Dodaj do ulubionych

W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kino

IP: *.dls.net 23.06.04, 23:09
Pamietam jak chodzilem tam bedac dzieckiem. Wyjechalem 22 lata temu jak
mialem 10 lat, takze juz dawno tam nie bylem. Tam "Gwiezdne Wojny" byly
pierwszym moim filmem ktory ogladalem w kinie. No ale coz, trzeba przeciez
isc do przodu. Przynajmniej obiecuja zostawic wnetrze i detale. Pozdrawiam z
Chicago.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bangi Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: 129.81.192.* 23.06.04, 23:24
      Czy wyburzenie budynku kina "Praha" to
      istotnie jakis krok "do przodu"?
      Na takiej samej zasadzie mozna wyburzyc
      wieksza czesc miasta... coz warta jest
      teraz historia???
    • Gość: Wojtek z Australii Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: *.hatch.com.au 24.06.04, 05:27
      no coz, "stare" odchodzi... Po 18 latach na emigracji, wspomienia o seansach w
      kinie "Praha" sa juz przesiakniete nostalgia. A swoja droga to budynek i
      wnetrze kina to byl kawalek niezlej architektury na tamte czasy.
      • Gość: azan Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: *.dialsprint.net 24.06.04, 06:39
        I mnie sie lza kreci w oku. Mieszkalem tuz obok - na Szerokiej (Wojcika,
        Klopotowskiego) i z zapartym tchem czekalismy na to kino. Codziennie
        podgladalismy postepy w budowie. Jednym z architektow- projektantow byl
        p.Waclawek (jesli dobrze pamietam to nazwisko). Jego Ojciec mial sklep
        papierniczo-biurowy na rogu Targowej i Zabkowskiej, jeden z najwiekszych w
        owczesnej Warszawie. Chodzac wiec po zeszyty itp. mozna bylo zdobyc jakas
        wiadomosc o kinie badz zapewnienie ze robota bedzie skonczona na czas.
        Oczywiscie ma sie duzo wspomnien z filmow ogladanych w kinie Praha. Byla tam
        rowniez bardzo elegancka kawiarnia, choc nie pamietam jej nazwy. POlnocna
        sciana , naprzeciw wejscia do lokalu, wylozona byla lustrami. Od gory do dolu i
        na cala szerokosc. Kiedys wszedlem tam poraz pierwszy i idac przez sale
        stwierdzilem ze nie ma wolnych stolikow. Zauwazylem jednak ze jest nastepna
        sala i idac tam wyrznelem w lustrzana sciane. Poczulem sie jak ostatni frajer
        ize wstydu szybciutko sie ulotnilem. Nawet nie pamietam jak zareagowli goscie
        kawiarniani.
        Swoja droga bardzo mi zal ze budynek o wyrozniajacej sie architekurze (dostal
        jakies nagrody) pojdzie pod mlot. Tylko dlatego ze tak sie komus
        to "karkuluje".Ale biada temu kto nie szanuje pomnikow...
        • Gość: Zenon Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:51
          Podobne odczucia mialem gdy wyburzano kino Moskwa na Pulawskiej. Gdy widze
          stojace na jego miejscu potworne, zwaliste biurowce to nie istniejacy budynek
          kina jawi sie jak sublimacji sztuki architektonicznej.Eeech...
    • Gość: vuk A ja lubię Prahę... Ma taki klimat jak już niewiel IP: *.acn.pl 24.06.04, 08:07
      Ma taki klimat jak już niewiele kin w Warszawie (Iluzjon, Wars, Muranów).
      • Gość: realista Re: A ja lubię Prahę... Ma taki klimat jak już ni IP: *.kdpw.com.pl 24.06.04, 09:09
        Klimat ?!!!!
        Masz na myśli pijalnie piwa dla lumpenproletariatu?
        Ludzie pojedźcie gdzieś czasem poza granice kraju. W końcu ktoś chce inwestować
        w tej zlumpionej części W-wy, a tu proszę - lament lokalnych patryjotów. Kino
        Praha nie jest w stanie dalej egzystować w takiej formie, jednocześnie płoszy
        potencjalnych klientów z hotelu Hetman (właściciela tego hotelu wszyscy
        Prażanie powinni po nogach całować - choć do odrodzenia dzielnicy jeszcze
        bardzo wiele trzeba). Ktoś pisze klimat - o tak klimat, na każdym metrze można
        usłyszeć k...
        • tytus.de.zoo Re: A ja lubię Prahę... Ma taki klimat jak już ni 24.06.04, 10:06
          > Klimat ?!!!!
          > Masz na myśli pijalnie piwa dla lumpenproletariatu?
          Taaa. A czym dla ciebie jest klimat. Pewnie klimat ma supermodna, nowoczesna,
          (tfu!) dyzajnerska knajpa w jakimś szklano-betonowym biurowcu. I gówno prawda.

          > Ludzie pojedźcie gdzieś czasem poza granice kraju. W końcu ktoś chce
          > inwestować w tej zlumpionej części W-wy, a tu proszę - lament lokalnych
          > patryjotów.
          Wiesz jeżdżę czasem poza granice kraju i im częsciej jeżdżę tym coraz bardziej
          doceniam urok starej Pragi, a coraz mniej podobają mi się te słabej
          jakości "nowoczesne" biurowce w centrum miasta.
          Cały pic polga na tym, że w zachodnich miastach pielęgnuje się tradycję, z
          szacunkiem podchodzi do przeszłości.

          > Kino Praha nie jest w stanie dalej egzystować w takiej formie
          Ale po modernizacji może. A modernizacja mogłaby zachować jego klimat, burzenie
          nic nie pomoże, powstanie jakiś nowoczesny, pozbawiony stylu kloc, który i tak
          za parę lat będzie trzeba burzyć. I tak w kółko.

          > Ktoś pisze klimat - o tak klimat, na każdym metrze można
          > usłyszeć k...
          No kurwa masz rację! Bo wiesz, przy mariocie, na marszałkowskiej, koło atrium
          center to zawsze słyszę bon żur, silwuple, a ludzie w kawiarniach czytają sobie
          Baczyńskiego.

        • Gość: lan Niech będzie wreszcie normalniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 12:15
          Do: Realisty i wszystkich dyskutantów. Pozdrawiam Realistę i w 110% zgadzam się
          z nim. Może dodam tylko jeszcze: pewien rodzaj klimatu, zwłaszcza praskiego,
          nie cieszy tak samo przez 50 czy 100 lat. Może kiedyś to uszło, dziś wkurza
          ludzi, utrudnia życie. Pijaczki, syf, brud i rozwajające się pseudoklimatyczne
          baraki z 1950 roku.
          Jeśli ktoś woli taki klimat od czystych ulic, równych chodników, trawników i
          schludnych budynków - gratulacje. Gratuluję gustu.
          Rozwijajmy się czasem nieco.
          Praha piękną była, to fakt. Teraz można by mieć na jej miejscu nowe kino,
          dostosowane do otoczenia, niech będą te ładne płaskorzeźby. Alke nowe kino. Nie
          plastikowy multipleks, ładne ciekawe nie-plastikowe, nowe kino.
          Mnie ten opis nowego kina z artykułu GS podoba się i jestem na tak.
          • Gość: ji Re: Niech będzie wreszcie normalniej IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 24.06.04, 12:37
            A jaki przepraszam jest w artykule opis nowego kina?? :) Ze chca ocalic kilka
            detali? Widziales projekt? Podejrzewam, ze bedzie to kolejny przypadek a la kino
            Moskwa - postawili koszmarny gniot architektoniczny w miejscu naprawde
            wyjatkowego budynku, na chodniku zostawili dwie rzezby lwow, zeby bylo jacy to
            sa wrazliwi na historie. Smiac sie chce, albo raczej plakac. Architektura z lat
            50. byla czestokroc duzo lepsza od tego, co sie dzis buduje. Dla turystow z
            zagranicy to jest wlasnie w W-wie atrakcyjne, oni takich PKiN u siebie nie maja.
            Glupi narod, co burzy wlasna tradycje, dla ktorego nowoczesnosc oznacza tandetna
            plastikowa architekture. Tak naprawde wystarczyloby Prahe odnowic, tak jak to
            sie stalo z biurowcem z lat 50 przy Sw. Barbary - okazalo sie, ze zza brudnych
            tynkow wylonil sie kawal swietnej architektury. Ale takie rzeczy docenia sie w
            Berlinie, a nie w prowincjonalnej umyslowo W-wie - patrz niektore posty.
            • Gość: stanek67 Re: Niech będzie wreszcie normalniej IP: *.chello.pl 25.06.04, 00:16
              Ji napisał/napisała:
              "A jaki przepraszam jest w artykule opis nowego kina?? :) Ze chca ocalic kilka
              detali? Widziales projekt? Podejrzewam, ze bedzie to kolejny przypadek a la kino Moskwa"
              Otóż to, może trzeba poczekać z ocenami do publikacji koncepcji albo nawet do realizacji?
              "Architektura z lat 50. byla czestokroc duzo lepsza od tego, co sie dzis buduje"
              Tak, ale nie zawsze, a moze nawet nie w większości.
              "Dla turystow z zagranicy to jest wlasnie w W-wie atrakcyjne, oni takich PKiN u siebie nie maja"
              Miasto jest dla mieszkańców, dla turystów dopiero w drugiej kolejności.
              "Tak naprawde wystarczyloby Prahe odnowić"
              Tylko kto miałby za to zapłacić i kto miałby ten budynek dalej utrzymywać?
              Pozdrawiam
    • Gość: lan PRAŻANOM GRATULUJĘ PERSPEKTYWY NOWEGO KINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 12:01
    • Gość: vars Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: 193.23.63.* 24.06.04, 13:49
      Popieram mysl "ji".
      Jezeli juz mowa o slumsach z praskich rejonow, to nasuwa sie pytanie: kto
      przyjedzie do kolejnego "szarego, bez wyrazu, kolejnego architektonicznego
      gniota"? Odpowiedz prosta: okoliczne zule zujace popcorn/bo to dla nich i tych
      za "wspolczesnym stylem" jest akcent "swiatowego zycia", i jeszcze
      podwarszawska, niereformowalna umyslowo wiocha, z okolic Zabek, Wolomina,
      Tluszcza - bo dla nich to juz wielki swiat, ktory teraz zaczyna sie i konczy na
      supermarkiecie Carreffour przy dworcu wilenskim.
      Ten owczy ped do "nowego" i niszczenia "starego" jest charakterystyczny dla
      dorobkiewiczow zywcem z "Jarmarku Europy".
      • Gość: ji Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 28.06.04, 15:59
        100 proc. racji. Dla wiekszosci Polakow tzw. Zachod to estetyka Las Vegas.
        Kiedys Bartoszewicz cytowal w GW opinie jednego ze swych ulubionych architektow:
        "Miasta nigdy nie beda lepsze od spoleczenstw, ktore je buduja". W przypadku
        Polski to sie sprawdza w 100 proc., wystarczy wejsc do sklepu meblowego i
        zobaczyc, jaki jest przecietny polski gust, nic dziwnego, ze to sie nastepnie
        przeklada na architekture.
    • alex.4 Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin 24.06.04, 16:52
      wszystko się zmienia
      pozdr
      • tytus.de.zoo Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin 25.06.04, 17:42
        > wszystko się zmienia

