Dodaj do ulubionych

Watek do realizacji dopiero w majowy weekend...

04.03.02, 21:56
Proponuję rozważenie Pentupsi na rowerach z ukierunkowaniem nad Zalew
Zegrzyński. Kto nie chce lub nie może - mógłby dojechać samochodem lub "705",
kto chce, ale czuje że nie podoła całej trasie - proponuję dojazd samochodem na
Grabinę i zostawienie samochodu (nawet z bagażnikiem na dachu) pod budką
ochrony i dalej wyjazd rowerami. To już tylko 8 km do Zalewu...
Obserwuj wątek
    • beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 04.03.02, 22:25
      Jestem za - niedługo rowerek kupuję!:-)) Na razie jeden:(
    • zdzicha Jestem ZA 04.03.02, 22:25
      Jestem za propozycją terminu.
      Jestem za propozycją miejsca.
      Nawet za propozycją środka transportu jestem, chociaż roweru nie posiadam. Ale
      coś wymyślę. Będę potrzebowała dwóch rowerów, bo samochodu nie uda się
      podzielić tak, żeby mieć dwa razy po dwa kółka.

      zdrv
      zdzicha
      • precious Re: Jestem ZA 05.03.02, 00:27
        Zdzicho, moge ci pozyczyc mojego grata niebieskiego na te niedziele.
        Ja bede w Krakowie pracowac od piatku. Ale za to pojem troche dobrych rzeczy bo
        cos ostatnio nie mam kiedy.
      • chaladia Re: Jestem ZA 05.03.02, 07:41
        Mam tandem - mogę pożyczyć. Dwa kółka, ale i dwa miejsca. Wygodne, bardzo
        szybkie, gorzej ze skręcaniem długie to-to i niewykrętne, a ścieżka rowerowa
        nad Kanałem Żerańskim mocno zniszczona (nigdy właściwie ścieżką rowerową nie
        była, to ścieżka holownicza dla burłaczenia łodzi) i trzeba omijać różne rzeczy
        z wędkarzami na czele.
        A jak wiadomo wędkarze mordują nad Kanałem Żerańskim nie tylko ryby, ale także
        osoby uprawiające różna sporty... Widać mordowanie ryb tak im wchodzi w krew,
        że wciąż mało im krwi.

        Pozdrawiam Forumowiczów - Cyklistów

        Chaladia Bolandi
        • zdzicha Re: Jestem ZA 05.03.02, 11:36
          Tandem to całkiem niezłe rozwiązanie, ale jak go przetransportować do domu -
          zmieści mi się w samochodzie, czy lepiej przyjechać po niego w dniu imprezy do
          Ciebie, zamieniając samchód na rower?
          • chaladia Re: Jestem ZA 05.03.02, 19:59
            Exactly so.
            Bydlę ma chyba trzy metry długości.
            • Gość: e-mania Re: Jestem ZA IP: *.acn.waw.pl 18.03.02, 00:35
              chaladia napisał(a):
              > Exactly so.
              > Bydlę ma chyba trzy metry długości.
              Chaladio, trzymam za slowo w kwestii wypozyczenia tandemu dla nas dwoch.
              Ten pomysl nawet bardzo, bardzo mi sie podoba. Ja po prostu jestem przyzwyczajona
              do jazdy z kierowca...

              • zdzicha Re: Jestem ZA 18.03.02, 10:23
                No tak... welcome home. Skończyło się dobre.
                Od kierownicy nawet w rowerze nie mogę się uwolnić :(

                zdrv
                zdzicha
                • chaladia Re: Jestem ZA 18.03.02, 10:38
                  To ja widzę, że na poważnie muszę bydalka z antresoli ściągać. Trzy lata już
                  tam stoi i ani kilometra nie przejechał.
                  Kupiłem go, żeby z żonką jeździć (ona sama nie umie, pierwsze drzewo na drodze
                  lub do 5 m od drogi - jej cel), ale wkróce stwierdziłem, że ona nogi zamiast na
                  pedałach trzyma na ramie i po prostu się "wozi" zamiast pesałować... Co więcej,
                  jeszcze narzeka że za wolno się jedzie i że trzęsie (rama sztywna, tyle że
                  siodełka na sprężynach).

                  Ten plural, to rozumiem dotyczy E-mani i Zdzichy, bo ja zamierzam pomykać na
                  moim Gianciku, a nie na trzymetrowej landarze Pana Wheelera. Równie dobrze
                  jedzie się fortepianem.
                  • e-mania Re: Jestem ZA 18.03.02, 10:45
                    chaladia napisał(a):

                    > To ja widzę, że na poważnie muszę bydalka z antresoli ściągać.
                    Musisz!
                    Trzy lata już
                    > tam stoi i ani kilometra nie przejechał.
                    No widzisz, trzeba go przewietrzyc.
                    > Kupiłem go, żeby z żonką jeździć (ona sama nie umie, pierwsze drzewo na drodze
                    > lub do 5 m od drogi - jej cel), ale wkróce stwierdziłem, że ona nogi zamiast na
                    >
                    > pedałach trzyma na ramie i po prostu się "wozi" zamiast pesałować...
                    Ten "zoniny" pomysl wcale nie jest glupi....
                    > Ten plural, to rozumiem dotyczy E-mani i Zdzichy,
                    Dokladnie!
                    > Równie dobrze jedzie się fortepianem.
                    Zapowiada sie spiewajaco...
                    Pozdrawiam.
                    Mania

                    • sloggi Re: Jestem ZA 18.03.02, 10:49
                      Będę jechał za tandemem, o ile śmiejąc się utrzymam odpowiednie tempo i
                      kierunek jazdy. e-mania - pamietaj o tabliczce TIR, wszak karnet zawsze się
                      przyda :))))
                      • e-mania Re: Jestem ZA 18.03.02, 11:04
                        sloggi napisał(a):

                        > Będę jechał za tandemem, o ile śmiejąc się utrzymam odpowiednie tempo i
                        > kierunek jazdy. e-mania - pamietaj o tabliczce TIR, wszak karnet zawsze się
                        > przyda :))))
                        Karnet, powiadasz... Karnet jest potrzebny, gdy przekracza sie granice. Czy
                        myslisz, ze my bedziemy przekraczac jakies granice....:)

                        • Gość: lelu Re: Jestem ZA IP: 195.117.174.* 18.03.02, 14:59
                          Przyzwoitości.
                          • e-mania Re: Jestem ZA 18.03.02, 15:11
                            Gość portalu: lelu napisał(a):

                            > Przyzwoitości.

