskim postępowaniu karnym zasadą obowiązującą i
              dominującą, poza wyjątkami, przewidzianymi przez prawo, kiedy obowiązuję zasada
              oportunizmu.

              Każdy przypadek trzeba jednak rozważać indywidualnie, żeby nie popełnić błędu.

              Pozdrawiam
              • Gość: wkurzony Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 07.10.06, 17:54
                Jestem coraz bardziej wkurzony na Twój wetrrynarzu cynizm przejawiający się tym,
                że udjesz niezrozumienie i wkładasz czytelnikom Twoich postów do głowy
                nieprawde. Zasada oportunizmu mówi,że: "organ procesowy może nie wszczynac
                postępowania jeżeli wzgląd na interes społeczny czyni w danej sprawie
                postępowanie karne z oskarżenia publicznego niecelowym". Jaki to wzgląd kaze nie
                wszczynać postępowania w przypadku oczywistego naruszenia prawa, do którego to
                naruszenia osoba naruszająca bezwstydnie się przyznaje?
                • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 07.10.06, 21:42
                  Do Wkurzonego!
                  Co to jest zasada oportunizmu - ogólnie.
                  Zasada oportunizmu to dyrektywa (uprawniająca), w myśl której organ procesowy
                  może zaniechać ścigania (jako niecelowego), mimo że ściganie z urzędu jest
                  prawnie dopuszczalne i faktycznie zasadne (z Tylmana).
                  Tutaj trzeba sobie odpowiedzieć z jakiego rodzaju oprtunizmem moglibyśmy mieć do
                  czynienia, czy z:
                  a. oportunizmem "niewłaściwym", gdzie uznajemy od strony formalnej, że bagatelne
                  czyny nie powinny w ogóle być uznawane za przestępstwa (w tym wypadku od strony
                  materialnej czyny bagatelne, błahe, nie stanowią przestępstwa i dlatego nie
                  podlegają ściganiu. Przepisy prawa materialnego odbierają aktowi rezygnacji z
                  ich ścigania charakter zachowania oportunistycznego. Tu odgrywa w rzeczywistości
                  swą rolę zasada legalizmu.
                  b. oportunizmem rzeczywistym, "właściwym" odnoszącym się do czynów, których
                  społeczna negatywność jest większa niż znikoma, to znaczy do czynów przestępnych
                  na gruncie materialnej definicji przestępstwa (z Tylmana).
                  c. oportunizmem faktycznym, który jest rezygnacją ze ścigania karnego wywołaną
                  różnego rodzaju względami personalnymi, układami w środowisku - nie ma on
                  upoważnienia ustawodawcy. Jest zaś rodzajem dewiacji procesu karnego (z Waltosia).
                  Każdy czyn zakazany pod groźbą kary jest szkodliwy społecznie. W konkretnej
                  jednak sytuacji może się okazać, że społeczna szkodliwość czynu spada do poziomu
                  znikomej lub niżej.
                  Cóż zaś to jest interes społeczny przez Ciebie wspomniany?
                  Jest to niewątpliwie pewna rzeczywistość, której istnienie nie zależy od uznania
                  prokuratora. Ocena prokuratora nie może więc być dowolna, a decyzja
                  oportunistyczna. Jednakże samo pojęcie interesu społecznego w doktrynie
                  traktowane jest jako typowe kryterium oportunistyczne, przez swoją nieostrość
                  dopuszcza w praktyce pewien margines zachowań oportunistycznych, odstępstw od
                  legalizmu.
                  Czy możemy mówić tutaj o którymś z oportunizmów. Nie. Bo fakt zameldowania w
                  innej dzielnicy nie stanowi przestępstwa. Nie osiągnął żadnych korzyści, bo
                  odbyło się to na terenie tej samej gminy z której startował na stanowisko
                  radnego w jej jednostce pomocniczej - dzielnicy. Był anonim, ale on nie
                  zawiadamiał prokuratora o niczym co powodowałoby konieczność podjęcia jakiś
                  kroków (art.17 kpk). Brak w nim opisu znamion przestępstwa.
                  Post scriptum
                  O zasadzie oportunizmu wspominałem, gdyby ktoś upierał się, iż czyn miał
                  miejsce, choć jego znaczenie było bagatelne.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: wkurzony Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 07.10.06, 23:06
                    Twoje patetyczne przydługie wywody pseudo prawnicze niczego nie mówią, lecz
                    specjalnie i cynicznie dążą do zagmatwania całości. Nie zagadasz faktu, że
                    prokurator powinien wszcząć i mam nadzieję, że zostanie pouczony przez
                    przełożonych i koniec końców wszcznie.
                    • Gość: maciek Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 07.10.06, 23:55
                      A kto go pouczy - prokurator generalny Zbigniew Ziobro?
                      • Gość: wkurzony Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 08.10.06, 12:08
                        O ja niepoprawny optymista sądzę , że wybory będą i ten zadufany w sobie prawnik
                        bez żadnej aplikacji Zibro odejdzie w niebyt.
          • Gość: viator Re: nasz burmistrz? IP: *.crowley.pl 09.10.06, 10:24
            Gość portalu: weterynarz prawa napisał(a):

            > Tak samo nie możemy mieć pretensji do prokuratora, że nie wszczął żadnych
            > działań na podstawie anonimu (zasada oportunizmu).
            >

            nikt do nikogo nie ma pretensji. już.
            dyro basenu przegrał sprawę w sądzie pracy.

            najgorsze to, że gdyby do pustego basenu zjechał zwykły śmiertelnik, a nie pan
            burmistrz, to by od kretynów i głupków wyzwali i z politowaniem wyprosili z obiektu.
            • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 09.10.06, 16:46
              Uff! To jednak zjechał! Sorry Winetou!

              Pozdrawiam
              • Gość: prawnik Re: nasz burmistrz? IP: *.net-serwis.pl 09.10.06, 19:32
                Tak jak zjechał z tej zjeżdzalni tak mam nadzieję zjedzie z politycznego
                horyzontu, oby jak najszybciej. Pójdzie na dno razem ze swoimi protektorami i
                nawet niech tam woda będzie żeby się nie porozbijali, a pływać to oni umieją oj
                umieją.
                • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 10.10.06, 17:07
                  Feniks, to z popiołów, a burmistrz z wody - powróci! Dobre masz serce! I dalej
                  będzie nam po gospodarsku doglądał nasze żoliborskie dobro. Jakie to piękne!

                  Pozdrawiam


                  • pazdziernik2 Re: nasz burmistrz? 12.10.06, 08:30
                    Optymista jesteś.
                    Ale to dobrze.
                    Grunt to wiara w cuda a wiara góry przenosi . :)
    • Gość: piotrmaslowski.pl Re: nasz burmistrz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 11:46
      Na bok analizy prawne. Dla mnie to oszustwo. Ja z Bielanami jestem związany od
      urodzenia. Dlatego też tu kandyduję, tą dzielnicę chcę zmieniac, doskonalić.
      Jeżeli zaproponowanoby mi nr 1 na liście Targówka, to jak mógłbym ją przyjąć i
      spojrzeć wyborcom prosto w oczy powiedzieć, że znam ich problemy, jestem jednym
      z nich. Okazałbym się totalnym błaznem i kłamcom z PiSu
      • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 13.10.06, 15:01
        Do piotramasłowskiego.
        Po pierwsze trzeba starać się dbać o formę.
        Dlatego może być szanowny pan kłamcą z jakiejś partii, nie może zaś pan być
        "kłamcom" z PiS, bo takich tam z powodów ortograficznych nie ma.
        Jeżeli szanowny pan odrzuca analizy prawne, czy to oznacza, że szanowny pan
        zamierza posługiwać się wiadomą sprawiedliwością rewolucyjną na Bielanach.

        Pozdrawiam


        • pazdziernik2 Re: nasz burmistrz? 16.10.06, 08:35
          mysle, że żadne narzedzia nie pomoga, wyborcy wybiora dobrze
          tym razem.
    • Gość: kacha Re: nasz burmistrz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 12:23
      Niestety wybiora i pis. Co prawda juz nie w takiej ilosci radnych jak
      dotychczas. Niestety jak donoszą gazety panowie i panie poustawiali sie na
      pierwszych miejscacach. Tak wiec ci na pewno wejda, bo jedynki zawsze wchodza.
      Miejmy tylko nadzieje, ze pis wyborow nie wygra, takze do wladzy ich nie
      dopuszcza. Beda wiec siedziec cicho, nic nie robiac brac kasiorke.