        Nawet jak się zmienia, to zmiana nie musi oznaczać rozpierdolu.
        Zmieniać można mądrze, ale coż Warszawa jak i cała Polska: tu głośno się drze
        ryje o zachowaniu tradycji, że jacyś obcy przyjdą i nas "wykorzenią". Tylko ci
        obcy siedzą w naszych głowach.
        • Gość: Bangi Re: Racja, racja Tytusie De Zoo !!! IP: 129.81.192.* 25.06.04, 22:14
          • alex.4 Re: 26.06.04, 13:18
            Naszczęście zniknie ten potworek powjennej architektury jakim było kino Praha.
            Podzieli los kina Moskwy. I dobrze.
            pozdr
            • Gość: pola Alex do tablicy IP: *.idea.pl 27.06.04, 11:37
              Aleksie Czwarty, mylisz się sromotnie.Ale nie uprzedajmy. Podejdź do tablicy.
              Sformułuj ripostę w dziesięciu, no niech będzie nawet w pięciu punktach. Wykaż,
              uprzejmie zachęcam, na czym polega koszmarność architektury kina Praha?
              • alex.4 Re: Alex do tablicy 27.06.04, 17:00
                1 jest tandetna. To starczy. Wybrano najtańsze rozwiązania. Dziś ten budynek
                straszy.
                2 szybko się zestarzał. Architekturę jej klasę można poznać po tym jak się
                starzeje. Praga zestarzała się bardzo szybko i nieelegancko
                3 Praha dziś to rupieć. Obecny stan nie rokuje na poprawę. Potzreba jest zmian,
                aby te miejsce znowu odzyło. Właściwie starczy
                Estetyka jest kwestią gustu i smaku. Każdemu może się podobać inna
                architektura. To co wczoraj było modne, dziś może straszyć. To co jednemu może
                się podobać, innemu nie musi. Ale jedno nie ulega przewartościowaniu. Jeśli coś
                było tanią kopią, to nigdy nie będzie czymś innym. Praha na swój czas była
                budynkiem niemalże awangardowym. Ale rónie brzydko się zestarzała jak większość
                architektury czasów PRL. Wole wierzyć, że winnymi tego stanu są nie architekci
                ale materia którą kształtowali. Jak budowano tanio i byle jak to efekt będzie
                kiedyś widoczny
                pozdr
                • pol-a Alex do tablicy 29.06.04, 18:25
                  1. Aleksie Czwarty, jeśli uważasz, że architektura kina Praha jest tandetna bo
                  budując gmach wybrano najtańsze rozwiązania, to - wybacz, ale sam się prosisz -
                  albo nie masz pojęcia o tzw. sztuce budowlanej, albo o tym jak i z czego
                  zbudowano Prahę, albo o tym ile wyszydzane przez Ciebie rozwiązania kosztowały,
                  albo o jednym, drugim i trzecim naraz. Albo nigdy nie przechodziłeś koło
                  kina „P”.
                  Więc porozmawiajmy o oczywistościach. Zapytaj uczonych w piśmie i praktyce
                  architektów czy przeszklenie tak dużej powierzchni elewacji i umieszczenie
                  świetlików w dachu, przykrycie widowni kopułą z ażurowymi brzegami i
                  gigantycznym żyradolem, ozdobienie fasady płaskorzeźbami i boniowaniem było
                  rozwiązaniem tanim? Zapytaj, czy aby nie taniej byłoby zbudować kino z
                  prefabrykatów a nie z cegły,szklane powierzchnie zastąpić równie betonowymi
                  płytami o równie imponujących wymiarach? Rozumiem natomiast dlaczego ten
                  budynek Cię straszy. Strach wynikający z niewiedzy jest straszny.
                  2. Piszesz, że architektura kina Praha zestarzała się b.szybko i nieelegancko.
                  Pójdźmy za Twoimi myślami. Zgodzisz się zapewne, że następstwem starzenia jest
                  śmierć czyli nieistnienie. Jak to się przekłada na język architektury? Na czym
                  polega jej klasa? Kiedy jakiś trend lub rozwiązania architektoniczne umierają?
                  Zgodzisz się zapewne, że m.in. wtedy, kiedy tzw. przyszłe pokolenia architektów
                  w swoich projektach zupełnie dokonań swoich poprzedników nie uwzględniają albo
                  wręcz je manifestacyjnie negują. Zapytajmy więc czy Aleksie, czy rozwiązania
                  zastosowane w projekcie i wykonawstwie kina „P” współcześni architekci
                  porzucili precz i nie nawiązują do nich we współczesnych realizacjach? Otóż
                  jest dokładnie odwrotnie. Co możesz stwierdzić spacerując po W-wie i paru
                  innych europejskich stolicach gdzie ciągle przywołuje się do modernizm lat 40.,
                  z którego czerpali twórcy „P”. Architektura praskiego kina łączy cechy
                  ówczesnych awangardowych tendencji w architekturze m-dzynarodowej i realizmu
                  socjalistycznego. Jest niezwykłym świadectwem swojego czasu (lata 1948-50)
                  i „ruchu oporu” polskich architektów, którzy po płaszczem realsocu przemycali
                  swoje powinowactwa z ZAchodem.
                  3. Prahę trzeba zmodernizować. Największa dziś kinowa sala W-wy (1120
                  zdezelowanych foteli) powinna być przearanżowana ale z zachowaniem pierwotnej
                  bryły. Budynek jest dobrze wkomponowany w zabudowę okolicy, nie razi ani
                  kolorem - jak obłożony krzykliwymi panelami dawny PDT, też wartościowy
                  architektonicznie - ani gabarytami. Trzeba modernizować a nie burzyć.
                  Tak, jak to zrobiło trzech facetów na szemranym Kamionku, którzy odrestaurowali
                  kamieniczkę 1940, zrobili tam knajpę Pastacafe i urządzają wystawy a wkrótce
                  ruszą z letnim kinem. Albo Wojciech Trzciński w Fabryce Trzciny, który skazaną
                  na śmierć fabrykę marmolady na owianych nikczemną sławą Szmulkach z pietyzmem
                  odrestaurował. Dzięki czemu to tam dziś przyjeżdżają cieszyć oczy ministrowie
                  kultury z UE, odbywają się m-dzynarodwe kongresy, koncerty W-wskiej Jesieni,
                  spektakle i bawi się tzw. warszawka, która jeszcze niedawno prawego brzegu nie
                  uważała za Warszawę. Tak się przywraca Pragę do życia.
                  • margala pol-a popieram 30.06.04, 11:49
                    pol-a, co za rozsądny głos. popieraM.

                    Boję się, że projektowany budynek, bedzie przypominał wiele innych
                    nowopowstałych biurowców ze stali i szkła, które pasują na przedmieścia
                    Istambułu a nie do centrum europejskiej stolicy.
                    • alex.4 Re: pol-a popieram 30.06.04, 12:43
                      A budynek Praha pasuje niby do centrum europejskiej stolicy?
                      Widzę, że osoby popierające dalsze istnienie tego budynku chyba dawno go nie
                      widziały...
                      Ja nie lubię modernizmu międzywojnia (i jego kontynuacji w latach
                      czterdziestych), nie przepadam za tym stylem architektonicznym. Ale trzeba być
                      wielkim zwolennikiem tego stylu, aby nie zxauważyć jak w złym stanie jak
                      brzydko obecnie wygląda Praha. Ja się cieszę, że takie bieda-budynki jak Praha,
                      Orbis na Królewskiej czy dawne kino Moskwa znikły (lub znikną)
                      pozdr
                      • margala do alexa 30.06.04, 13:27
                        alex.4 napisał:

                        > A budynek Praha pasuje niby do centrum europejskiej stolicy?

                        tak, wystarczyłoby go odremontować i zaadoptować do potrzeb [rzeczywiście
                        lepiej byłoby tam zrobić kilka małych sal kinowych niż utrzymywac jedna wielką
                        na kilkaset osób]

                        > Widzę, że osoby popierające dalsze istnienie tego budynku chyba dawno go nie
                        > widziały...

                        codziennie koło niego przejeżdzam

                        > Ja nie lubię modernizmu międzywojnia (i jego kontynuacji w latach
                        > czterdziestych), nie przepadam za tym stylem architektonicznym. Ale trzeba
                        być
                        > wielkim zwolennikiem tego stylu, aby nie zxauważyć jak w złym stanie jak
                        > brzydko obecnie wygląda Praha. Ja się cieszę, że takie bieda-budynki jak
                        Praha,
                        >
                        > Orbis na Królewskiej czy dawne kino Moskwa znikły (lub znikną)

                        tak, masz rację: Praha OBECNIE wygląda brzydko, ale nie dlatego, że jest
                        brzydka sama w sobie, ale dlatego, że jest zaniedbana i wymaga remontu. REMONTU
                        a nie rozbiórki.

                        poza tym to, że nie lubisz modernizmu miedzywojnia i lat 40tych jest kiepskim
                        argumentem za rozbiórką.

                        pozdrawiaM.
                      • maxxa Re: pol-a popieram 01.07.04, 20:23
                        alex.4 napisał:

                        > A budynek Praha pasuje niby do centrum europejskiej stolicy?

                        A niby dlaczego nie? Ladnie odnowiony i zmodernizowany bedzie cieszyl oko np.
                        turysty bardziej niz pseudo szklany biurowco-miniplex, ktory ma powstac na jego
                        miejscu. Poza tym nie zniszczy sie charakteru okolicy, ktora i tak zostala moim
                        zdaniem zeszpecona tzw. dominanta praska.

                        > Widzę, że osoby popierające dalsze istnienie tego budynku chyba dawno go nie
                        > widziały...

                        Widzialy, dokladnie 30 min temu.

                        > Ja nie lubię modernizmu międzywojnia (i jego kontynuacji w latach
                        > czterdziestych), nie przepadam za tym stylem architektonicznym. Ale trzeba
                        być
                        > wielkim zwolennikiem tego stylu, aby nie zxauważyć jak w złym stanie jak
                        > brzydko obecnie wygląda Praha. Ja się cieszę, że takie bieda-budynki jak
                        Praha,
                        >
                        > Orbis na Królewskiej czy dawne kino Moskwa znikły (lub znikną)

                        Wyglad mozna zmienic. Poki sie nie wali, mozna ratowac, jesli obiekt
                        przedstawia jakas wartosc np. architektoniczna lub historyczna.
                        Budowanie miasta nie polega na tym, zeby burzyc to co juz przestarzale, tylko
                        zeby to zachowac - z roznych wzgledow. Cale szczescie, ze nie wszyscy ida za
                        Twoim tokiem rozumowania, bo zylibysmy w miescie bez zabytkow, Starego Miasta,
                        odbudowanej po wojnie Warszawy. Pomysl ile budynkow w historii naszego miasta
                        bylo zrujnowanych, a jednak je odratowano.


                        ps. a poza tym podpisuje sie pod tym co napisal Margala i Pol-a.
    • kibort Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin 08.07.04, 17:45
      czytajac niektore wypowiedzi musze powiedziec: KINO PRAHA JEST RUDERĄ TAK JAK
      ZAMEK WARSZAWSKI - w koncu to ten sam architekt...
      • margala Re: W miejscu kina Praha powstanie nowoczesne kin 08.07.04, 19:17
        kibort napisał:

        > czytajac niektore wypowiedzi musze powiedziec: KINO PRAHA JEST RUDERĄ TAK JAK
        > ZAMEK WARSZAWSKI - w koncu to ten sam architekt...

        mozesz rozwinac te mysl?
        • faun Kino Praha to zabytek! 09.07.04, 13:05
          margala napisał:
          > mozesz rozwinac te mysl?

          Prosze bardzo:
          Projekt rekonstrukcji Zamku opracował według stanu przed zniszczeniem Jan
          Bogusławski (realizacja w latach 1971-1988)- czyli m.in. autor projektu Kina
          Praha, takze laureat I nagrody w konkursie na opere w Madrycie. Wybitne dzielo
          wybitnego architekta zasluguje na ochrone!

          P.S. W dzisiejszej "Gazecie Stolecznej" mozna zobaczyc komplet mebli
          zaprojektowanych w latach 30. przez Boguslawskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka