Dodaj do ulubionych

To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze

IP: *.acn.waw.pl 15.09.04, 00:19
Osobiście kończyłem ją całkiem niedawno (1999 r) ale wspomnienia bardzo miłe
pozostały. Czy ktoś z tu obecnych miałby coś do powiedzenia na temat SP 47
im. Javaharlala Nehru :) Ja najmilej wspominam wychowaczynię - panią Halinę
Terlikowską (uczyła rosyjskiego), polonistkę p. Lech, fizyczkę p. Sadowską
(dyrektorkę) oraz wyczesnago, najfajniejszego nauczyciela z jakim miałem do
czynienia - Panem Ciecierskim.
pozdrawiam wszsytkich
PS. Ale i tak imię patrona rządzi
PPS. Do ósmej klasy nie umiałem tego wymówić :p
PPS
Obserwuj wątek
    • dorota.28 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 09:00
      Szkołę kończyłam w 89 r., moją wychowawczynią była Pani Alicja Janusz, bardzo
      miło Ją wspominam, czego nie mogę powiedzieć o Pani Sadowskiej.
      Pani Terlikowska też mnie uczyła, bardzo sympatyczna kobieta. Geografia z Panią
      Goźlińską, kalsa 1-3 z Panią Dorotą, niestety nie pamiętam nazwiska, bardzo
      miła była też nauczycielka biologi, najlepszy ubaw miałam z chemiczką, która
      uparcie mi wmawiała, że ze mnie chemika nie będzie bo niestety nic nie umiem i
      raczej nie sądzi bym cokolwiek była w stanie się nauczyć, dostałam się do
      technikum na Saskiej bez problemów, z egzaminu miałam 5 i o dziwo właśnie z
      chemiczno-technicznych przedmiotów bardzo dobrze mi szło.
      Kiedyś przyjechała delagacja z Indii, a ponieważ byłam w chórze szkolnym (do
      dzisiaj zastanawim się dlaczego - niestety nie umiem śpiewać) to śpiewaliśmy
      ich hymn. Pamiętam go w całości.
      Zdarza mi się przechodzić koło niej, kiedyś trasa dom-szkoła była strasznie
      długa a i budynek wydawał się większy.
      • marchewa3 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 12:53

        Cześć Dorota
        Ja też w tym czasie kończyłam tę szkołę i też nie mile wspominam Sadowską brrr.
        Jana gana mama adina jaka dżaja he też śpiewałam ;-)
        • dorota.28 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 13:02
          Jej, Marchewa3 ja chodziłam do a, tzn. najpierw dwa pierwsze lata do "B" a
          potem już do "a", może się znamy?
          • marchewa3 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 15:03

            Hejka nie wiem czy się znamy bo ja jednak obliczyłam, ze skończyłam podstawówkę
            w 88. Chodziłam do "a" czyli Sadowska była moją wychowawczynią.
            • dorota.28 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 16:40
              marchewa3 napisała:

              Hejka nie wiem czy się znamy bo ja jednak obliczyłam, ze skończyłam podstawówkę
              w 88. Chodziłam do "a" czyli Sadowska była moją wychowawczynią.

              Rocznik '73? Mogłyśmy się nie znać, dla Ciebie byłam dzieciakiem a ja starszych
              od siebie nie śmiałam zaczepiać. W każdym bądź razie mieszkałam na Smoleńskiej,
              to byłby chyba jedyny pretekst by się znać.
              • marchewa3 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 15.09.04, 19:46
                No co ty!! Ja nie traktowałam młodszych o rok jak dzieciaków ;-) Miło, ze ktoś
                z mojego pokolenia tu pisuje. Pozdrawiam.
                Ps: Ja mieszkałam przez ponad 10 lat na Powiślu a teraz znowu wróciłam
                na "stare śmieci" czyli na Targówek.
                • dorota.28 Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 16.09.04, 08:52
                  też mam ochotę wrócić na Targówek, choć wszystko przemawia za Centru: praca,
                  znajomi oraz inne "atrakcje"
    • Gość: jedrzej! Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.it-solutions.pl 15.09.04, 12:25
      A czy w tej szkole nie było tzw. sorbony. Szkoły dla osób mających kłopoty z
      uczęszczaniem do typowej szkoły podstawowej.
      Jakoś mi się obiła taka informacja o uszy i chętnie bym ją zweryfikował.
      • Gość: fly Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 17.09.04, 09:53
        witam i ja...
        też kończyłam tę szkołę :) p. Janusz uczyła mnie matematyki i...uczyła mojego
        syna :) innych nazwisk nauczycieli nie pamiętam.... za moich czasów była
        taka 'postrzelona' biologiczka, która zabierała teczki za nieodrobione zadania
        i kazała przychodzic po nasze teczki po lekcjach i siedziec po godzinach,
        nadrabiac zaleglosci....brr.....
        acha! za moich czasów była jeszcze matematyczka Malinowska, bodajże, która
        tłukła dziennikiem po głowie....brr....
        był fajny, młody historyk.....sympatyczna rusycystka....

        mam sentyment do tej szkoły....
        chodzę do niej teraz....na zebrania :) /syn w gimnazjum/
        no i hymn też śpiewałam - za czasów 'muzyczki' p. Marczak....
        wsród rodziców rozpoznaje kilka twarzy z tamtych lat, przychodzą na zebrania
        swoich latorośli....
        teraz to całkiem przyjemnie jest przejść się tymi korytarzami i czasami nawet
        uda sie usłyszeć - kiedys tak upragniony przez wszystkich - dzwonek!
        mieszkałam dwa kroki od szkoły - na Goscieradowskiej, tej przy P.Skargi...

        i przyznam się, że na boisku a także w 'ogrodzie' gdzie stoi teraz hala
        sportowa - umawiałam się na pierwsze randki :) oj, to były piekne czasy...

        pozdrawiam wszystkich!
        fly
      • Gość: sztompel Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.acn.waw.pl 21.09.04, 00:27
        Za moich czasów była taka klasa utworzona, wychowawczynią była p. Rzewucka
        (młoda plastyczka), a klasa to był totalny Sajgon Sodomia i Gomoria i strach
        było się do nich zbliżać (BYli o 3 lata starsi). Klasa opuściła mury szkoły
        bodajże w roku 1997 i potem już nie tworzono takich "cudownych" eksperymentów
        wychowawczych
        • smilena Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 23.09.04, 12:40
          A czy ktoś wie, kto jest tam teraz dyrektorem? Choć muszę przyznać, że SP nr.47
          im. Javaharlala Nehru brzmiało dumnie :))) nie to co bezduszne Gimnazjum nr.2
          (o ile dobrze pamiętam)

          Pozdrawiam absolwentów, szczególnie tych z 8 d (koniec w 96 o ile dobrze liczę )
          • Gość: sztompel Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.acn.waw.pl 30.09.04, 01:16
            Też chodziłem do 8d, tyle, że 3 lata później :p
    • smilena Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 23.09.04, 12:48
      A co do wspomnień... echhhh
      szczerze mówiiąc najlepsze z całej mojej edukacji, liceum i studia to juz nie
      było to. Nauczyciele fajni byli trzeba to przyznać. Wspominana już tutaj
      p.Lech, p.Molska od matmy (to była fajna kobita)no i p.Woźniczko(dawne czasy)
      no i ostatnia wychowawczyni p.Rymarczyk.Zapomniałabym o Ciecierskim(fajne
      wspomnienia z historii)
      • f.l.y Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 27.09.04, 10:06
        nie ma już podstawówki...
        zostało tylko gimnazjum i to przemianowane z 2 na 142...o ile dobrze pamietam
        jak syn mi mówił...
      • Gość: Rafał Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:04
        Witam ukończyłem "placówkę" w 92r.P. Rymarczyk była moją wychowawczynią 8a czasem ją spotykam czy wpadam na cherbatę miło powspominać
        Rafał
        • Gość: smilena Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.acn.waw.pl 18.01.05, 00:01
          a herbatki u p.Rymarczyk i owszem ;) choc juz dawno nie bylam,az wstyd.Ostatnio mialysmy okazje spotkac sie na ślubie mojej przyjaciółki (oczywiscie tez absolwentki SP.nr.47) Zawsze mówiła,ze nam nie podaruje jak jej na swoje śluby nie pozapraszamy ;)
          • Gość: Malina Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.aster.pl 21.01.05, 17:35
            Witajcie, 47-ą kończyłam w 87 czy 88 nie mam czasu liczyć;). Chodziłam do 8c
            wychowawcy zmieniali się często. w ósmej wych. była p. Rymarczyk. Miło
            wspominam wszystkich nauczycieli, chyba, że jakiś mały wyjątek...Nie bardzo
            układało mi się z historykiem, na szczęście był bardzo krótko, gdyż zgarnęli go
            do woja. Hymn też śpiewałam i część słów pamiętam do dziś, chyba nawet mieliśmy
            poprzypinane jakieś wstążeczki do bluzek.
            Za moich czasów nie było herbatki u p. Rymarczyk.
            Kto pamięta zakręconego pana od PO czy WOS-U (p.Wróbel) ?
            Pozdrawiam wszystkich absolwentów.
            • Gość: marcin bem Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 19:00
              czesc, szkole podstawowa nr.47 ukonczylem w 1991 roku. J bylem w klasie 8dpana
              Wrobla.przez ostatnie 2 lata to on byl naszym wychowzwca.Ciekaw co sie z nim
              stalo? A co z wami chlopaki? Przed wyjazdem do Stanow mieszkalem przy
              ul.smolenskie 81.Aco sie stalo z p.Grodzka? Dajcie mi znac.SieMa
              • smilena Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 11.03.05, 11:17
                Grodzka? Geografia i angielski jeśli dobrze pamiętam?
                • smilena Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze 11.03.05, 11:19
                  źle pamiętam ;) Od geografi i angielskiego była p.Ogrodzka czy Ogrocka jakoś tak.
              • Gość: sztompel Re: To może i o śp. SP 47 ktoś coś napisze IP: *.acn.waw.pl 11.03.05, 16:06
                Grodzka uczyła biologii, Ogrodzka geografii i angielskiego
                • marchewa3 Wróbel 15.03.05, 11:26
                  Pamiętam Wróbla. Był poprostu BOSKI. Kiedyś na lekcji PO stanął na głowie.
                  Ciekawe co się z nim dzieje.... Do Rymarczyk na cherbatki nie chodziłąm bo tak
                  sobie ją lubiłam.
                  • Gość: fly Re: Wróbel IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 15.03.05, 12:41
                    pewnie przez te 'ch'erbatki :)
                    • smilena Re: Wróbel 15.03.05, 17:41
                      oj nie bądźcie koleżanko czepialska ;))) a tak swoją drogą,może akurat jakas gorsza polonistka sie trafiła przedmówczyni...