                            Na to nie licz!
                            Ja jestem wstydliwa...

                          • zdzicha Re: Jestem ZA 18.03.02, 23:49
                            Gość portalu: lelu napisał(a):

                            > Przyzwoitości.

                            A kto bedzie je przekraczał??? Niech ktoś weźmie kamerę!!!

                            zdrv
                            zdzicha
                      • chaladia Re: Jestem ZA 18.03.02, 15:55
                        TIR jak TIR,
                        ale "Long Vehicle" bardzo by się przydał

                        Chciałem kiedyś założyć do niego przyczepkę (sprzedawali takie za małe
                        pieniądze w Carrefourze), ale z lektury KD wyszło, że byłby za długi.
                        • e-mania Re: Jestem ZA 18.03.02, 20:33
                          chaladia napisał(a):

                          > TIR jak TIR,
                          > ale "Long Vehicle" bardzo by się przydał
                          >
                          > Chciałem kiedyś założyć do niego przyczepkę (sprzedawali takie za małe
                          > pieniądze w Carrefourze), ale z lektury KD wyszło, że byłby za długi.

                          Wyszedłby z tego tzw. pociąg drogowy, a na to potrzeba specjalnego zezwolenia, za
                          oplatą oczywiście.
                          Podejrzewam, że chciałeś do przyczepki "zapakować" osobisty przychówek...

                          • chaladia Re: Jestem ZA 18.03.02, 21:26
                            Do przewozu rowerem przychówku to ja mam specjalny fotelik.
                            Wózeczki do przewozu dzieci są bardzo poularne w Niemczech, ale tam ścieżki
                            rowerowe sa równe jak stół i w 100% bezpieczne.
                            W Polsce jeszcze długo na takie coś poczekamy...

                            Chaladia
                  • zdzicha Re: Jestem ZA 18.03.02, 10:59
                    Tak, my tu całkiem poważnie dywagujemy nt. Twojego tandema. Szczególnie się ten
                    pomysł spodobał E-mani - już wczoraj zapowiadała, ze będzie siedzieć (tak,
                    siedziec, nie jechać) z tyłu.
                    Fortepianem jeszcze nie miałam przyjemnosci powozić, moze być wesoło - niech ktoś
                    weźmie aparat fotograficzny.

                    A Sloggi niech się nie wyzłośliwia, bo drzwi zostaną zamknięte :)

                    zdrv
                    zdzicha
                    • sloggi Re: Jestem ZA 18.03.02, 13:43

                      A Sloggi niech się nie wyzłośliwia, bo drzwi zostaną zamknięte :)

                      Czyżby ? :(
                      • zdzicha Re: Jestem ZA 18.03.02, 23:48
                        sloggi napisał(a):

                        >
                        > A Sloggi niech się nie wyzłośliwia, bo drzwi zostaną zamknięte :)
                        >
                        > Czyżby ? :(

                        No przecież nie na klucz :)
                  • zdzicha Przypomnienie 15.04.02, 21:33
                    Chaladia, odkurzyłeś już ten egzotyczny pojazd w rozmiarze zbliżony do
                    fortepianu?
                    • chaladia Re: Przypomnienie 15.04.02, 22:56
                      Jeszcze nie, bo ciezko pracuje, ale w przyszlym tygodniu biore urlop, wiec sie
                      kolo tego zakrece.
                      A wyjazd trzeba planowac na sobote, bo w niedziele pierogów nie ma.
                      Za to obok tej pierogodajni w Nieporecie otworzyli pizzerie. Newport sie nazywa.

                      Pozdrawiam,

                      Chaladia Bolandi
                      • garma Re: Przypomnienie 15.04.02, 23:33
                        Trudno Was w tym środku wątku odnaleźć :)
                      • zdzicha Re: Przypomnienie 16.04.02, 23:58
                        To pracuj intensywnie i urlopuj się przyjemnie.
                        Czy rzeczona pizzeria ma coś wspólnego z portem?

                        zdrv
                        zdzicha
                        • chaladia Re: Przypomnienie 17.04.02, 00:11
                          Jain, mówią Teutoni.
                          Po raz pierwszy określenie "Newport" na Nieporęt zobaczyłem na tablicy z nazwą
                          miejscowości przed osiedlem Głogi. Wtedy jeszcze mieszkałem na Szulkach i ani
                          mi się śniło, że będę miał dom w tej wsi. Jest to tam namazane sprayem już od
                          wielu lat. Teraz i pizzeria się tak nazywa. Problem w tym, że ona nie jest w
                          samym porcie, gdzie właściwie mało co jest, tylko na Osiedlu Głogi. To w ogóle
                          niegłupie miejsce nad Kanałem Żerańskim. Do Zalewu jest jeszcze jakieś 2,5 km.
                          Mają tam rzeczoną pizzerię i "Obiadki Domowe", moje ulubione, bo są tam świetne
                          pierogi, naleśniki i takie tam różne smakowitości za rozsądną cenę. Pół Grabiny
                          tam się stołuje, szkoda, że to parę kilometrów od nas.

                          Nad samym Zalewem niewiele dobrego jest. Albo prowizorki, albo szczyty snobizmu
                          nwowbogackich i wtedy ceny "zaporowe". Na plaży windsurfingowców facet
                          pilnujący samochodów z reguły peicze kiełbaski na grillu. Mnie smakują - może
                          dlatego, że po 30-50 km na rowerze (jakoś mi tak wychodzi, że wpadam tam w
                          drodze powrotnej) smakuje wszystko.

                          Pozdrawiam i do zobaczenia,

                          Chaladia Bolandi
    • sloggi Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 05.03.02, 08:38
      Rozważę, choć nad Zalew wolę pojechać bydłowozem, bo na rowerku po kilku
      browarach wrócić z Pilawy na Bródno byłoby ciężko.
      • chaladia Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 05.03.02, 20:00
        Ograniczymy ilość browarków.
        Toż to wyprawa rowerowo-piwna, nie piwno-rowerowa
    • lelesio Dlaczego do realizacji dopiero w majowy weekend?. 05.03.02, 08:52
      sezon rowerowy w pełni
      :)))
    • Gość: lelu. Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... IP: 195.117.174.* 05.03.02, 12:31
      Ja wchodzę, albo lepiej- wjeżdżam.
    • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... IP: *.acn.waw.pl 05.03.02, 20:21
      Ale po tym wszystkim będziemy musieli bardzo uważać - jako cykliści:-)))
      • sloggi Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 05.03.02, 20:57
        Zawsze można przerobić je na rowery wodne i powrócić Kanałem Żerańskim -
        uprzedzam, że topię się ostatni.
        • lelesio Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 06.03.02, 10:30
          sloggi napisał(a):