      Mieszkańcy nie głosujmy na pierwszych na liście !!! Ci najwartościowsi dla nas
      sa na koncu.
      • Gość: m. Re: nasz burmistrz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 15:09
        A Ty dalej swoje i to gdzie się da. A kiedy proszę o FAKTY i DOWODY, to
        milczysz.Jak PiS właśnie....Błotem rzucić, a nuż się przyklei...
    • pazdziernik2 dlaczego? 17.10.06, 14:59
      wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/geoPowiat.html?id=146501&type=0
      czy ja dobrze widze? czy nasz burmistrz nigdzie nie kandyduje?
      • Gość: maciek Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 17.10.06, 15:30
        Burmistrz ma wyższe aspiracje.
        • Gość: weterynarz prawa Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 21.10.06, 09:06
          Istotnie Burmistrz Żoliborza z Prawa i Sprawiedliwości ma wyższe aspiracje, bo
          nie samym chlebem przecież człowiek żyje.
          Zaspokajaniu tych wyższych aspiracji służą Burmistrzowi przedsięwzięcia podjęte
          dla rozwoju kultury na Żolborzu.
          W tym celu rozwnął trzy kierunki działania:
          - współpracę ze środowiskami lokalnymi, podejmowanie wspólnych przedsięwzięć;
          - zaspokajanie kulturalnych potrzeb seniorów;
          - edukację kulturalną dzieci i młodzieży6 szkolnej.
          Co roku organizuje obchody rocznicowe ważnych dla Polaków wydarzeń, festyny,
          koncerty, pikniki, konkursy - wszystkie mają charakter otwarty.

          Pozdrawiam
          • pazdziernik2 Re: dlaczego? 25.10.06, 09:14
            a moze więcej szczegołow
            • Gość: weterynarz prawa Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 25.10.06, 10:30
              Co do więcej.
              Ostatnio na przykład, to jest w sobotę byłem na spotkaniu z Seniorami na
              Rydygiera 3. Mówiono o dobrej działalności właściwej do spraw Ośrodków Pomocy
              Społecznej Komisji Radnych. A sprawa bezrobotnych... Można by wiele. Trzeba
              zajrzeć do sprawozdań. Burmistrz i Radni na Żoliborzu pracują razem, w
              szczególności zaś z Prawa i Sprawiedliwości.

              Pozdrawiam
              • Gość: weterynarz prawa Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 02.11.06, 19:37
                Życie burmistrza bywa trudne. Na Żoliborzu burmistrz jest ważny, ale na terenie
                WSM są ludzie, którzy uważają się za ważniejszych.
                WSM to taka współczesna jurydyka.
                Było już na forach o sianiu trawy.
                Dziś, to jest drugiego listopada byłem świadkiem fascynującego wydarzenia. Na
                podwórkach na Elbląskiej(będących w gestii IV WSM z Elbląskiej 53)od rana
                rozległ się hałas kosiarek. Zobaczyłem ekipę wyposażoną w kosiarkę na wózku,
                dwie ręczne i jedną dmuchawę do zwiewania liści. Wiadomo, już jest jesień.
                Drzewa zrzuciły większość liści, które zasłały kobiercem powierzchnie pod nimi,
                w tym i trawę.
                I co zrobiła ta ekipa? Ano, usiłowała kosić trawę. Ale kosiła nie tylko trawę,
                ale i liście. Potem przyszła pani z dmuchawą i na to co skoszone, wydmuchała
                następną warstwę liści.
                Kiedy pytałem pracowników z ekipy, czy to ma sens, zgodnie odpowiedzieli, że nie
                ma, ale im kazano w WSM IV. A jak się przeciwstawili , to na nich nakrzyczano.
                W tym czasie dalej pracowicie kosili trawę i liście, pomimo tego, że zaczął
                właśnie padać śnieg. Mieszkańcy, którzy byli świadkami tego, określili to jednym
                słowem - paranoja. A śnieg sobie padał. I na skoszoną trawę, i na liście, i na
                całą paranoję. Niewątpliwie nie można w tym wypadku jednak, posiłkować się
                rozważaniami o kształtowaniu zieleni w stylu francuskim, czy angielskim.
                WSM przelicytowało pana burmistrza. A może na Żoliborzu jest tak, że terminy
                siania i koszenia trawy to nie kwestia wiedzy agrotechnicznej, ale gustu?
                A o gustach się nie dyskutuje!
                Burmistrz jest w porządku.

                Pozdrawiam
                • Gość: weterynarz prawa Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 08.11.06, 08:52
                  Niedługo kończy się kadencja pana burmistrza Żoliborza Wojciecha Dąbrowskiego z
                  Prawa i Sprawiedliwości.
                  Będzie można wtedy,na dany dzień,rozliczyć go z tego, co zrobił dobrego dla
                  dzielnicy, z błędów i zaniechań.
                  Najpierw proponuję to zrobić według standardów Prawa i Sprawiedliwość - ocenić
                  jego czyny, a nie słowa. Sam ciekawy jestem, jaki będzie wynik.
                  Bo teraz, tak na oko jest dobrze, ale nikt nie ocenia dnia przed zachodem słońca.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: weterynarz prawa Re: dlaczego? IP: *.chello.pl 15.11.06, 13:04
                    No to będziemy mieli nowego naszego Burmistrza na Żoliborzu.
                    Życzę mu sukcesów!

                    Pozdrawiam
    • pazdziernik2 Re: nasz burmistrz? 17.11.06, 10:21
      a dlaczego nowego?
      • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 30.11.06, 00:14
        Bo tak stanowi prawo.
        Ciekawe, jak się radni ze sobą się dogadają.
        Najlepiej gdyby machnęli ręką na przynależność partyjną i roztropnie zaczęli
        wspólnie działać dla dzielnicy. A na zewnątrz niech sobie udzielają wywiadów,
        ile to ich partia dobrego zrobiła. Wiadomo też, że nie ominie ich konieczność
        rozwiązania pewnych spraw tak samo, czy to gdyby rządziła PO, czy PiS. Takie są
        realia. A realia w dużym stopniu rozpoznają urzędnicy urzędu dzielnicy. Oby im
        się dobrze współpracowało.

        Pozdrawiam


        • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 30.11.06, 21:22
          Po wyborach i po refleksjach wyborczych, nadal aktualne jest pytanie, kim ma być
          burmistrz: liderem politycznym czy sprawnym administratorem. Są to bowiem dwie
          różne funkcje, wymagające różnych kwalifikacji i które nie powinny być łączone w
          jednych rękach, jeśli nie chcemy lokalnych dyktatur. Rolą lidera jest
          wyznaczanie polityki rozwoju gminy. Zadaniem administratora jest podejmowanie
          jednostkowych decyzji administracyjnych dla realizacji tej polityki. Polityk
          określa zasady zagospodarowania gminy. Administrator realizuje je, wydając
          zezwolenia, na przykład na budowę. Polityk wyznacza zasady gospodarki lokalami,
          a administrator przeprowadza przetargi i zawiera umowy. Polityk jednak cały czas
          kontroluje, czy administrator realizuję tę politykę rozwoju, która została
          ustalona. Rozdział sfery politycznej i administracyjnej zatarł się tak w
          polskiej świadomości, jak i w legislacji oraz praktycznym działaniu
          (zaczerpnąłem ten tekst z broszury "Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej").
          Uważam, że jest to ważny tekst i należy go przemyśleć a potem spróbować
          odpowiedzieć na pytanie, jakiej chcielibyśmy władzy lokalnej.

          Pozdrawiam
          • Gość: weterynarz prawa Re: nasz burmistrz? IP: *.chello.pl 23.12.06, 09:12
            Okażę się prawdopodobnie, że taki będzie burmistrz Żoliborza, jaki będzie się
            podobał pani Hannie Gronkiewicz-Waltz, bo Rada Dzielnicy nie była w stanie go
            wybrać w terminie.

            Pozdrawiam i Życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka