filutowska
15.10.05, 17:06
Zniosę wszystko. To że przez balkon wyrzucane jest jedzenie, papierosy,
śmiecie. Że przez ogródek przechadzają się zwierzęta mieszkańców. Że
ogrodnicy robią sobie skruty.
Ale nie zniosę tego że sąsiedzi z budynku 63c strona północno-zachodnia,
rzygają przez balkon i mam obrobiony taras i ochlapane okna.