          ... uprzedzam, że topię się ostatni.

          lekkoduch z ciebie.
          :)

          • chaladia Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 10:11
            Rowery jak rowery,
            Można by poszukać jakieś DZ-ty (nomen-omen) do wynajęcia.
            A że to wywrotne, to by się zabalastowało ją dodatkowo 10 skrzynkami piwa,
            jakimiś kiełbaskami i w drogę.
            DZ ma niskie maszty, więc po opuszczeniu gafli przejdzie pod mostem w Wierzbicy
            i dalej są już bardzo fajne wysepki do urządzenia biwaku...
            • sloggi Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 10:15
              marzyciel z Ciebie monsieur Bolandi.
            • zdzicha Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 12:14
              Szalupa ratunkowa dziesięciowiosłowa (w skrócie DZ) z założenia jest niewywrotna,
              ponieważ ma służyć celom ratunkowym. Mozna urządzic na niej dyskotekę i się nie
              gibnie. Jest gadzina pojemna, mozna do niej pół dpmu zabrać, a nawet na niej
              spać, przykrywając pokład bezanem zawieszonym na bomie. Jeden minus - DZ nie
              nadaje sie na słabe wiatry, trzeba by wiosłować, czyli wykonywać pracę galernika.
              ahoj
              zdzicha the sailor
              • chaladia Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 12:32
                Zdzicha, czy Ty mnie chcesz przekonac, że DZ-ty nie trzeba balastować
                skrzynkami piwa?
                Wywrotna (w rzeczywistości) nie jest - przyznaję, ale już mi się zdarzalo
                widzeić wodę wlewająca się dulkami...

                Z żeglarskim podrowieniem

                Chaladia Bilandi
                • zdzicha Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 12:58
                  Trzeba balastowac, trzeba. 10 skrzynek na sterburtę i 10 skrzynek na bakburtę,
                  żeby zapewnic stabilność jednostki i załogi.
                  • chaladia Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 16:26
                    No i widzisz!
                    Okocim!
                    A jak nie Okocim, to i tak się okocim, najwyżej za 9 miesięcy, jak nie wszystcy
                    to może niektórzy, jak nie będą uważać...
              • sloggi Watek do realizacji dopiero po uzgodnieniu z d.z. 07.03.02, 12:51
                Upieram się, że DZ jest rodzaju męskiego, jak bedziesz oponowała to trzebałoby
                sprawdzić :)
                • d.z Re: Watek do realizacji dopiero po uzgodnieniu z d.z. 07.03.02, 14:13
                  sloggi napisał(a):

                  > Upieram się, że DZ jest rodzaju męskiego, jak bedziesz oponowała to trzebałoby
                  > sprawdzić :)

                  ;o)))))
                  Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie...
            • beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 20:59
              chaladia napisał(a):

              > Rowery jak rowery,
              > Można by poszukać jakieś DZ-ty (nomen-omen) do wynajęcia.
              > A że to wywrotne, to by się zabalastowało ją dodatkowo 10 skrzynkami piwa,
              > jakimiś kiełbaskami i w drogę.
              > DZ ma niskie maszty, więc po opuszczeniu gafli przejdzie pod mostem w Wierzbicy
              >
              > i dalej są już bardzo fajne wysepki do urządzenia biwaku...

              No, no - jak tak dalej pójdzie, to skończymy na lotach balonem:-))))

              • zdzicha Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 21:16
                beata_ napisał(a):

                > No, no - jak tak dalej pójdzie, to skończymy na lotach balonem:-))))

                A ma ktoś uprawnienia na loty balonem?

                • palker Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 21:20
                  zdzicha napisał(a):

                  > beata_ napisał(a):
                  >
                  > > No, no - jak tak dalej pójdzie, to skończymy na lotach balonem:-))))
                  >
                  > A ma ktoś uprawnienia na loty balonem?
                  >

                  Ja potrafię się nieraz odąć. Ale nie wiem czy to wystarczy....
                  • beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 21:22
                    Odąć każdy sie potrafi - bez uprawnień nawet:-))
                  • zdzicha Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 21:23
                    palker napisał(a):

                    > Ja potrafię się nieraz odąć. Ale nie wiem czy to wystarczy....

                    Ja też potrafię się nadąć. I znam takiego jednego, co potrafi dmuchać.
                    Razem damy radę :)
                    • beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... 07.03.02, 21:25
                      zdzicha napisał(a):

                      > palker napisał(a):
                      >
                      > > Ja potrafię się nieraz odąć. Ale nie wiem czy to wystarczy....
                      >
                      > Ja też potrafię się nadąć. I znam takiego jednego, co potrafi dmuchać.
                      > Razem damy radę :)

                      Nie chcę być opacznie zrozumiana, więc pomyslnych wiatrów zyczć nie będę...
                    • Gość: lelu Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 21:26
                      Zaraz przylizie tu pan_l, bo pomyśli, ze to o nim i dopiero się zacznie.
    • chaladia Niestety! 27.04.02, 20:23
      Ano, niestety.
      Właśnie się dowiedziałem, że od 28 kwietnia do 9 maja pierogów na Głogach nie
      będzie i innego żarcia też nie, bo kuchmistrz bierze wolne.
      Szkoda, ale ma do tego prawo. Na yuppie'go nie wygląda, więc w święta pracować
      nie chce.
      Ja też zapewne będę miał najazd rodziny i nie będę mógł nigdzie się wybrać.
      Tym bardziej szkoda

      Chaladia Bolandi
      • Gość: akacyjna Re: Niestety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 27.04.02, 20:30
        Chaladia - to dwie osoby więcej nie zrobią Ci różnicy!
        Z Beatką bedziemy się rozjezdzały to i na Grabinę może trafimy.
        Jakie pierozki zrobisz?

        • Gość: beata_ Re: Niestety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.04.02, 21:36
          Aguś, to nie on robi - ale moze tym razem da sie namówić:-)))?
          • chaladia Re: Niestety! 28.04.02, 00:28
            Marny byłby Wasz los, gdybyście zjedli pierożki zrobione przez niżej
            podpisanego. Gotowanie to nie jest to, co ja umiem najlepiej. Wręcz przeciwnie.
            Ale na Grabinę zapraszam (jeżeli będę).
            Od budki strażnika prosto, pierwsza w lewo, pierwsza w prawo, pierwsza w lewo,
            zakręt w prawo i już. Żółty domek.

            Chaladia Bolandi.
            • Gość: beata_ Re: Niestety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 01:23
              chaladia napisał(a):

              > Marny byłby Wasz los, gdybyście zjedli pierożki zrobione przez niżej
              > podpisanego. Gotowanie to nie jest to, co ja umiem najlepiej. Wręcz przeciwnie.
              > Ale na Grabinę zapraszam (jeżeli będę).
              > Od budki strażnika prosto, pierwsza w lewo, pierwsza w prawo, pierwsza w lewo,
              > zakręt w prawo i już. Żółty domek.
              >
              > Chaladia Bolandi.

              Strzeż się zatem, Chaladio!:-)))
              Pierożki weźmiemy ze sobą...
              • Gość: lelu Re: Niestety! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 11:24
                Kiedy Siostry jedziecie?
                • Gość: beata_ Re: Niestety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 11:56
                  Nie dziś, bo Agi nie ma - dopiero w tygodniu (pn. i wt. u mnie odpada) -
                  jeszcześmy się nie zmówiły konkretnie
                  • Gość: lelu Re: Niestety! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 15:47
                    Ja też w poniedziałek i wtorek buduję kapitalizm. Jkby cóś, to daj znać.
                    • Gość: beata_ Re: Niestety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 17:58
                      Gość portalu: lelu napisał(a):

                      > Ja też w poniedziałek i wtorek buduję kapitalizm. Jkby cóś, to daj znać.

                      Jakby cóś, masz jak w banku - szykuj się:-))
            • Gość: akacyjna Re: Niestety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 28.04.02, 21:00
              chaladia napisał(a):

              > Marny byłby Wasz los, gdybyście zjedli pierożki zrobione przez niżej
              > podpisanego. Gotowanie to nie jest to, co ja umiem najlepiej. Wręcz przeciwnie.
              > Ale na Grabinę zapraszam (jeżeli będę).
              > Od budki strażnika prosto, pierwsza w lewo, pierwsza w prawo, pierwsza w lewo,
              > zakręt w prawo i już. Żółty domek.
              >
              > Chaladia Bolandi.

              Mogą być pieczone ziemniaki na tym grillu co go masz. ;)))

              PS. Ja tyż nie potrfię robić pierogów , ale uwielbiam jeść. Zawsze mogę namówić
              teściową robi przepyszne!!!! mmmmmmmmmmm
              A wiela macie tych żółtych domków na osiedlu? Po drodze kilka PUB-ów .


              • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:06
                Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                > chaladia napisał(a):
                >
                > > Marny byłby Wasz los, gdybyście zjedli pierożki zrobione przez niżej
                > > podpisanego. Gotowanie to nie jest to, co ja umiem najlepiej. Wręcz przeci
                > wnie.
                > > Ale na Grabinę zapraszam (jeżeli będę).
                > > Od budki strażnika prosto, pierwsza w lewo, pierwsza w prawo, pierwsza w l
                > ewo,
                > > zakręt w prawo i już. Żółty domek.
                > >
                > > Chaladia Bolandi.
                >
                > Mogą być pieczone ziemniaki na tym grillu co go masz. ;)))
                >
                > PS. Ja tyż nie potrfię robić pierogów , ale uwielbiam jeść. Zawsze mogę namówić
                >
                > teściową robi przepyszne!!!! mmmmmmmmmmm
                > A wiela macie tych żółtych domków na osiedlu? Po drodze kilka PUB-ów .
                >
                Aga, przecież z takim opisem trafimy jak po sznurku - niechby i 10 takich żółtych
                domków było:-)))

                • Gość: akacyjna Re: Stety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 28.04.02, 21:26
                  A w każdym pierogi!!! :))))))))

                  A właściwie jakie lubisz Beatko?
                  • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:30
                    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                    > A w każdym pierogi!!! :))))))))
                    >
                    > A właściwie jakie lubisz Beatko?

                    Różne - mogą być mięskowe, owocowe, wigilijne (kapustaka i grzybki+olej rzepakowy
                    prawdziwy), byle nie ruskie - jakoś mi nie leżą.
                    Poza tym lubię, ale mogę się obejść - w przeciwieństwie do niektórych:-)))
                  • chaladia Re: Stety! 28.04.02, 21:30
                    Gdzie wyście widział te puby po drodze z Winnicy czy Nowodworów do Grabiny?
                    Albo je otwarto w ostatnich dniach, albo ja mam bardzo zły wzrok i jeszcze
                    gorszy węch...
                    Las jest po drodze, domków trochę, lini kolejowa i tyle tego...
                    To nie trasa Kolonia - Bonn (niestety!)

                    • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:32
                      chaladia napisał(a):

                      > Gdzie wyście widział te puby po drodze z Winnicy czy Nowodworów do Grabiny?
                      > Albo je otwarto w ostatnich dniach, albo ja mam bardzo zły wzrok i jeszcze
                      > gorszy węch...
                      > Las jest po drodze, domków trochę, lini kolejowa i tyle tego...
                      > To nie trasa Kolonia - Bonn (niestety!)
                      >

                      Mnie w to nie mieszaj - ja w ogóle nie wiem, co po drodze jest:-)))
                      Adze wierzę na słowo!:-))
                      • Gość: akacyjna Re: Stety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 28.04.02, 21:39
                        W Tomie piwo jest, na Świderskiej jest , przy bazarku pod namiotem pyszne z
                        sokiem jest, przy bazarku przy poczcie jest.
                        Nie wiem czy uda nam się opuścić Białołękę .
                        • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:43
                          Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                          > W Tomie piwo jest, na Świderskiej jest , przy bazarku pod namiotem pyszne z
                          > sokiem jest, przy bazarku przy poczcie jest.
                          > Nie wiem czy uda nam się opuścić Białołękę .

                          W każdym razie zrobimy, co w naszej mocy:-))
                          A punkty, które wymieniłaś rzeczywiście po drodze do Garbiny są - jak by nie
                          patrzył:-))))
                          • Gość: akacyjna Re: Stety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 28.04.02, 21:47
                            A ile sklepów po drodze!

                            To kiedy idziemy na piwo?
                            We wtorek mam areobic i pewnię wracać będę przez piwo, ale inne wieczorki......
                            • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.04.02, 22:00
                              Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                              > A ile sklepów po drodze!
                              >
                              > To kiedy idziemy na piwo?
                              > We wtorek mam areobic i pewnię wracać będę przez piwo, ale inne wieczorki......

                              Powiedz to jeszcze raz - to o wracaniu przez piwo, bo nie chwytam:-)

                              Może być poniedziałek, albo jak chcesz
                              • Gość: akacyjna Re: Stety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 29.04.02, 20:10
                                Chodziło mi o to , że będę wracała około 23 więc wtorek odpada , ale środa
                                wieczór kto wie?
                                • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.04.02, 20:57
                                  Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                                  > Chodziło mi o to , że będę wracała około 23 więc wtorek odpada , ale środa
                                  > wieczór kto wie?

                                  Może być środa wieczór:-)
                                  • Gość: paker Re: Stety! IP: *.dialup.warszawa.pl 30.04.02, 23:37
                                    Miłego rowerkowania dziewczyny:-) Pieróg z nadzieniem z wami!
                                    • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.04.02, 23:43
                                      Gość portalu: paker napisał(a):

                                      > Miłego rowerkowania dziewczyny:-) Pieróg z nadzieniem z wami!

                                      Dziękujemy - żałuj!:-)

                                      • Gość: akacyjna Re: Stety! IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 01.05.02, 00:02
                                        Sesemesa wyślę jutro Beatko!
                                        • Gość: beata_ Re: Stety! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.05.02, 00:07
                                          Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                                          > Sesemesa wyślę jutro Beatko!

                                          Moze być:-))
    • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji dopiero w majowy weekend... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 22:33
      No i mamy majowy weekend w całej pełni - Chaladio, strzeż się -
      nadjeżdżamy!!!!:-)))
      • akacyjna Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... 02.05.02, 23:00
        Jutro jesteśmy , moze być chleb z grilla!
        • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 23:06
          akacyjna napisał(a):

          > Jutro jesteśmy , moze być chleb z grilla!

          To jak, pierogi mu darujemy???

          Ps.
          Nanieś te wszystkie 'w prawo, w lewo' na mapkę, bo się pogubimy:-)))
          • akacyjna Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... 02.05.02, 23:13
            Już wydrukowawszy.
            Ale cisza.
            • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 23:16
              akacyjna napisał(a):

              > Już wydrukowawszy.
              > Ale cisza.

              Aż w uszach dzwoni - wszystko chyba śpi albo na łonie natury się poniewiera:(
              • akacyjna Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... 02.05.02, 23:25
                W kazdym razie jutro będziemy się dobijać.
                Myslę że około 13-14?

                A teraz :
                Pora na dobranoc , bo już księżyc świeci.
                Dzieci, lubią misie, misie lubią dzieci.
                :)))

                I tym optymistyczntm akcentem kończymy drugi dzień maja TOWARZYSZE ;)))
                • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji JUŻ w majowy weekend... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 23:31
                  akacyjna napisał(a):

                  > W kazdym razie jutro będziemy się dobijać.
                  > Myslę że około 13-14?
                  >
                  > A teraz :
                  > Pora na dobranoc , bo już księżyc świeci.
                  > Dzieci, lubią misie, misie lubią dzieci.
                  > :)))
                  >
                  > I tym optymistyczntm akcentem kończymy drugi dzień maja TOWARZYSZE ;)))

                  Tow. Akacyjny, nie szalejcie!:-))
                  • chaladia No i gdzie Wy jesteście? 03.05.02, 13:03
                    Godzina 13:04 (na zegarze mojego komputera)
                    Was coś nie widać.

                    Chaladia
                    • Gość: beata_ Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 16:40
                      chaladia napisał(a):

                      > Godzina 13:04 (na zegarze mojego komputera)
                      > Was coś nie widać.
                      >
                      > Chaladia

                      Nie dojechaliśmy:-))))
                      Uchetani wróciliśmy dopiero co w rodzinne strony - całkiem niedaleko już chyba
                      byliśmy, aleśmy zdechli (tzn mówię głównie za siebie, no i może moją Kaśkę)

                      Ps
                      Ale jeszcze spróbujemy!:-))
                      • chaladia Re: No i gdzie Wy jesteście? 03.05.02, 16:46
                        No to lepiej w niedzielę, bo jutro może nas nie być.
                        A jaką trasą jechaliście, żeście się tak zmorodowali?
                        Wczoraj ja z moimi 120 kG przejechałem się na Starówkę i z powrotem i jakoś nie
                        czułem się za bardzo zmęczony (średnia 14.2 km/godz). A to 36 km jest.

                        A w ogóle to szkoda. Czekało na Was piwko, do 15:00 można było w osiedlowym
                        sklepiku dostać kiełbaskę na grilla i świeży chlebuś, nie byłoby źle...

                        Chaladia Bolandi
                        • Gość: beata_ Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 16:51
                          chaladia napisał(a):

                          > No to lepiej w niedzielę, bo jutro może nas nie być.
                          > A jaką trasą jechaliście, żeście się tak zmorodowali?
                          > Wczoraj ja z moimi 120 kG przejechałem się na Starówkę i z powrotem i jakoś nie
                          >
                          > czułem się za bardzo zmęczony (średnia 14.2 km/godz). A to 36 km jest.
                          >
                          > A w ogóle to szkoda. Czekało na Was piwko, do 15:00 można było w osiedlowym
                          > sklepiku dostać kiełbaskę na grilla i świeży chlebuś, nie byłoby źle...
                          >
                          > Chaladia Bolandi

                          Jak dla mnie to bardzo dziwną trasą jechaliśmy:-)))
                          Od nas wałem do Jabłonny, a potem co, to już lepiej Akacyjna opowie - lasy, pola,
                          ugory, potem koło Czajki zrobiliśmy odwrót w stronę domu.
                          W niedzielę bardzo chętnie, ale nie wiem co na to nasze ciałka zmordowane - nie
                          ukrywam, ledwo siedzę:-)))
                        • Gość: akacyjna Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 03.05.02, 16:55
                          W Choszczówce odpadlismy.
                          Obwąchujac oczyszczalnie wróciliśmy, pożerając jednego Chińczyka na Światowida.
                          Do niedzieli tyłeczków nie uda nam się wyleczyć więc innym razem. :(
                          Ale gdybyśmy byli pewni że czekasz ,to napewno wpadlibyśmy.

