Gość: Alex
IP: proxy / 193.0.117.*
25.11.02, 19:44
Wczoraj podobno zawitały do nas dziki. Kręciły się w okolicy dworca
wileńskiego. Niestety przegoniła ich straż miejska.
Ale poza humorem, ta informacja zawiera jeszcze dodatkowe treści. Od lat
można zauważyć, że wraz z zniszczeniem naturalnego środowiska zwierzętą
próbują się dostosować do zmieniających warunków. Najłatwiej jest zwierzętom
małym. Równie skutecznie oswajają się z miastami ptaki. W Warszawie żyje
więcej gatunków ptaków niż w niejednym parku narodowym. Spore ssaki mają
najwięcej kłopotów. Choć lisy (np. w Paryżu) czy Dziki (w podzielonym
Berlinie) rówmnież próbują znaleźć sobie miesce w nowym otoczeniu