Gość: Abel
IP: *.crowley.pl
29.05.04, 16:09
Wczoraj w godzinach popołudniowych przy petli autobusu nr. 512 doszło do
tragedi.
Zginął młody chłopak pedząc na scigaczu wpadł w poślizg i zderzył sie z
samochodem osobowym.Nie było by w tym nic dziwnego bo wypadki zdarzaja sie
wszedzie ale naj bardziej bulwersujace było to ze pogotowie przybyło po 25
min.
Niestety nasz kolega zmarł zanim przybyła pomoc!!!
Jak zwykle zawiodła pomoc...