                          PZDR,
                          przepraszamy

                          Akacyjniiiii
                          • Gość: beata_ Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 16:57
                            I nawet był projekt przez chwilę, że będziesz nas musiał jakoś do domów
                            dostarczyć, bo na rowerkach to już nie damy rady:-)))
                            • Gość: chaladia Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: 212.69.73.* 03.05.02, 19:38
                              Po pierwsze, to do mnie od Was należy jechać jak następuje:
                              Do Winnicy,
                              Przez Modlińską do Selgrossa,
                              Za Selgrossem do Czajki,
                              Przy Czajce w prawo i dookoła oczyszczalni,
                              ul. Parcelacyjną do ul. Mehoffera
                              ul. Mehoffera na drugą stronę torów kolejowych,
                              Dalej ul. Mehoffera do końca, tzn. i po płytach drogowych i dalej gruntówką,
                              Jak się skończy ul. Mehoffera w lewo w ul. Ślepą (to już leśna dróżka),
                              W pierwszą w prawo (też leśna dróżka, nieco "czarna" na początku),
                              Dalej ok. 1500 m lasem, czas jakiś wzdłuż linii WN 110 KV,
                              Wyjedzie sie na koniec na asfalt (ul. Leśna),
                              Leśną prosto, jak się skończy w lewo (ul. Kwiatowa),
                              W pierwszą w prawo (ul. Przyrodnicza),
                              No i w lewo pod szlaban Osiedla.

                              Potem od bramy w każdą pierwszą - w lewo, w prawo, w lewo, w prawo, w lewo.
                              • garma Re: No i gdzie Wy jesteście? 03.05.02, 19:54
                                Beatko, musicie sobie kupić wygodniejsze siodełka :-)
                                • Gość: beata_ Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 20:24
                                  garma napisał(a):

                                  > Beatko, musicie sobie kupić wygodniejsze siodełka :-)

                                  Na razie mam tzw. wąskie ale z żelowa nakładką, więc nie jest źle - ale ja
                                  baaaaardzo dawno nie jeździłam na rowerze:-) Poza tym przejechaliśmy się po
                                  niezłych wertepach - tzn. ja to tak oceniam:-)))
                              • Gość: beata_ Re: No i gdzie Wy jesteście? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 20:25
                                Nie wiem jak Akacyjni, ale ja po kapiółce popłudniowej i takiejż drzemce
                                nabrałam ochoty na nową wyprawę:-)))
                                Ciekawe, co jutro powiem...
                              • Gość: beata_ Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 20:27
                                Gość portalu: chaladia napisał(a):

                                > Po pierwsze, to do mnie od Was należy jechać jak następuje:
                                > Do Winnicy,
                                > Przez Modlińską do Selgrossa,
                                > Za Selgrossem do Czajki,
                                > Przy Czajce w prawo i dookoła oczyszczalni,
                                > ul. Parcelacyjną do ul. Mehoffera
                                > ul. Mehoffera na drugą stronę torów kolejowych,
                                > Dalej ul. Mehoffera do końca, tzn. i po płytach drogowych i dalej gruntówką,
                                > Jak się skończy ul. Mehoffera w lewo w ul. Ślepą (to już leśna dróżka),
                                > W pierwszą w prawo (też leśna dróżka, nieco "czarna" na początku),
                                > Dalej ok. 1500 m lasem, czas jakiś wzdłuż linii WN 110 KV,
                                > Wyjedzie sie na koniec na asfalt (ul. Leśna),
                                > Leśną prosto, jak się skończy w lewo (ul. Kwiatowa),
                                > W pierwszą w prawo (ul. Przyrodnicza),
                                > No i w lewo pod szlaban Osiedla.
                                >
                                > Potem od bramy w każdą pierwszą - w lewo, w prawo, w lewo, w prawo, w lewo.

                                Post z odpowiedzią do Ciebie wskoczył mi po Garmę:-)))
                                • Gość: lelu Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 21:39
                                  Ja wiedzialem, że tak będzie. Ja wiedziałem...
                                  Miałaś dać cynk. Nie dałaś i tak to Bóg Cię pokarał. Swoją drogą, to na Grabinę
                                  wybraliście się tak, jakby przez Gwadelupę.
                                  • Gość: beata_ Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 21:42
                                    Gość portalu: lelu napisał(a):

                                    > Ja wiedzialem, że tak będzie. Ja wiedziałem...
                                    > Miałaś dać cynk. Nie dałaś i tak to Bóg Cię pokarał. Swoją drogą, to na Grabinę
                                    >
                                    > wybraliście się tak, jakby przez Gwadelupę.

                                    Mniej więcej:-)) A ty nie gadaj byle czego, tylko na pocztę leć, o!
                                    • Gość: lelu Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 21:45
                                      Co TY Bellka, gdzież ja bym się tam po urzędach szlajał. Od rana mnie nie było.
                                      Chlałem wódę w kujawsko- pomorskim.
                                      • Gość: beata_ Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 21:49
                                        Gość portalu: lelu napisał(a):

                                        > Co TY Bellka, gdzież ja bym się tam po urzędach szlajał. Od rana mnie nie było.
                                        >
                                        > Chlałem wódę w kujawsko- pomorskim.

                                        Od wczoraj cię nie było - na poczcie przynajmniej:-) No, leć - niedaleko masz:-)
                                  • chaladia Re: No i gdzie .....do Chaladii 03.05.02, 22:04
                                    Jak nie będzie można inaczej i nie będziecie mieć siły woli, by wsiąść na
                                    rowery, to mam przyczepkę - wsadzi się rowery na wózek i odwiezie, powiedzmy do
                                    Modlińskiej. Potem wsiądziecie na nie i w glorii i chwale wrócicie na Odkrytą,
                                    że nibyście dojechały na Grabinę i z powrotem. Możecie też dokoloryzować, że z
                                    Grabiny pojechaliśmy jeszcze nad Zalew.
                                    • Gość: beata_ Re: No i gdzie .....do Chaladii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 22:10
                                      chaladia napisał(a):

                                      > Jak nie będzie można inaczej i nie będziecie mieć siły woli, by wsiąść na
                                      > rowery, to mam przyczepkę - wsadzi się rowery na wózek i odwiezie, powiedzmy do
                                      >
                                      > Modlińskiej. Potem wsiądziecie na nie i w glorii i chwale wrócicie na Odkrytą,
                                      > że nibyście dojechały na Grabinę i z powrotem. Możecie też dokoloryzować, że z
                                      > Grabiny pojechaliśmy jeszcze nad Zalew.

                                      Żebyś to pocztą emaliowaną puścił, to by przeszło - a tak wszyscy już wiedzą:-))
                                      Nie mamy wyjścia, albo na rowerach - albo wcale!:-)
                                • lelesio Gdzieeeee ???????? 03.05.02, 21:46
                                  Gość portalu: beata_ napisał(a):

                                  > Gość portalu: chaladia napisał(a):
                                  >
                                  > > Po pierwsze, to do mnie od Was należy jechać jak następuje:
                                  > > Do Winnicy,
                                  > > Przez Modlińską do Selgrossa,
                                  > > Za Selgrossem do Czajki,
                                  > > Przy Czajce w prawo i dookoła oczyszczalni,
                                  > > ul. Parcelacyjną do ul. Mehoffera
                                  > > ul. Mehoffera na drugą stronę torów kolejowych,
                                  > > Dalej ul. Mehoffera do końca, tzn. i po płytach drogowych i dalej gruntówk
                                  > ą,
                                  > > Jak się skończy ul. Mehoffera w lewo w ul. Ślepą (to już leśna dróżka),
                                  > > W pierwszą w prawo (też leśna dróżka, nieco "czarna" na początku),
                                  > > Dalej ok. 1500 m lasem, czas jakiś wzdłuż linii WN 110 KV,
                                  > > Wyjedzie sie na koniec na asfalt (ul. Leśna),
                                  > > Leśną prosto, jak się skończy w lewo (ul. Kwiatowa),
                                  > > W pierwszą w prawo (ul. Przyrodnicza),
                                  > > No i w lewo pod szlaban Osiedla.
                                  > >
                                  > > Potem od bramy w każdą pierwszą - w lewo, w prawo, w lewo, w prawo, w lewo
                                  > .

                                  Witam wszystkich prawie po długim :)))

                                  Miałem chęć na tę wycieczkę ale po tym co tu przeczytałem to ja wymiękam :(
                                  i jutro jadę po prostu niebieską ścieżką z Anina do Falenicy lasami mazowieckimi.
                                  Dupa i tak rozboli ale o ileż to prostsza trasa.
                                  (podobno pomaga smarowanie czosnkiem ale zapomniałem przed czy po)
                                  Miłej końcówki weekendu zyczę :)))


                                  • Gość: beata_ Re: Gdzieeeee ???????? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 21:52
                                    Jejuuuuu, nareszcie jesteś Lesiu!!!:-))
                                    Z tym czosnkiem, to chyba jakoś nie bałdzo - nawet jeśli to skuteczne:-))
                                    • lelesio Re: Gdzieeeee ???????? 03.05.02, 21:54
                                      ja tylko tak ...
                                      a serio to tam gdzie wy to ode mnie dojechać się nie da, zwłaszcza w niedzielę,
                                      TĘ niedzielę.
                                      • Gość: beata_ Re: Gdzieeeee ???????? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 21:58
                                        lelesio napisał(a):

                                        > ja tylko tak ...
                                        > a serio to tam gdzie wy to ode mnie dojechać się nie da, zwłaszcza w niedzielę,
                                        >
                                        > TĘ niedzielę.

                                        Spróbuj Wisłą sie 'spławić' - lekko będzie, bo z prądem. Nie sądzę też żeby ktoś
                                        wpadł na ten sam pomysł:-)))
                                        • lelesio Re: Gdzieeeee ???????? 03.05.02, 22:04
                                          Gość portalu: beata_ napisał(a):
                                          >
                                          > Spróbuj Wisłą sie 'spławić' - lekko będzie, bo z prądem. Nie sądzę też żeby kto
                                          > ś
                                          > wpadł na ten sam pomysł:-)))

                                          No wiesz Beata, tak od razu chcesz mnie spławić, żadnych złudzeń ... uuuuuuu :(((

                                          • Gość: beata_ Re: Gdzieeeee ???????? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 22:12
                                            lelesio napisał(a):

                                            > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                                            > >
                                            > > Spróbuj Wisłą sie 'spławić' - lekko będzie, bo z prądem. Nie sądzę też żeb
                                            > y kto
                                            > > ś
                                            > > wpadł na ten sam pomysł:-)))
                                            >
                                            > No wiesz Beata, tak od razu chcesz mnie spławić, żadnych złudzeń ... uuuuuuu :(
                                            > ((
                                            >

                                            Nie dramatyzuj, tylko wczytaj się, jak należy:-))
                                            Ja miałabym cię spławić?????? Nigdy!!!!!!!1
                                            • Gość: akacyjna Do Beaty IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 03.05.02, 22:17
                                              Przepraszam , ale teraz nie mogę włączyc się do dyskusji .
                                              Może później. sorka!
                                              • Gość: beata_ Re: Do Akacyjnej IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.05.02, 22:22
                                                Niezamaco - miej tylko na uwadze:-)))
      • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.05.02, 22:53
        Akacyjni wymiękli, sama nie jadę:(((
        • chaladia Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 05.05.02, 00:16
          No to zobacz, czy Akacyjni dadzą radę się zmobilizować w niedzielę 12 maja na
          ten przykład, albo 19 maja...
          Ja jutro będę trochę robił w domu, a trochę jeździł poza Osiedle w różnych
          sprawach, więc ew. wizyta wymaga ścisłej koordynacji
          • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.05.02, 01:36
            chaladia napisał(a):

            > No to zobacz, czy Akacyjni dadzą radę się zmobilizować w niedzielę 12 maja na
            > ten przykład, albo 19 maja...
            > Ja jutro będę trochę robił w domu, a trochę jeździł poza Osiedle w różnych
            > sprawach, więc ew. wizyta wymaga ścisłej koordynacji

            Odpuścimy zatem dzisiaj, a potem się zobaczy:-))) Kręć się spokojnie za swoimi
            sprawami, nie będziemy przeszkadzać tym razem:-)
          • Gość: akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 05.05.02, 18:37
            chaladia napisał(a):

            > No to zobacz, czy Akacyjni dadzą radę się zmobilizować w niedzielę 12 maja na
            > ten przykład, albo 19 maja...
            > Ja jutro będę trochę robił w domu, a trochę jeździł poza Osiedle w różnych
            > sprawach, więc ew. wizyta wymaga ścisłej koordynacji.

            Pomyślimy i odpowiemy kiedy przypedałujemy. ;)))

        • lelesio Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 06.05.02, 16:38
          Gość portalu: beata_ napisał(a):

          ... sama nie jadę:(((

          a mnie spławiła ....
          :)))
          • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.ipartners.pl 06.05.02, 17:12
            lelesio napisał(a):

            > Gość portalu: beata_ napisał(a):
            >
            > ... sama nie jadę:(((
            >
            > a mnie spławiła ....
            > :)))

            Akurat!!!
            :)))
            • lelesio Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 07.05.02, 09:37
              Gość portalu: beata_ napisał(a):

              > lelesio napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
              > >
              > > ... sama nie jadę:(((
              > >
              > > a mnie spławiła ....
              > > :)))
              >
              > Akurat!!!
              > :)))

              i jeszcze się z tego cieszy!!!
              :)))
              • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 20:47
                lelesio napisał(a):

                > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                >
                > > lelesio napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                > > >
                > > > ... sama nie jadę:(((
                > > >
                > > > a mnie spławiła ....
                > > > :)))
                > >
                > > Akurat!!!
                > > :)))
                >
                > i jeszcze się z tego cieszy!!!
                > :)))

                Jeszcze jedno słowo i zobaczysz!!!
                :)))
                • Gość: akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 07.05.02, 23:34
                  Ja też chcę zobaczyć!
                  • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 23:37
                    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                    > Ja też chcę zobaczyć!

                    Poczekaj do jutra - niech się tylko odezwie:-)))
                • lelesio Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 17:08
                  Gość portalu: beata_ napisał(a):

                  > lelesio napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                  > >
                  > > > lelesio napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > ... sama nie jadę:(((
                  > > > >
                  > > > > a mnie spławiła ....
                  > > > > :)))
                  > > >
                  > > > Akurat!!!
                  > > > :)))
                  > >
                  > > i jeszcze się z tego cieszy!!!
                  > > :)))
                  >
                  > Jeszcze jedno słowo i zobaczysz!!!
                  > :)))

                  Słowo się rzekło.
                  :)))
                  • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.ipartners.pl 08.05.02, 17:46
                    lelesio napisał(a):

                    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                    >
                    > > lelesio napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                    > > >
                    > > > > lelesio napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                    > > > > >
                    > > > > > ... sama nie jadę:(((
                    > > > > >
                    > > > > > a mnie spławiła ....
                    > > > > > :)))
                    > > > >
                    > > > > Akurat!!!
                    > > > > :)))
                    > > >
                    > > > i jeszcze się z tego cieszy!!!
                    > > > :)))
                    > >
                    > > Jeszcze jedno słowo i zobaczysz!!!
                    > > :)))
                    >
                    > Słowo się rzekło.
                    > :)))

                    No to patrz!!!
                    :)))
                    • miko_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 21:47
                      Gość portalu: beata_ napisał(a):

                      > lelesio napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                      > >
                      > > > lelesio napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > lelesio napisał(a):
                      > > > > >
                      > > > > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                      > > > > > >
                      > > > > > > ... sama nie jadę:(((
                      > > > > > >
                      > > > > > > a mnie spławiła ....
                      > > > > > > :)))
                      > > > > >
                      > > > > > Akurat!!!
                      > > > > > :)))
                      > > > >
                      > > > > i jeszcze się z tego cieszy!!!
                      > > > > :)))
                      > > >
                      > > > Jeszcze jedno słowo i zobaczysz!!!
                      > > > :)))
                      > >
                      > > Słowo się rzekło.
                      > > :)))
                      >
                      > No to patrz!!!
                      > :)))

                      A czy ja też... mogę prosić o jedną odbitkę:-)
                      • Gość: akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 08.05.02, 22:15
                        To było zdjęcie roweru i piwa Miko :)))
                        • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę?_do Miko IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:24
                          Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                          > To było zdjęcie roweru i piwa Miko :)))

                          Zdjęcie roweru ze strychy i piwa z półki:-)) Zapraszamy!:-)
                          • Gość: akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę?_do Miko IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 08.05.02, 22:26
                            Gość portalu: beata_ napisał(a):

                            > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
                            >
                            > > To było zdjęcie roweru i piwa Miko :)))
                            >
                            > Zdjęcie roweru ze strychy i piwa z półki:-)) Zapraszamy!:-)

                            A Chaladia nas pomieści?
                            • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę?_do Miko IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:28
                              Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                              > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
                              > >
                              > > > To było zdjęcie roweru i piwa Miko :)))
                              > >
                              > > Zdjęcie roweru ze strychy i piwa z półki:-)) Zapraszamy!:-)
                              >
                              > A Chaladia nas pomieści?

                              Chyba ma jakiś ogródek, choćby niewielki? Rowery przywiążemy za płotem, żeby
                              miejsca oszczędzić
                        • miko_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 22:40
                          Gość portalu: akacyjna napisał(a):

                          > To było zdjęcie roweru i piwa Miko :)))

                          Liczyłem na zdjecie szprychy (no moze dwóch szprych nawet)
                          • akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 22:46
                            Z przedniego czy tylnego koła?
                            • miko_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 22:48
                              akacyjna napisał(a):

                              > Z przedniego czy tylnego koła?

                              oba sa powabne
                              • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:50
                                miko_ napisał(a):

                                > akacyjna napisał(a):
                                >
                                > > Z przedniego czy tylnego koła?
                                >
                                > oba sa powabne

                                To się zastanowimy, co-nie Aga?:-))
                                • akacyjna Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 22:55
                                  Gość portalu: beata_ napisał(a):

                                  > miko_ napisał(a):
                                  >
                                  > > akacyjna napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Z przedniego czy tylnego koła?
                                  > >
                                  > > oba sa powabne
                                  >
                                  > To się zastanowimy, co-nie Aga?:-))

                                  Dobrze. Ale do tego trzeba pifko!



                                  • Gość: beata_ Re: Watek do realizacji...w niedzielę? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:58
                                    akacyjna napisał(a):

                                    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                                    >
                                    > > miko_ napisał(a):
                                    > >
                                    > > > akacyjna napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Z przedniego czy tylnego koła?
                                    > > >
                                    > > > oba sa powabne
                                    > >
                                    > > To się zastanowimy, co-nie Aga?:-))
                                    >
                                    > Dobrze. Ale do tego trzeba pifko!
                                    >
                                    >
                                    >

                                    Noo, chyba jakies będzie...
                                • chaladia Re: Watek do realizacji...w niedzielę? 08.05.02, 22:59
                                  Proponuję zacząć od nowego wątku, bo ten otwiera mi się ponad dwie minuty i
                                  zaczna to być denerwujące.
                                  Mam stolik ogrodowy na 8 miejsc i tyleż krzesełek, a ogródka paręset metrów,
                                  więc i rowery się ewentualnie pomieszczą.


                                  Chaladia Bolandi
                              • lelesio Stary wątek 09.05.02, 11:56
                                miko_ napisał(a):

                                > oba sa powabne

                                Chciałeś napisać obie, jak sądzę?

                                Potwierdzam. Tak, obie są powabne!
                                :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka