Gość: to ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.05, 07:57
Współczuję nielicznym Warszawiakom mieszkającym na Białołęce. To część miasta
opanowana przez jakąś upiorną przyjezdną wiochę, tych "młodych miejskich
profesjonalistów z Pcimia Górnego i Koziegłów" co to w piątek wieczorem
wsiadają do swojego służbowego sejczento i jadą na gumno w odwiedziny do
mamy, która "pachnie" jeszcze oborą. Syf!!!!!!!!!!