                      Pozdrawiam :)
                      • mgurniak Re: Wróbel 16.03.05, 08:05
                        witam ja tez chodzilam do tej podstawówki :-) dawno dawno temu .....chyba kończyłam w 88r. z nauczycieli pamiętam:
                        matma - NOWAKOWSKA wstretny babsztyl ;-)
                        polski - Grażyna ...hmmm niepamietam :-( byla moja wychowawczynia na zmiane z Roszczykiem (od historii) , Wróbla tez pamietam ale sie WTEDY go bałam, w-fu uczylo wtedy 3 facetow i jedna kobietka - twarze pamietam ale nazwisk nie, geografii Goźlińska,rosyjskiego -Terlikowska( bardzo ją lubiłam),Sadowska -fizyki, dyrektorka byla taka wtedy starsza Pani - twarz pamietam nazwiska nie :-( może któś inny będzie pamiętał ....
                        jak narazie to byłoby na tyle ....
                        byłam w "b"
                        mieszkałam i mieszkam na Smoleńskiej pozdrawiam "absolwentów" :-)
                      • marchewa3 Re: Wróbel 16.03.05, 12:45
                        Dziękuję za wsparcie. Polonistka była kiepawa (nie pamiętam jak się nazywała).
                        Jeśli chodzi o poprzedni post to oczywiście HERBATA, H E R B A TA , herbata.
                        Przepisałam za karę w zeszycie 100 razy ;-)))
                        • Gość: fly Re: Wróbel IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.03.05, 13:44
                          :)
                          och taam....tak się życzliwie czepiam :)
                          do mnie też się można przyczepić - nie pamiętam więcej nazwisk nauczycieli
                          oprócz pani Janusz /która uczyła i mnie i mojego syna :)/
                          noo...to się skleroza postępująca nazywa chyba :)

                          teraz odwiedzam te wnętrza co miesiąc na zebraniach mojego gimnazjalisty :) i
                          wiecie co? za każdym razem nutka wspomnień....widzę się biegającą po tych
                          schodach...korytarzach...wucecikach z zamalowanymi szybami :) eeech....
                          fajne to czasy były.....
                          • Gość: smilena Re: Wróbel IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 16:59
                            p.Janusz mnie nie uczyła,ale to chyba i lepiej,bo podobno nie było z nią najmilej,choć wiadomo każdemu co innego pasuje. W każdym bądz razie teraz mam okazje spotykac ja niemal codziennie...

                            A moją matematyczką była p.Ewa Molska i wspominam ją jako jednego z najlepszych nauczycieli, jakich miałam okazję w życiu spotkać.

                            Pozdrawiam :)
                            • marchewa3 gimnazjum 17.03.05, 11:44
                              Dziewczyny nawiązując do waszych dzieci. Co myślicie o ex.47 obecnie gimnazjum.
                              czytałam wczoraj w rankingach iz nie jest takie kiepskie. Podobno sa tam 3
                              języki, "szkoła z klasą" i chyba jakaś współpraca ze szkołą w Szwecji. Moja
                              córeczka jest jeszcze malutka ale ten temat mnie interesuje. Które języki są
                              obowiązkowe? czy jest tam jakas kawiarenka internetowa? Czy są tam jakieś
                              problemy z dilerami? Tak ogólnie. Dzięki
                              • Gość: seler Re: gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:00
                                marchewa jak twoja córcia dorośnie to tego giemnazjum jusz nie bedzie, kuntakty
                                ze Szwecją to chyba żart.
                                • marchewa3 Re: gimnazjum 21.03.05, 10:27
                                  szkoda... Miałam nadzieję, ze na Targówku jednak sa fajne szkoły. No trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka